Wakacyjne Archiwum (2014): Tabliczka Dispilio, najstarsze znane pismo? [Leszek Czarny]

Zgodnie z oficjalnym stanowiskiem nauki, pismo  po raz  pierwszy pojawia się w Sumerze około 3000 do 4000 lat p.n.e . Jednak pewien artefakt odnaleziony ponad dekadę temu zaprzecza oficjalnej wersji historii nauczanej w szkołach. I to jest zapewne powód dlaczego niewiele osób o nim słyszało.

Czytaj dalej

Dr. Arjun Pai – Grzegorz Skwarek: interview ARIO-SLAVIC CONNECTION

Dr. Arjun Pai – Grzegorz Skwarek: interview

Indian origin of haplogroup R1a1
The paper does not appear to be live yet, so I cannot comment on the specifics. However, judging from the abstract I see no reason to agree with the authors’ conclusions. My most recent observations on the topic can be found in Origin of Hindu Brahmins. The authors’ observation of paragroup R1a* Y-chromosomes in India is in itself unremarkable, as such chromosomes have been found outside India, e.g., in North Iran, Crete, and Greek Macedonia (and I’m sure elsewhere). The argument about the presence of R1a1 in tribals does not carry force, as its presence there (at much lower frequencies than in Brahmin groups) can be explained as the result of occasional admixture.
We have received sensational results. In Russia lives only 66 million Slavs, and along with Ukraine and Belarus there are about 92 million. In all Western Europe live approximately 66 million Western Slavs (as in Russia). But in Asia itself they do not know that they are Slavs, i.e. 650 million people. It turned out that more than 810 million people in Eurasia have the R1a1 Haplogroup in Asia which means the second group in the world after the Chinese Haplogroup O (Han Chinese – 1137 million people – in 2010 ).

Czytaj dalej

Antonin Horak: „O Slovanech uplne jinak” [nadesłał Kamil Papežík z Czech]

Antonin Horak: O Slovanech uplne jinak,

czyli „O Słowianach zupełnie inaczej” – Czego nie wiedzieliśmy dotychczas o Słowianach

 

Niniejszą książkę otrzymałem od pana Kamila Papežíka z Czech. Niestety nie mogę jej przetłumaczyć bo po prostu nie mam czasu. Jednak jeśli przestudiujecie choćby spis treści i zrozumiecie piąte przez dziesiąte fragmenty z treści to zobaczycie, że jest to kolejna pozycja wydana w krajach słowiańskich, która obala mit o ich nagłym pojawieniu się w Europie w V wieku.  Także i tutaj z jeszcze innej strony dochodzimy przez słowa i zapisy, między innymi etruskie, do słowiańskich źródeł greki i łaciny oraz korzeni starożytnego europejskiego pisma. CB.

Czytaj dalej

10 niezwykłych odkryć archeologicznych

Kiedy popatrzycie na źródło tego filmiku do którego dodano jedynie polski komentarz, to nie zdziwicie się, że dla autorów nie jest żadnym godnym odnotowania odkryciem znalezisko scytyjskiej biżuterii, portek do jazdy konnej – czyli świadectwo udomowienia konia, najstarszego kalendarza astronomicznego na świecie – czyli Dysku z Nebry, najstarszego świadectwa wozu i koła – czyli Wazy z Bronocic, cmentarzyska największej bitwy starożytnej w Europie nad Tollense (Dołężą) w roku 1800 p.n.e., ani Kamienny obwar-zamyk z Maszkowic pod Nowym  Sączem, gdzie nie miała prawa powstać według archeologii żadna kamienna budowla przed 4200 laty, a jej najbliższe odpowiedniki leżą nad Adriatykiem i na Krecie, jako tzw kultura minojska.   Takie filmy służą czystej rozrywce, ale pod pozorem tej rozrywki utrwala się stereotypy, kłamliwe wdruki dotyczące starożytności.

Nawet tego typu rozrywkowy filmik typu 10 Naj musimy wyprodukować sami, żeby odkłamać historię i do tego powinniśmy go rozpowszechnić we wszystkich językach świata. Na szczęście znalazł się tam jeden sensowny komentarz ratujący honor młodzieży polskiej, Pozdrawiam Krzysztofa!:

Krzysztof Bedzieszak2 tygodnie temu
Mogłeś też dać do listy nasze polskie odkrycie które jest ewenementem. A mianowicie osada na górze Zyndrama w Maszkowicach z zawansowanym ufortyfikowaniem w postaci kamiennego muru z obrabianych skał. Jest to bardzo niezwykłe dlatego że data wybudowania tego obiektu jest szacowana na 2000lat przed nasza era a jak wiadomo budowle kamienne na tych terenach były 3000 lat później co tylko potwierdza zaawansowanie naszych przodków Lechitów

Czytaj dalej

Armenia – Karahuń/Karahunge (Zorac Karer – Armia Kamieni) obserwatorium astronomiczne, starsze niż Stonehange (sprzed 7.500 lat)

Armenia – Karahuń/Karahunge (Zorac Karer – Armia Kamieni) obserwatorium astronomiczne – 1

Zorats Karer, czyli Armia kamieni, tak nazywają miejscowi Ormianie prehistoryczne stanowisko archeologiczne pochodzące ze środkowej epoki brązu, położone w pobliżu miasta Sisian, w prowincji Syunik.

Armenia – obserwatorium astronomiczne, niedaleko miejscowości Sisjan/Sisian w południowo-wschodniej części kraju. Jest to unikalny prehistoryczny megalit nazywany  ormiańskim Stonehange. W lokalnym języku miejsce to nosi nazwę Zorac Karer czyli kamienna armia, albo Karahunge (Carahunge) – śpiewające kamienie. Nazywane jest też i zapisywane jako Karahuń lub Karahunj.

Czytaj dalej

Archiwum 2015 – Olabloga: Kamienna Mapa Ziemi z Baszkirii

Znalezisko dokonane przez uczonych z Baszkirii przeczy tradycyjnym wyobrażeniom o historii ludzkości. Na kamiennej płycie, której wiek wynosi w przybliżeniu 120 milionów lat, naniesiona jest przestrzenna mapa regionu uralskiego. Według uczonych, kamienna płyta znaleziona we wsi Czandar, stanowi część gigantycznej mapy regionu, której pozostałe fragmenty mogą znajdować się gdzieś w okolicy.

Odkryta w 1999 roku płyta jest najprawdziwszą reliefową (wypukłą) mapą, wykonaną nieznanym sposobem. Poza rzeźbą terenu, naniesiono na płytę urządzenia hydrotechniczne: system kanałów długości 12 tysięcy kilometrów, tamy i zapory wodne. W pobliżu kanałów widnieją place w kształcie rombów, których przeznaczenie jest dotąd nieznane. Są też na mapie napisy. Dużo napisów. Początkowo sądzono, że to język starochiński, jednak szybko okazało się, że mapa nie jest „made in China”. Pisma hieroglificzno-sylabowego, nieznanego pochodzenia, nie udało się na razie odczytać.

Na kamiennej mapie uczeni zdołali dojrzeć bieg rzek, wzniesienia i urządzenia hydrotechniczne. Według ich opinii, zagłębienie w środku płyty, to kanion ufijski, który później zniknął na skutek ruchu płyt tektonicznych.

Czytaj dalej

W Ujgurskiej części Chin (hg R1a1a) odkryto ruiny Świątyni Światła Świata

Ruiny Świątyni Światła Świata w ujgurskiej części Chin – odkryto już w 1993 roku. Niemal 25 lat władze chińskie zwlekały z pracami archeologicznymi na tym stanowisku. Czy dlatego, że to Ujguria, która ma uchodzić w Chinach za ziemię nomadów, koczowników pozbawionych starożytnych korzeni i kultury, które mogłyby stać się źródłem dla wierzeń i religijności chińskiej, np. taoizmu?

Ruiny Świątyni Światła Świata

Widać charakterystyczne cztery (czwartej, północnej nie używano w świątyniach Światła Świata) wejściowe drogi do Kręgu – zachodnią, wschodnia i południową, co odpowiada bajnemu podaniu o Twerze/Twornicy – Obwarze Swąta (Światła Świata – Świętowita). 

 Przypomnę, że podobnie postępowano z Rudymi Mumiami Toharów z Takla Makan. Świat musiał czekać wiele lat zanim dowiedzieliśmy się w ogóle o tym odkryciu, a potem, że to byli Toharowie i że posiadali oni haplogrupę R1a1a.  Ujgurzy zamieszkują okolicę Takla Makan, są często niebieskoocy i płowowłosi, są potomkami Scyto-Słowiańskich Hunów, którzy zostali sturczeni językowo, a potem zislamizowani, a także zmieszali się rasowo z Mongołami i Chińczykami. Do dzisiaj żyje wśród nich duża grupa ludności o haplogrupie R1a1a, a więc pochodzą oni od  Ariów (Praindoeuropejczyków, Słowiano-Indo-Scytów; Białych Ludów Królestwa SIS).

Czytaj dalej

RudaWeb: Wenecja szuka słowiańskich korzeni; oraz Czesław Białczyński: Księga Ruty – Kto założył Wenecję, Troję i Biersę (Kartaginę)

Wenecja szuka słowiańskich korzeni

Wenecjanie chcą udowodnić, że pochodzą z Polski. Dokładniej mierzą w kulturę łużycką, którą wskazują jako podłoże kulturowe większości krajów europejskich. Właśnie między Łabą a Bugiem upatrują kolebki Wenedów, których my nazywamy Wędami. Ludu, który w I tysiącleciu p.n.e. miał rozlać się na obszary od Bretanii po Kurdystan.

Czytaj dalej

Marian Nosal: Dlaczego nie zostałem archeologiem i historykiem oraz dlaczego cieszę się z tego?

Dlaczego nie zostałem archeologiem i  historykiem

Rozbity Dzban Zerywanów z Branic pod Krakowem – Nie Słowiański?

Historia i  archeologia, to pasje mojego życia, cieszę się jednak z  tego, że nie zostałem zawodowym pracownikiem nauk historycznych.

Ostatnio poznałem też prywatnie kilku archeologów w  stopniu od magistra, poprzez doktora, doktora habilitowanego, profesora aż do dyrektora wyższej placówki badawczej.

Muszę powiedzieć, że utwierdzili mnie oni w  przekonaniu, że źle się dzieje w  nauce polskiej.

Generalnie środowisko absolwentów archeologii podzieliłbym na tych, którzy będąc pozbawionymi odpowiednich znajomości, wejść i  dojść, zmienili zawód oraz tych, którym udało się objąć jakieś naukowe stanowisko, związane z  tą nauką i  piszą to, co konserwatywne środowisko i  chęć zachowania stanowiska każą im pisać.

To taki wstępny podział, który sugerowali ci „nieprzyjęci” i  po przymusowej zmianie zawodu.

Czy tak było?

Królowa z Ryżanówki (ziemie I Rzeczpospolitej) – Nie Słowiańska?

Czytaj dalej

PAP Nauka w Polsce: Polacy usunęli archeologiczną białą plamę północnej Mezopotamii

Przełom Wielkiego Zabu przez góry Kurdystanu – obszar badań polskiego zespołu. Fot. Xenia Kolińska

Ponad 200 nieznanych do tej pory pozostałości m.in. po wsiach i starożytnym mieście odkryli poznańscy archeolodzy w czasie kilkuletniego projektu badawczego na terenie północnej Mezopotamii – obecnym irackim Kurdystanie.

Naukowcy skupili swoje wysiłki na zachodnim i wschodnim brzegu Wielkiego Zabu w irackim Kurdystanie. To obszar tzw. Żyznego Półksiężyca, gdzie przed ponad 10 tys. lat temu człowiek udomowił rośliny i zwierzęta.

Przyznana poznańskim naukowcom koncesja obejmuje teren o powierzchni ok. 3000 km kw. – to mniej więcej ćwierć obszaru woj. opolskiego. Na przylegających strefach pracują trzy inne zespoły archeologów z Niemiec, Włoch i USA. Prace Polaków są finansowane ze środków Narodowego Centrum Nauki.

„Jest to oddolna inicjatywa naukowców z kilku krajów. W momencie, gdy teren irackiego Kurdystanu stał się dostępny dla obcokrajowców, postanowiliśmy przystąpić do jego badań pod kątem pozostałości archeologicznych” – powiedział PAP kierownik polskiej ekspedycji, prof. Rafał Koliński z Instytutu Archeologii Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu.

Teren irackiego Kurdystanu był nieosiągalny dla naukowców od 1974 do 2005 roku z powodu niestabilnej sytuacji politycznej. Powstanie autonomicznego regionu Kurdystanu przyczyniło się do poprawy bezpieczeństwa i normalizacji sytuacji wewnętrznej, chociaż w ostatnim czasie zagraża mu działalność tzw. państwa islamskiego.

Czytaj dalej

RudaWeb: Polska kolebka Ariów w segmentach DNA

Polska kolebka Ariów w segmentach DNA

Bardzo ważny artykuł na RudaWeb.

Najświeższe ustalenia genetyków wskazują, że jesteśmy najbliższymi potomkami nie tylko pierwszych Indoeuropejczyków, ale także pierwszych Europejczyków w ogóle. Genetykę genealogiczną i paleogenetykę traktuję jako bardzo ważną dla śledzenia losów rodów i narodów Słowian. Jednak nie śmiem uważać się za jakiegokolwiek znawcę tej gałęzi wiedzy i stąd zazwyczaj cytuję innych, łącznie z ich interpretacjami. Jako Web, mogę łączyć te ustalenia z wynikami wykopalisk archeologicznych czy opracowaniami i źródłami historycznymi – na tej podstawie wyciągam wnioski. Prowadzą mnie one do uznania ziem polskich za źródło, z którego wypłynęły kultury zwane indoeuropejskimi. Podobne rezultaty dają wyniki badań sięgających znacznie głębiej, niż czasy o których zazwyczaj tu piszę.

Czytaj dalej

Ireneusz Ćwirko: Chimera z Arezzo

Chimera z Arezzo
Brązowa rzeźba chimery, mitycznego stworu łączącego w sobie cechy lwa, kozy i węża, należy do jednych z najbardziej znanych dzieł etruskich i do największych osiągnięć sztuki tego ludu.
Rzeźba ta nawiązuje do greckiej mitologii i interpretowana jest jako przykład wpływu kultury greckiej na Etrusków.
Poza jej walorami artystycznymi, jest ona dla nas interesująca ze względu na widoczny na niej etruski napis.

Czytaj dalej

RudaWeb: Sława TurboSłowianom! Oficjalna nauka ujawnia prawdę o naszych przodkach.

Wiedza o starej cywilizacji Słowian zaczyna być ujawniana przez naukowców głównego nurtu. Na razie czynią to antropologowie fizyczni, genetycy i niektórzy archeologowie. Są to po prostu przedstawiciele tych nauk, gdzie jest najmniej miejsca na spekulacje, a w wyniku końcowym liczą się fakty. Teraz zawodowa archeolog z Krakowa wyjaśnia skąd zaczęła rozprzestrzeniać się higiena życia codziennego w średniowiecznej Europie i że brak akweduktów w naszej części kontynentu to nie przejaw zacofania wobec Rzymu, ale innych uwarunkowań środowiskowych. Przypomnę, że pisaliśmy o tych sprawach w artykule „Słowiańska czystość ciała i ducha…”. Chcemy podkreślić, że w tym artykule zwróciliśmy uwagę na odnajdywane przez archeologów nad wodami półziemianki z okresu kultury łużyckiej o nieznanym przeznaczeniu. Sugerowaliśmy, że to łaźnie. Teraz potwierdza to profesjonalista.

Dalsza część wpisu pochodzi ze strony Nauka w Polsce.

***

Czytaj dalej

RudaWeb: Čakańscy rycerze, czciciele słońca i ognia

Čakańscy rycerze, czciciele słońca i ognia

Bardzo ważny artykuł na RudaWeb

Ceramika kultury pól popielnicowych, FOT: willow/wikimedia.org

Stąd mieli wyjść Dorowie i Ludy Morza. Ich pancerze stały się wzorem dla zbroji greckich herosów. Słowacy są pewni, że ich przodkowie zanieśli zaawansowaną sztukę wytwarzania oręża z brązu nad Morze Śródziemne. Ich zdaniem, kultura čakanska była związana z łużycką, ale rozwinęła się w II tysiącleciu p.n.e. bardziej na południe i zachód – na ziemie dzisiejszych Węgier, Czech, Austrii i docierając do Włoch (Etruskowie?).

Czytaj dalej