Łużyce i Łużyczanie: Justyna Michniuk „Janske nocy/Ivanjske noći” Benedikta Dyrlicha

Justyna Michniuk Janske nocy/Ivanjske noći Benedikta Dyrlicha

– dwujęzyczne wydanie tomiku poezji serbołużyckiego pisarza Benedikta Dyrlicha w Serbii

 

Z racji mojego wykształcenia mam przyjemność swobodnego poruszania się po serbskojęzycznej prasie. Tradycyjnie zaczynam dzień od filiżanki kawy oraz przeglądu gazet w formie papierowej i elektronicznej. W taki oto przypadkowy sposób natknęłam się na artykuł o serbołużyckim pisarzu, polityku, autorze sztuk teatralnych i redaktorze, Benedykcie Dyrlichu, który ukazał się na początku listopada 2017 w serbskiej POLITTYCE ( Политика, www.politika.rs). Pan Dyrlich, którego znam osobiście od roku 2009 i bardzo sobie cenię nie tylko jako autora poezji i prozy, ale także jako człowieka zaangażowanego w szerzenie kultury oraz zachowanie języka serbołużyckiego, tym razem został doceniony w Serbii.

Czytaj dalej →

Świadomość Nieskończona →Mitologie Ludów Ziemi →Symbole Narodowe →Świadomość Osobista

 Świadomość Nieskończona →Mitologie Ludów Ziemi →Symbole Narodowe

© by Czesław Białczyński

 

Drzewo Świata-  rys. © by Jerzy Przybył

Wstęp

 

Tytuł tej pracy jest odwrotny od tego jaki nasuwa się intuicyjnie, gdyż jako Istoty Świadome patrzymy na świat zewnętrzny i widzimy go z osobistej perspektywy.  Obserwowana z naszego Osobistego, Najniższego Szczebla Ludzkiego – pojedynczej Świadomej Istoty Ludzkiej, UkŁadność RzeczyIstności ma  Porządek Wznoszący, od Jednostek/Osób, od Pojedynczej Jaźni/Świadomości Osobistej,  poprzez Narody i Ludy Ziemi, do Świadomości Matki, jako Ziemskiej Całości i do Świadomości Nieskończonej. W tym  właśnie Porządku umysł ludzki odczytuje ową UkŁadność.

RzeczyIstność posiada miliardy UkŁadności, które możemy z niej wyodrębnić tnąc jej Nieskończoną Kulę/Sferę w różnych Aspektach/Płaszczyznach Widzenia przy pomocy Ludzkiego Umysłu/Ludzkiej Świadomości . Oczywiście można ją także ciąć i obserwować poprzez  zupełnie Inne/ Nieludzkie Umysły, będące siedliskami Świadomości Nieskończonej w Materialnych Istotach/Bytach, tzw. fizycznych, duchowo-materialnych. Tę sprawę zauważamy tu jedynie dla porządku, przechodząc nad nią bez wgłębiania się w rozległy temat  różnorodności oglądów.

Czytaj dalej →

MASSOVIA – POMERANIA i Pradzieje Pomorza: Obodryci w Maszewie i Szpital i kaplica św. Jerzego (nadesłał Jan Rusek)

Drogi Czytelniku, oferuję Ci zbiór podróży w czasie po pomorskiej ziemi. W wojażach tych próbuję odtworzyć zmieniające się w czasie panoramy lub zgoła małe zakątki regionu, nie stroniąc od ukazywania szerszego kontekstu opisywanej historii. Czas i przestrzeń to tylko wymiary naszych peregrynacji, zaś ich celem są ludzie, którzy przed nami żyli w swoich lokalnych pomorskich ojczyznach.

Przez ich ziemie, przyrodę i pozostawioną kulturę materialną wiodą drogi naszych wędrówek tutaj oraz na blogu: „Pradzieje Pomorza„. Bon voyage!

 

Czytaj dalej →

Adrian Leszczyński: Fotoreportaż z krainy Słowian – Dolne Łużyce

Fotoreportaż z krainy Słowian – Dolne Łużyce

© by Adrian Leszczyński

Łużyce to kraina położona dziś na terenie Niemiec. Historyczna wschodnia jej część położona jest także na terenie obecnej Polski – są to okolice Gubina i Żar. Obecnie kraj ten podzielony jest pomiędzy dwa niemieckie kraje związkowe: Dolne Łużyce należą do Brandenburgii, zaś Górne Łużyce do Saksonii. Podział na Dolne i Górne Łużyce pochodzi jeszcze z czasów średniowiecznych, gdy Górne Łużyce znane były jako Milsko, zaś Dolne zwane były po prostu Łużycami. Analogicznie – współcześni Górnołużyczanie to potomkowie średniowiecznych Milczan, zaś Dolnołużyczanie ówczesnych Łużyczan.

Do dziś, pomimo ponad tysiąca lat zniemczania, słowiańska ludność Łużyc zachowała swoje stare tradycje oraz języki. Obecnie dwoma językami serbołużyckimi – dolnołużyckim i górnołużyckim posługuje się łącznie około 50 tysięcy osób. Język dolnołużycki podobny jest do języka polskiego, natomiast górnołużycki do języka czeskiego.

Łużyczanie nazywani są też Serbołużyczanami lub Serbami (niem. Sorben). Niemcy nazywają ich także mianem „Wenden” (pol. Wenedowie), będącego synonimem wyrazu „Słowianie”. W wiekach minionych, w tym jeszcze w 19 wieku, Serbołużyczan po łacinie często nazywano Wandalami (łac. Vandali).

Przedstawiam poniżej fotoreportaż z terenu Dolnych Łużyc składający się z 36 zdjęć, które zrobiłem osobiście w tej pięknej, wciąż jeszcze słowiańskiej krainie, tak mało znanej większości Polaków.


Fot. 1: Najsłynniejszą atrakcją turystyczną Dolnych Łużyc jest Spreewald. Jest to bagnista nizina poprzecinana rzeką Sprewą i jej licznymi odnogami oraz kanałami. Bardzo popularne są wodne spreewaldzkie wycieczki łodziami i kajakami. Rdzenni Serbołużyczanie na Spreewald mówią w swoim języku po prostu „Błota”.

Czytaj dalej →

Janusz Bieszk i Paweł Szydłowski krótko o Cesarzu Bolesławie Chrobrym

Janusz Bieszk krótko o Cesarzu Bolesławie Chrobrym

W filmie autor książek historycznych Janusz Bieszk przedstawia historię Starożytnej Polski – Lechii szczególnie skupiając swoją uwagę na jednym z jej największych osiągnięć, objęciu przez Bolesława Chrobrego tronu cesarza Rzymskiego. Zwraca uwagę m.in. na przyczyny późniejszego osłabienia władzy, oraz niechęci czy też konfliktu, jaki zapanował na długie wieki pomiędzy książętami i królami Polski i Niemiec, poczynając od średniowiecza.

Czytaj dalej →

Od Bogatyni do mnie i Wszystkich

Od Bogatyni do mnie i Wszystkich

Dziękuję za cenny wpis.

Wszyscy uczymy się od siebie nawzajem.

No cóż. Otrzymujemy lekcje po lekcji żeby się czegoś nauczyć.

Wiele lat przekłamanej historii i ukrywanej prawdy pozostawia ślad we wszystkich duszach na tej planecie.

Czytaj dalej →

Trzeci List do Bogatyni i wszystkich

Trzeci List do Bogatyni i wszystkich

 

 

Witam Bogatynio

 

Nie jestem doradcą duchowym, ani nie prowadzę żadnych tego rodzaju warsztatów. Docieram do Wiedy/Viedy i mówię co mam do powiedzenia, to wszystko. Mam zbyt mało osobistego czasu, żeby komukolwiek doradzać, czy też interpretować co kto otrzymuje z Góry.

Każdy z nas Ludzi podąża swoją osobistą ścieżką i doprawdy tak jesteśmy skomplikowani, bogaci w Świadomość Indywidualną Osobistą, pełną doświadczeń osobistych i zdarzeń niepowtarzalnych, że doradztwo wszelkie może, moim zdaniem, dotyczyć tylko naprawdę grubych aspektów postrzegania i interpretowania różnych faktów, czy zdarzeń i doświadczeń.

 

Czytaj dalej →

Bałtyjski kalendarz i Inne Koło Bogów z Polski

Pavasaris – Wiosna, Vasara – Lato, Rudens – Jesień, Ziema – Zima

Nie pasuje mi tutaj ułożenie Kręgu odwrotnie niż to powinno być: Jesień i Zima powinny sąsiadować z Zachodem i Północą a więc być na górze, a Wiosna na wschodzie, Lato zaś na Południu. Nie wiem kto jest autorem tego kalendarza, ale nie jest on do końca przemyślany. Oczywiście daleki jestem od jakiejkolwiek krytyki prób ustawiania Panteonu Bogów po swojemu, czy prób budowy kalendarzy świątecznych i agrarnych. Jednak – nie wiem czy podzielicie moje zdanie – Kalendarz powinien być powiązany z kierunkami świata, porami roku i zodiakiem astronomicznym.  

Czytaj dalej →