Raphael Rogiński o płycie „Żywizna” (Źródła/Dwójka)

Raphael Rogiński o płycie „Żywizna” (Źródła/Dwójka)

RudaWeb: Starożytne rozprzestrzenienie dziedzictwa lęhickiego
Rozwój terytorialny dziedzictwa Lęhów można śledzić w ekspansji kultur archeologicznych. Są też jednak tropy w kulturze duchowej, która znad Wisły wędrowała na Zachód, Wschód i azjatyckie Południe. W końcu są niezaprzeczalne dowody genetyczne.
„W dziejach zapomnianych, dawno rozsławionych i obecnych nasz ród zajmuje swoje miejsce. Nie zebrał się on z wygnańców ani szczątków upadłych mocarstw. Był zawsze ludem pierwotnym, właściwym i jednosłownym. Nie wiadomy jeszcze czas i przyczyny, dla których on opuścił sąsiedztwo Indowego Stanu…”
Zorian Dołęga Chodakowski (Adam Czarnocki) 1784 – 1825
Jak możemy przeczytać na stronie eioba.pl, jednym z głównych podobieństw dawnej wiary lęhickiej do hinduizmu jest postać Świętowita o czterech twarzach, podobnie jak hinduistyczny Brahma, stwórca wszechświata.
Franciszek Ejsmont Lumir (1853 – 1910) – Strażnik Wiary Słowiańskiej
„Jeżeli akcja ich utworów działa się w czasach przedchrześcijańskich, a szczególnie za pierwszych Piastów, wtenczas zawsze pamiętali o bogach Rugii Pomorza Zachodniego, o których mówiły historyczne źródła i bogata tradycja literacka. Wykorzystał to między innymi Franciszek Ejsmont Lumir, autor dramatu „Gwiazda Wschodu” napisanego w 1877, a wydanego w roku 1900.” – Profesor Tadeusz Linkner: https://bialczynski.pl/2011/04/14/tadeusz-linkner-literacka-mitologia-pomorza-w-mlodej-polsce/

Franciszek Kandyd Maria Eysymont h. Korab (1853 – 1910)[1], ps. lit. Lumir, syn Szymona i Emilli z Terleckich, poeta.
Urodził się w Żytomierzu, w roku 1853 jako syn Szymona Ejsmonta i pisarki Emilii z Terleckich Eysymontowej, wychowywał w rodzinnym dworku w Wielkiej Czernihówce. W 1869 roku rozpoczął studia na wydziale prawa Uniwersytetu w Kijowie. Pierwsze utwory znalazły się w antologii „Co Bóg Dał” w 1872 roku. Tam też znalazło się opowiadanie matki autora „Dobry Uczynek” z ilustracjami starszego brata – Augusta Antoniego Eysymonta (zm. 1904). Już w 1872 roku nawiązuje korespondencję z Józefem Ignacym Kraszewskim, którego uważa za swojego ideowego mistrza. W 1873 przenosi się do Krakowa by kontynuować studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Uczęszcza na wykłady takich ówczesnych sław krakowskich jak Stanisław Tarnowski, Józef Szujski, Józef Kremer.
K. Moszyński Kult Drzew; Możliwe rytuały Święta Boru

Tekst pochodzi z roku 2011
Uwaga:Towarzystwo Ochrony Najstarszych Drzew w Polsce ogłasza powszechną akcję NADAWANIA IMION NAJSTARSZYM DRZEWOM.Pierwsze obrzędy nadania imion odbędą się 1 maja w czasie Święta Boru oraz 2 maja w czasie Święta Drzew. Każdy kto włączy się do akcji może nadać imię wybranemu przez siebie w okolicy WIEKOWEMU, BARDZO STAREMU DRZEWU . Jak to zrobić dowiecie się TUTAJ!!!
Procedura nadawania imion i dokumentacji jest zamieszczona pod wizerunkami drzew w tym artykule. Jest ona opisana krok po kroku łącznie w formułkami, które należy wypowiedzieć w trakcie obrzędu nadania imienia. Także wykaz słowiańskich imion.Oraz: Jak rozpoznać naprawdę stare drzewo – najlepiej z wykazu Pomników Przyrody województwa, miasta lub gminy, albo ze stron nadleśnictwa, towarzystwa ochrony przyrody, organizacji Zielonych, lub po prostu pójść z centymetrem.(Czytajcie o tym w artykułach poniżej).

History of R1a and R1b from the Bashkir epos Ural
Artem Lukichev ©

R1b „Lunar the cult of the moon” – the main material, the female principle.
R1a „The cult of the sun” – the main spiritual, the masculine principle.
Therefore, it is for example the west spawned such phenomena in the world as racism, fascism. At R1a it was not. Many spiritual teachers were R1a – Buddha, Zoroaster, and others. R1b went the way of the material, techno-development. A R1a took the path of spiritual development. As is now the world’s most important equipment and supplies – the world was conquered by R1b. But. One of the sons R1b – also chose a spiritual path – his name Hakmar. Hakmar also choose solar cult, although his father was R1b (Shulgan).
Polska. Wyprawa do raju

Czy dziwi was, że chcą żyć po „polsku” a nie po „rosyjsku”?
Nawet 100 miliardów dolarów USA nie starczyłoby żeby uruchomić jakikolwiek ruch społeczny i chęć oddania życia za „sprawę”, jak to obserwowaliśmy na Majdanie w Kijowie. Jak bardzo złudne są miliony dolarów ładowane w Sorosowskie Organizacje i w media banksterów najlepiej widać w Polsce. Próby animowania u nas jakichś KODów, Fundacji Batorego, zachęty TVNów do rewolucji, instrukcje obalenia rządu z Newsweeka i inne akcje obrońców rządów judeo-banksterki światowej w Polsce, to po prostu komiczne spektakle uliczne, farsy w rodzaju okupacji sali Sejmowej i demonstracji złożonych z kilkuset rozżalonych UBeków, hasanie kilku wydrzyj-mordów po ulicach w asyście pań Jandy i Holland oraz przytupasa Giertycha.
Odpowiedź na pytanie dlaczego Majdan w Kijowie zwyciężył i dlaczego banksterka światowa musiała uruchomić poprzez Putina wojnę na Ukrainie, żeby zapanować nad KIJOWSKĄ REWOLUCJĄ – UKRAIŃSKĄ WIELKĄ ZMIANĄ, jest w tych filmikach, w których nasi słowiańscy bracia pokazują sobie ze zdumieniem jak można żyć i pytają siebie czy to jest raj ta Polska? Dla nas – wiecznych malkontentów – to jest Polska Bieda, a nie żaden raj.
Czy Ukraińcy według Moskiewskich Trolli nie mają prawa żyć tak jak Polacy? Muszą klepać ruską bidę taką jaka jest w IMPERIUM EUROAZJATYCKIM PUTINA???
Myślę, że i nam Polakom dobrze zrobi, gdy popatrzymy oczami tych, którzy tę naszą „polską biedę” widzą zupełnie, zupełnie inaczej. Będę dawał tych filmików więcej – może Ruskie Trolle pojmą, że propaganda wojenna w ich wykonaniu jest żałosna i skazana na kompletną porażkę.
Agnieszka Lisztwan – Gayatri Mantra (słowiańskie odczytanie)

Gayatri Mantra
Rozsławiona na cały świat mantra Gayatri Mantra, nazywana mantrą mantr… Okazuje się, że nikt do końca nie rozumie jej znaczenia. Aż do teraz…
Jest wiele błędnych tłumaczeń i interpretacji, całkowicie wyssanych z palca, podczas gdy każdy Polak z jako taką wiedzą o wierze przyrodzonej, gdy wczyta się w tekst z odpowiednim nastawieniem, zrozumie znaczenie tej mantry. Są też interpretacje bliższe prawdy, jednak dokonywane były one przez osoby, których język nie jest aż tak bliski staro-ariańskiemu. Najbliższy sanskrytowi jest język polski i inne języki słowiańskie.
Dragomira Płońska – Dzieje i Duchowość Słowian
O podręczniku Dragomiry
Poniżej trzy fragmenty mojej książki. Pierwszy to wstęp, drugi opowiada o czterech warstwach duchowości człowieka, trzeci przedstawia organizację społeczną.
Większa część książki to chronologicznie opowiedziana historia Słowian aż do wprowadzania chrześcijaństwa i feudalizmu na nasze tereny. Początek, od małpy, która zeszła z drzewa, do półwyspu Sund, opisuje dzieje całej ludzkości. Przedstawione w niej fakty oraz wnioski wynikają przede wszystkim z wiedzy o genetyce (zaczynam od hg A i Kamerunu), archeologii, kronik i innych zapisków starożytnych. W mniejszym stopniu z innych dziedzin nauki.
Oczywiście w trakcie opowiadania dziejów staram się opisać, na ile współczesna wiedza pozwala, jak ci ludzie byli ubrani, co jedli, jak mieszkali, jakie były codzienne realia ich życia, jak wyglądał otaczający ich świat. Znajdą się w niej też niewielkie dodatki o wierze, ustroju i obyczajach, tak, aby uzmysłowić czytelnikom, co było fundamentem i motorem sukcesów Słowian. Właśnie z tych działów pochodzą dwa z opublikowanych tu fragmentów. Wybrałam je, dlatego iż historia, genetyka, lingwistyka, archeologia są ciągle wałkowane na naszych blogach, natomiast tematyka ezoteryki, a tym bardziej ustroju, pojawia się dość niszowo. Mam nadzieję, że sprowokuje to dyskusje na te tematy. Bardzo proszę o nie wpisywanie się pod tym z wątkami nie na temat.
Dragomira Płońska
Prosty, stary jak świat (2014) rosyjski wykład na temat kultur złączonych z genetyką ludów R1a

Oczywiście, jak we wszystkich nie sygnowanych przez jakąkolwiek uczelnię akademicką materiałach z Rosji i w tym materiale, są przekłamania propagandowe. Do tego materiał ten jest archiwalny, ale puszczam go mimo to, ponieważ łopatologicznie wiąże koniec z końcem, prościej już chyba nie można.
Władysław Kołodziej: Pieśni Świętokrzyskie – Lelum-Polelum
Dla wszystkich naszych pań – miało iść w ich święto 8 marca – ale jest nieco spóźnione z powodu natłoku materiałów – Mimo tego, ode mnie i od BezChaosowania

Dokładne wyznaczenie położenia Kopca Ester-Ostary-Kostromy
http://geoforum.pl/upload/review/file/3318_173_s52_58z.pdf

KSIĘŻYCOWE DREWNO – UKRYTA PRAWDA O DRZEWACH

Kilka naukowo potwierdzonych faktów o drzewach i drewnie, które znane są ludzkości od starożytności i mogłyby pozytywnie zmienić dzisiejszy świat. Jednak „pewne siły” starają się aby nie dotarła ona do nas. Ten film trwa znacznie krócej niż 1 lekcja w szkole, a dowiesz się o drewnie (mam nadzieję) więcej, niż podczas całej edukacji szkolnej. Pionier drewnianego budownictwa ultra-ekologicznego – Austriacki leśnik – pan Erwin Thoma (Drewno100) buduje dziś domy całkowicie samowystarczalne, które przedłużają ludzkie życie. Peter Wohlleben – Badacz inteligencji i komunikacji drzew.
* Autor nie ma nic wspólnego z firmą ani publikacjami Pana Thomy
Radogoj – A czemu wilcze <o tym jak wilk> pogłytuje słowiańską mołwę.
Polecam – bardzo poważny i ważny artykuł na temat etnogenezy i języka Słowian. CB

Język słowiański, jak świetnie budzący się Polacy-Lechici rozumieją, był w swoim czasie bardzo przestrzenny i wolny; dziś nieokiełznany historycznością, choć wciąż najjaśniejszy i najśmielszy w swoich istotnych aspektach, a jeśli sięga się nim do poników prastarej mowy i otjąd rozjaścia gronie kryjące słowiańskość wszakich jej zasobów, to wpływa na postrzeganie historii i wytacza wiele do zrozumienia lepiej niż cokolwiek.
Odpuszczę sobie wyjaśniania pierwszego słowa (लोल) po polsku. Miast tego, zachęcam do zajrzenia do tego słownika: http://sanskritdictionary.com/; słowo to ma po prostu zbyt wiele definicji, a w dodatku chyba jest rzadko używane. Podobnie jest u nas, przy czym zachowało się m.in. dzięki legendom o Lelu i Polelu.
Wróćmy teraz do lingua i spójrzmy na definicje (tłumaczę z angielskiego Wiktionary):
W dniu Jarego Święta, pierwszym dniu Wiosny, życzę Wam narodzin tego co nowe, piękne i dobre w Waszych sercach i wokół Was!
🙂

Mokoszy, Matko płodna wilgocią,
Weź mnie dziś w swoje chłodne objęcia,
Wiatry co drzewa z liści gołocą,
W Twym łonie tulą się do zaśnięcia.
Ukołysz Matko głęboki smutek,
Który mi sercem w piersiach kołacze,
Patrzę na pola zimowe skute –
Lodem, pod lodem coś przez sen płacze.
Zaklęte iskry nikłej zieleni,
Uśpione na wpół i niecierpliwe,
Bez łodyg kwiatów i bez korzeni,
Ciepła i światła tak bardzo chciwe.
Tęsknię jak one za ciepłą wiosną
Gdy pola buchną jasną zielenią,
Drzewa się zbudzą by w niebo wrosnąć,
Lody się w wodę pienną zamienią.
Mokoszy, rozchyl uda przed Słońcem,
Niech Cię zapłodnią promienie ciepłe,
Niech Twoje łono jak krew gorące
Zbudzi te pola jak krew zakrzepłe.
Fryderyk Chopin? – Rajska Pieśń? Nie!

Bardzo ciekawa rzecz – Na rosyjskojęzycznym You Tube od trzech lat idzie jako Chopin, ma ponad 5 milionów 200 000 wyświetleń. Dopiero rok temu ktoś zwrócił uwagę, że to nie Chopin, lecz Paul de Sennevile „Mariage d’amour”, ale dalej idzie jak szło. Dzięki pani Kasi dowiedziałem się o tym i ja, post factum.