Od Poli Dec

Od Poli Dec

To bardzo ważny artykuł Szymona Zdziebłowskiego, bo opublikowany w National Geographic, chociaż zbiórka na tablicę już została zakończona w lipcu i tablica została zamówiona. Teraz trzeba ją jeszcze wykonać i przywrócić na swoje miejsce, ale jak na razie nie podano daty jej ponownego montażu.
Czytaj dalej
Przez niemal 30 lat ciężkiej organicznej pracy u podstaw i przez 17 lat obecności w Internecie Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata przygotowaliśmy mocny grunt pod budowę Wolnej Polski – tj. Lechistanu i Konfederacji Lechickiej oraz Polskiej Demokracji Bezpośredniej, przede wszystkim zaś daliśmy podstawę wielkiej starożytnej słowiańszczyzny i Wielkiej Lechii, jako rdzennej wolnej ludności Naszego Kraju, a tak naprawdę każdego Wolnego Kraju Europy.
Od Polaków zależy dalszych los tych wszystkich przedsięwzięć w najbliższych latach – także na płaszczyźnie politycznej wewnątrz Systemu, ale również w rdzennym ruchu autonomii lechickich. Ta konkretna, przedstawiona tutaj propozycja daje realną możliwość posiadania własnego portalu internetowego Wolnej Polski Lechickiej i płaszczyznę porozumienia, wymiany wiadomości oaz realnego działania wspólnoty lechickiej, Rdzennych Wolnych Ludzi w realnym a nie wirtualnym świecie: w Naszym Kraju – Lechii. Po wpisaniu adresu www.lechistan.org ukazuje się jednak informacja, że strona została już zablokowana na serwerze.Takie inicjatywy muszą być lokalizowane na wolnych serwerach a nie na serwerach zależnych od Światowej Banksterki.
Iskra wychodzi z Serca Świata i Wielka Zmiana trwa!
Czytaj dalejOd Poli Dec

Na słynnym stanowisku archeologicznym Casas del Turuñuelo w Hiszpanii odkryto unikatowy obiekt.Wikimedia Commons, domena publiczna, Hiszpańska Narodowa Rada Badań Naukowych, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:AC_0450_Carro_ritual_05.jpgWikimedia Commons
Cała ta historia ze złożonymi w domu ofiarami i spaleniem całego domu oraz zasypaniem go popiołami przypomina wypisz wymaluj podobne zwyczaje z Europy Wschodniej i Południowo-Wschodniej opisywane przez Gorana Pavlovica w artykule „Burned house horizon” który tłumaczyliśmy na blogu. Link do niego podam na końcu tego materiału. Natomiast według Gorana obrzędowe ofiarne palenie domów a nawet całych osad trwało w Europie środkowej od 6500 lat p.n.e. do około 2000 p.n.e. Najważniejszym przedstawicielem tej tradycji była kultura Cucuteni-Tripolje. Zwróćcie uwagę na wspaniałe zabytki kultury trypolskiej w tamtym artykule i na zabudowę osadniczą, ale przede wszystkim na figurki – tam kamienne i bezrękie. Inna epoka, inne miejsce i i inna kultura a zwyczaj palenia domu ten sam.
Ten opisany tutaj przypadek spalonego obrzędowo domu to okres 500 p.n.e. na półwyspie Iberyjskim. Czyżby jakiś odprysk osadniczy, albo tylko obyczajowo-kulturowy i wierzeniowy z tej starej staroeuropejsko-słowiano-aryjskiej kultury Trypolskiej?
Z kolei celowe zasypanie całego tego obiektu przenosi nas do kultury, która stworzyła kompleks Gobekli Tepe. Tak zwane wózki obrzędowe z brązu i żelaza, czyli inaczej rydwany obrzędowe / wotywne także są znane z kilku innych miejsc w Europie, w tym wschodniej i środkowej.
Czy jest możliwe, że mamy do czynienia z jakąś ciągłością obrzędową od 10.800 p.n.e., poprzez 6500 p.n.e i 3500-2000 p.n.e., aż wreszcie do 500 p.n.e., która wciąż jeszcze nie do końca została zidentyfikowana i udokumentowana archeologicznie, a obecna była w różnych kulturach zbierackich i rolniczych??? A może to grupa kapłańska, wtajemniczona i zamknięta, jak ta w Arkaim, i wędrująca z różnymi ludami, w różnym czasie, ale niosąca od tysiącleci te same wierzenia i ten sam obrządek domo-palenia i zasypywania?
Czytaj dalej
Warszawa 1945
Zbrodnie wojenne nie przedawniają się, a ponieważ Niemcy napadły na Polskę (dokładnie tak samo jak dzisiaj Rosja napadła na Ukrainę) i spowodowały nie tylko totalne zniszczenie naszej ojczyzny, dokonały nie tylko grabieży całego majątku narodowego Polaków oraz ich osobistego majątku, ale przede wszystkim dokonały zbrodni ludobójstwa na obywatelach Polski (na Polakach, na Żydach, na Cyganach) na niespotykaną w dziejach świata skalę (6 milionów bestialsko zamordowanych tj. około 1/3 ówczesnej populacji Polski) Naród Polski nie może spocząć dotąd dokąd Niemcy nie zadośćuczynią Polsce i Polakom tych zbrodni.
Tych czynów Niemcy nie rozliczyli wewnątrz wolnych Niemiec (NRF) po 1945 roku, lecz chronili przeróżnych zbrodniarzy wojennych, członków NSDAP (8,5 mln członków), SS (ponad milion osób w strukturach Powszechnego Allgemeine SS oraz blisko 900 000–950 000 w zbrojnym skrzydle – Waffen-SS), SA (Sturmabteilung, liczyła około 4 do 4,5 miliona członków wliczając rezerwy), Gestapo (32 000 funkcjonariuszy) i Wermachtu (trudna do określenia liczba winnych zbrodni wojennych – takich jak zburzenie i spalenie Warszawy czy wymordowanie Polaków na Woli [30-40 000 ludzi] i pacyfikacji całych wiosek [masakra w Borowie 1300 osób to tylko przykład – szczegóły: tutaj] i miasteczek i obszarów [Zamojszczyzna 110 000 osób wysiedlonych, 30 000 porwanych dzieci i 10 000 z nich zamordowanych!!!] podczas działań wojennych w Polsce). W procesach skazano tylko 7000 ludzi, a zbrodniarzy bezpośrednich naliczono ponad 200 000. Ale czy wśród tych 200 000 są też ci – 170 000 – którzy ukradli i nie zwrócili dzieci polskim rodzinom??? Nie.
Niemcy nie zwrócili Polakom zrabowanych skarbów historycznych, nie zapłacili za niewolniczą pracę (2,8 miliona NIEWOLNIKÓW tylko z Polski), ani nie zadośćuczynili rodzinom porwanych i zniemczonych polskich dzieci (z 200 000 porwanych polskich dzieci do kraju po wojnie wróciło tylko 30 000).
Zapewniono tym wszystkim nierozliczonym zbrodniarzom ciepłe posadki w aparacie administracyjnym, w szkolnictwie, w prywatnych narodowych koncernach, przyzwalając na ich dostatni żywot aż do śmierci i wypłacanie emerytur ich rodzinom.
Dziwię się, że oni sami – ci wszyscy zbrodniarze niemieccy i uczestnicy zbrodniczych organizacji (NSDAP, SS, Gestapo, Wermacht), że ich dzieci i ich wnuki mogą w ogóle spokojnie, bez koszmarów, sypiać po nocy! Dziwię się i nie dziwię, bo wiem, że SPRAWIEDLIWOŚĆ zawsze dopada zbrodniarzy – zawsze – pokolenie po pokoleniu. I powoli widać jak wraca to do Rosji a także i (z niespodziewanej zupełnie strony) jednak do Niemiec.
Czytaj dalej
Naukowcy włożyli wiele wysiłku w poszukiwanie nieuchwytnego anatomicznego odpowiednika świadomości. Jednak to, skąd się bierze świadomość, nadal pozostaje niewyjaśnione. Zdjęcie ilustracyjne (Hal Gatewood / Unsplash)
Czytaj dalej