Czarny i Biały Bóg, czyli do czego prowadzi chrześcijański lub marksistowski dualizm

Czarny i Biały Bóg, do czego prowadzi chrześcijańsko-marksistowski dualizm

Przedstawiam filmik z Rosji. Autor nawiązuje pozornie do starosłowiańskiej wiary przyrodzonej i postaci dwóch bogów: Czarnogłowa, zwanego w Rosji Czarnym Bogiem i Białobogi, zwanej w Rosji Białym Bogiem. Pomijam ten aspekt, że obie postacie są rodzaju męskiego co w wypadku rozdziału Świata na Działy jest absolutnym błędem logicznym. Wszystko byłoby pięknie i wnioski i morał byłby prawidłowy gdyby u podstaw nie leżało marksistowskie materialistyczne lub chrześcijańskie prawosławno-katolickie myślenie o białym i czarnym – dualne, przeciwstawiające te siły jako dobro – co na zewnątrz i zło – co płynie z ludzkiego ciała. Najpierw zobaczmy jednak bardzo sprawne animatorsko i artystycznie dzieło Anonima z Rosji, który nazywa siebie Mr. Freeman.

Czytaj dalej

Adam Bochnak (1899- 1974) – Strażnik Wiary Słowian i historyk sztuki, a Pamiętniki Stanisława Pagaczewskiego i ukrycie Insygniów UJ w 1939 roku

Adam Bochnak (1899 – 1974) – Strażnik Wiary Słowian i historyk sztuki

Ponieważ w związku z podjęciem przez Radę Miasta Krakowa tematu nadania imienia Stanisława Pagaczewskiego jednej z ulic Krakowa odżyły dawne dzieje – między innymi sprawa ukrycia we wrześniu 1939 roku przez Stanisława Pagaczewskiego i Adama Bochnaka Insygniów Uniwersytetu Jagiellońskiego, a także tajemniczego „zaginięcia” tychże insygniów po wojnie w 1944-45 roku, postanowiliśmy z żoną (Anną Pagaczewską) podrążyć Pamiętniki Stanisława Pagaczewskiego z owego kluczowego czasu jakim był okres od 30 sierpnia 1939 roku do 3 września oraz następne miesiące.  Od jutra, 30 sierpnia 2017 roku, codziennie do 3 września będę publikował  fragmenty z owych pamiętnych dni.

Dla historyków dziejów Krakowa i Uniwersytetu Jagiellońskiego nie jest żadnym odkryciem jak bliskie, właściwie „rodzinne” były związki Adama Bochnaka ze Stanisławem Pagaczewskim , a przede wszystkim z profesorem Julianem Pagaczewskim, którym Adam Bochnak opiekował się/pracował w Ciężkowicach do dnia jego śmierci. Pamiętniki potwierdzają w całej rozciągłości tę ścisłą więź i współdziałanie zarówno w Tajnym Nauczaniu w Ciężkowicach, gdzie Pagaczewscy mieli swój dom i gdzie zamieszkali w czasie wojny, ale także we wcześniejszych wspólnych akcjach na Uniwersytecie i w Polskiej Akademii Umiejętności w chwili, gdy zbliżali się do Krakowa Niemcy.  Zarówno dziadek mojej żony Julian Pagaczewski, jej ojciec Stanisław, jak i Adam Bochnak uniknęli aresztowania i być może rozstrzelania czy wywózki do niemieckich obozów koncentracyjnych (jak inni profesorowie i pracownicy naukowi UJ) dzięki udziałowi w tajnej komórce owej przedwojennej konspiracji, która przygotowywała polskie zabytki i relikwie narodowe do uratowania przed niemieckimi okupantami. Między innymi ukryła ona Insygnia Uniwersytetu Jagiellońskiego tak, że także Rosjanie po II wojnie światowej ich nie odnaleźli. Pamiętniki rzucają ciekawe światło na początek wojny widziany oczami młodego człowieka zaangażowanego od początku w konspirację, z perspektywy Krakowa. W tym artykule pragnę przybliżyć  sylwetkę  Adama Bochnaka jako Strażnika Wiary Słowian, ten fakt bowiem nie jest znany z jego oficjalnej biografii.

Na początek jednak wspomnienie wnuka Adama Bochnaka o nim, z Gazety Wyborczej z roku 2014

Pożegnania

Adam Bochnak (1899-1974)
Wnuk

Adam Bochnak

Adam Bochnak urodził się w Krakowie 17 września 1899 roku i z tym miastem związał niemal całe życie osobiste i naukowe. Był synem kupca Władysława i Józefy z d. Spysz.

W 1917 zdał maturę w krakowskim Gimnazjum św. Anny (obecnie Liceum Ogólnokształcące nr 1 im. Bartłomieja Nowodworskiego), a następnie rozpoczął studia na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jako student historii i historii sztuki walczył w szeregach krakowskiego batalionu Legii Akademickiej, który stanowił część obsady pociągu pancernego „Śmiały”, działającego na froncie ukraińskim na przełomie lat 1918/1919.

Czytaj dalej

Człowiek – najdoskonalsza istota duchowa – dziecko bogów, czy tępy nadęty cebulak?!

Człowiek – najdoskonalsza istota duchowa – dziecko bogów, czy tępy nadęty cebulak?!

Człowiek dysponujący najbardziej wrażliwym węchem na świecie potrafi wyczuć zapach jednej łyżeczki cukru w szklance wody. Pies potrafi wyczuć węchem zapach jednej łyżeczki cukru w wodzie o objętości odpowiadającej dwóm basenom olimpijskim. Komar wyczuwa swoim „węchem” pojedynczą cząsteczkę feromonu Komarzycy z odległości 10 kilometrów. Człowiek o najdoskonalszym węchu potrafi wyczuć zapach drugiego człowieka z odległości najwyżej 10 metrów. Jaki jest morał z tej krótkiej bajki?

Czytaj dalej

Himawanti.org: Jeszcze o hunie – Huna a Wiara Przyrodzona Słowian (Plejady!)

HUNA i KAHUNA – Magia i kapłan religii bogów z Plejad

HUNA i KAHUNA – Magia i magiczny kapłan dawnej hawajskiej religii bogów z Plejad

plejady_i_Ksiezyc.jpg

Tagi: huna, kahuna, magia, hawaje, plejady, makali’i, kapłan, mag, matariki, menahune, mana-loa, mana, hunowie, szaman

HUNA i KAHUNA to dwa słowa Hawajskie, które są bardzo dobrze kojarzone przez wszystkie osoby zajmujące się ezoteryka, magią, szamanizmem, mistyką mocy, psychometrią czy szukaniem kontaktu z Wyższą Jaźnią… Huna w języku dawnych Hawajczyków to dosłownie tajemny, tajemnica, sekret, ukryty czyli po polsku Okultyzm, Ezoteryka, Hermetyzm, Wiedza Tajemna. Kahuna zatem to znawca Wiedzy Tajemnej, Okultysta, Ezoteryk, Mag, Szaman.

Czytaj dalej

Puszcza Białowieska – debata (9.08 – Hajnówka)

Puszcza Białowieska – debata (9.08 – Hajnówka)

Dyskusja, zorganizowana przez Lokalną Telewizję Podlasie, działającą w sieci Telewizji Kablowej Hajnówka, pt.” Jedyna taka Puszcza Białowieska, jak wiele mamy do stracenia ”, odbyła się w środę, 9 sierpnia, o godz. 19:00 w Hajnowskim Domu Kultury.

Ponieważ kwestia podejścia do Puszczy Białowieskiej różni wyraźnie nasze środowisko Wielkiej Zmiany Wolnościowców i Ochronników Przyrody (Przyrodochrońców), czyli środowisko Ruchu Wolnych Ludzi i Wielkiej Zmiany zarówno od lewaków i lewackich tzw. ekologów, będących zwolennikami by w Polsce było tak jak było za rządów POstUBecji, jak i od prawicowych reakcjonistów – wyznawców tradycyjnej szkoły leśnictwa XIX wiecznego, a Puszczę mamy rzeczywiście tylko jedną i do tego Jedyną w Europie, przedstawiamy zapis debaty zorganizowanej w Hajnówce. W tej debacie  zwraca uwagę nierówna proporcja opcji między dyskutantami. Widzę tu zupełny brak Ochronników Przyrody z opcji Wolnościowej. Jest tak zapewne z powodu, że ich głos byłby zabójczy dla koncepcji interwencyjnej wycinki drzew Ministra Szyszki, a także jeśli idzie o argumenty wolne od emocji, za to oparte na wnikliwej analizie historycznej i przyrodoznawczej wyraźnie odbijający od łatwych do pokonania tez lewackich ideologów ekologicznych.

Te różnice między argumentacją środowiska Wolnościowców, a lewakami, jak i katolicką prawicą tradycjonalistyczną widać dzisiaj wyraźnie na wszystkich polach, ale jaskrawo i dobitnie można się było o tym przekonać w Sejmie, podczas debat z udziałem Jerzego Zięby na temat upraw GMO i obrotu spożywczego towarami z GMO w Polsce, lub debaty nad leczniczą marihuaną z udziałem posła Ruchu Kukiza Liroya Marca.  

Różnice te można streścić w bardzo krótki i dosadny sposób następująco:

Lewacy: My wiemy najlepiej, ma zostać po staremu!,

Prawica: My wiemy najlepiej, i tak będziemy robić!

Wolnościowcy: My nie mamy żadnego monopolu na najlepszą najlepszość, ani mojszą mojość, lecz posługujemy się wyłącznie wiedzą płynącą z najnowszych, aktualnych badań naukowych na świecie.

I pierwszym i drugim w tym sporze, doradzamy jako Wolnościowcy, by zechcieli skorzystać z wyników najnowszych badań na temat Drzew, Roślin, Zwierząt i w ogóle Przyrody i Matki Ziemi (w tym Boru) jako Żywej Istoty Integralnej, i żeby zaczęli w praktyce przestrzegać prostej zasady Przyrodzonego Prawa: Nie czyń innemu co tobie nie miło.

Żeby leczyć Bór/Puszczę trzeba wpierw uzdrowić środowisko wokół niego i przestać go karczować oraz ekstremalnie i bezmyślnie eksploatować. Żeby z chłopów afgańskich zrobić rolników trzeba było zabronić im uprawiać mak i produkować opium. Nie inaczej jest w Hajnówce i okolicy, a także w polskim Ministerstwie Ochrony Środowiska i na Wydziałach Leśnictwa.

Dla mnie nazwa Ministerstwo Ochrony Środowiska brzmi dwuznacznie. Czyżby miała to być Ochrona Środowiska Leśników i Karczowników Białowieży? Proponuję zmienić nazwę tego ministerstwa i cele jego działania na Ochronę PRZYRODY!

Czytaj dalej

Świątynie Światła Świata: Góra Paprotna – Kamienie nad Lipnicą

Świątynie Światła Świata: Góra Paprotna – Kamienie nad Lipnicą Murowaną

Inaczej to miejsce nazywa się Kamienie Brodzińskiego, ale jest to wspaniałe światliszcze na niższym z dwóch wierzchołków Góry Paprotnej (441 metrów n.p. m.), które nazywano Kamienie nad Lipnicą. „nad” nie tak, jak „nad brzegiem rzeki”, ale tak jak góry „górują nad dolinami”. Owszem, jest to ta słynna Lipnica Murowana, gdzie w kościółku za ołtarzem chowają dawnego drewnianego Świętowita, jako podporę.

Dawno, dawno temu roztaczał się z tego miejsca Góry Pąpródnej, czyli Paprotnej, ku Południu wspaniały widok w stronę Jeziora Rożnowskiego, Łososiny, Beskidu Sądeckiego i Tatr. Myślę, że widać stąd było doskonale nawet Górę Zyndrama w Maszkowicach pod Sączem (Nowości o Górze Zyndrama w Maszkowicach – kamienny obwar sprzed 3500 lat.). Była tu jak wskazuje nazwa góry, Świątynia Światła Świata poświęcona Bogini Ródzi – Opiekunce Porodów, Matek i Dzieci oraz Wszelkich Zalęży Żywocin (a więc i dziatek poczętych). Ródź była jednak nie tylko opiekunką dosłowną tego co świeżo zrodzone, co żywe, lecz i wszelkich Zalążków, także świeżo założonych plemion i zadrug, albo ledwo co raczkujących pomysłów, idei, świeżo zrodzonej myśli , czy raczkującej organizacji. W sosnowym lesie tego światliszcza runo stanowią porastające podłoże nieprzerwanym kobiercem borowiska pełne czarnej i czerwonej jagody, czyli borówki i brusznicy. Między sosnami rosną pojedyncze brzozy. Obecność borówek/brusznic (zrodzonych według bajnego podania z córki Gogołady zamienionej w gogółkę-borówkę i ta sosnowo-brzozowa żeńska komitywa drzew, także potwierdzają żeński charakter bóstwa, które rządziło i nieprzerwanie rządzi nadal tym Świętym Gajem. Borówki i Brusznice – symboliczne ziemskie Złyrudzie/Złyródzie i Dobrudzie/Dobródzie.

Czytaj dalej

Tadeusz Mroziński: SŁOWIAŃSKIE DRZEWO ŻYCIA (apokalipsa-eden.bloog.pl)

SŁOWIAŃSKIE DRZEWO ŻYCIA

 

Istota Słowiańskiego Drzewa Życia, wynika ze znakomitej wiedzy astronomicznej jaka była powszechna w tej społeczności.

Według wiedzy Słowiańskiej prawdziwe Siły Przyrody, to emanacja promieniowania kosmicznego,oraz różnego rodzaju cząstki elementarne wytwarzane na skutek ruchów wszystkich Ciał Niebieskich, warunkujące życie na Ziemi. Owe cząstki elementarne w połączeniu z innymi promieniowaniami kosmicznymi stanowią istotę Świętego Ducha, będącego Wszystkim. Personifikacja Świętego Ducha jest rodzaju żeńskiego, występująca pod wieloma Imionami: Łada, Pogoda, Siwa, jak też skrócona forma od Siwa SWA , symbolem jej jest SWA -styka, lub SWA-rzyca, Wielki Kołowrót Życia.

„SWA” – „SWE” w słowiańskim znaczy „wszystko”, stąd litera o nazwie „szwa” przedstawiana jako „AA”, czasami jak AE, lub  EA.

Czytaj dalej

BezChaosowania: Bogoznawstwo Sławjan [1925]- Audiobook (Dr Jan Sas Zubrzycki)

Bogoznawstwo Sławjan [1925]- Audiobook (Dr Jan Sas Zubrzycki)

 

Wykonany został kawał doskonałej, tytanicznej roboty. Wielkie podziękowania, w imieniu całej społeczności Słowiańskiej i Rodzimowierczej oraz Wolnościowej za tak profesjonalne udostępnienie „Bogoznawstwa Sławjan” Jana Sasa Zubrzyckiego! Czesław Białczyński

Jak zwykle niezmiennie polecam wszystkim doskonały kanał na Youtube: BezChaosowania

 

Czytaj dalej

Jerzy Przybył: Raróg-Wijnyks-Orzeł – godło i sztandar Wolnych Słowian

Raróg-Wijnyks-Orzeł – godło i sztandar Wolnych Słowian

Warto było czekać na nowe Godło i zarazem Sztandar WOLNYCH SŁOWIAN. Przedstawiam wam natychmiast tę nie do końca doskonałą reprodukcję pracy Jerzego, o niskiej rozdzielczości, gdyż pali mnie chęć natychmiastowego podzielenia się nim z Wami. W oryginale przejścia barw są arcymistrzowskie 

©® Jerzy Przybył

Jerzy Przybył – Raróg-Wijnyks-Orzeł – Godło Wolnych Słowian

Dziękuję ci Jerzy

Czesław Białczyński