
Wpisy w kategorii: Wiara Przyrodzona
Rafał Witasik – Sowelo
Sowelo

Świątynia Światła Świata Rząska – Święty Jarząb, Biała Róża, Gaj Brzozowy i Kopce
Duchowa Góra nad Lipnicą Dolną – Świątynia Światła Świata

[foto: www.lipniczanin.pl]
Wznosząca się nad Lipnicą Dolną Duchowa Góra (399 m) mieści na swym szczycie trzy grupy Kamiennych Ołtarzy z piaskowca. W najwyższym punkcie góry, znajduje się wśród sosnowego lasu Główny Ołtarz pogańskiej Świątyni Światła Świata, który w żargonie geologów nazywany jest „amboną” – zbudowaną z wynurzającej się z podłoża ławicy piaskowcowo-zlepieńcowej. Ołtarz ten był ołtarzem ofiarnym i głównym punktem Świętego Gaju. Duchowa Góra jest typowym światliszczem, czyli otwartą świątynią Wiary Przyrodzonej Słowian, miejscem naturalnym, tworem Przyrody.
Czy możemy z danych historycznych, kronikarskich i faktów z przeszłości oraz ogólnych wskazówek przyrodniczych odtworzyć dzisiaj jakiemu bóstwu był poświęcony tutejszy Święty Gaj i całe Światliszcze? Możemy! I zrobimy to teraz tutaj, po to by wróciło na szczyt Góry Duchowej nad Lipnicą Przyrodzone Słowiańskie Słowo i w jak najbardziej współczesnym, odRODzonym i odNOVIonym wcieleniu Wiara Rodzima Naszych Pradziadów i Prababek. Czytaj dalej
Telewizja Biełsat: Słowiańscy bogowie, drewniany zamek i rytualna kremacja. Witamy na ziemiach Radzimiczów!
Niektórzy badacze uznają Radamlę za stolicę Radzimiczów. Ma ona też pamiętać samego legendarnego założyciela plemienia – Radzima. I właśnie tu zorganizowano rekonstruktorski festiwal „W gościnie u Radzimiczów”, który ma przybliżyć gościom i uczestnikom świat przedchrześcijańskiej Rusi.
Polskie „Słoneczniki” – Świątynia Światła Świata NN Wzgórze pod Krakowem
Czarny i Biały Bóg, czyli do czego prowadzi chrześcijański lub marksistowski dualizm
Czarny i Biały Bóg, do czego prowadzi chrześcijańsko-marksistowski dualizm
Przedstawiam filmik z Rosji. Autor nawiązuje pozornie do starosłowiańskiej wiary przyrodzonej i postaci dwóch bogów: Czarnogłowa, zwanego w Rosji Czarnym Bogiem i Białobogi, zwanej w Rosji Białym Bogiem. Pomijam ten aspekt, że obie postacie są rodzaju męskiego co w wypadku rozdziału Świata na Działy jest absolutnym błędem logicznym. Wszystko byłoby pięknie i wnioski i morał byłby prawidłowy gdyby u podstaw nie leżało marksistowskie materialistyczne lub chrześcijańskie prawosławno-katolickie myślenie o białym i czarnym – dualne, przeciwstawiające te siły jako dobro – co na zewnątrz i zło – co płynie z ludzkiego ciała. Najpierw zobaczmy jednak bardzo sprawne animatorsko i artystycznie dzieło Anonima z Rosji, który nazywa siebie Mr. Freeman.
Andrzej Nikodemowicz – CZAKRAM WAWELSKI WZYWA NAS
Adam Bochnak (1899- 1974) – Strażnik Wiary Słowian i historyk sztuki, a Pamiętniki Stanisława Pagaczewskiego i ukrycie Insygniów UJ w 1939 roku
Na początek jednak wspomnienie wnuka Adama Bochnaka o nim, z Gazety Wyborczej z roku 2014
Pożegnania
Adam Bochnak (1899-1974)

Adam Bochnak urodził się w Krakowie 17 września 1899 roku i z tym miastem związał niemal całe życie osobiste i naukowe. Był synem kupca Władysława i Józefy z d. Spysz.
W 1917 zdał maturę w krakowskim Gimnazjum św. Anny (obecnie Liceum Ogólnokształcące nr 1 im. Bartłomieja Nowodworskiego), a następnie rozpoczął studia na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jako student historii i historii sztuki walczył w szeregach krakowskiego batalionu Legii Akademickiej, który stanowił część obsady pociągu pancernego „Śmiały”, działającego na froncie ukraińskim na przełomie lat 1918/1919.
Białoruś: Перун-Перуне, белорусский обряд отгона туч пением (Perun-Perunija, obrzęd odgonienia chmur pieśnią)
Rafał Witasik – Morze, nasze morze

Człowiek – najdoskonalsza istota duchowa – dziecko bogów, czy tępy nadęty cebulak?!
Człowiek – najdoskonalsza istota duchowa – dziecko bogów, czy tępy nadęty cebulak?!

Człowiek dysponujący najbardziej wrażliwym węchem na świecie potrafi wyczuć zapach jednej łyżeczki cukru w szklance wody. Pies potrafi wyczuć węchem zapach jednej łyżeczki cukru w wodzie o objętości odpowiadającej dwóm basenom olimpijskim. Komar wyczuwa swoim „węchem” pojedynczą cząsteczkę feromonu Komarzycy z odległości 10 kilometrów. Człowiek o najdoskonalszym węchu potrafi wyczuć zapach drugiego człowieka z odległości najwyżej 10 metrów. Jaki jest morał z tej krótkiej bajki?
Himawanti.org: Jeszcze o hunie – Huna a Wiara Przyrodzona Słowian (Plejady!)
HUNA i KAHUNA – Magia i kapłan religii bogów z Plejad
HUNA i KAHUNA – Magia i magiczny kapłan dawnej hawajskiej religii bogów z Plejad

Tagi: huna, kahuna, magia, hawaje, plejady, makali’i, kapłan, mag, matariki, menahune, mana-loa, mana, hunowie, szaman
HUNA i KAHUNA to dwa słowa Hawajskie, które są bardzo dobrze kojarzone przez wszystkie osoby zajmujące się ezoteryka, magią, szamanizmem, mistyką mocy, psychometrią czy szukaniem kontaktu z Wyższą Jaźnią… Huna w języku dawnych Hawajczyków to dosłownie tajemny, tajemnica, sekret, ukryty czyli po polsku Okultyzm, Ezoteryka, Hermetyzm, Wiedza Tajemna. Kahuna zatem to znawca Wiedzy Tajemnej, Okultysta, Ezoteryk, Mag, Szaman.
Puszcza Białowieska – debata (9.08 – Hajnówka)
Puszcza Białowieska – debata (9.08 – Hajnówka)

Dyskusja, zorganizowana przez Lokalną Telewizję Podlasie, działającą w sieci Telewizji Kablowej Hajnówka, pt.” Jedyna taka Puszcza Białowieska, jak wiele mamy do stracenia ”, odbyła się w środę, 9 sierpnia, o godz. 19:00 w Hajnowskim Domu Kultury.
Ponieważ kwestia podejścia do Puszczy Białowieskiej różni wyraźnie nasze środowisko Wielkiej Zmiany Wolnościowców i Ochronników Przyrody (Przyrodochrońców), czyli środowisko Ruchu Wolnych Ludzi i Wielkiej Zmiany zarówno od lewaków i lewackich tzw. ekologów, będących zwolennikami by w Polsce było tak jak było za rządów POstUBecji, jak i od prawicowych reakcjonistów – wyznawców tradycyjnej szkoły leśnictwa XIX wiecznego, a Puszczę mamy rzeczywiście tylko jedną i do tego Jedyną w Europie, przedstawiamy zapis debaty zorganizowanej w Hajnówce. W tej debacie zwraca uwagę nierówna proporcja opcji między dyskutantami. Widzę tu zupełny brak Ochronników Przyrody z opcji Wolnościowej. Jest tak zapewne z powodu, że ich głos byłby zabójczy dla koncepcji interwencyjnej wycinki drzew Ministra Szyszki, a także jeśli idzie o argumenty wolne od emocji, za to oparte na wnikliwej analizie historycznej i przyrodoznawczej wyraźnie odbijający od łatwych do pokonania tez lewackich ideologów ekologicznych.
Te różnice między argumentacją środowiska Wolnościowców, a lewakami, jak i katolicką prawicą tradycjonalistyczną widać dzisiaj wyraźnie na wszystkich polach, ale jaskrawo i dobitnie można się było o tym przekonać w Sejmie, podczas debat z udziałem Jerzego Zięby na temat upraw GMO i obrotu spożywczego towarami z GMO w Polsce, lub debaty nad leczniczą marihuaną z udziałem posła Ruchu Kukiza Liroya Marca.
Różnice te można streścić w bardzo krótki i dosadny sposób następująco:
Lewacy: My wiemy najlepiej, ma zostać po staremu!,
Prawica: My wiemy najlepiej, i tak będziemy robić!
Wolnościowcy: My nie mamy żadnego monopolu na najlepszą najlepszość, ani mojszą mojość, lecz posługujemy się wyłącznie wiedzą płynącą z najnowszych, aktualnych badań naukowych na świecie.
I pierwszym i drugim w tym sporze, doradzamy jako Wolnościowcy, by zechcieli skorzystać z wyników najnowszych badań na temat Drzew, Roślin, Zwierząt i w ogóle Przyrody i Matki Ziemi (w tym Boru) jako Żywej Istoty Integralnej, i żeby zaczęli w praktyce przestrzegać prostej zasady Przyrodzonego Prawa: Nie czyń innemu co tobie nie miło.
Żeby leczyć Bór/Puszczę trzeba wpierw uzdrowić środowisko wokół niego i przestać go karczować oraz ekstremalnie i bezmyślnie eksploatować. Żeby z chłopów afgańskich zrobić rolników trzeba było zabronić im uprawiać mak i produkować opium. Nie inaczej jest w Hajnówce i okolicy, a także w polskim Ministerstwie Ochrony Środowiska i na Wydziałach Leśnictwa.
Dla mnie nazwa Ministerstwo Ochrony Środowiska brzmi dwuznacznie. Czyżby miała to być Ochrona Środowiska Leśników i Karczowników Białowieży? Proponuję zmienić nazwę tego ministerstwa i cele jego działania na Ochronę PRZYRODY!
Świątynie Światła Świata: Góra Paprotna – Kamienie nad Lipnicą
Świątynie Światła Świata: Góra Paprotna – Kamienie nad Lipnicą Murowaną

Inaczej to miejsce nazywa się Kamienie Brodzińskiego, ale jest to wspaniałe światliszcze na niższym z dwóch wierzchołków Góry Paprotnej (441 metrów n.p. m.), które nazywano Kamienie nad Lipnicą. „nad” nie tak, jak „nad brzegiem rzeki”, ale tak jak góry „górują nad dolinami”. Owszem, jest to ta słynna Lipnica Murowana, gdzie w kościółku za ołtarzem chowają dawnego drewnianego Świętowita, jako podporę.
Dawno, dawno temu roztaczał się z tego miejsca Góry Pąpródnej, czyli Paprotnej, ku Południu wspaniały widok w stronę Jeziora Rożnowskiego, Łososiny, Beskidu Sądeckiego i Tatr. Myślę, że widać stąd było doskonale nawet Górę Zyndrama w Maszkowicach pod Sączem (Nowości o Górze Zyndrama w Maszkowicach – kamienny obwar sprzed 3500 lat.). Była tu jak wskazuje nazwa góry, Świątynia Światła Świata poświęcona Bogini Ródzi – Opiekunce Porodów, Matek i Dzieci oraz Wszelkich Zalęży Żywocin (a więc i dziatek poczętych). Ródź była jednak nie tylko opiekunką dosłowną tego co świeżo zrodzone, co żywe, lecz i wszelkich Zalążków, także świeżo założonych plemion i zadrug, albo ledwo co raczkujących pomysłów, idei, świeżo zrodzonej myśli , czy raczkującej organizacji. W sosnowym lesie tego światliszcza runo stanowią porastające podłoże nieprzerwanym kobiercem borowiska pełne czarnej i czerwonej jagody, czyli borówki i brusznicy. Między sosnami rosną pojedyncze brzozy. Obecność borówek/brusznic (zrodzonych według bajnego podania z córki Gogołady zamienionej w gogółkę-borówkę i ta sosnowo-brzozowa żeńska komitywa drzew, także potwierdzają żeński charakter bóstwa, które rządziło i nieprzerwanie rządzi nadal tym Świętym Gajem. Borówki i Brusznice – symboliczne ziemskie Złyrudzie/Złyródzie i Dobrudzie/Dobródzie.




