Zapraszam w imieniu Słowiańskiej Wiary, moim własnym i całej Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata
Czesław Białczyński
szczegóły na www.slowianskawiara.info.pl
Zapraszam w imieniu Słowiańskiej Wiary, moim własnym i całej Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata
Czesław Białczyński
szczegóły na www.slowianskawiara.info.pl
Publikujemy niezbyt wesoły, niezbyt rozrywkowy, niezbyt optymistyczny i niezbyt świąteczny artykuł nadesłany przez naszego, od wielu lat, sympatyka. Publikujemy bo to artykuł ważny, zwłaszcza dla osób o krótkiej pamięci lub osób młodych, które nie znają z autopsji sytuacji sprzed 50 czy 25 lat. Warto się zapoznać z celnymi obserwacjami i spostrzeżeniami, warto się zastanowić, zwłaszcza że mamy kilka chwil wolnych od pracy i można znaleźć czas na refleksję. My Tutaj także obserwujemy dosyć czujnie, za sprawą Jerzego Przybyła, zasypywanego przez RAŚ mailami z przeróżnymi propagandowymi, bzdetowatymi materiałami typu wawelsberdzkich bredni, produkowanymi w Dreźnie i Lipsku, które są przedrukami goebelsowskich mapek i propagandy hitlerowskiej przedwojennej na temat Śląska, Pomorza, Wielkopolski i Czech, rozwój owej pyszałkowatej ekspansji germańskiej. Jego, jako Ślązaka Polaka z Żywiecczyzny, b0li szczególnie to co wyprawiają różni Kutze, Klisie i inni ludzie tego pokroju, do których kierujemy po raz kolejny słowa przestrogi, jako do szczególnych hipokrytów, tym razem już po angielsku, bo oni po polsku po prostu nie rozumieją, na Czarnym Pasku w artykule : The text is addressed to hypocrites who ruling practise anti-Polonism…
Obserwujemy działalność tego Werwolfu Jawnego i tego Werwolfu Ukrytego, rozlokowanego od czasu II Wojny Światowej po polskich oddziałach Caritasu i gdzie indziej, nie tylko TUTAJ na tym Blogu, nie tylko my sami. Nie myślcie, że sprytnie przyczajeni w różnych organizacyjkach, po kątach, jesteście niewidoczni!
CB
Bytom 27 III 2013
ostatnia aktualizacja: 05 kwietnia 2013 – patrz na końcu artykułu
Jeśli komuś się zdawało, że Wielka Zmiana zatrzyma się, lub że przestanie o sobie dawać znać w sposób spektakularny, jeśli ktoś myślał że sprawy idą ku „lepszemu” (czyli ku uspokojeniu i błogiemu bezruchowi) a kryzys lada chwila zostanie zażegnany, ten srodze się zawiódł wraz z nadejściem Wiosny w dniach 20 – 26 marca 2013 roku.
Oto źródło kolejnych wstrząsów pojawiło się 2o marca na Cyprze, który po Islandii , Irlandii i Grecji okazuje się kolejnym bankrutem Eurolandu. Tym razem zastosowano tutaj jawnie grabieżczy scenariusz, polegający na kradzieży prywatnych pieniędzy powierzonych bankom przez zwykłych ludzi, którzy założyli na zasadzie gwarantowanej umowy depozyty finansowe w tamtejszych bankach. Okazuje się, że taka umowa nie zobowiązuje banksterów do niczego. Mogą oni po prostu zamknąć banki, jak w komunistycznym ZSRS, albo na „wycastrowanej” Kubie i tygodniami nie pozwalać ludziom korzystać z wypracowanych przez nich i opodatkowanych przez państwo oszczędności.
Po tych tygodniach zaś Eurobanksterzy mogą podjąć decyzję o kradzieży np 40% waszych pieniędzy, bo po prostu ich potrzebują. Na co?! Na łatanie dziur w budżecie, którym BAWILI SIĘ JAK DZIECI OSZUKUJĄC SWOICH WYBORCÓW.
Wiele już napisaliśmy o Święcie Świąt czyli Wielkiej Nocy Nowego Roku Słowiańskiego. Opisywaliśmy szczegółowo krok po kroku zwyczaje i obrzędy, opisywaliśmy obchody publiczne we wszystkich krajach Słowian. Nie będziemy tego powtarzać.
Ponieważ wiele razy pisałem o tym, że moje życie wydaje mi się wyreżyserowane przez SUPERREŻYSERA z Zewnątrz i napisane przez Zewnętrznego SUPER-Scenarzystę, postanowiłem przedstawić wszystkim (zainteresowanym i niedowiarkom) kilka prekognitów, które możemy nazwać „zwiastunami” przyszłych wydarzeń.
Tego Super-Reżysera i Super-Scenarzystę na własny użytek oraz dla rozjaśnienia o kim myślę i opowiadam moim najbliższym w rodzinie, nazwałem sobie Świadomością Nieskończoną lub Bogiem Bogów, albo Ojcem Ojców. Zdjęcie, które widać powyżej jest pierwszym dokumentem z serii. Prekognit ten powstał w roku 1958, dokładnie w listopadzie tegoż roku co udokumentował nam fotografujący Annę Pagaczewską w przedszkolu Sióstr Urszulanek przy ulicy Kazimierza Wielkiego – ojciec Anny, Stanisław Pagaczewski, kreśląc na odwrocie zdjęcia własnym pismem odręcznym datę (możliwa jest ekspertyza grafologiczna i daktyloskopia zdjęcia oryginalnego – tutaj skany).
© Czesław Białczyński
© Translated by Katarzyna Goliszek
(This text contains many typically Polish–Slavic names, most of which do not have their equivalents in English. For this reason, only the Polish words that have their corresponding words in English have been translated. The words in the text that are only in Polish have been explained in English in brackets. There are, however, some Polish words which have been left unchanged in the text because translating them into English would not carry the proper meaning of the content of the text.)
Ślęża sends out the Thought of the new Being , it is not the World any more, it is Consciousness (painting: Joa Maya, text: Mak)
(Click and magnify)
Święte gaje a nie kamienne świątynie były miejscem kultu religijnego Prasłowian i Słowian, a Ślężanie zanim poznali Dobrą Nowinę po swojemu przekazywali z pokolenia na pokolenie opis piękna dzieła stworzenia, rzadko rzeźbiąc w kamieniu, częściej – poprzez przekaz tradycji – w ludzkiej duszy. Materialne pamiątki z przeszłości mogą pozostać nieodkryte, zrabowane, bądź poddane fałszywej interpretacji. Jednak na zawsze pozostanie „natchnione Słowian życie”, którego odbudowa na Dolnym Śląsku została zapoczątkowana przed sześćdziesięciu laty, tj. w 1945r., zgodnie z proroczym wpisem do księgi gości schroniska na szczycie Ślęży dokonanym w 1848 r. przez polskiego poetę Romana Zmorskiego:
„Na słowiańskiej góry szczycie
pod jasną nadziei gwiazdą
zapisuję wróżby słowa
wróci –
– wróci w stare gniazdo
stare prawo, stara mowa
i natchnione Słowian życie”
Zapraszam w imieniu Słowiańskiej Wiary, moim własnym i całej Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata
Czesław Białczyński
szczegóły na www.slowianskawiara.info.pl
Pokrzywa zwyczajnaJako roślinka jest jednak nadzwyczajna, chociaż w ogródkach przydomowych jest traktowana jako uciążliwy chwast.
Magia tej rośliny jest niezwykła.
Parzydełka (kwas mrówkowy) skutecznie odstraszają ludzi, zwierzęta i ptaki.
Wszystkie porzucone i zdewastowane obiekty przemysłowe, wysypiska gruzu z czasem stają się królestwem pokrzywy zwyczajnej.
W ostojach leśnych i na dzikich łąkach najlepiej rośnie na ciekach wodnych.
W dużych skupiskach pokrzyw w okresie letnim panuje wielki ruch- motyli, pająków i ciem.
Owady te chętnie składają tam jaja. Pokrzywa to doskonałe pożywienie dla gąsienic.
W dogodnych warunkach dorasta do 1,5m wysokości.
W XIX i XX wieku w Europie była wykorzystywana w przemyśle włókienniczym.
Po zmiędleniu uzyskiwano z niej włókno, z którego produkowano worki, liny i powrozy.
Bardzo silne i odporne na gnicie.
Do dziś z włókien pokrzywy wytwarza się sieci rybackie i szpagat (rodzaj sznurka).
W minionej epoce przy problemach kręgosłupa, rwie kulszowej, podagrze znachorzy wiejscy zalecali biczowanie bolących miejsc wiązkami pokrzyw.
Brrr , nie polecam, są inne metody….
Słowianie od wieków przypisywali jej właściwości magiczne
W medycynie ludowej stosowano poświęcone ziele na rany. Wdychano dym z pokrzywy
w przypadku bólów zęba.
W latach 50-60 ub. wieku w przydomowych gospodarstwach suszono młode pokrzywy.
W okresie zimowo-jesiennym była doskonałym dodatkiem do pasz dla drobiu i trzody.
Pokrzywa jest również lekiem dla roślin. Gnojówka z pokrzywy po sfermentowaniu jest doskonałym nawozem organicznym dla warzyw i kwiatów.
Według słowników języka polskiego: „cel”*, to; centrum, wyznaczony obszar, który może być; przedmiotem, miejscem, działaniem lub ideą. Jest to więc coś, do czego się dąży, chce się osiągnąć, zamierza w to trafić lub bierze pod szczególną obserwację. Cel może być też końcowym stanem, metą, kresem, sensem działania. Jest to często coś najlepszego, najwartościowszego, wybranego.
Copyright © by Czesław Białczyński, all right reserved ® by Jerzy Przybył
© ® by Slovianskie Slovo
Bardzo się cieszę, że mogę wam już dzisiaj zakomunikować termin wydania i zasady nabycia „Księgi Ruty”. Nikt pewnie nie czekał na nią tak niecierpliwie jak ja.
To długo oczekiwane pierwsze wydanie „Księga Ruty” znajduje się w chwili obecnej już w drukarni. Książka zawiera ponad 50 kolorowych reprodukcji obrazów Jerzego Przybyła oraz oprawę graficzną podobną do Księgi Tura. Posiada też identyczny format i układ. Okładka jest z zielonego płótna, ze złotymi tłoczeniami. „Księga Ruty” ma objętość o około 150 stron większą niż tom I. Zawiera też kolorową rozkładówkę Koligacji Bogów Słowian i barwne wyklejki na okładkach. Jest zaopatrzona podobnie jak „złoto-czerwone” wydanie Księgi Tura we wszystkie indeksy i bibliografię. Książkę można już od dzisiaj nabyć w subskrypcji. Ostateczny i nieprzekraczalny termin skierowania do sprzedaży publicznej to 13 maja 2013 roku. Subskrybenci, którzy zamówią i opłacą książkę do 13 kwietnia otrzymają ją zapewne wcześniej, w miarę jak egzemplarze będą schodzić z taśmy produkcyjnej. Otrzymają też indywidualne wpisy dedykowane imiennie, no i wysoki rabat. Po 13 kwietnia imienne dedykacje nie będą mogły być już skierowane do druku.
Zamówienia należy składać poprzez e-mail w Wydawnictwie Slovianskie Slovo.
|
Młodzi ludzie z Łużyc przygotowują nowa akcję. W zeszłym roku zalepili mnóstwo tablic i drogowskazów na niemieckich drogach i rozstajach, co przysporzyło “Serbstwu” sporo reklamy. Poniżej przedstawiamy prośbę jaka do nas dotarła: Wspomóż wiosenną akcję Inicjatywy A SERBSCE? Drogie Przyjaciółki, Drodzy Przyjaciele, Na nasza wiosenna akcję, która rozpocznie się pod koniec marca, ponownie potrzebujemy waszej pomocy, w pierwszym rzędzie pieniężnej. Jednym z elementów przyszłej akcji na rzecz publicznej dwujęzyczności będą oczywiście ponownie nalepki, element drugi niech pozostanie jeszcze okryty tajemnicą. Wkrótce ujawnimy więcej szczegółów. Jeżeli chcecie nas finansowo wesprzeć, piszcie proszę na adres aserbsce@web.de http://aserbsce.blogsport.de/2013/02/16/trjebamy-podperu-za-naletnu-akciju/
|
Aresztowanie Trechlebowa w Rosji pokazuje, że kiedy dotykamy tematu słowiańskich bogów nieuchronnie dotykamy istoty Systemu Pan – Niewolnik. Skoro analizując słowa i znaki dochodzimy do zdefiniowania nowego Ładu Społecznego, zwyczajne słowo i zwykli pisarze, stają się wrogami numer 1 Systemu. Podobnym wrogiem dla Zachodu stał się Julian Assange człowiek, który współtworzył WikiLeaks i jest jej oficjalną „twarzą”. No cóż Trechlebow okazał się ekstremistą, który używa faszystowskich symboli, bo wszak swastyka to symbol faszystowski według rosyjskich władz. Nie słowiański, aryjski, hinduski, buddyjski – faszystowski. Jeden z zarzutów tak właśnie brzmi – Rozpowszechniał wydawnictwa z symbolami faszystowskimi. Brawo. Kim jest Assange wiemy, zwykłym podłym gwałcicielem pokojówek w Szwecji.
©Translated by Katarzyna Goliszek
From the web page: eng.molgen.org in the Polish language: http://eng.molgen.org/viewforum.php?f=183, following the topic of http://eng.molgen.org/viewtopic.php?f=183&t=546 where we find people that we know from Histmag – Wilmar, Lappa and others, we present the new table of the number of R1a in Eurasia, sent to us by Robert 13. We also bring up an article about identification using genetic tests of the colour of eyes and hair of the Woman fromTyniec (the skeleton dates back to the 12 th century). Her burial was found in the saintly Abbey of Tyniec in the place where it should not have been found at all. I recommend the second article particularly to those who still doubt about the accuracy of genetic tests, their quality, methodology, and about the value of cientists’ work.
© translated by Katarzyna Goliszek
In 1995, in the Native Church of Poland the tradition of Lechicki Circle of
Worshippers of Svetovid (Światowit) – active in Warsaw from 1950 to 1980 –
was revived. We can say, however, that the official dates do not reflect the
continuity of the activity of the Faith of Nature worshippers.
The Lechicki Circle of Worshippers of Svetovid (in Polish: Lechicki Krąg Czcicieli Światowita – LKCŚ) practically stopped its activity as an organisation when Władysław Kołodziej died, but some participants of the Circle lived and acted on their own.
It was Lech Emfazy Stefański thanks to whom the Native Church of Poland was registered in 1995 which also led to the beginning of the first oficially organised and registered Pagan Church in Poland. Owing to Lech Emfazy Stefański, the public pagan worship and public pagan rituals were reborn in Poland.
Yet, Slavic Faith of Nature existed, gods were worshipped, Slavic festivities and rituals were held in many places in Poland for all the thousand years of Christianity in Poland and certainly as far as I remember it, and since we have been able to historically recreate the ”activity” of the Guardians of the Faith of Nature. It is not in the least the time from Zorian Dołęga Chodakowski or, the more, Bronisłąw Trentowski – as various amatuerish writers of the history of Native Faith would like it to have been – it had lasted before and actually it has lasted till now and will always last.
Someone who gives dates relating to them as the beginning of revival of paganism in Poland has no idea at all what he or she is talking about.
“Slavic Faith of Nature IS ONE – anybody that divides US is OUR enemy” [Zorian Dołęga Chodakowski – in one of his letters to his friend].
Czesław Białczyński