
Vor 3.000 Jahren tobte am Flüsschen Tollense ein bewaffneter Kampf. Was verraten uns die Überreste über unsere Vorfahren? Hanseblick ist mit Experten auf Spurensuche.
Niestety bez polskiego tłumaczenia CB

Vor 3.000 Jahren tobte am Flüsschen Tollense ein bewaffneter Kampf. Was verraten uns die Überreste über unsere Vorfahren? Hanseblick ist mit Experten auf Spurensuche.
Niestety bez polskiego tłumaczenia CB

Tym razem to już naprawdę Chopin – fantastyczne wykonanie! Bardzo polecam.
Serie fałszywek Chopina z rosyjskojęzycznego (i nie tylko) YouTuba moglibyśmy kontynuować bardzo długo, ale dosyć żartów. Trzeba powiedzieć, że w teście na znajomość Chopina jako społeczność wypadliśmy całkiem nieźle. Zdemaskowanie fałszywki w poprzednich miesiącach zajęło nam za każdym razem kilka godzin, a nie po 4 czy 5 lat jak w świecie rosyjskojęzycznym. Zatem czas na życiorys Wielkiego Polaka w odcinkach.
Według legendy, Chopin urodził się w czasie, gdy w pobliżu jego ojciec Mikołaj grał na skrzypcach w jednej z dworskich oficyn Kaspra Skarbka, w której mieszkała rodzina Mikołaja i Tekli Justyny z Krzyżanowskich. Na chrzcie nadano mu imiona Fryderyk Franciszek (na cześć ojca chrzestnego i zapewne dziadka – François). W księdze metrykalnej z kościoła w Brochowie jako chrzestni widnieją Franciszek Grembecki ze wsi Ciepliny wraz z panną Anną Skarbkówną, hrabianką z Żelazowej Woli. Sami Chopinowie jako chrzestnego zwyczajowo traktowali młodego hrabiego Fryderyka Skarbka oraz jego rok młodszą siostrę Annę Emilię.
Czesław Białczyński – Fundamenty Wolnej Polski dla Nas, naszych Dzieci i Wnuków

Fundamenty Wolnej Polski , Nowa Świadomość, Tradycja Starożytnej Lechii i Wiara Przyrody – cztery idee które zawarł w swoim wystąpieniu Czesław Białczyński, pisarz, filozof, twórca wielkich myśli słowiańskich.

Publikujemy bardzo ważny felieton wybitnego POLSKIEGO DZIENNIKARZA – WITOLDA GADOWSKIEGO. Pojawił się na blogach serwisu stefczyk.info, by zniknąć niepostrzeżenie z tej strony www. Nie będziemy komentować dlaczego – nasi Czytelnicy są rozumni.
Oto co napisał, szybko „zniknięty” Gadowski:
Warto zdać sobie sprawę z faktu, że w naszych żyłach płynie krew wielkiego kraju, kraju niezwykłego i niepowtarzalnego. Płynie w nas krew kraju, który będzie znów rósł.
Pisząc o „krwi” myślę oczywiście o naszym historycznym genomie ukształtowanym w dobie Pierwszej Rzeczpospolitej.
Niewiele o niej wiemy. Właściwie tyle co wbili nam do głów w komunistycznej i postkomunistycznej szkole.
Słowianie, Lechia – przyszłość w przeszłości – Czesław Białczyński

Najnowsze badania archeologiczne oraz zakrojone na szeroką skalę kilkuletnie badania genetyczne potwierdzają obecność naszych przodków – Słowian na ziemiach na wschód od rzeki Łaby od przeszło kilku tysięcy lat przed narodzeniem Chrystusa. Oznacza to, że Słowianie są ludem rdzennym dla tych ziem oraz tworzyli organizacje plemienne i zapewne państwowe na tych terenach wiele lat wcześniej niż podaje to oficjalna nauka. Na prelekcji przyglądniemy się temu procesowi oraz odnalezionym artefaktom, również w kontekście zakładanego istnienia przedchrześcijańskiej Polski czyli starożytnej Lechii. Potrzeba dotarcia do prawdy o swoich korzeniach będzie
naszym przewodnikiem, a że wiele z przeszłych wydarzeń miało miejsce na terenie dzisiejszego Krakowa i okolic, poprzez bezpośrednią znajomość jego topografii, jak można założyć, będziemy mieli dobrą okazję do lepszego ich zrozumienia.
Czesław Białczyński – polski pisarz, scenarzysta, publicysta, dziennikarz, członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i Polskiej Akademii Filmowej. Od najmłodszych lat zafascynowany dawną historią i wierzeniami Słowian. Badacz i odkrywca artefaktów, których istnienie niejednokrotnie wyjaśnia inaczej niż nauka akademicka. Prowadzi bloga www.bialczynski.pl, w którym wyjaśnia wiele zawiłości historycznych dotyczących zarówno starożytnej słowiańszczyzny jak i bieżących wydarzeń z nią związanych. Szczególnego rodzaju rozgłos przyniosły mu publikacje inspirowane wierzeniami dawnych Słowian, szczególnie: „Mitologia Słowiańska/Słowian – Księga Tura„.
SUPER. Proszę autora strony Praslowianie.pl o przyjęcie moich gratulacji. Tego potrzeba najmłodszemu pokoleniu czytelników. Dzieci chłoną te wiadomości jak gąbka, początkujący Słowianofile także, ale z nadmiaru wiadomości często w głowie Młodego Wtajemniczonego powstaje chaos. To naprawdę dobre narzędzie edukacyjne porządkujące i utrwalające wiedzę o Prasłowianach i Prapolakach. Najwspanialszy prezent dla wszystkich naszych dzieciaków na Dzień Dziecka i na całą Przyszłość. Bardzo dobrym pomysłem są zarówno obrazki/mapy, jak i możliwości działania interaktywnego. Od siebie polecam ją także dorosłym i zaawansowanym, bo to jest strona dozwolona/wskazana od lat 6. do 106. CB

Czy widzicie tu Serce Świata?! Ja widzę. Pójdźcie na stronę Praslowianie.pl i w zakładce Kultury Archeologiczne nałóżcie zasięgi wszystkich kultur na siebie. Bawiłem się jak dziecko.

Wanda
Wandalowie, zwani też Wenedami, to lud niezwykle istotny w historii Europy. Są znani głównie z powodu zdobycia i zniszczenia Rzymu w roku 455 nszej ery, zdobycia Galii (późniejszej Francji) i Hiszpanii oraz z założenia własnego państwa ze stolicą w Kartaginie. Czyli znani byli z działalności zdobywczej i niszczycielskiej, mniej z działań kulturotwórczych. Pamiętać jednak należy, o ich innych sukcesach, na przykład w sferze gospodarczej. Stworzyli oni monumentalne, największe w świecie „barbarzyńskim” zagłębia hutnicze i zbrojeniowe. Jedno z nich znajdowało się na Mazowszu, między Milanówkiem a Pruszkowem, drugie w Górach Świętokrzyskich, a trzecie na Śląsku Opolskim.
Badania archeologiczne sugerują, że Wandalowie zamieszkiwali przez pewien okres ziemie Wielkopolski, Kujaw, Dolnego Śląska, Górnego Śląska, Małopolski, Świętokrzyskiego i Mazowsza i byli ludem odpowiadającym tak zwanej kulturze przeworskiej.
Stanowili istotny komponent wieloetnicznego Związku Lugijskiego, czyli Lechii.

Dolna część płaszcza noszonego na ramionach, z brzegiem i frędzlami odkryta na cmentarzysku użytkowanym prawdopodobnie przez społeczność germańską; Gronowo, pow. drawski, cmentarzysko kultury wielbarskiej (II-III w. n.e.), fot. J. Maik.

Cywilizacja o wysokim poziomie rozwoju, związana wymianą i kontaktami z wybrzeżem Morza Śródziemnego – mówi archeolog – A więc okazuje się, że jednak taka ” o wysokim poziomie rozwoju” tutaj wtedy była. Dzisiaj wiemy dzięki genetyce, że była to ludność o Y-DNA hg R1a, czyli Słowianie.
Natomiast jak miały się do siebie grupy plemienne po obu stronach Karpat w tamtym czasie – miecze nam nie powiedzą. Wiemy jedynie, że grupy te utrzymywały intensywne kontakty, czyli prowadziły handel, wymianę i żyły na podobnym, wysokim poziomie cywilizacyjnym w stosunku do wybrzeża Morza Śródziemnego w tamtym okresie.
Wiemy też, że kultura łużycka w tym czasie zajmowała cały obszar dzisiejszej Polski i Łużyce. Miecze pochodzą z około 1200 roku p.n.e.. Przypomnijmy, że oficjalnie według legendy, a nie faktów historycznych, czyli według bajecznych opowieści Włochów (pamięć tworzy wspólnotę narodową – pamięć wspólna, która opiera się na wydarzeniach rzeczywistych oraz wyimaginowanych), Remus i Romulus założyli Rzym dopiero w roku 753 p.n.e., czyli 500 lat później, a Rzym stał się Imperium dużo dużo później. Podczas gdy plemiona z Północy Europy zakładały państwo Hetytów już około 1800 roku p.n.e., a w roku 1.200 pod kolejną falą Przybyszów z Północy (Scytów uzbrojonych w żelazo!) państwo Hetytów upadło. Poszczególne plemiona państwa dawnych Hatów trwały wciąż jako byty zorganizowane wokół miast, do około 700 roku p.n.e., a więc do tego czasu (a nawet dłużej), gdy podobno założono miasto Rzym. [https://pl.wikipedia.org/wiki/Hetyci]
Przy okazji otrzymujemy z filmu kilka wskazówek, jak postąpić w razie dokonania podobnego odkrycia, żeby go nie zdyskwalifikować jako artefaktu naukowego oraz nie popaść w konflikt z prawem.
Marek Malman – Stworzenie Świata według Słowian

Pierwszym, który zdobył i zniszczył Kraków miał być Aleksander Macedoński zwany Wielkim. Stało się to tuż po objęciu przez niego tronu, czyli w 336 r. p.n.e.. Polscy historycy z reguły traktują tę opowieść jako bajkę lub co najwyżej legendę. Był jednak naukowiec, który w XIX w. poważnie zajął się tym przekazem. Miał więcej szczęścia od współczesnych nam dziejopisarzy, bowiem dysponował niezniszczonymi jeszcze źródłami. Dla Augusta Bielowskiego taką podstawową opowieścią o polskim antyku była kronika Miorsza.
Co istniało na miejscu Sankt Petersburga 5000 lat temu

Badania geologiczne okolic Sankt Petersburga ujawniły interesujące fakty. Okazuje się, że kilka tysięcy lat temu na tych terenach było morze. Jest to sprzeczne z opinią niektórych badaczy historii starożytnej, którzy twierdzą, że na terenie Sankt Petersburga w przeszłość mogła istnieć nieznana megalityczna cywilizacja. Kandydat nauk fizyczno-matematycznych Siergiej Sall twierdzi, że jakby nie patrzeć na wszystkie te fakty, ślady wspomnianej starożytnej kultury zachowały się w charakterze ogromnych kamiennych bloków, których waga sięga około tysiąca ton rozmieszczonych niedaleko Sankt Petersburga. Do tej pory historycy nie potrafią odpowiedzieć kto stworzył te artefakty.