RudaWeb: Lęch władca łęgów

RudaWeb: Lęch władca łęgów

Łęgi LĘCHA 2

Nasz pierwszy Lech wcale nie miał takiego imienia. Miano, które mu przypisali potomkowie, było określeniem statusu społecznego. Przede wszystkim było tytułem władcy, posiadacza ziemskiego. Rozciągnięto je na całe – zróżnicowane rolami społecznymi – rody i plemiona, później narody, a w końcu na jedną narodowość. Ponadto to miano nie brzmiało tak, jak je dziś przyjmujemy. Za to wypowiedzieć poprawnie mogą je w zasadzie tylko Polacy/PoLachy.

„W starożytnych narzeczach słowiańskich, skiba ziemi zwała się lechą. Narzędzie używane do poruszania (mieszania) roli, dziś jeszcze w narzeczu polskim zowie się lemiesz (le(ch)miesz – dop. RudaWeb). Lechami, zważając na tę niezmienną pierwiastkowych języków własność wyrażania się krótko, nazwani być musieli władcy tych lech czyli ziemi.” Tak pochodzenie imienia naszego Lecha wyjaśnił Aleksander Tyczyński w „Rysie historycznym oświecenia Słowian”.

Czytaj dalej

W związku z publikacją plagiatu Joachima Szyca, przypominam właściwego autora tekstu „Słowiańscy Bogowie” Bronisława Trentowskiego

W związku z publikacją plagiatu Joachima Szyca, przypominam właściwego autora

Bronisław Trentowski (1808 – 1869) – Strażnik Wiary Słowiańskiej

 

Bronisław Trentowski to postać wybitna, wielka, niesłychana i zupełnie niemal nieznana Polakom. Był jednym z największych Polaków w dziejach, lecz także jednym z tych dla których nie ważna była sława ani doczesne powodzenie. Ważną była jedynie pasja i misja.

Dzisiaj mówimy o nim jako o twórcy, czy też pierwszym odtwórcy Słowiańskiego Pocztu Bogów. Pierwszym który spróbował zebrać wszystko i zebrawszy ułożyć w spójny system, a potem spowodować by zostało przeniesione w przyszłość – w sposób pewny, niezależnie od wszystkich przeciwności losu. I dokonał tego.

Ale czy wiecie że jego najważniejsza księga – Bożyca  – nie została nigdy w całości opublikowana? Czy wiecie, że ta właśnie jej część która jest poświęcona słowiańskim bogom i opowieściom mitologicznym zebranym przez Trentowskiego w XIX wieku nie jest znana publicznie?!

 

Jego dzieło spoczywa nadal zamknięte – zakazane dla Polaków – w Muzeum Czartoryskich w Krakowie. Zostało ocalone przez księcia Adama Czartoryskiego, a obecnie znajduje się w posiadaniu Fundacji Czartoryskich (założonej w 1991 roku przez księcia Adama Czartoryskiego w celu objęcia zbiorów Muzeum Czartoryskich).

Czytaj dalej

German Death Camps ZDF TV

germandeathcamps1

 

W grudniu niemiecka telewizja ZDF przegrała proces z więźniem Auschwitz za użycie sformułowania „polskie obozy śmierci”. Przeprosiny miały zostać opublikowane na pierwszej stronie ZDF i pozostawać widoczne przez 30 dni. Telewizja próbowała jednak obejść wyrok sądu i zamieściła sprostowanie na podstronie w mało widocznym miejscu. Nie wykonała wyroku!

germandeathcamps5

Czytaj dalej

Legendy Polskie – Wywiad z Borutą część 1 [Orbitowski & Cetnarowski (Allegro)]

tward12

Bardzo dobra robota scenarzystów, twórcze przekształcenie, z częściową adaptacją – polecam, zwłaszcza że w wątkach mitologicznych bazuje w 90% na Mitologii Słowian Czesława Białczyńskiego- „Księdze Tura” i „Księdze Ruty” oraz „Stworzach i Zduszach”. W takim wypadku używało się zwykle w napisach filmowych, czy w książkach i scenariuszach zwrotu: „oparto na motywach” – W tym wypadku ewidentnie oparto na motywach Mitologii Słowian Czesława Białczyńskiego

Czytaj dalej

Niezwykłe rzeźby Rona Muecka z Australii

106ec5cdf265898738c261f472ae633a

Zależnie od punktu obserwacji uzyskujemy inną prawdę o postaci, gdyż hiperrealizm rzeźbiarski odtwarza tę zmienność trójwymiarową, którą człowiek posiada chociażby dzięki asymetrii twarzy, budowy ciała czy odmiennej mimiki połówek oblicza, czy różnorodności zmarszczek i cieni.

Rzeźby Rona Muecka zawierają w sobie coś magnetycznego, co wypływa bezpośrednio z ich hiperrealnego odwzorowania człowieka (bo tylko człowiek jest obiektem zainteresowania tego artysty), co wydobywa się na wierzch także dzięki skali obiektów, ale co także przeradza się w swoistą narrację, opowieść o życiu przedstawianych przez niego postaci. Rzadko jest tak żeby rzeźba przedstawiająca realną postać wychodziła bez pomocy żadnych dodatkowych atrybutów ponad dosłowność przedstawienia. U Rona Muecka obiekt staje się opowieścią o własnym życiu, o tym co przeżywał i co przeszedł do chwili uchwycenia okiem i ręką artysty.

Czytaj dalej

Stanisław Michalkiewicz – Pucz i po puczu (www.Michalkiewicz.pl)

Stanisław Michalkiewicz – Pucz i po puczu
flaga_polska

Komentarz    specjalnie dla www.michalkiewicz.pl    16 stycznia 2017

Obejrzałem w rządowej telewizji obraz zatytułowany „Pucz”. Rzeczywiście, mieliśmy do czynienia z próbą zamachu stanu, którego scenariusz był mniej więcej taki: najpierw posłowie opozycji stworzą jakiś pretekst do awantury, by następnie ją wykorzystać do obstrukcji, której celem będzie zablokowanie możliwości uchwalenia ustawy budżetowej w konstytucyjnym terminie. Takie zablokowanie bowiem stwarza skutki prawne w postaci możliwości skrócenia kadencji Sejmu i rozpisania nowych wyborów. Toteż kiedy w Sejmie rozpoczęło się blokowanie mównicy i marszałkowskiego fotela, przed Sejmem zaczęli gromadzić się ściągani w trybie alarmowym z całej Polski konfidenci Wojskowych Służb Informacyjnych, którzy mieli odgrywać tam role „zagniewanego ludu”. O wadze zadania świadczy fakt, że zjawił się tam nawet Najstarszy Kiejkut III Rzeczypospolitej w osobie pana generała Marka Dukaczewskiego, na widok którego (prijechał rewizor iz Pietierburga!) konfidenci wprost wychodzili z siebie, żeby zademonstrować gorliwość w służbie; rzucali się pod i na samochody, a niejaki pan Diduszko, którego żona w cywilu współpracuje z „Krytyką Polityczną” (redaktor Sierakowski swoim zwyczajem nie odważył się osobiście, tylko tchórzliwie wysłał najmitów), nawet udawał trupa. Ale fajdanisi, których Wojskowe Służby Informacyjne wystrugały z banana na posłów, zawiedli na całej linii.

 

Czytaj dalej

Piotr Kudrycki – Wyrób własnej fujary – krok 1. – czas pozyskiwania materiału

Piotr Kudrycki – Wyrób własnej fujary – krok 1

IMG_4529-768x432

Ważne: Zbliża się NÓW KSIĘŻYCA W ZIMIE W STYCZNIU – to czas maksymalnego
odpływu soków życiodajnych, czas snu zimowego krzewu. Czas dobry do
tego, żeby pozyskać materiał na fujarkę. Nów wypada w tym roku 28
stycznia. Czas dopuszczalny: 24 do 31 stycznia.

 

Czytaj dalej

Joachim Szyc – Słowiańscy Bogowie [1865] (Audiobook) – [BezChaosowania]

Joachim Szyc – Słowiańscy Bogowie 1865 (Audiobook)

joachim-szyc-audiobook

Polecam wszystkim kanał Bezchaosowania na You Tube

Słuchając Księgi Joachima Szyca pamiętajmy, że jest to skompilowany przez autora plagiat z pracy Bronisława Trentowskiego. Tekst ten jest pełen błędów i przekłamań mniejszych lub większych, ponieważ Bronisław Trentowski zaszyfrował swoje dzieło „Bożyca” zabezpieczajac je przed takim właśnie plagiatem.

Bronisław Trentowski „Bożyca lub teozofia – Wiara Słowiańska lub etyka piastująca Wszechświat” Dzieło do dzisiaj nie wydane a postać zepchnięta za burtę społecznej pamięci choć autor był i pozostaje jednym z największych polskich filozofów.

Czytaj o tym tutaj: https://bialczynski.pl/2010/07/18/dzieje-bozycy-bronislawa-trentnowskiego-w-relacji-tadeusza-linknera/

Bronisław Trentowski (1808 – 1869) – Strażnik Wiary Słowiańskiej

Czytaj dalej

Adrian Leszczyński – Krótka historia rodu genetycznego R1a

Adrian Leszczyński – Krótka historia rodu genetycznego R1a

© by Adrian Leszczyński

WSTĘP

Badania genetyczne rewolucjonizują podejście świata nauki do zagadnień pochodzenia ludności na świecie. Choć są one w początkowej fazie, to jednak już zdążyły wnieść wiele nowych faktów do świadomości osób zainteresowanych tym zagadnieniem. Badania te nakazują zupełnie inaczej spojrzeć na problem pochodzenia człowieka oraz poszczególnych ras i etnosów. Ostatnie lata przyniosły również przełom w badaniu historii Słowian i innych ludów. Badania genetyczne rzucają także nowe światło na zagadnienie pochodzenia i kształtowania się języków. Niestety, nie wszyscy te badania rozumieją. Nie wszyscy umieją wyciągać z nich właściwe wnioski. Istnieją także liczne i dość wpływowe środowiska ludzi, którzy za wszelką cenę próbują podważać te badania wprowadzając do ich interpretacji chaos, fałsz, a nawet oczywiste nieprawdy. Fakty te skłoniły mnie do napisania niniejszego artykułu, który w sposób możliwie krótki i zwięzły wyjaśnia o co chodzi w badaniach genetycznych. Skupiam się tu jednak głównie na historii rodu genetycznego R1a uznawanego za „gen słowiański” w Europie i jednocześnie „gen aryjski” w Azji. Ród ten jest bowiem ściśle związany z historią Słowian i Ariów oraz ich językami. Choć w dzisiejszych czasach nie każdy nosiciel haplogrupy wywodzącej się z R1a jest Słowianinem i nie każdy człowiek mówiący po słowiańsku posiada tę haplogrupę, to jednak historyczny związek tej haplogrupy i jej gałęzi pochodnych z językami słowiańskimi jest faktem. Wykształcenie się języka prasłowiańskiego i pokrewnego mu języka praaryjskiego nastąpiło właśnie w rodzie R1a, tudzież w jego gałęziach potomnych. Tym samym wykształcenie się wspólnego języka będącego przodkiem języków słowiańskich i aryjskich także nastąpiło w tym konkretnym rodzie genetycznym.
Współczesne przypadki, gdy R1a nie łączy się z wymienionymi językami spowodowane są wielowiekowym mieszaniem się pierwotnych etnosów ze sobą, asymilacjami, wynaradawianiem czy kreolizacją języków. Kilka konkretnych przykładów tych faktów podaję w podtytule „Kontrowersje”.

Czytaj dalej

Góra Grojec w Żywcu – Najstarszy warsztat szklarski w Polsce (sprzed 2000 lat)

Góra Grojec w Żywcu – Najstarszy warsztat szklarski w Polsce

[Mój komentarz na temat tego odkrycia na końcu artykułu]

logo-pl

Popękane szklane paciorki, przetopione fragmenty szkła i szklane „łezki” – to m.in. świadectwa po warsztacie szklarskim, który działał ok. 2 tys. lat temu na górze Grojec w Żywcu. Być może jest to najstarsze tego typu miejsce na terenie Polski.

Dowody na to, że na terenie Polski w pradziejach wytwarzano i obrabiano szkło, są bardzo słabe. Tego typu działalność rozkwitła dopiero w okresie średniowiecza. „Dlatego nasze odkrycia są bardzo ważne” – podkreśla kierownik wykopalisk na górze Grojec, dr Tomasz Gralak z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego.

Góra Grojec, obecnie porośnięta lasem, jest częstym celem wycieczek mieszkańców Żywca i wielu turystów. „Góra jest centralnie położona w Kotlinie Żywieckiej i doskonale nadaje się do obserwacji okolicy. Zapewne z tego względu założono tutaj ponad 2,5 tys. lat temu osadę” – opowiada dr Gralak.

 

MzAweDIyNQ,26146918_26136088 Czytaj dalej