
Kto nie interesuje się kwestiami zdrowotnymi i leczniczymi, czy słuszną walką z glifosatem, proponuję żeby przewinął do 1h 15 minut – kiedy zaczyna być mowa o Demokracji Bezpośredniej i jaką mamy w związku z tym tematem obecnie sytuację. Chodzi dokładnie o przetestowanie szczerości intencji i prawdomówności prezydenta Nawrockiego, który w ostatniej fazie kampanii wyborczej obiecał, że wszelkimi siłami będzie się starał wprowadzić demokrację bezpośrednią i będzie jej rozwój popierał.
Fundacja PAFERE (czyli pośrednio Antypartia) w związku z upływem czasu i brakiem realizacji w jakiejkolwiek formie tej obietnicy skierowała list do pana prezydenta o spotkanie i rozmowy w sprawie wprowadzenia DB w życie. A więc czekamy na odpowiedź. Pamiętajmy, że prezydent Nawrocki wygrał wybory dosłownie o włos przed Trzaskowskim, a ten włos to Głosy Wolnych Ludzi, którzy poparli go wtedy właśnie ze względu na tę deklarację wyborczą.
Długo nie publikowałem, że tak powiem „wieści z frontu” o „Wolność Polaków w Polsce”, bo nie działo się na nim nic moim zdaniem bardzo istotnego, ale ten moment będzie przełomowy dla wiarygodności prezydenta Polski, która zostanie zapewne zweryfikowana NEGATYWNIE! i będzie to najwyższy czas, czas wręcz ostateczny według mnie, do jak najszybszego budowania wspólnego Bloku Wyborczego Demokracji Bezpośredniej na wybory w jesieni 2027.
Tak jak 2% PJJ (a dokładnie 1,63%) odebrało władzę PIS w wyborach do Sejmu, tak te same 2% (a dokładnie 1,2%) przesądziło o wyborze Karola Nawrockiego na prezydenta Polski.
Czytaj dalej













