Dr Miłosz Giersz o sensacyjnym odkryciu w Peru (Archiwum 2014)

Machu Picchu (Peru)
Jak na razie zbyt mało wiemy, ale może się okazać że są to rzeczywiście grody, ponieważ na obwary/rondele są chyba za młode. 22 grody na Podlasiu, które miało być pustką osadniczą, do tego sprzed 500 lat p.n.e. czyli późnego okresu brązu, czy inaczej wczesnej epoki żelaza, to rzeczywiście sensacja. Jest to kolejne odkrycie potwierdzające jak minimalna była dotychczas wiedza archeologiczna o ziemi, na której żyjemy jako Słowianie od niemal 10.000 lat.
Rondele to jednak okres około 5000-4500 lat p.n.e.. Ale poczekajmy. CB

Źródło: Adam Wawrusiewicz, Muzeum Podlaskie Unikalne 22 grodziska obronne sprzed ok. 2,5 tys. lat, tzw. dolinne, czyli znajdujące się w dolinach rzek, zlokalizowali w Podlaskiem archeolodzy z Muzeum Podlaskiego w Białymstoku. Odkrycie było możliwe dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii.

Listopad przyniósł dwie publikacje o ważnych ustaleniach archeologów na temat najdawniejszych polskich cywilizacji. Obie dotyczyły monumentalnych konstrukcji sprzed niemal 7 tysięcy lat, zwanych rondelami. Okazało się, że są równie stare jak naddunajskie, gdzie powstała kultura ich budowniczych oraz wznoszono je także na wschód od Wisły. Zwłaszcza ta druga wiadomość jest prawdziwą sensacją.
Olbrzymi obwar-rondel sprzed 7000 lat odkryto pod Łysomicami!
Sensacją jest fakt, że te obwary/rondele występują w parze oraz, że znajdują się na wschód od linii Wisły, na Ziemi Chełmińskiej! CB

Onet.pl
Rondel w Nowym Objezierzu funkcjonował dłużej, niż przypuszczano

Fragment toporka kamiennego. Fot. Agnieszka Matuszewska „Starożytna historia Europy Środkowej. Archeologia”

„Starożytna historia Europy Środkowej. Archeologia”
prezentacje i panel dyskusyjny
paneliści: prof. Andrzej Buko, prof. Michał Parczewski, dr Dariusz Błaszczyk, dr Łukasz Maurycy Stanaszek (moderator)
wstęp wolny
Wielka Lechia – (pseudo)archeologia o początkach Polski

Polecam ten bardzo niemądry, kiepskiej jakości artykuł nie dla niego samego, ale dla mądrych głosów (Adriana Leszczyńskiego, Tuza z Talii i Mieczysława) w dyskusji jaka się pod nim toczyła. Artykuł jest nazwijmy to „leciwy” (2018) a wiec jest to w zasadzie Archiwum, główne głosy padły w lutym, marcu , kwietniu 2019, ale dyskusja nieco odżyła tam za sprawą Mieczysława i jeszcze w zeszłym tygodniu trwała wymiana zdań między nim a Allo-Archeologiem.
Padają tam argumenty miażdżące dla Allochtonistów, które oczywiście odbijają się od nich jak przysłowiowy groch od ściany. Opublikowanie takiego artykułu na stronie, która nazywa się „Archeologia żywa” i ma ambicje popularno-naukowe, być może podnosi jej popularność w pewnych kręgach, ale podważa poważnie jej wiarygodność w związku z tym drugim przymiotnikiem (naukowe). A poziom argumentacji Allo-Archeologa w dyskusji oceńcie sami.
Gospodarcza historia Polski – wyczytana z torfowisk
Jak wiadomo Zarząd PAP jest obsadzany z klucza politycznego, tak więc obecnie mamy tam „ekipę” obsadzoną przez PIS. Także uczelnie wyższe w Polsce zależne są finansowo i w pewnym zakresie co za tym idzie „politycznie”, również od partii rządzącej poprzez Ministerstwo Szkolnictwa Wyższego (pan Gowin). Obecnie, po działaniach „dyscyplinujących” wykonanych przez PIS w stopniu zdecydowanie większym niż jeszcze do niedawna, szkolnictwo wyższe jest jeszcze mocniej osadzone w zarządzie politycznym państwa, cvzyli znajduje się pod kierunkiem partii rządzącej. Trzeba powiedzieć, że wyniki badawcze „nauki polskiej” nie pogorszyły się od tego, gdyż od 30 lat stawiają ją w Światowym Rankingu Wyższych Uczelni na szarym końcu stawki światowej, co pokazuje prawdziwy NIEDOROZWÓJ Polski jako nowoczesnego państwa. To nie dzieje się od lat czterech.
Jaki jest wpływ polityki na relacjonowanie wyników badań i interpretację historii? Poczytajcie sobie sami, bo Historia sprzed 1000 lat jest na nowo pisana na naszych oczach, nie poprzez dokonane odkrycia, lecz poprzez manipulowanie językiem polskim i interpretacyjne zawijasy, wyczyniane przez współczesnych historyków zależnych od współczesnych polityków.
Jedno z torfowisk, na którym pobrano rdzeń. fot. M. LamentowiczOdnaleziono złoty skarb z okresu kultury łużyckiej

W lesie niedaleko wsi Kuźnica Głogowska w gminie Sława odkryto skarb z okresu kultury łużyckiej. Znalezisko jest szczególne i rzadkie – to dwie bransolety ze złotego drutu; wg archeologów mogą liczyć 2,5 – 3 tys. lat – poinformowała PAP wojewódzka konserwator zabytków Barbara Bielinis-Kopeć.
Archeolodzy na tropie fałszerzy pieniędzy spoza Cesarstwa Rzymskiego
Gdyby w tym artykule nie położono wyraźnie politycznego nacisku na to, że nad Wisła mieszkali też GERMAŃSCY Goci i Wandalowie to ten artykuł byłby obiektywny. Zdanie na ten temat znalazło się w tym tekście ni z gruszki ni z pietruszki. CB.


Rzymskie monety z pierwszych wieków naszej ery były fałszowane na terenie Cesarstwa Rzymskiego i poza nim, być może także na terenach dzisiejszej Polski. Analizy denarów, które pozwolą poznać skalę tego zjawiska w Europie Środkowo-Wschodniej, przeprowadzą archeolodzy z UW.
Sensacyjne odkrycie archeologów. Kilkaset grobów książęcych pod obwodnicą Wrocławia