Kopalnia wiedzy: Odkrycie niesplądrowanych grobów rzuca nowe światło na Etrusków po rzymskim podboju

Odkrycie niesplądrowanych grobów rzuca nowe światło na Etrusków

Etruski Jezus

Ponieważ zdawkowa i ogólnikowa treść tego artykułu nie mówi w zasadzie nic o odkryciu jakiego dokonano, niech zadośćuczynieniem będzie dla was ten medalion etruski grubo sprzed czasów Chrystusa.

Czytaj dalej

RudaWeb: Maciej Bogdanowicz – Etruskowie po słowiańsku

Etruskowie po słowiańsku

Etruskowie mieli silny wpływ genetyczny środkowoeuropejski, typowy dla społeczności indoeuroepejskich pochodzenia stepowego. Ten czynnik genetyczny u nich w Italii zostaje zmieniony dopiero w czasach Cesarstwa Rzymskiego.

Czytaj dalej

ISAP: Justyna Michniuk – Słowiańskie symbole na pisankach Serbołużyczan (Słowo Wstępu o Jajach w starożytności – Czesław Białczyński).

Słowiańskie symbole na pisankach Serbołużyczan

Słowo wstępu do tego artykułu z tłumaczenia z rosyjskiego źródła oraz ode mnie – CB:

„Zwyczaj malowania jajek jest bardzo stary. Wiadomo, że w etruskich kurhanach archeolodzy znaleźli rytualnie malowane jajka – symbole zmartwychwstania. Rozważmy VII wiek p.n.e. etruskie jajo znalezione w kopcu Vulczi. Na jajku namalowane są u góry  ptaki na niebie, które szybują nad ziemskimi trawami, następnie znajduje się tam rząd rombów, symbole pola już uprawianego, ale jeszcze nie obsianego zbożem – te pola czekają na swojego Boskiego Siewcę, Dawcę Życia.

Poniżej widzimy obrazy tancerzy trzymających się za ręce, wykonujących rytualny taniec etruski – W Kręgu. Podobny rytualny taniec w Kręgu widzimy na pieczęci z Mahendżo-Daro, która odzwierciedla moment narodzin Boga. Taniec ten nazwano KURAVAI – „kuravai”, symbol hinduskiego rozumienia czasu jako cyklu czasu, od narodzin, życia i śmierci. „Kuravai” wykonywało 7 tancerzy obracających się w kręgu symbolizującym krąg czasu, od narodzin do śmierci i ponownych narodzin. W dolnej części etruskiego jajka z VII wieku p.n.e. narysowane są symbole Wielkiej Bogini Matki – ptak i ryba. Te same symbole ptaków i ryb są przedstawione na pieczęci z Mahendżo-Daro nad głową Świętej Koźlicy – antropomorficznej inkarnacji Wielkiej Bogini Matki. Wizerunek ryby w Mahenjo-Daro i Harappa (północne Indie) był uważany za symbol Wielkiej Matki. Symbole swastyki dotarły do ​​cywilizacji minojskiej na Krecie.

Etruska pisanka z Vulci – VII w.p.n.e

Symbol Ptaka”.

(źródło – http://ru-sled.ru/simvoly-prazdnika-pasxi/)

Taniec Kuravai jest dokładnie Tańcem Narodzin i oddaje cykl życia do śmierci oraz powtórnego odrodzenia. Jest to starożytny, z czasów Wed i sanskrytu Tan Kura i Jaja – taniec, który określa jego nazwa Tan Kura i Owalu-Uwijania – Owitu, Ovium.  (jajko – czes. vejce, słowackie – vajce / jajeczko – veiczko / vaiczko). W Księdze Tanów ten taniec odbywany jest na wiosnę w Tanie Wielkiego Maja – Majumie (20-26 maja), jako Tan Kuraka (lub Cieciora – Cietrzewia).

Czytaj dalej

Kryształowy Wszechświat: Ireneusz Ćwirko – Tajemnicze napisy na etruskich tabliczkach z Pyrgi odczytane

Tajemnicze napisy na etruskich tabliczkach z Pyrgi odczytane

Wokół Etrusków narosło wiele legend i opowieści. W większości nie są one podparte dowodami, ale za to naszpikowane propagandą ich ówczesnych przeciwników politycznych Rzymian.
Wprawdzie Etruskowie pozostawili nam również świadectwa pisane, ale jak dotychczas historykom nie udało się zmusić je do mówienia, aby opowiedziały nam prawdziwe dzieje tego ludu.
Podjęto już wprawdzie niezliczone próby rozszyfrowania etruskich tekstów, ale te próby w większości są podyktowane propagandowymi celami państw uczestniczących w rozgrywkach o dominację polityczną na świecie, stąd dochodzenie prawdy jest tylko marginalnym celem historyków.
Spośród tych postaci które poświeciły swoje życie próbom zgłębienia tajemnic tego narodu nie zabrakło również Polaków. Nasz wielki rodak Tadeusz Wolański jako pierwszy znalazł prawdziwy słowiański trop, ale niestety jego odkrycia nie pasowały do celów propagandowych historyków państw zachodnim jak i naszych skundlonych elit i szybko poszły w zapomnienie.
Spowodowało to jednak, że zasłona przeinaczeń i fałszerstw, w odniesieniu do Etrusków, stała się jeszcze bardziej nieprzenikliwa.

Czytaj dalej

Lniana Księga z Zagrzebia (najdłuższy tekst etruski z 250 roku p.n.e.)

Lniana Księga z Zagrzebia (najdłuższy tekst etruski z 250r p.n.e.)

Wikipedia polskojęzyczna:

Liber Linteus (znana też jako Liber Zagrabiensis, czyli Lniana księga lub Księga z Zagrzebia) – jedyna zachowana do naszych czasów księga napisana w języku etruskim, powstała około 250 roku p.n.e.

Księga pierwotnie składała się z 12 kolumn tekstu, pisanych od prawej do lewej; obecnie brak większości tekstu pierwszych 3 kolumn (zachowało się 1200 wyrazów). Napisana jest na płótnie przeważnie czarnym i częściowo czerwonym tuszem. Nie była zwijana w rulon, tylko składana, podobnie jak współczesne książki.

Treść księgi jest nieznana (z powodu nieznajomości znaczenia większości słów etruskich), jednak najprawdopodobniej księga jest rytualnym kalendarzem obrzędów ku czci bóstw.


Czytaj dalej

Ireneusz Ćwirko: Odczytanie tabliczek z Pyrgi (2) : Etruski sposób na katar

 Odczytanie tabliczek z Pyrgi (2) : Etruski sposób na katar

W poprzednim odcinku udało się nam ustalić, że tekst złotych tabliczek z Pyrgi dotyczy tematyki medycznej i jego pierwsze zdanie podaje sposób na leczenie liszaji.
To spostrzeżenie kieruje naszą uwagę na tematykę medyczną i chcąc znaleźć tłumaczenie kolejnego zdania musimy wziąć w pierwszym rzędzie pod uwagę to słownictwo, które dotyczy leczenia chorób.

Czytaj dalej

Ireneusz Ćwirko – Odczytanie tabliczek z Pyrgi

Ireneusz Ćwirko – Odczytanie tabliczek z Pyrgi

Złote tabliczki z Pyrgi są jednym z najważniejszych znalezisk tekstów etruskich i to nie tylko ze względu na długość samego tekstu, co również dlatego, bo zawierają one napis zapisany dwoma rożnymi alfabetami.
Główna część napisu zapisana jest po etrusku i zajmuje dwie z tych tabliczek, natomiast napis na trzeciej tabliczce zapisany jest alfabetem fenickim.

Czytaj dalej

Ireneusz Ćwirko: Następne tłumaczenia etruskich napisów (blog Kryształowy Wszechświat)

Ireneusz Ćwirko: Następne tłumaczenia etruskich napisów  
Omówiliśmy już wiele przykładów etruskich napisów, często dość sprytnie zaszyfrowanych, a więc jest już czas na zmierzenie się z bardziej skomplikowanym zadaniem.
Ale na początek, dla rozgrzewki, coś prostego.

Odczytamy najpierw napis na etruskim lustrze pokazującym wieszcza w trakcie przepowiadania przyszłości z wątroby zwierzęcia ofiarnego.

Kalchas
Na wizerunku znajdziemy etruski napis, który odczytany został przez „naszych histeryków” jako „Kalchas”.
Wprawdzie litera „K” powtarza się w tym napisie dwukrotnie i jeśli już to musielibyśmy odczytać ten napis jako „KALKAS”, no ale wtedy nie pasowałoby on do postaci Kalchasa z „Iliady”.

Czytaj dalej

Ja(s)nus, czyli Jesse-Jesień i Jasna-Janea, czyli Genua

Ja(s)nus, czyli Jesse-Jesień i Jasna-Janea, czyli Genua

Zainteresowanym sprawą staterów krakowskich zwracam uwagę, że artykuł
Rudaweb: Monety z Krakowa na statkach Wenedów przed naszą erą
został uzupełniony o dwie wybitne prace naukowe (PDF) na ten temat: Marcina Rudnickiego „Statery krakowskie” i M. Łukasza Kieferlinga „Mennictwo Lugiów” oraz o wizerunki rzadkiego okazu statera w srebrze, z jednej z aukcji numizmatów

god-janus-image-xn903Janus – jedno z najważniejszych bóstw staroitalskich czczone w starożytnym Rzymie. Był bogiem wszelkich początków, a także opiekunem drzwi, bram, przejść i mostów, patronem umów i układów sojuszniczych. Od niego pochodzi łacińska nazwa miesiąca stycznia (Ianuarius) jako pierwszego miesiąca roku. W późniejszych przedstawieniach alegorycznych  uosabiał zimę.

Czytaj dalej

„Nauka słoweńska zadaje cios Allo Allo!” – czyli Slawistyka Gdańska o słowiańskich Etruskach

Przytoczę tutaj tylko fragmenty pracy licencjackiej z Wydziału Slawistyki Uniwersytetu Gdańskiego pani Magdaleny Sieroń pod kierunkiem doktora Duszana Vladislava Paźdjerskiego  z roku 2009, po to żeby pokazać jak niedorzecznie spóźnieni w czasie i opóźnieni w rozwoju są koledzy Allo Allo, którzy przypinają nam łatkę „Turbosłowian” myśląc, że tym w ich mniemaniu „epitetem”, a dla nas zaszczytnym określeniem odwrócą bieg nauki na świecie. Naukowcy z uniwersytetów w Słowenii mają najwyraźniej w nosie chciejstwo polskich Allo Allo i zadają decydujące ciosy ich teoryjkom wyssanym z piersi niemieckiego nazizmu. Tyle, że polscy Allo Allo-naukofcy oczywiście nic nie wiedzą o tym co się naprawdę dzieje w nauce światowej. Jednakże polska slawistyka gdańska czuje pismo nosem, wie co piszczy w trawie i zaczyna ratować honor tzw. „nauki polskiej” dopuszczając do przecieków ze światowej nauki na „polskie uczelnie” działające wciąż pod kierunkiem „światłych” Allo Allo-sowieckich profesorów.

sir0a sir0b Czytaj dalej