Seven Chakras of Earth and Undercut Roots of Polish People

© by Czesław Białczyński

© translated by  Katarzyna Goliszek

 

in other words, about disappearance of social memory and popularisation of deceit and nonsense

” …The name of the city lies deeply in its history. .

All ways of the empire led to Rome. At the road leading to the capital city from the far north was Cologne – Colonia Claudia Ara Agrippinensis – such was the name of the military settlement on the west coast of the Rhine separating the Roman province Germania  from the barbarous world. Thanks to the care of Agrypina, Emperor Claudius’s wife (a Latin name of the city commemorates both of them) who was born nowhere else but on the edge of the great empire, it quickly became the capital city of the whole province.  

It was there, in 383 AD that Britons’ princess – Ursula was going back from the pilgrimage to the holy city. She was accompanied by eleven thousand virgins. Because the times were troubled, they all fell into the hands of Huns, under the command of Atylla,besieging the city.

The commander of barbarians fell in love with Ursula, but she refused to marry him. He murdered her and all the virgins accompanying her. Seeing the crowds of the martyrs going to heaven, the horrified Huns abandoned the walls, and grateful inhabitants accepted Ursula and all her entourage as the patronesses of the city. 

Where did thousands of virgins come from? Probably from incorrect reading of the Latin inscription. Probably there were eleven virgins. This number of flames in the crest reminds of those events full of legends.

Czytaj dalej

"Pokrzywdzeni" w natarciu, czyli kolejne akty terroru rządowego wobec Internetu

flaga_polska

Przeklejam tutaj jako wstęp bardzo ważny mail od Luny 13 zamieszczony pod jednym z bieżących artykułów 20 lutego 2013.

Oto on:

Wysłany 20.02.2013 o 0:18

PRL-bis, cenzura stoi u drzwi, coraz częściej zaczyna pukać! epoka Tumanowicza i Barańskiego!

Trzydzieści lat temu Leszek Długosz śpiewał w Piwnicy pod Baranami: …Chcę tylko domu w twoich granicach bez lokatorów stukających w ściany, gdy ktoś chce trochę głośniej zaśpiewać o sprawach które wszyscy znamy…. . Minęło 30 lat, a my w dalszym ciągu nie możemy we własnym domu mówić swobodnie.

Stop cenzurze, posprzątajmy w mediach, widać, że z pola widzenia stracili interesy Polski!
Czas się pakować, naród się budzi!

– do admina portalu InneMedium.pl , pana Cypriana Gąsiorowskiego, „zapukała policja” w sprawie wydania adresów IP internautów robiących wpisy (komentarze) o charakterze obrażającym określone grupy etniczne…
Alternews : http://niezaleznatelewizja.pl/2013/02/alternews-8-02-2013/
lub http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=kzwCUaGlqPE

http://innemedium.pl/wiadomosc/sprawa-karna-za-komentarze-innemediumpl
wg prawa: ani IP nie jest jakimkolwiek dowodem w sprawie, ani tym bardziej przechowywanie IP nie jest obowiązkiem administratorów

http://e-prawnik.pl/wiadomosci/informacje/bloger-nie-odpowiada-za-obrazliwe-wpisy.html
Odpowiedzialność za komentarze ponoszą ich autorzy!

Znany mecenas przegrał sprawę o obraźliwe komentarze: http://prawo.rp.pl/artykul/942606.html

Cenzura w Google

Czytaj dalej

PLAN CARYCY KATARZYNY… Polskę zgnębić na zawsze

katarzyna ii

Urodziła się 2 maja[a] 1729 roku w Szczecinie jako córka księcia Christiana Augusta von Anhalt-Zerbst z dynastii askańskiej i Joanny Elżbiety z dynastii holsztyńskiej. Na chrzcie otrzymała imiona Zofia Fryderyka Augusta. W 1745 roku w Petersburgu przeszła na prawosławie, zmieniła imię na Katarzyna i poślubiła księcia holsztyńskiego Piotra Ulryka, późniejszego cara rosyjskiego Piotra III[4].

W czerwcu 1755 roku ambasador brytyjski w Petersburgu, Charles Hanbury Williams, przedstawił jej swojego osobistego sekretarza, 23-letniego Stanisława Augusta Poniatowskiego, późniejszego króla Polski, z którym w grudniu tego samego roku nawiązała niebezpieczny romans[5]. Owocem tego romansu była córka Anna Piotrowna. Po półrocznych rządach Piotra III, ona i jej zwolennicy (wojsko zbuntowane przeciw carowi ze względu na wcielanie przez niego do armii wzorów z armii pruskiej), dokonali zamachu stanu. Piotr III zginął zamordowany, a Katarzyna 9 lipca 1762 roku objęła władzę w Rosji[6].

Nadesłane przez Znajomego:

PLAN  CARYCY  KATARZYNY ……      Polskę zgnębić na zawsze ……

Historia kołem się toczy, dla mądrych jest nauczycielką /szkołą/ życia. Obyśmy należeli do tych Polaków mądrych przed szkodą.
Rozmowa carycy Katarzyny z Nikitą Paninem, jej współpracownikiem, to historia, która kołem się toczy na naszych oczach. Opublikował ją Waldemar Łysiak, któremu zdaniem wielu „.. należy się tytuł narodowego wieszcza”. Oto jej treść:

 

Czytaj dalej

Leszek Mioduchowski – Chronologia europejska przełomu XVI i XVII wieku

Leszek Mioduchowski – Chronologia europejska przełomu XVI i XVII wieku

Przedstawiamy tutaj jako uzupełnienie artykułów poświęconych stosunkom Polski i Rosji  w XVII wieku

Chronologię Europejską, która w sposób szczególny uwypukla, jak  ważki to był czas dla I Rzeczpospolitej i w jaki sposób krok po kroku doprowadzono Polskę do stoczenia się po równi pochyłej ku rozbiorom. Materiał przesłał:

Leszek Mioduchowski

Chronologia europejska przełomu XVI i XVII wieku

jako szerokie tło dziejów Rzeczpospolitej tego okresu (najbardziej znaczącego dla nas Polaków)
 
Chronologia  europejska przełomu XVI i XVII wieku
jako szerokie tło dziejów  Rzeczpospolitej tego okresu (najbardziej znaczącego  dla nas Polaków)

1397-1523 – unia kalmarska (Kalmar – miasto i port w południowo-wschodniej Szwecji) – jedność polityczna łącząca Norwegię z Islandią, Danię i Szwecję. Podczas trwania unii (do 1523 roku) państwa ją  tworzące zachowywały (teoretycznie)  swą polityczną niezależność, ale przy wspólnym władcy. W praktyce jest to okres dominacji Danii.
Ostatni w czasie trwania unii kalmarskiej król Danii Chrystian II przesadził w ‘działaniach integracyjnych’ – bardzo drastycznych (1520) po koronacji w Sztokholmie,  co spowodowało  wybuch niezadowolenia w Szwecji, zakończony wystąpieniem jej z unii pod władzą nowej dynastii  – Wazów (sam zresztą stracił wkrótce władzę w Danii).

Czytaj dalej

Reconciliation Poland – Russia, back in the years of 1610 – 1612 and the Counter-Reformation [ENG]

© by Czesław Białczyński

© translated by Katarzyna Goliszek

pr hołd-1024x662Tribute of the Russian Shuysky tsars paid to the sovereign of Poland

Here we quote an extract from the article published on Racjonalista.pl portal on 21 st May 2012 and we recommend the whole article to you THERE. The article is extremely important because it significantly denies historical issues – especially the background and causes of the Partition of Poland which have been demonstrated by the Catholic teaching for 250 years not in the light of the scientific truth (LST) and an analysis of the facts (AF), but in the Distorted Image of the Catholic Ideology (DICI)

 
Czytaj dalej

Nowa tabela zawartości R1a w poszczególnych populacjach Mazji i Białego Lądu (Eurazji) oraz ustalenia genetyki w sprawie Kobiety z Tyńca

  311Za stroną : eng.molgen.org w języku polskim: http://eng.molgen.org/viewforum.php?f=183, za wątkiem http://eng.molgen.org/viewtopic.php?f=183&t=546 gdzie znajdujemy znane nam z Histmagu osoby Wilmara, Lappy i innych, przytaczamy nadesłaną nam przez Roberta 13 nową tabelę  liczebności R1a  w Eurazji oraz artykuł na temat ustalenia przy pomocy testów genetycznych koloru oczu i włosów Kobiety z Tyńca (szkielet pochodzi z XII wieku), której pochówek odkryto w świętobliwym klasztorze tynieckim w miejscu gdzie w ogóle nie powinien być obecny. Ten drugi artykuł polecam szczególnie wszystkim osobom wciąż powątpiewającym w ścisłość testów genetycznych, w ich jakość, w metodologię, w wartość pracy naukowców.

Czytaj dalej

Pojednanie Polska – Rosja, Polska – Niemcy: 150 rocznica Powstania Styczniowego 1863 roku – Anatomia Upadku?

398px-January_Uprising.svg

[ostatnia aktualizacja 29 01 2013 w związku z filmem National Geografic]

Fundamentem państwa jest prawda, Prawda i tylko PRAWDA. Prawda o przeszłości, prawda o najdawniejszych dziejach, prawda o dziejach bliższych, tych sprzed kilku pokoleń, oraz o dziejach najnowszych i o współczesności. Państwo pozbawione takiego fundamentu jest marionetkową, bananową republiką. Nie posiadając własnej narracji owych dziejów  i przeszłości błąka się jak ślepy w Teraźniejszości. Nie potrafi ocenić właściwie co jest mu wrogie, co w nie godzi, kto rzeczywiście nad nim panuje, kogo właściwie ma za partnerów, jak się wobec takich partnerów zachowywać, jakie wobec nich podejmować działania a czego nie robić.

Dokładnie 22 stycznia, jutro, mija  150 rocznica Powstania Styczniowego. Jest to powstanie, które dosyć dokładnie opisano już za czasów PRL, a to dzięki elementom „rewolucji społecznej” jaka była zawarta w jego hasłach. Przypominamy tutaj to powstanie jako że, tak jak wielokrotnie podkreślałem, gdyby nie najwyższa ofiara, ofiara krwi , ofiara fizycznego unicestwienia i całkowitego poświęcenia  osobistego, poświecenia życia dla Polski, już by nas dzisiaj nie było, a i prawdopodobnie nie istniałby nawet język polski. Ten jeden z najstarszych języków aryjskich byłby dzisiaj odtwarzany tak jak to ma miejsce z mową Celtów w Walii. O Polsce moglibyśmy poczytać po niemiecku i po rosyjsku (jeśli by kto znał cyrylicę), a ręczę wam że nie byłoby to ani nic dobrego, ani krztyna prawdy. Nazistowski bełkot i kagiebowska propaganda ukształtowałyby tę narację o przeszłości po myśli zwycięzców. Jak wiecie i widzicie na co dzień, mimo że mamy język i mamy swoje państwo królują w nim dzisiaj właśnie te dwie narracje, wzbogacone trzecim rodzajem propagandowego ujadania – watykańskim.

Czytaj dalej

Modlitwa Uzdrawiająca Ziemię (Bobby Lake Thom) – brazylijska Zbrodnia Przeciw Ludzkości na Puszczy Amazońskiej (sprawa plemienia Kaypo i Petycja wodza Raoni)

from http://www.nativehealer.net/

6 Giant-Sequoia-Trees--Mariposa-Grove--Yosemite-Na

A oto modlitwa dla Matki Ziemi, Naszych Wszystkich Relacji W Naturze i Człowieczeństwa. Pewnego dnia zachodnie społeczeństwo uświadomi sobie, że Ziemia jest żywym organizmem, tak jak wszystkie żywe rzeczy na Ziemi, wliczając ludzi. Ona żywi nas, ubiera, ochrania, pielęgnuje.

Czytaj dalej

Ta niesamowita Słowiańszczyzna – Wielka Tajemnica i Wielka Mistyfikacja

Ta niesamowita Słowiańszczyzna – Wielka Tajemnica i Wielka Mistyfikacja

Nieprzypadkowo rozpoczynam ten artykuł od cytatu z Marii Janion – „Ta niesamowita Słowiańszczyzna”. Tak, Słowiańszczyzna jest NIESAMOWITA i jest to jedna z największych zagadek, jakie napotyka prędzej czy później każda Istota Świadoma, czyli każdy Myślący Wolny Człowiek na Ziemi – niezależnie od miejsca urodzenia i języka jakim się posługuje.

aa Haplogroup-R1aMapa 1. I should point out that R1a in Europe is heavily connected to Slavic speakers. Though quite high levels in Scandinavia as well, result is that most R1a in Ireland and Scotland is probably connected to Viking age. Other major language areas you see lots of R1a are among Iranic (Persian, Kurdish, Pasthun) and Indic (Hindi, Punjabi, Bengali, Nepali etc.) speakers.

[Powyżej w miarę uczciwa mapa R1a – to rzadkość. Opis, który tutaj fragmentarycznie pod nią zamieszczamy nie był już tak uczciwy, gdyż sugerował, że języki z grupy Kentum są równie źródłowe dla pra-indoeuropejskiego, jak języki satemowe, co jest nieprawdą. Pierwotny język indoeuropejski był językiem satem – możemy go nazywać SCYTYJSKIM lub Prasłowiańskim,  z niego wywodzą się dzisiejsze wszystkie satemowe języki pochodzące od staro-słowiańskiego (języka wspólnego Hg Y-DNA R1a1 czyli Scytów oraz Hg Y-DNA I, czyli Staroeuropejczyków): słowiańskie, albański, rumuński, węgierski, bałtyjskie-istyjskie, perski, hindi, pali i inne. Rzecz jasna są w nich składowe innych genetycznych podkładów co powoduje ich widoczne zróżnicowanie np – w bałtyjskich, czy węgierskim grupa Hg Y-DNA N, w perskim Hg Y-DNA J, w pali i hindi – L, H (Cyganie, którzy egzystują z nami Słowianami w Europie) i R2 (Drawidów). Również wcześniejszy wspólny dla Scytów i Celtów język praindoeuropejski był satemowy.]

Czytaj dalej

About Pan-Germanic chauvinism and nationalism, about unceasing attempts to twist facts as well as Anglo-German manipulations of Y-DNA

[Kolejna translacja tekstu z Czarnego Paska. Przy okazji informuję czytelników, że w listopadzie odwiedziło nasz blog ponad 121.000 czytających. Od początku roku nasze artykuły przeczytało 1.106.872 osób, w tym od 1 marca 2012 do 30 listopada tego roku ponad 150 tysięcy osób spoza Polski. Myślę, że wraz ze wzrostem liczby artykułów w języku angielskim ten stan rzeczy zmieni się jeszcze znacznie na korzyść naszego blogu, a liczba osób w innych krajach poinformowanych za jego pośrednictwem o polskiej kulturze, dziejach i Wierze Przyrody,  znacznie wzrośnie. CB]

© by Czesław Białczyński

© translation by Katarzyna Goliszek

Posted in by bialczynski on 21 st February 2012

Highly enlightened groups of people in Poland are continually telling Polish people that they are obsessively nationalist, pan-Slavic, xenophobic, chauvinistic or racist, and sometimes even fascist. I wonder what the enlightened Europeans, Europhiles, refined people from Berlin and Paris will say and how they will explain to us unrelenting Germanophile and pan-Germanophile tricks used on

Anglo-German Internet sites about the Genetic Project where a classification of races based on genetic research of male haplogroups Y-DNA is carried out. http://www.eupedia.com/europe/european_y-dna_haplogroups.shtml

This site contains obvious forgery and is real evidence for warping the facts for the glory of the Master Race Germans. If we did something similar in Poland, the same Polish Enlightened Europeans would make us be locked in a mental asylum, or even in prison. At least, they would require the Internet censorship and closing our fascist www sites where we do apparent nazism.

Here is the mentioned Eupedia website (you have to click on and magnify it):

Czytaj dalej

Przeciw Cenzurze Internetu i prowokacjom Władców Polski – Obóz Narodowy RAZEM

Przeciw Cenzurze Internetu i prowokacjom Władców Polski

 10 sposobów manipulacji społeczeństwem w Polsce [12.01.2012]

Ponieważ w całej rozciągłości zgadzamy się, że walka o Knebel na Internet, rozpoczęta w kolejnej odsłonie prowokacją z krakowskim unabomberem przez tzw. Polskie Służby, wkracza w fazę rozwojową i finalną, a rząd zmierza do cenzury Internetu, publikujemy tutaj całą drugą stronę Gazety Polskiej Codziennie z dzisiaj tj. 30 listopada 2012 roku. Zgadzamy się w pełni z zamieszczonymi tam 4 artykułami na temat internetu oraz z tekstem Marcina Wolskiego. To jest sedno prowokacji.

 

gc 30 11 2012 1

gc 30 11 2012 2

  Czytaj dalej

W rocznicę Powstania Listopadowego – Ye(tiye)lita – oraz Karol Libelt (powstaniec, filozof, Strażnik Wiary Słowian)

W rocznicę Powstania Listopadowego – Ye(tiye)lita – oraz Karol Libelt

Z okazji rocznicy przyspieszam nieco publikację nowego utworu kodystycznego, który wraz z poniższym komentarzem miał zostać zamieszczony w artykule 12 12 2012. Powstanie wybuchło dzisiaj wieczorem o godzinie 18.00.

Czytaj dalej

JUŻ 3 GRUDNIA 2012 ROKU mogą się zdecydować losy Internetu

nnka.wordpress.com/2012/11/26/najwazniejsze-jest-to-aby-ludzie-byli-swiadomi-tego-co-sie-dzieje-juz-3-grudnia-2012-roku-zdecyduja-sie-losy-internetu/

Opublikowano Listopad 26, 2012 by nnka

Źródło: www.geekweek.pl

Najważniejsze jest to, aby ludzie byli świadomi tego co się dzieje

Czytaj dalej

Jak upośledza nas nowoczesność/NoWO szczeznąć czyli o po(d)stępie technologicznym i postępującej (nie)mocy umysłu [część 4 – zebrał i opracował Mezamir Snowid]

 Jak zabija się Twoją szyszynkę?

Po co Ci szyszynka?

Oczyszczenie szyszynki jest konieczne dla tych, którzy chcą rozwinąć swoją wielowymiarową percepcję. Szyszynka to nasze naturalne wewnętrzne źródło DMT. Związek ten aktywizuje u człowieka podwyższony stan świadomości. Obudzona szyszynka otwiera możliwość świadomych podróży astralnych, otwiera percepcję na inne wymiary, pozwala przewidywać przyszłości i komunikować się z istotami spoza naszego wymiaru.

DMT mówiąc w skrócie – to molekuła oświecenia, oprócz tego endogennego (naturalnie produkowanego przez szyszynkę) występuje również w ayahuasce – leczniczym zielu z Amazonii, którego używanie przynosi uzdrowienie ciała i serca poprzez fizyczne oczyszczenie oraz podróż po innych wymiarach. Ci, którzy używają tej rośliny przechodzą przez okres „pracy” gdzie zaszłe problemy i programy Ego stają przed naszą świadomością i mogą być uleczone dzięki wglądom w siebie, do których dochodzi pod wpływem rośliny.

Czytaj dalej

Krowa też człowiek, czyli obciachowy New Age i bełkot o Świadomości wśród zwierząt w Gazecie Wyborczej

Krowa też człowiek, czyli obciachowy bełkot o Świadomości wśród zwierząt

Cieszą nas niezmiernie rosnące zastępy ludzi Świadomych którzy działają na rzecz praw zwierząt. Cieszy nas że widok placów targowych handlu końskiego i uwłaczające warunki w jakich się ten proceder prowadzi wywołują łzy kobiet, które tam interweniują. Martwi znieczulica wiejska – sołtysów i innych organów państwa – wójtów i urzędów gminy a nawet weterynarzy, którzy nie raz dawali pokaz  znieczulicy odmawiając np. zajęcia się sową płomykówką spadłą z drzewa i przygarniętą przez dobrego człowieka. Cieszy walka z hodowlami zwierząt futerkowych i kurzymi fermami – Nie kupujcie jajek z tych ferm, jeśli nie musicie tego czynić z oszczędności i biedy. Martwi wciąż wszechobecny obszar głupoty o którym poniżej w tekście. Martwi bezczynność NIK – także słaba jego skuteczność – chociaż notujemy że jednak występująca – w walce z zabójstwami Starych Drzew – Pomników Przyrody jak ten na Łobzowie w Krakowie czy Dąb Bartek, czy Dąb Cygański – w tym roku.  Wszystko to co obserwujemy w stosunku człowieka w Polsce do Przyrody – Zwierząt i Zróstów-Roślin – to efekt chrześcijańskiego wychowania od pokoleń. To niestety smutna prawda – tam nie stawia się w centrum religii Przyrody i Życia tylko człowieka i jego widzi mi się.

Przytaczamy fragment artykułu ze Świątecznej Gazety Wyborczej, która jak wszystko na to wskazuje także zaczyna podlegać Wielkiej Zmianie. Jakby redakcji otwierały się powoli oczy  na świat realny, a w tym na niektóre naprawdę skomplikowane zagadnienia takie jak np. świadomość. Niewykluczone, że przydałaby się tam ostrzejsza cenzura, bo ta jedyna słuszna gazeta zaczyna się ocierać niebezpiecznie o New Age i o ezoterykę jakąś, wręcz o okultyzm.

Piszą tam coś w wydaniu sobotnim z 17 listopada 2012 roku o Świadomości – co jak wiadomo już samo w sobie jest tematem z kręgu spisku, okultyzmu lub wygłupu, a na dodatek tę świadomość mają według nich posiadać  zwierzęta – co jest już kompletnie sprzeczne z naukami kościoła katolickiego, a także jak wiadomo z materializmem dialektycznym i dotychczasowymi definicjami człowieczeństwa.

Pewni ludzie dopiero co udowadniali nam tu na naszym własnym blogu, że powinniśmy się skupić na innej tematyce niż kwestia świadomości, albo sprawy społeczne czy polityczne – najlepiej na słowiańskości i to rozumianej niezbyt szeroko – nie poza V wiek  n.e. i nie poza Wielki Step.   A tu patrzcie, nagle G. Wyborcza skręca na grząski obciachowy grunt . Ktoś dowodził tutaj w jakiejś dyskusji, że zwierzęta nie posiadają języka. A tu masz bomba – wszystkowiedzacy , jaśnie oświecony dziennik, który kształtuje opinię i wyznacza „TRENDY” wśród yetisynów i lemingów – twierdzi że zwierzęta mówią, czytają i posiadają kulturę. To ci klops. Dopiero co TVN Religia wyemitował hucpiarski materiał Cejrowskiego o kretynach Hindusach i bałwanach buddystach, którzy czczą święte krowy i pozwalają małpom hasać po świątyniach, a tu jakiś wymądrzalski profesor zaczyna bełkotać na łamach GW herezje. Kim on właściwie  jest i skąd się wziął?

 

Krowa też człowiek

Świat byłby dużo lepszy, gdyby cywilizację stworzyły delfiny lub słonie. Dajmy zwierzętom takie prawa, jakie mają ludzie – apeluje Andrzej Elżanowski

Ewa Siedlecka: Kiedy przestał pan jeść zwierzęta?

Prof. Andrzej Elżanowski*: Już w stanie wojennym z niesmakiem oddawałem kartki na mięso znajomym. A pełnym wegetarianinem zostałem, kiedy wyjechałem do USA. Ale już jako dziecko byłem wrażliwy na krzywdę zwierząt. Ich traktowanie odczuwałem jako niesprawiedliwe. Nie mogłem zrozumieć, dlaczego najbardziej aspołeczni, źli ludzie są traktowani lepiej niż psy czy koty. Potem, dzięki pogłębieniu wiedzy z biologii ewolucyjnej, znalazłem naukowe uzasadnienie dla dziecięcej intuicji, że zwierzę nie różni się od człowieka w sposób usprawiedliwiający taką różnicę traktowania. Że w sferze doznań istnieje ewolucyjna ciągłość pomiędzy człowiekiem a innymi ssakami i kręgowcami.

Dychotomia człowiek – zwierzę jest dziś etycznym anachronizmem. Etycznie najbardziej fundamentalny jest podział na odruchowe roboty do powielania własnego DNA i doznające podmioty, które motywowane są dodatkowo przez pozytywne i negatywne doznania. Wyłącznie odruchy kierują zachowaniem jamochłonów, różnych robaków i prawdopodobnie owadów. Natomiast kręgowce (przynajmniej w większości) i być może niektóre inne grupy są doznającymi podmiotami.

Dlaczego mówi pan o ”niesprawiedliwym” traktowaniu zwierząt? Czy sprawiedliwość nie jest tym, co dotyczy stosunków między ludźmi?

– Ograniczenie sprawiedliwości do jednego gatunku jest niesprawiedliwością. Tradycyjna ludzka moralność jest niesprawiedliwa, bo oparta na wzajemności, ale tylko w obrębie własnej grupy.

cd w Gazecie Wyborczej z soboty 17 listopada 2012

Panie profesorze Andrzeju Elżanowski sadzę, że oto dołączył pan do grona wyznawców New Age z portalu Bialczynski, a z panem profesorem i ty Gazeto Wyborcza, stwierdzając, że zwierzęta mają świadomość i duszę , że czytają i mówią, pamiętają oraz uczą się społecznych zachowań. Rewelacja! – znalazł się w Polsce profesor uniwersytecki, który twierdzi że zwierzęta tak jak ludzie posługują się językiem i posiadają samoświadomość – czyli świadomość własnej osoby. Czy pan nie wie panie profesorze, że świadomość według Polaków „racjonalnych” posiadają tylko ludzie?! Tak uczy materializm dialektyczny i tak uczy doktryna chrześcijańska. Co gorsza panie profesorze – tak się uczy w polskich szkołach i to nie tylko podstawowych , ale i w liceach a nawet tak się wykłada na studiach.

Panie profesorze cieszę się, że dołączył pan do grona Osób Świadomych i Oświeconych, jednak lękam się o pańską przyszłość. Sądzę, że lada dzień może pan zostać podobnie jak Białczyński oskarżony o jakiś „odjazd” i odchyłkę od normy. Cóż, co prawda wyhamował pan w pewnym miejscu i zaczął się pan zastanawiać czy owady takie jak biedronki  także gdy przeglądają się w lusterku  widzą, że jakiś kretyn dwunogi, po prostu durny eksperymentator, domalował im ósmą kropkę, i być może również i one będą próbowały się owej dodatkowej kropki na swym „ubranku” pozbyć, tak jak to czynią przeglądające się w lustrze słonie i sroki. Co prawda wyhamował pan i ogłosił, że płazy to już na pewno samoświadomości nie mają, ale zastanawiam się czy wystarczy się zatrzymać w tym miejscu, bo jak się powiedziało a i b – to czemu nagle zatrzymać się przed wysokim c?! Panie profesorze – to by była dopiero odwaga gdyby pan oświadczył , że żaba też myśli. Bo ja rozumiem z pańskiego artykułu – a raczej z wywiadu, że szczurom to nóżek nie wolno wyrywać po laboratoriach, ale żabom udka to już chyba można i do tego, to jest przecież smaczne, co nie znaczy że w dobrym guście czyli smaku. Czy pan nie jest przypadkiem przepłacony przez lobby francuskojęzyczne?! A może jest pan po prostu członkiem Wielkiej Loży Wschodu w mieście Paryż, no bo gdyby pan uznał świadomość u płazów, to co by się stało ze ślimakami, szczeżujami i rozwielitkami?! Francuskie stoły zaświeciły by pustką, a w całym królestwie Ludwika – nie pamiętam który to numer powinien nosić ten Hollande – nastałaby depresja pogłębiona bezrobociem.

Obawiam się że będzie pan musiał niedługo złożyć samokrytykę, tak jak ci faceci co to zaczęli pisać w gazetach Rzeczpospolitej nr III,  że na wraku TU 154 w Smoleńsku wykryto trotyl i to w sporych ilościach. Co prawda to nie to samo, zwłaszcza że wciąż czekamy na ekspertyzę i to że tej ekspertyzy nie ma, i nie ma, i nie ma – To zmusza Bronisława Wildsteina wciąż jeszcze do dalszego odszczekiwania hasła jakie rzucił , że Polacy powinni się jednak podpiąć pod Wielką Zmianę i wyjść na ulicę i tam poszukać zmiany nonsensownych matackich rządów. Więc Bronisław wycofał się na Onecie.pl z tej – jak mówi – tezy podyktowanej emocją, ale Bronisław czeka teraz na wynik ekspertyzy prokuratorskiej i może jeszcze zmienić zdanie. Oj Bronisławie, a znałem cię z dawnych pięknych czasów kiedyś się nie lękał SBecji i bywałeś na Uniwersytetach Latających u Bogusia Sonika i tam nawet potrafiłeś się postawić, kiedy Nieznani Sprawcy pałowali ludzi. Dzisiaj już cię na to nie stać – cóż uderzenie po kieszeni może gorzej zaboleć, niż pałą po łbie w Święto Niepodległości.

Wsłuchaj się i ty Bronisławie Wildsteinie w mój głos bom jest Głosem Twojego Sumienia – który tam na tych uniwersytetach latających u twego boku i u boku prof. R. Terleckiego bywał – I który to Głos woła do ciebie dzisiaj – Więcej! Jeszcze więcej – odwagi Bronisławie! Pozdrawiam cię i cieszę się że miałeś jej chociaż tyle ileś wykazał dotychczas.

Więc czekamy. Ekspertyza idzie opornie, za to iście sb-eckim błyskiem pobrano próbki z innego Tu 154, i błyskawicznie w jeden dzień stwierdzono i ogłoszono we wszystkich mediach (a nie w jednej biednej wystawionej na pośmiewisko ludowe Rzepie czy innej uważam RZE), bez żadnych wątpliwości, że na nim TEŻ były ślady trotylu – cytat: ” urządzenia wykryły ślady trotylu na drugim Tu 154!”. Proszę proszę jaka sprawna i szybka ekspertyza?! A prokuratura wciąż nie ma swojej i wciąż wciska ludziom kit – na dodatek śle jakieś groźby do ekspertów, którzy byli w Smoleńsku – żeby trzymali gęby na kłódkę… Dobra – skończmy ten żenujący temat rodem z Cyrku na ulicy Wiejskiej…

Panie profesorze Elżanowski, czy nie boi się pan, że ktoś w poniedziałek, albo wtorek przeprowadzi ekspertyzę, z której wyniknie, że w te dwie doby tj od  od soboty kiedy pan ogłosił swoje rewelacje, zwierzęta jednak straciły świadomość i samoświadomość a przede wszystkim język, którym się tak sprawnie komunikowały dotychczas?

Ja się martwię, że będzie pan musiał to odszczekać wszystko i to co do słowa, bo to wbrew kk i materialistom z byłej PZPR.

Mimo wszystko chciałbym GW podziękować i pogratulować tego artykułu – to jeden z mądrzejszych i jedna ze spraw ważniejszych poruszonych w tej gazecie w ostatnim 20-leciu. Gratuluję też i dziękuję  Panu Profesorowi, dzięki któremu być może Lemingi dowiedzą się wreszcie tego jak działa Świadom0ść i jak działają Istoty Żywe Świadome – zwane zwierzętami. Czas żeby ktoś odkrył też dla nich – dla Lemingów – ten sam mechanizm istnienia świadomości w tych nieszczęsnych żabach i ślimakach i rozwielitkach, no bo mam obawy czy teraz wszystkie polskie laboratoria medyczne z lęku przed jakimś artykułem w GW nie przerzucą się ze szczurów i myszek jedynie na te biedne żaby, co się nie załapały u pana profesora na samoświadomość.

Ładnie to tak panie profesorze krzywdzić żaby i odmawiać im samoświadomości – a co z tą królewną z bajek bajuszek co jako żabka w koronie w stawiku się przeglądała – widziała ona owąż koronę na swej skroni czy nie?

Życzyłbym sobie też aby w następnym wydaniu Świątecznej GW ukazał się równie poważny artykuł z wypowiedzią jakiegoś autorytetu, który by dostrzegł iskrę świadomości w Roślinach- Zróstach, a nawet by któryś z szacownych autorytetów dla Mas podobnie jak pan profesor Elżanowski oświadczył, że prawdziwe jest i najprawdziwszą prawdą podszyte odkrycie już przecież dokonane dawno a nieupowszechniane przez GW o istnieniu Pamięci Wody i Języka Wody!

Myślę, że takie publiczne oświadczenia tzw. autorytetów są konieczne w jakiejś dłuższej serii – One są jedynie skuteczną bronią na Lemingowatość Umysłową, która rozpływa się na widok tytułu prof. przed nazwiskiem i omdlewa wprost radośnie gdy czyta (jeśli jeszcze potrafi) takie słowa z łamów wielkonakładowego  dziennika kształtującego opinię Salonów Stolicy. Lemingi widząc te słowa o świadomości w jedynym właściwym miejscu – w GW – po prostu baraszkując beztrosko przeskakują na Drugą Stronę Lustra i już są nasze, to znaczy zasilają  nas, wzmacniają – bezmyślnie jak to one –  nasze szeregi New Ageowców i spiskowców, NASZE – jakiejś wyssanej z palca Eko-Elektro-Ekumeny posthippisowskiej.

Skoro już GW coś zrobiła dla Lemingów i skoro tam już widać w Redakcji i pośród Cenzorów Wielką Zmianę to chciałbym byście coś w następnym numerze zrobili dla Yetisynów, których tak pieczołowicie hodowaliście i rozmnażaliście obelżywościami przez 20 lat. Może jednak jakiś sensowny artykulik o trotylu dla nich, co?

No OK – już schodzę z tematu – To był taki żarcik panowie z Ochrony Rżądu i Gazety. Nie chciałbym żeby mi znowu zwalili komputer „bezrozumnym” niczego nieświadomym wirusem z wirtualnego świata – tak jak to uczynili poprzednio, kiedy coś tam bąknąłem o bezczelnym kłamstwie Prokuratora Generalnego.

Ależ mamy wolność i niepodległość – do Upojenia po prostu! Ho, ho! – ale już kończę panowie dyżurni ubecy nowej generacji.

Poruszając temat Świadomości naraża się pan panie Perofesorze jednak na obciachowość i posądzenie o przynależność do nienaukowego, bajackiego spisku, który podważa naukę Kościoła a także podważa dogmaty materializmu. Gazeto Wyborcza opamiętaj się – Czyżbyś chciała stracić zastępy lemingów i yetisinów do których tak skutecznie od 25 lat przemawiasz?!

Polskie środowisko Istot Myślących składa się z dwóch gatunków –  z Człowieka i Lemingo-Yetisyna. To określił bardzo celnie już przed II Wojną Stanisław Szukalski – walkę tych dwóch typów trafnie pokazał na swoim medalionie Katyńskim który tutaj przytaczam. Cytuję ten medalion „PMIĘtaj Katyń” , bo on jest po prostu zwieńczeniem wszelakich rozważań nad kształtem tego zewnętrznego odbitego i wyobrażonego sobie przez istoty ludzkie Świata.

A może i na ciebie Gazeto Wyborcza, i na ciebie, tak na ciebie też, na ciebie  – tak jak na nowego przywódcę PSL pana Piechocińskiego, który przeszedł sam siebie i zdziwił się , że mówi takie rzeczy jakie w sobotę 17 listopada 2012 mówił na kongresie PSL – może i na ciebie przyszedł Czas Wielkiej Zmiany – Oświecenia i zaczynasz mówić ludzkim głosem?

Sobota była dziwnym dniem – z jednej strony miałem wrażenie jakby zgodnie z charakterystyką takiego momentu Przesilenia siły ciemności skupiły się i rzuciły do walki frontowe oddziały szturmowe, a z drugiej jakaś jasność i światłość spłynęła na wielu ludzi. Choćby taki szef PSL – ten nowy nie zmumifikowany i spetryfikowany – Naprawdę nie słyszałem takiego fantastycznego przemówienia polskiego polityka w III RP przez całe 25 lat! Był fenomenalny i porywający. Co prawda wypiłem kieliszek wina słuchajac go, ale myślę że to nie miało wpływu na odbiór.  Możliwe, że 17 listopada walnął w Ziemię jakiś niewidzialny kosmiczny Promień Prawdy i Oświecenia i wiele osób przeszło na drugą Stronę Lustra nic o tym nawet nie wiedząc.  Czy odradza się przedwojenny PL Wici – ten Naprawdę Zielony i Ludowy, który sypał kopce i zakładał szkoły na wsiach? Czy działa Kwiat Paproci ze Ślęży i Nowych Przygód Baltazara Gąbki? Wykopaliśmy go 11 listopada 2012 w dniu Święta Narodowego w gronie zaufanych magów najwyższej kategorii, o godzinie 11.11 zimowego czasu a właściwie o 12.12. czasu letniego – i cóż nie ukrywam że życzyliśmy sobie przy tym działaniu magicznym Wielkiej Zmiany w Polsce, Wielkiej Zmiany dla Wszystkich Polaków, życzyliśmy sobie Szczęścia Dla Wszystkich Ludzi!!!

Nie wiem moi drodzy czy niniejszy tekst o krowach, żabach, samolotach, redakcjach i redaktorach, a także o świadomości i Wielkiej Zmianie trzyma się jakoś w „profilu słowiańskim” – ja myślę że tak – ratuje go ten akcent końcowy – ten akapit o Kwiecie Paproci. Kwiat Paproci jest Wszechobecny w Tych Dniach i będzie go na naszych łamach aż do 20 grudnia po prostu pełno – Kwiatu paproci, Kwiatu Novalisa, Kwiatu Pąpu Rudzi, po prostu Kwiatu Nowej Świadomości.  Ten przywieziony ze Ślęży mamy zamiar zasadzić na Wawelu.  Nie wiem jaki to ma sens? Dla mnie promieniowanie wawelskiego czakramu jest jak bułka z masłem, urodziłem się z nim i wychowałem się przy nim  – w ogóle go nie czuję – może dlatego że on tak wali na całe to miasto, że ludzie chodzą tutaj cały czas w jakiejś dziwnej malignie – jak zaczadzeni. A może to czad z Huty Sendzimira, czyli Lenina?! A może to czad z klubu Czad albo dym z pubu Dym? Ale powiem wam, że Ślęża i Radunia to jest coś co mnie niesamowicie buduje i nakręca – coś dzięki czemu napisałem właśnie teraz ten artykuł powyższy,mimo że obiecywałem sobie odpuścić i nie pisać nic na temat tak zwanej tu na planecie Ziemia – Nauki, albo tak zwanej Prawicy – a nawet nie odzywać się słowem, jeśli w najbliższym miesiącu zetknę się z objawami czyjejś skrajnej pomroczności.

Tych wszystkich których martwi że zajmujemy się ostatnio Świadomością Nieskończoną i Wielką Zmianą co upodabnia nas do New Age oraz powoduje masowe odejście od nas osób zainteresowanych Słowiańszczyzną pragnę uspokoić – czytelnictwo naszego bloga rośnie październik do października 2011 na 2012 notujemy wzrost czytelnictwa o 40%.

Mam też nadzieję, że te osoby cenią sobie wiedzę zawartą w niedawnej Lekcji 8 – na przykład na temat czasów historycznych  i osoby palatyna Piotra Włosta czy herbu Łabędź i herbu Odrowąż (też niedawny artykuł), a nawet że cenią sobie wiedzę jaką przybliżamy na temat cesarza Konstantyna i tego jak ustanawiał chrześcijaństwo religią państwową rzymską – to wiedza niezbyt rozpowszechniona w Polsce, a warta uwagi. Linki do dziejów Piotra Włosta i ezoterycznego nurtu kk – to prawdziwa kopalnia wręcz osobne dwie księgi pełne tajemnic – także Graala i Rycerzy Arturiańskich. Jak widać można łączyć dwa w jednym i to z powodzeniem – krzewimy Wiedę – to nasz cel i Wielką Zmianę w Narodzie Słowiańskim, czyli Polskim.

Pozdrawiam wszystkich z pokładu mojego szybowca, przepraszam wieżowca, żeglującego pośród zaczadzających umysły krakowskich mgieł niczym tupolew 154 – prosto na – tym razem jesienną – brzozę, pełną brzozowego soku, który potrafi pójść do głowy.

Na koniec może jeszcze dla otrzeźwienia tej tak zwanej tutaj na naszej Matce Ziemi polskiej prawicy, utworek kodystyczny, którego nie należy brać  sobie za bardzo do serca, lecz potraktować jak żart  – Robię się trochę kabareciarzem ostatnio, bo kabarety znowu śpiewają cienko – jak za Gierka – na jedną prorządową nutę: