Z Wikipedii
Julian Pagaczewski (ur. 14 stycznia 1874 w Krakowie, zm. 13 listopada 1940 w Ciężkowicach, powiat Tarnów) – historyk sztuki, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek Polskiej Akademii Umiejętności.
Z Wikipedii
Julian Pagaczewski (ur. 14 stycznia 1874 w Krakowie, zm. 13 listopada 1940 w Ciężkowicach, powiat Tarnów) – historyk sztuki, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek Polskiej Akademii Umiejętności.
Publikuję go tutaj jeszcze raz bo chcę go mieć we wpisach – no i kocham ten plakat
Jakie małe są małe dzieci, prawda? (foto ze strony Anny Gaddes)
Temat zdaje się oderwany od słowiańskich klimatów, a tym bardziej od Polskiego Łącznika. Ale wcale tak nie jest. Po pierwsze dla nas samych jest najważniejsze jak ten Polski Łącznik będzie wyglądał – nasza siła i nasza witalność stanowiła zawsze dla ościennych problem. Jak się okazuje mimo wyniszczających wojen i pogromów etnicznych, problem wciąż tylko częściowo rozwiązany. To banalna prawda, ale jesteśmy tym silniejsi im NAS JEST WIĘCEJ.
Dzisiaj publikuję tam rzeczy Jerzego Przybyła w jego biografii, jakich nigdy nie widzieliście i nie znajdziecie ich nigdzie indziej. Nigdy.
Dla zachęty – razem z anonsem strony – przepiękny Żnuj.
Żmij-Żnuj – Jerzy Przybył
Tutaj znajdziecie rzeczy których nie znajdziecie nigdzie indziej.
Trzy pierwsze tomy zawierają Taje i Tany czyli inaczej Obrazy i Obrzędy, które się wywodzą z danych nam Obrazów. Czwarty Tom, który będzie systematycznie publikowany i rozwijany w e-wydaniu w dziale I Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata – daje Wiedy czyli Objaśnienia owych Obrazów i Obrzędów. Tutaj kilka słów o Księdze Wiedy:
Jak powiedziano jest 36 Wied, które są Prawdami. Dlaczego jednak mówimy o Księdze Wiedy a nie Wiedzy?
Kalendarz Księżycowy 2008 do 2016 i wizerunki Księżyca
♦
Poniżej Księżyc albo Chorsiniec, albo Chorsawa, czyli Łuna (Luna) – mało romantycznie, ale prawdziwie
czarne koło oznacza – nów, biała wolna kratka z datą to pełnia
Piramidy w Visoko (Bośnia)

Są albo ich nie ma, ale gdyby były ?… Dlaczego nie zbadać tej sprawy do końca? Szkoda grosza? Może dać sobie spokój z paroma wojnami, które mają wszystkim udowodnić ponad wszelką watpliwość która Małpa jest najsilniejszą małpą Świata.
Bo przecież nie chodzi chyba o to żeby w nieskończoność gdybać co jest w środku.
Żeby było śmieszniej od dawna wiadomo, w jaki sposób świat naukowy podchodził do odkrycia Heinricha Schliemanna – który twierdził że odnalazł Troję. Dzisiaj w opracowaniach pisze się delikatnie, że z biegiem czasu odkrycie to potwierdziło się. „Z biegiem czasu”… co przeżywał Schliemann, kiedy go lżono i wyśmiewano.Wszystko dlatego, że miał taki oto życiorys:
Auralne zwiastuny śmierci – zdarzenie prawdziwe
11 kwietnia 1995 roku do Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Krakowie, przy ulicy Radziwiłłowskiej 8B przyszła pewna kobieta w stanie wielkiego wzburzenia i napięcia nerwowego. Przyjęła ją Ewa Ryn. Rozmowa pełna była inwektyw i gestów agresji skierowanych przeciw synowej kobiety, która była bezpośrednim powodem jej wzburzenia. Noc z 11 na 12 kwietnia 1995 roku była Nocą Pełni Księżycowej, dzień tygodnia to był wtorek – Wielki Tydzień przed Wielkanocą która rozpoczynać się miała w niedzielę 16 kwietnia. Kryzys i przesilenie spowodowane były ciężarem życia, negatywnych doświadczeń nawarstwionych w psychice kobiety. Główne człony tego obciążenia to czterokrotna śmierć bardzo bliskich osób jaka spadła na kobietę, w ciągu ostatnich 8-miu lat.
Dzisiaj zaczynam edycję Polskiego Łącznika – to bardzo dziwna książka, która bardzo obraziła i zdenerwowała opozycjonistów z kręgu Gazety Wyborczej w chwili, kiedy została opublikowana w 1990 roku w Gazecie Krakowskiej.
Zdenerwowała ich do tego stopnia, że zablokowali jej wydanie w Wydawnictwie Literackim – na etapie, kiedy była już złożona – a więc po składzie i korektach oraz po akceptacji okładki. Widząc że krakowskie środowiska związane z Bezpieką III Rzeczpospolitej i nowymi służbami ministra Kozłowskiego skutecznie blokują druk książki próbowałem ją także wydawać w Londynie, przez znanych działaczy opozycyjnych związanych z Wydawnictwem Aneks i samego Aleksandra Smolara – dziś znanego głównie z Fundacji Batorego.
Kraina Ognia Ziemi – Słońca i Kraina Ognia Weli – Księżyca
Te dwie to pierwsza i druga Kraina Księżyca
Kraina Ognia Słońca- Souńca (Suńca, Souarożiczia, Sołnca)
W kulturze polskiej Słońce jest głownie źródłem światła i ciepła. Jest ono także czynnikiem organizującym czas ludziom, np. pozorny ruch słońca po niebie wyznacza pory dnia, a położenie roczne – strony świata i pory roku. Kalendarz ludowy także jest ściśle związany ze Słońcem. Na główne święta chrześcijańskie Boże Narodzenie, św. Jana, Wielkanoc, Wszystkich Świętych mają duży wpływ okresy przesileń słonecznych. Słońce jest także uważane za symbol nieba, gdyż jest najjaśniejszym ciałem niebieskim znajdującym się tam. W folklorze wschodniej Polski bywa symbolem męskości, lecz istnieją także rejony, gdzie symbolizuje pannę młodą . Słońce także tworzy układy z innymi ciałami niebieskimi. Najczęściej występuje w parze z Księżycem. Słońce i Księżyc traktuje się wtedy jak ludzi: mąż i żona, dwóch braci.
Na Marsie w Labiryncie Cydonii leży Góra Twarzy, którą nazwano tak z racji jej teleskopowego wizerunku. Na podstawie tego wizerunku snuto przez wiele lat przypuszczenia co do przesłania jakie pozostawili nam przodkowie z Kosmosu.
Niestety tę piękną baśń rozwiały loty stacji kosmicznych w pobliże Marsa, podobnie jak wcześniej udoskonalenie obserwacji i przejście z lunet na teleskopy zburzyło inne romantyczne marzenie i baśń o Kanałach Marsjańskich oraz naszych pobratymcach z Marsa.
Niekiedy z pozoru oczywiste elementy naszej rzeczywistości mają nieoczekiwanie złożoną historię. Na przykład kolory… Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego flagi narodowe większości krajów słowiańskich zawierają tylko trzy barwy – białą, czerwoną i niebieską? Historycy rzecz tę tłumaczą wpływami rewolucji francuskiej i nawiązaniem do symboliki barw tej rewolucji. Niby logiczne. Jednak dziwi powszechność ich użycia właśnie wśród Słowian i zgoda tak wielu narodowości słowiańskich na użycie właśnie tych samych barw.

złoty spleciony z trzech istów, ist Boga Bogów Swąt, czyli Świętowita, zamknięty w bursztynie