Advances in Anthropology Vol.06 No.03(2016): Giancarlo T. Tomezzoli, Reinhardt S. Stein – The Philistine Inscription 4.5 from Ashkelon (Israel), czyli turbosłowiańska zaraza a Sprawa Polska!

Dla mnie jest to prawdziwa bomba. Bo jak inaczej określić takie stwierdzenie w niemiecko-holenderskiej publikacji:
„(…) the Philistines in general, was a Proto-Slavic tribe or people which spoke a non-survived Proto-Slavic language (…)”
(ogólnie mówiąc Filistyni byli prasłowiańskim ludem, lub ludem mówiącym nieistniejącym już prasłowiańskim językiem…)
i inne ciekawe sprawy.
Myślę, że warto o tym ludziom powiedzieć.

Otrzymałem taką oto przesyłkę i stwierdziłem, że oczywiście warto przedstawić wam ten tekst. Rok temu sygnalizowaliśmy go tylko w zasadzie linkami – teraz publikacja.

Polecam do uważnej lektury co poniektórym skrajnie konserwatywnym prawicowym publicystom. Ostatnimi czasy odnosi się wrażenie, że jakaś zaraza opanowała cały świat. Wirus zaatakował zwłaszcza środowiska naukowe świata zachodniego, ale i w okolicach Moskwy dokonał spustoszenia. Jest to bardzo groźny wirus, który atakuje mózg człowieka, roznosi się drogą logicznego rozumowania i opanowuje zwłaszcza środowiska naukowe: genetyków, archeologów, historyków, antropologów, religioznawców i lingwistów, a za nimi dziennikarzy, publicystów i pisarzy. Ten bezczelny wirus nie wybiera i zaraża umysły najsłynniejszych przedstawicieli w poszczególnych dyscyplinach nauki i najzdolniejszych twórców pióra i pędzla, a nie pomija też środowisk aktorskich i polityków. Jeśli jakiejś profesji, dotkniętej tą ciężką chorobą nie wymieniłem, to przepraszam. 

Epidemia nie oszczędza też o dziwo Ciemnych Mas ludzkich, a zwłaszcza Tępych Polaczków, którzy do tej pory posłusznie, jak przysłowiowe owieczki lub barany, szli na pasku jezuickiej nauki historii o dziejach świata, Słowian i Polaków. Na szczęście w laboratoriach pewnej międzynarodowej korporacji zidentyfikowano i nazwano ten zjadliwy mikroorganizm. To Chollera turbosloviensis. Nie ma na niego jednakowoż żadnej skutecznej szczepionki!

To nie wszystko! Jest gorzej, znacznie gorzej! Namnożyło się bowiem tychże Chollera Turbosłowian w USA, Wielkiej Brytanii i w całej Europie, a zaraza przeniosła się nawet do Czech, Słowenii, Słowacji, Macedonii, Ukrainy i Chorwacji, co powoduje, że szlachetna idea Trójmorza jest poważnie zagrożona! Wirus widziano też na Kremlu – czyli w III Rzymie, w Pekinie i w Kraju Kwitnącej Wiśni! Słowem atakuje wszystkich, „do wyboru i koloru”!

Objaw podstawowy tej ciężkiej choroby, zwanej chollernym turbosłowiaństwem, to chorobliwe poszukiwanie własnej tożsamości i korzeni narodu polskiego oraz równie chorobliwe grzebanie się w przeszłości. Babrzą się ci Chollera Turbosłowianie w jakiejś, be-fe! genetyce genealogicznej, w źródłosłowach i etymologii, w lingwistyce porównawczej, w antropologii kultury, w archeologii, w historii, w jakichś pogańskich i okultystycznych mitach, greckich, słowiańskich i innych, w perskich kronikach, a nawet w Nietykalnej Świętej Biblii!

Obecnie najbardziej aktywni są dotknięci tymże wirusem, ciężko chorzy Chollerni Turbosłowianie z Wydawnictwa Bellona, z Niemiec, Włoch oraz z Holandii.

Czytaj dalej

RudaWeb: Podziemia łysogórskie – krypty, świątynia, cysterny czy zamek?

Podziemia łysogórskie – krypty, świątynia, cysterny czy zamek?

W tej górze znajduje się wszystko co może pomóc w odczytaniu dawnych dziejów. Wbrew zaś temu co mówią współcześni – zarówno chrześcijańskie jak i pogańskie świadectwa łysogórskie znacznie wydłużają czas losów narodu na nadwiślańskiej ziemi. Tylko najpierw należy zbadać to co zostało ukryte. Dokładniej, trzeba osuszyć trzy podziemne komory znajdujące się w Łysej Górze, które nigdy nie były cysternami na wodę.

Czytaj dalej

RudaWeb: Cywilizacje równoległe – Bronocice i Uruk?

 

źródło: http://rudaweb.pl/index.php/2017/09/15/cywilizacje-rownolegle-bronocice-i-uruk/

Między Bugiem a Renem oraz między Tygrysem a Eufratem mniej więcej w tym samym czasie kwitły dwie cywilizacje. Główny nurt nauki nie wiąże ich i wręcz pomija pierwszą – całą swoją machinę koncentrując na mezopotamskiej. Tymczasem lechicka mogła być w wielu dziedzinach bardziej zaawansowaną. Ponad 11 lat temu polski archeolog przedstawił logiczną koncepcję, wskazującą na wymianę idei między tymi kulturami i to raczej w kierunku z Północy na Południe, a nie odwrotnie.

Czytaj dalej

Kuchnia pradziejowa: Łużyczanie – rolnictwo (z Archiwum 2014- smakizpolski.com.pl)

Fragment ciekawego archiwalnego artykułu z blogu kuchaniazpolski.com.pl

Na czerwono podałem ten fragment tekstu który dzisiaj w 2017 roku brzmi zupełnie inaczej niż w 2014, brzmi w sposób oczywisty. W 2014 to że Łużyczanie i Scytowie to ten sam lud nie było oczywiste, a więc związek między uprawą roli przez Scytów w Macedonii mógł budzić zdziwienie. W artykule autor zastanawia się także od kiedy używano do pługa czy sochy wołu. Odpowiedź na to pytanie mamy wiele wcześniej niż nastała kultura łużycka. Już w Bronocicach NA WAZIE MAMY WÓZ, A OBOK WAZY ZNALEZIONO BYCZE ROGI ZE ŚLADAMI SZNURA NA KTÓRYM WOŁU CIĄGNIONO. 

Wiek naczynia 5500 lat (3500 p.n.e.). Natomiast kultura łużycka to 1300 p.n.e. do 600 p.n.e., czyli ponad 2000 lat później. Pamiętajmy też, że przez cały czas mamy w Polsce – także w Bronocicach ciągłość osadniczą i kulturową oraz genetyczna y-DNA R1a + I2.

Cały wzór z wazy widzimy powyżej, na tablicy pamiątkowej z Bronocic poświęconej PRAOJCOM NASZYM.

Nie należy też mieszać plemienia Łużyczan z Łużyc  nad Łabą (Serbów Łużyckich z X wieku n.e. ze starożytną kulturą łużycką, która obejmowała obszar od Renu do Dniepru i jak widać na południe sięgała do scytyjskiej Macedonii. Witold Hensel jest wysoce cenionym przeze mnie archeologiem, z którego książek korzystałem bardzo często przy odtworzeniu mitologii, obrzędowości, zwyczajów gospodarskich i sposobu życia dawnych Słowian starożytnych.

Czytaj dalej

RudaWeb: Portret woja po trzecim uderzeniu Bonda

To badanie ma określić czym różnili się starożytni wojownicy lechiccy od mężczyzn z innych warstw społecznych. Może nam dać odpowiedź jaką rolę w kulturze III tysiąclecia p.n.e. pełnili ci, którzy rzekomo przybyli ze stepów i opanowali tereny rolników. Być może uda się też odkryć przyczyny rozległej ekspansji wojów kultury ceramiki sznurowej. Pytań mamy przecież coraz więcej, pomimo stopniowego odkrywania dziejów prapolskich. Stąd cieszy każdy kamyczek, który nauka zechce dorzucić do odtworzenia mozaiki rozbitej przez czas i pokolenia interpretatorów.

Czytaj dalej

Okiem Vrana – Jeszcze o geografii państwo na 43 południku.

Czyli o Królestwie Północy – inaczej Lechii Starożytnej i Polsce Wczesnośredniowiecznej oraz o Carodunonie – Krakowie. Artykuł ten nawiązuje do wcześniejszego linkowanego tutaj: Okiem Vrana: Astuia (Szczecin), Hegitmatia (Wrocław), Carrodunum (Kraków).

Być może autorzy tekstu nie wiedzą czy współrzędne są prawidłowe, bo ostanie całe zdanie sugeruje, że długość i szerokość geograficzna jest tym samym czyli koordynatami, czyli szerokość to równoleżnik 8°, a południk to 43° południk długości geograficznej. Oczywiście nie może to być równoleżnik 8° bo taki przebiega ok 900 km od równika w okolicach Kamerunu, i to było wiadome i wyliczone bez wątpliwości już w starożytności. Ale tak czy inaczej…

Czytaj dalej

Winicjusz Kossakowski – wykład na Slovanský sněm Občin (9.-10.9. 2017, Nový Hrozenkov) temat: „Polskie Runy Przemówiły”

Temat  „Polskie Runy Przemówiły”
Winicjusz Kossakowski został zaproszony przez Kamila Papežíka z wykładem na Slovanský sněm Občin do Noveho Hrozenkova, ponieważ jednak nie mógł osobiście przyjechać przesłał mu wykład, który tutaj, w przeddzień zjazdu w Hrozenkovie, publikujemy. CB

Z kroniki Prokosza wypisane.

Wojen najstarszy był Słowiańsko – Polskich dziejów pisarz za pogańskich jeszcze królów żyjący, dobrze przed narodzeniem bożym na lat kilkaset, który z pierwszych z hieroglificznych pism jakich na ów czas wszystkie w świecie całym używały narody, wynalazłszy swoim przemysłem, litery one, jako do wiadomości podał Zolow, Słowakom, Lechitom, Wenedom, Dorzyngom, Serbom, Polabom, Polachom, (którzy jedno stanowili imperium)  i ku używaniu w następujący sposób – zostawił”….

 

Dysponuję Kroniką przez Prokosza w wieku X napisaną a wydrukowaną w Warszawie w 1825 roku. Wydawca nie dysponował czcionką run, przeto po każdej literce, zostawił wykropkowane miejsce na ręczne wpisanie.

Niestety, mój egzemplarz ręcznego wpisu run nie posiada.

„Prokosz Benedyktyński mnich w R.P. 996 zmarły, który z pogańskich dawnych autorów pisał Kronikę Polską za dwóch tysięcy przeszło lat przed Bożym narodzeniem począwszy, którą aż do czasu swojego to jest R. 992 przeciągnął”.

Z wpisu wynika, że kroniki dawnych autorów runami pisane były, które rzeczony  mnich znał. To, że w Roku Pańskim 992 znano polskie runy zaświadczają monety Mieszka I i Sieciecha, które onymi runami opisano.

Czytaj dalej

RudaWeb: Jak cofnięto Słowian nad Prypeć

W ramach refleksji nad konserwowanym w bezmyślnym uporze allochtonizmem części polskich naukowców – zadałem sobie podstawowe pytanie: W czyim interesie? Na pewno nie w polskim. Jednak taki ośrodek, który może tym wszystkim sterować jest jednoznaczny. To te same kręgi, które walczą o dominację nad całą Europą, a nie tylko polską historiografią.

Czytaj dalej

Marian Nosal – Twierdza w Sadowiu sprzed 4200 lat

 

No i  mamy: „Najstarsza rozpoznana do tej pory osada obronna z  epoki brązu na terenie Polski zajmowała powierzchnię pięciu boisk piłkarskich. Archeolodzy prowadzą jej badania w  ramach wykopalisk poprzedzających budowę drogi S7.” [1]

„Powierzchnia pięciu boisk piłkarskich”, to jest dużo.

Pamiętam, że jako młody, wysportowany piłkarz, zawsze się jednak zasapałem, po przebiegnięciu długości jednego boiska piłkarskiego.

Kiedy porównuję ten dość duży obszar z  rysunkami naszych maleńkich grodzików i  zamków średniowiecznych, to duma z  naszych praSłowiańskich przodków rośnie.

Czytaj dalej

TVP 3 – Wojownicy sprzed 4 tysięcy lat. Sensacyjne odkrycie archeologiczne – Amazonka w Dzielnicy pod Opolem?

To wyjątkowe znalezisko w skali Europy. W Dzielnicy koło Ciska odkryto cmentarzysko sprzed 4000 lat. Uwagę naukowców zwrócił pochówek, przy którym odnaleziono cenne ozdoby. Rolnik, wódz a może przypadkowa ofiara – jaką zagadkę kryją kości młodego mężczyzny?

Czytaj dalej

RudaWeb: Granica pierwszej Lechii przesuwa się na Północ

Archeologowie poinformowali o odkryciu dwóch rondeli lendzielskich na Pomorzu Zachodnim. We wrześniu rozpoczną szczegółowe badanie zabytków. Jeśli wykopaliska potwierdzą wstępną opinię specjalistów, to granice kultury lendzielskiej zostaną przesunięte aż nad Bałtyk.

Czytaj dalej

RudaWeb: Czytajmy Długosza uważniej – ta baśń jest wiedzą

Przede wszystkim czytajmy od nowa to co nauka uznała za mity, z których nie chce wyciągać wniosków. Powtórzona, za biblią i tradycją z zamierzchłych czasów, długoszowa genealogia Polaków zaczyna się pokrywać z wędrówką Indoeuropejczyków z Bliskiego Wschodu nad Wisłę, którą odtwarzają genetyka, antropologia, archeologia i językoznawstwo.

Czytaj dalej

PAP – Nauka w Polsce – W Małopolsce odkryto prehistoryczny grobowiec z czterema szkieletami

Bardzo dobrze zachowany zbiorowy grób sprzed 4,5 tys. lat odkryli archeolodzy w czasie wykopalisk poprzedzających budowę trasy ekspresowej S7 w Szczepanowicach (woj. małopolskie).

Szczepanowice
Zbiorowy grób ze Szczepanowic. Fot. Maksym Mackiewicz

Grobowiec składał się z jamy wejściowej, wąskiego korytarza i obszernej komory grobowej. Konstrukcję, którą badacze określają mianem „katakumbowej”, wydrążono w lessie, czyli w skale osadowej. Archeolodzy odkryli podobne groby wśród małopolskich społeczności z III tysiąclecia p.n.e.

– Grobowiec zachował się do momentu odkrycia w niemal nienaruszonym stanie – wyjaśnia PAP kierownik wykopalisk, Izabela Gomułka z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego.

Czytaj dalej

Archiwum 2015: Czego boi się cenzura i propaganda niemiecka? [blog Kroniki Historyczne]

Nasza historia jest nam wymazywana systematycznie przez następnego odwiecznego wroga czyli Niemcy. Używają wielu metod od dezinformacji do zabójstwa.
Nasi współcześni historycy próbują odkłamywać naszą współczesną historię pisaną nam przez komunistów. Ale to jak budowanie domu od komina. Budowa domu jest jak nauczanie historii, najpierw muszą być silne fundamenty, a potem cała reszta mury i dach z kominem.
Jest taka książka „Na tropach Słowian i Żermanów” napisana pod pseudonimem Wojciech ze Starogrodu autora mjr Wojciecha Jedliny-Jacobsona (1885-1961) lekarza, pisarza, żołnierza i patrioty wydana w Edinburgh : Oliver and Boyd, 1944.
Pisze w jaki sposób Niemcy na różne sposoby próbowali Polaków zniszczyć, od manipulowania historią po zwykłe wynaradawianie. Przytoczę kilka przykładów z tej książki, aby pokazać jak Niemcy to robią i jakich narzędzi do tego używają.
Manipulacje archeologiczne. Na str. 9 pisze o fakcie zakazania prowadzenia badań archeologicznych na terenie Rzeszy przez prof. Józefa Kostrzewskiego, najwybitniejszego polskiego archeologa XX w.  W chwili wybuchu wojny Józef Kostrzewski miał 54 lata. Poszukiwany przez Gestapo za przedwojenne polemiki z niemieckimi archeologami, ukrywał się w różnych miejscach Generalnej Guberni pod zmienionym nazwiskiem Edmunda Bogdajewicza.

Czytaj dalej

RudaWeb: Mykeny zaprojektowane w Maszkowicach

Mykeny zaprojektowane w Maszkowicach

Blog RudaWeb jest ostatnio w mocnym uderzeniu i kreuje coraz dynamiczniej Wielką Zmianę w polskich naukach humanistycznych. Tym razem materiał analizuje konkluzje polskich archeologów (UJ z Krakowa dr Marcin S. Przybyła) w sprawie budowli kamiennej z Maszkowic, jako rzekomej „pożyczki” mykeńskiej. Polecam gorąco ten artykuł:

Twierdza w Maszkowicach odsłania przed archeologami coraz więcej swoich tajemnic. Cierpliwa praca naukowców i studentów z Uniwersytetu Jagiellońskiego ujawnia fascynującą konstrukcję z czasów, w których nikt nawet nie śnił o murowanym Rzymie i jego drogach. Jeszcze raz ciśnie się porównanie z Mykenami. Tylko co było pierwsze – cytadela polska czy grecka? Trudno w tej chwili wyrokować, choćby z tego powodu, że z kamieni starożytnej bramy w Polsce wybudowano pobliski kościół.

 

Czytaj dalej