Rondel w Nowym Objezierzu funkcjonował dłużej, niż przypuszczano

Fragment toporka kamiennego. Fot. Agnieszka Matuszewska Rondel w Nowym Objezierzu funkcjonował dłużej, niż przypuszczano

Fragment toporka kamiennego. Fot. Agnieszka Matuszewska „Starożytna historia Europy Środkowej. Archeologia”

„Starożytna historia Europy Środkowej. Archeologia”
prezentacje i panel dyskusyjny
paneliści: prof. Andrzej Buko, prof. Michał Parczewski, dr Dariusz Błaszczyk, dr Łukasz Maurycy Stanaszek (moderator)
wstęp wolny
Wielka Lechia – (pseudo)archeologia o początkach Polski

Polecam ten bardzo niemądry, kiepskiej jakości artykuł nie dla niego samego, ale dla mądrych głosów (Adriana Leszczyńskiego, Tuza z Talii i Mieczysława) w dyskusji jaka się pod nim toczyła. Artykuł jest nazwijmy to „leciwy” (2018) a wiec jest to w zasadzie Archiwum, główne głosy padły w lutym, marcu , kwietniu 2019, ale dyskusja nieco odżyła tam za sprawą Mieczysława i jeszcze w zeszłym tygodniu trwała wymiana zdań między nim a Allo-Archeologiem.
Padają tam argumenty miażdżące dla Allochtonistów, które oczywiście odbijają się od nich jak przysłowiowy groch od ściany. Opublikowanie takiego artykułu na stronie, która nazywa się „Archeologia żywa” i ma ambicje popularno-naukowe, być może podnosi jej popularność w pewnych kręgach, ale podważa poważnie jej wiarygodność w związku z tym drugim przymiotnikiem (naukowe). A poziom argumentacji Allo-Archeologa w dyskusji oceńcie sami.
Gospodarcza historia Polski – wyczytana z torfowisk
Jak wiadomo Zarząd PAP jest obsadzany z klucza politycznego, tak więc obecnie mamy tam „ekipę” obsadzoną przez PIS. Także uczelnie wyższe w Polsce zależne są finansowo i w pewnym zakresie co za tym idzie „politycznie”, również od partii rządzącej poprzez Ministerstwo Szkolnictwa Wyższego (pan Gowin). Obecnie, po działaniach „dyscyplinujących” wykonanych przez PIS w stopniu zdecydowanie większym niż jeszcze do niedawna, szkolnictwo wyższe jest jeszcze mocniej osadzone w zarządzie politycznym państwa, cvzyli znajduje się pod kierunkiem partii rządzącej. Trzeba powiedzieć, że wyniki badawcze „nauki polskiej” nie pogorszyły się od tego, gdyż od 30 lat stawiają ją w Światowym Rankingu Wyższych Uczelni na szarym końcu stawki światowej, co pokazuje prawdziwy NIEDOROZWÓJ Polski jako nowoczesnego państwa. To nie dzieje się od lat czterech.
Jaki jest wpływ polityki na relacjonowanie wyników badań i interpretację historii? Poczytajcie sobie sami, bo Historia sprzed 1000 lat jest na nowo pisana na naszych oczach, nie poprzez dokonane odkrycia, lecz poprzez manipulowanie językiem polskim i interpretacyjne zawijasy, wyczyniane przez współczesnych historyków zależnych od współczesnych polityków.
Jedno z torfowisk, na którym pobrano rdzeń. fot. M. LamentowiczOdnaleziono złoty skarb z okresu kultury łużyckiej

W lesie niedaleko wsi Kuźnica Głogowska w gminie Sława odkryto skarb z okresu kultury łużyckiej. Znalezisko jest szczególne i rzadkie – to dwie bransolety ze złotego drutu; wg archeologów mogą liczyć 2,5 – 3 tys. lat – poinformowała PAP wojewódzka konserwator zabytków Barbara Bielinis-Kopeć.
Archeolodzy na tropie fałszerzy pieniędzy spoza Cesarstwa Rzymskiego
Gdyby w tym artykule nie położono wyraźnie politycznego nacisku na to, że nad Wisła mieszkali też GERMAŃSCY Goci i Wandalowie to ten artykuł byłby obiektywny. Zdanie na ten temat znalazło się w tym tekście ni z gruszki ni z pietruszki. CB.


Rzymskie monety z pierwszych wieków naszej ery były fałszowane na terenie Cesarstwa Rzymskiego i poza nim, być może także na terenach dzisiejszej Polski. Analizy denarów, które pozwolą poznać skalę tego zjawiska w Europie Środkowo-Wschodniej, przeprowadzą archeolodzy z UW.
Sensacyjne odkrycie archeologów. Kilkaset grobów książęcych pod obwodnicą Wrocławia
Premiera i zapowiedź filmu „MEGALITY. Historia sprzed 5500 lat” na Wydziale Historycznym UAM
13 grudnia w Krakowie w Klubie pod Gruszką mówiłem, że w najbliższym czasie będzie widać efekty wzmożonej pracy Polaków przeciw kłamliwej propagandzie antylechickiej i antypolskiej. Nie przypuszczałem wtedy, że już 25 grudnia 2018 będzie można zobaczyć film Megality w TVP. Jak widzicie nie tylko sam Krzysztof Paluszyński stał się Turbolechitą, ale i wielu naukowców, archeologów z Uniwersytetu Poznańskiego, współpracujących z nim przy filmie, podziela pogląd, że Kujawskie Megality poświadczają istnienie mocnej organizacji społeczno-politycznej, którą stworzyli Nasi Przodkowie na ziemiach dzisiejszej Polski pięć i pół tysiąca lat temu (Tak! To nie pomyłka 3500 lat p.n.e.).
Rok 2019 przyniesie tych wydarzeń znacznie więcej, ale nie będę uprzedzał faktów. Wszystko we właściwym momencie.

Twarz cywilizacji białej Europy
Reżyser i scenarzysta oraz producent filmowy Krzysztof Paluszyński kolejnym Turbolechitą! CB.

W pierwszy dzień świąt TVP Historia przedstawiła film dokumentalny o polskich megalitach. Te budowle są jedną z pozostałości cywilizacji, której miejsce powstania naukowcy wskazują na nasze ziemie, najprawdopodobniej na Kujawy. 5,5 tys. lat temu ogarnęła ona Europę środkową od dzisiejszej Holandii do zachodniej Ukrainy i od Skanii do Moraw. Rozwijała się w czasach powstawania kultury Uruk w Mezopotamii. Jednak w wielu osiągnięciach przewyższała ją. Dzięki pracy specjalistów z Poznania wiemy, że oblicze starej europejskiej cywilizacji miało niebieskie oczy oraz jasną skórę i włosy.
RudaWeb: Naukowe bagna Prypeci
Zbliża się koniec roku, naturalny moment na podsumowania, retrospekcje i odkurzenie archiwów. Okazuje się, że odkurzanie nie jest zajęciem bezowocnym. Jest to wręcz czynność niezbędna by spojrzawszy z dystansu na pewne wydarzenia i dotyczące ich teksty autorskie zdobyć się na cenną refleksję. Jak wiadomo bez odpowiedniej refleksji nie ma żadnego postępu. Przedstawiam artykuł z RudaWeb sprzed niemal 2 i pół roku i komentarz do niego na końcu.

Na pewnym forum dla historyków zostałem gwałtownie zaatakowany za przedstawienie hipotezy o tożsamości Ariowita z Leszkiem III. Z wściekłością natarli na mnie miłośnicy „tradycyjnej” polskiej nauki. Wyzwiska typu fantasta należały do najłagodniejszych. Dowiedziałem się też, że żyję w „kale intelektualnym”. Kiedy poprosiłem, żeby przedstawili mi swoje kontrargumenty, odpowiedzieli, że to mój obowiązek, żeby ich przekonać. Rozmowa na nic się zdała. Ich gockie kroniki są bowiem prawdziwe, a nasze z definicji to bajania. Tacyt też według nich pisze co innego niż napisał.