Kultura przeworska a nadłabski krąg kulturowy

Sensacyjne odkrycie: obserwatorium astronomiczne sprzed 7 tys. lat pod Łysomicami
Mariusz Agnosiewicz w swoim krótkim wpisie o odkryciu w Łysomicach zwraca uwagę na ważny aspekt europejskich rondeli jako obserwatoriów nie tylko wschodów i zachodów Słońca w związku z równonocami i przesileniami , ale także jako obserwatoriów gwiazd, w tym szczególnie Syriusza i nawiązanie naszych europejskich rondeli-obwarów do konstrukcji ronedla Gobekli Tepe, czyli Świątyni Pępka Świata na Wzgórzu Brzucha. Polecam CB.

Niemiecka rekonstrukcja rondela w Gąsiecku (dzisiaj Goseck)
7 tys. lat temu na ziemiach polskich panowała kultura lendzielska (jako ciekawostkę można podać, że jej nazwa została utworzona od węgierskiego słowa „Lengyel”, które znaczy „polska”). Była ona kulturą panującą Europy Środkowej, obejmującą dzisiejsze państwa wyszehradzkie, Austrię i wschodnie Niemcy. Pozostawiła ona najstarsze w Europie monumentalne budowle zwane od swego kształtu rondelami. Najlepiej znaną tego rodzaju budowlą jest połabskie Obserwatorium Słoneczne w Goseck – dlatego, że Niemcy dbają o tego rodzaju obiekty, zrekonstruowali go i udostępnili zwiedzającym jako przykład prahistorycznego obserwatorium. W Polsce jeszcze tego nie doczekalismy, aczkolwiek też są u nas podobne obiekty.
Starożytna Europa była słowiańska
nadesłał Jarosław Ornicz – tłumaczenie z serbskiego i komentarz Czesław Białczyński ©

Poniższy tekst musiałem opatrzyć komentarzem z tego względu, że ma on mocny „przechył” antyzachodni, o charakterze politycznym wynikający z traumy przegranej wojny Serbii z krajami NATO oraz prezentuje wyraźny antypolonizm, co kłóci się nie tylko z przedstawianymi wynikami badań genetycznych, ale i z prezentowanymi mapami z Eupedii, które mówią co innego niż powiada autor tego artykułu. Możemy tu zaobserwować na czym polega czysta rusofilia i manipulacja danymi naukowymi.
Inną bardzo kontrowersyjną treścią tego przekazu jest Serbska Teoria Pochodzenia Słowian a zwłaszcza ich języka od matek (mtDNA haplogrupy N i jej podgrup) towarzyszących mężczyznom I2a1 sprzeczna całkowicie z dotychczasowymi teoriami z jakimi się zapoznawaliśmy w ostatnich latach, a mówiącymi, że język jest zawsze przyjmowany po linii ojcowskiej, a kobieta wchodzi w gniazdo plemienne ojca nie zaś ojciec osiada u boku kobiety i jej rodziny. Dotychczas przedstawiano nam to tak, a moim zdaniem słusznie, że to wyraźna mniejszość Staroeuropejskich Łowców Epoki Kamienia (hg Y-I2a1) żyjących w nielicznych grupkach w Europie przyjęła słownictwo od ludu rolniczego Indoeuropejczyków (R1a i R1b), który pojawił się w Europie około 10.000 lat p.n.e., dysponując przewagą biologiczną (obfitość potomstwa) z powodu zasobności jaką dało mu rolnictwo. To lud Indoeuropejczyków miał wnieść dziedzictwo języka związane z uprawą ziemi i wytwarzaniem narzędzi do tego celu oraz całym systemem przetwórstwa rolniczego i magazynowania żywności, czyli słownictwo towarzyszące tym czynnościom zbiorowym, społecznym wokół to których organizować się miało życie społeczne wspólnotowe, osiadłe, Epoki Neolitu odmienne od życia wędrownego czy na wpół-osiadłego męskich grup łowczych, wracających do kolebki okresowo z łupem/pokarmem, czy też społeczności koczowniczej wędrującej za stadami w Epoce Kamienia Łupanego.
Przetłumaczyłem ten tekst, bo przedstawione fakty na pewno poszerzą nasz punkt widzenia o spojrzenie serbskie na etnogenezę Słowian, a też mają te poglądy swoich zwolenników nie tylko w Serbii.
Ja sam osobiście nie podzielam tego poglądu dotyczącego przejęcia języka, który dzisiaj zwiemy „grupą języków indoeuropejskich” od kobiet Staroeuropejskich mtDNA N i podgrup tej haplogrupy matczynej, z pominięciem języka ojców R1a i R1b, jako tego który miałby być „uboższy”, który nie wyraża całej gamy nowości językowych związanych z postępem cywilizacyjnym. Także współcześnie obserwujemy przecież ten proces i wygląda on tak iż przyjmujemy język wraz ze zdobyczami cywilizacji z centrum cywilizacji gdzie te zdobycze są wytwarzane – dzisiaj z obszaru Anglojęzycznego.
Przedstawiona tu teoria jest więc wielce kontrowersyjna, ale z kontrowersji rodzi się postęp, więc należy ją zweryfikować. Zapraszam zatem do poważnej dyskusji.
Poza tym, co do rusofilii czy antypolonizmu, czy też przypisywania zbrodniczości wszystkim Arbinom (starożytnym ludom o haplogrupie Y R1b), każdy wyrobi sobie bez trudu zdanie po przeczytaniu artykułu. Warto też przy okazji zapoznać się z metodami kremlowskiej antypolskiej propagandy uprawianej wszak obecnie przez Putinowską Rosję nie tylko w Serbii i z pomocą pewnych kręgów serbskich, ale i we wszystkich krajach świata (USA, UE, Iran, Izrael, itd), również w samej Polsce, z pomocą niektórych zbałamuconych Polaków.
Jako Czech jestem dumny z tego, że jestem Słowianinem
Oto jak Kremlowski SPUTNIK i Moskiewskie przybudówki indoktrynują i kręcą Słowianami w Międzymorzu! Słowa jednego profesora stawia się przeciw słowom drugiego profesora, obaj są autochtonistami, ale jeden jest prezesem Unii Słowiańskiej. Profesor Merunka mówi o wykorzystywaniu nowej wiedzy dla potrzeb politycznych i sam jest w ten sposób właśnie wykorzystywany. CB
Tłumaczenie z czeskiego Cz. Białczyński ©
Já jako Čech jsem hrdý na to, že jsem Slovan.“ Merunka o údajném původu středoevropanů od Rusů

Jako Czech jestem dumny z tego, że jestem Słowianinem. ”Merunka o domniemanym pochodzeniu ludów Europy Środkowej od Rusów
Česká média upozornila na zásadní objev o původu obyvatelstva České republiky. Místní národ žil na území České republiky nepřetržitě od doby železné. Novým výzkumem se takto zpochybňuje legenda o Praotci Čechovi. Zazněl dokonce i titulek, že Češi nejsou původem z Ruska. Jsou závěry studie korektní, a jak média zneužívají vědu pro šíření vlastní politické agendy?
Czeskie media zwróciły uwagę na zasadnicze odkrycie pochodzenia czeskiej populacji. Tutejsza ludność mieszka w Czechach nieprzerwanie od epoki żelaza. Nowe badania podają w wątpliwość legendę o Praojcu Czechów. Był nawet nagłówek, że Czesi nie pochodzą z Rusi. Czy wnioski z tych badań są prawidłowe i jak media wykorzystują naukę do rozpowszechniania własnego programu politycznego?
Czytaj dalej
Wszechświat jest połączony i żywy, a my jesteśmy częścią metryki przestrzeni.

„The universe is connected and alive and we are a part of the metric of space.” – Nassim Haramein
Wszechświat jest połączony i żywy, a my jesteśmy częścią metryki przestrzeni.
Na razie mamy gwiazdę Solaris oraz planety Weles i Pirx!
Czekamy na odkrycie kolejnych planet, czyli na Swaroga i Peruna! Im więcej będziemy odkrywać tym więcej będziemy nazywać, zatem apelujemy do polskich astronomów o więcej polskich planet.

17 grudnia 2019 r. Międzynarodowa Unia Astronomiczna (IAU) ogłosiła wyniki globalnego konkursu IAU100 NameExoWorlds na nazwy planet pozasłonecznych. Od tej pory w kosmosie będzie gwiazda o nazwie Solaris i planeta nazwana Pirx. Co więcej, w sposób pośredni – dzięki Chorwacji – na niebie znalazła się także jeszcze inna z polskich propozycji: Weles (jako planeta).
Jak na razie zbyt mało wiemy, ale może się okazać że są to rzeczywiście grody, ponieważ na obwary/rondele są chyba za młode. 22 grody na Podlasiu, które miało być pustką osadniczą, do tego sprzed 500 lat p.n.e. czyli późnego okresu brązu, czy inaczej wczesnej epoki żelaza, to rzeczywiście sensacja. Jest to kolejne odkrycie potwierdzające jak minimalna była dotychczas wiedza archeologiczna o ziemi, na której żyjemy jako Słowianie od niemal 10.000 lat.
Rondele to jednak okres około 5000-4500 lat p.n.e.. Ale poczekajmy. CB

Źródło: Adam Wawrusiewicz, Muzeum Podlaskie Unikalne 22 grodziska obronne sprzed ok. 2,5 tys. lat, tzw. dolinne, czyli znajdujące się w dolinach rzek, zlokalizowali w Podlaskiem archeolodzy z Muzeum Podlaskiego w Białymstoku. Odkrycie było możliwe dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii.
O profesorze Radivoje Pešiću

Profesor Radivoje Pešić
tłumaczenie z serbskiego Czesław Białczyński ©
Huge Nerd – Awantura o słowiańskie runy

Bardzo dobre kompendium wiedzy o wydarzeniach związanych z odkryciami słowiańskich run, w ujęciu chronologicznym, z krótkimi komentarzami autora. Polecam
Starożytna historia Europy Środkowej. Metodyka badań cz.2

Obserwujemy w tych wykładach heroiczne wysiłki aby połączyć jakoś dwa obozy Allo i Auto-chtoniczny. Z tego wynikają zabawne konsekwencje np. absolutna niechęć do sięgnięcia faktycznych przodków Słowian z dzisiejszej Polski (R1a-M417) co już dawno uczynił Turbolechita ksiądz Stanisław Pietrzak z Tropia. Tu na tej sali będzie się go tak właśnie nazywać, albo nazywać genetykiem ludowym, który nie rozróżnia co to jest R1a Z92, R1a Z93, czy R1a M417 czy R1a M458 – JAK TAK MOŻNA kłamać panowie o księdzu Pietrzaku?!!! Jak można przypisywać mu tak elementarne braki w wiedzy?! On położyłby niejednego z was na łopatki, jeśli chodzi o genetykę genealogiczną, czy to kopalne DNA czy współczesne, czy Y-DNA, mtDNA, czy ancestralne DNA. Amerykańskie środowisko naukowe genetyków, badaczy uniwersyteckich – najważniejszych na świecie w tej dziedzinie wiedzy – przyznało księdzu Pietrzakowi nagrodę za jego wkład w badania genetyczne!!! Czy któryś z panów ma coś takiego w swoim portfolio??? Nawet w TVP Info o tym wiedzą! Na Miły Bóg, co wy panowie mówicie tam w tym ŚDK?!
INCYDENT USS NIMITZ – BALDTV@UFO E.02

Film na podstawie wywiadu z pilotem Davidem Fravorem na łamach podcastu Joe Rogan Experience #1361 – Cmdr. David Fravor & Jeremy Corbell
Wielka Lechia w Niemczech, czyli Bitwa nad Dołeżą. Coś dla tych, którzy wątpią w Imperium Lechitów

Jest to bitwa o której milczą wszystkie kroniki, mity, sagi i inne źródła pisane i mówione. Na szczęście archeologowie niemieccy znaleźli i zbadali pozostałości po tym starciu. Z rozmiarów znaleziska i kontekstu militarno-historycznego wynika, że był to prawdopodobnie tylko jeden z epizodów wielkiej, jak na owe czasy, wojny paneuropejskiej. A część uczestników bitwy (nie wiadomo jak wielka, ale chyba znaczna) miała geny odpowiadające genom współczesnych Polaków. Według oficjalnej nauki tej bitwy nie powinno być!