
TEN Ośmiogwiazdkowy Prezydent obraził na wejściu 50% Krakowian czym dał pierwszy dowód swojej absolutnej głupoty. Dalej było niestety tylko gorzej, ponieważ okazał się OSZUSTEM NIE SPEŁNIAJĄC SWOICH OBIETNIC WYBORCZYCH. Był na tyle bezczelny żeby uroić sobie, że Krakowianie okażą się większymi Głupcami od niego samego!
Czy GŁUPIEC może dobrze zarządzać czymkolwiek – choćby swoją firmą albo rodziną? Czy GŁUPCOWI powinno się powierzać Zarząd Drugiego co do Ważności i Wielkości Miasta w POLSCE? To pytania retoryczne, bo odpowiedź na nie jest oczywista.
Najjaskrawszy dowód swojej głupoty dał pan Aleksander Miszalski zaraz po ogłoszeniu Referendum, kiedy w poniedziałek stwierdził, że cieszy się z możliwości zweryfikowana swojej osoby i programu wyborczego w referendum, czyli akcie demokracji bezpośredniej, po czym we wtorek zaczął nawoływać do bojkotu tego referendum. Ten Prezydent Krakowa nie tylko jest GŁUPCEM, ale i JEGO DORADCY TO KOMPLETNI IDIOCI.
Do czego tacy ludzie mogą doprowadzić KRAKÓW?
To najważniejszy sprawdzian dla Demokracji Bezpośredniej w Polsce od 13 lat, kiedy to w Warszawie próbowano bezskutecznie (z powodu zbyt małej frekwencji) w bezpośrednim referendum obywateli odwołać prezydent Hannę Gronkiewicz-Walz. Warszawiacy nie zdali wtedy egzaminu z samodzielności myślenia ani z samorządności. A jak będzie w Krakowie?
Czy tym razem Demokracja Bezpośrednia się sprawdzi? Czy Krakowianie (w domyśle POLACY) dorośli wreszcie do Demokracji Bezpośredniej? Czy pan Aleksander Miszalski zalazł im tak mocno za skórę w niecałe 2 lata, że zmobilizują się 24 maja 2026 roku i pójdą do urn w wystarczająco dużej liczbie żeby odwołanie i prezydenta i Rady Miasta stało się faktem?
Jest na to wielka szansa bowiem do ogłoszenia Referendum potrzeba było ponad 56 000 podpisów, ale zebrano ich aż 134 000, a do skutecznego odwołania prezydenta potrzeba frekwencji wynoszącej 159 000, a więc tylko 25 000 wyborców więcej niż złożyło podpisy. No i oczywiście potrzeba jeszcze 50,1 % głosów za jego odwołaniem. Do odwołania całej Rady Miasta potrzeba trochę mniej niż 180 000 uczestników referendum i 50,1 % głosów za jej odwołaniem.
Atmosfera jest gorąca. To nie tylko szansa dla Krakowa na korzystne zmiany, to szansa dla Demokracji Bezpośredniej w Polsce. To także test dojrzałości społecznej do zarządzania bezpośredniego w najważniejszych dla NAS sprawach. Nie dajmy sobie wmówić, że jesteśmy za głupi żeby SAMI RZĄDZIĆ w SAMORZĄDZIE. Wynik tego Referendum jest ważny, ale w drugim rzędzie – BO NAJWAŻNIEJSZE JEST ŻEBY JAKIKOLWIEK ON NIE BĘDZIE BYŁ WAŻNY, A WIĘC ŻEBY BYŁA W TYM REFERENDUM NIEZBĘDNA DLA JEGO WAŻNOŚCI FREKWENCJA WYBORCZA.
A WIĘC KRAKOWIANIE DO URN – 24 MAJA 2026 ROKU!!!
Unia Europejska uruchomiła niedawno swój propagandowy kanał telewizyjny w języku polskim. Tam eksponują teraz wiadomość, iż Prezydent Krakowa nawołuje do bojkotu Referendum, czyli zniechęca oficjalnie Obywateli Krakowa do bycia SUWERENEM. Czyżby według obecnych brukselskich elit i zarządców Polski z ich ramienia Krakowianie mogli podjąć „niewłaściwą” dla UE decyzję odwołując z funkcji ewidentnego GŁUPCA?!
Czytaj dalej













