Onet.pl: Polscy archeolodzy odnaleźli w Kutaisi starożytną osadę

Polscy archeolodzy odnaleźli w Kutaisi starożytną osadę

Podaję tę wiadomość, gdyż takie odkrycie musiało nastąpić jeśli przyjmie się za pewnik, że tzw Ludy Morza, albo Gór (Bharatu lub W-Haratu) przechodziły z ziem położonych na północ i zachód od wybrzeża Morza Czarnego ustanawiając kolejne królestwa (w tym np. Hetytów) w drodze na wschód i południe, od okresu mniej więcej 2500-2200 p.n.e.. Powinny się więc znaleźć w Gruzji w przyszłości jeszcze starsze zabytki archeologiczne.

Gruzińsko-polska ekspedycja archeologiczna odkryła na terenie miasta Kutaisi starożytną osadę, której początki sięgają XIII-XII wieku p.n.e. Odkrycia zmieniają postrzeganie historii Gruzji; wcześniej sądzono, że osada jest kilkaset lat młodsza. Ustalenia archeologów zostały zaprezentowane w czwartek podczas wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Gruzji.

Czytaj dalej

Sądeczanin.pl: Koronawirus pomoże przerobić sensację w Maszkowicach na światowy hit!

Jak sensację w Maszkowicach koronawirus pomoże przerobić na światowy hit

Już dwa lata mają marzenia o „drugim Biskupinie” na Sądecczyźnie. To właśnie wtedy wielkie poruszenie wywołała książka prof. Marcina Przybyły o archeologicznych odkryciach na Górze Zyndrama w Maszkowicach.

Czytaj dalej

Gazeta.pl: Grzegorz Sroczyński – Doktoraty copy-paste. Polska nauka uzależniła się od plagiatów

Doktoraty copy-paste. Polska nauka uzależniła się od plagiatów

Oto Gazeta Wyborcza wreszcie wzięła na tapetę Tajemnicę Poliszynela, czyli prace doktorskie z Uniwersytetu Jagiellońskiego, Warszawskiego, Poznańskiego i innych polskich uczelni i odkrywa to co od dawna wiemy i o czym tutaj ponad 10 lat już piszemy.

Królująca pseudonauka, małpowanie tez artykułów zachodnich, papuzie powtarzanie po nauce anglo-saskiej i masowe fałszerstwa, stosunki feudalne, pisanie pod profesorów-zwierzchników, serwilizm, zero własnej inwencji, powtarzanie dawno już powiedzianych sloganów jako odkryć „epokowych”.  1/3 doktoratów, a co za tym idzie i doktorów (a może dzisiaj już profesorów) z polskich uczelni do wyrzucenia od zaraz! Przerażające jest to że dotyczy ta sprawa również wydziałów medycyny i uczelni medycznych. Potem profesorowie-nieuki zasiadają w Radzie Medycznej Morawieckiego i Dudy.

– To byłby ogromny despekt dla państwa. Gigantyczna afera. Wyobraża pan to sobie? Nagle jedna trzecia polskich prac dyplomowych obronionych w ostatnich latach świeci się w programie antyplagiatowym na czerwono – z prof. Markiem Wrońskim rozmawia Grzegorz Sroczyński.

Czytaj dalej

WP.pl: Sensacja archeologiczna we Wrzępi. O polskim odkryciu mówi cały świat (+komentarz CB i Wandaluzji)

Sensacja archeologiczna we Wrzępi

Pozwoliłem sobie uzupełnić ten artykuł ponieważ w formie w jakiej pojawił się na WP.pl jest bezsensowny. Nie sądzę żeby archeolodzy wypowiadali się na temat germańskości plemion zamieszkujących wtedy obszar dzisiejszej Polski. Jeżeli tak by było mielibyśmy do czynienie z głębokim nieprofesjonalizmem, albo wręcz z brakiem podstawowej wiedzy o ciągłości zamieszkiwania ziem dzisiejszej Polski przez jej dzisiejszych mieszkańców, którzy są w prostej linii potomkami tamtych ludzi sprzed 1700 lat! CB

Video na stronie źródłowej (zobacz)

To prawdziwa sensacja archeologiczna. We wsi Wrzępia w gm. Szczurowa (woj. małopolskie) znajduje się prawdopodobnie największe w Polsce i jedno z największych w Europie centrów produkcji garncarskiej. Liczy nawet 1,7 tys. lat i pochodzi z okresu wpływów rzymskich.

Czytaj dalej

RudaWeb: Maciej Bogdanowicz – Kolejny ślad państwa przodków

Kolejny ślad państwa przodków

50-metrowych grobowców sprzed 5,5 tysiąca lat mogło być na tym cmentarzysku nawet kilkanaście. W wiosce Dębiany pod Jędrzejowem, położonym między Krakowem a Kielcami, archeolodzy odkryli nekropolię z okresu panowania na ziemiach polskich kultury pucharów lejkowatych.

Czytaj dalej

INDEKS: Chotyniec – olbrzymie grodzisko Scytów z VII wieku p.n.e. na Podkarpaciu

Chotyniec – olbrzymie grodzisko Scytów z VII wieku p.n.e. na Podkarpaciu

Studenci z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego badają grodzisko Scytów w Chotyńcu na Podkarpaciu. Jest to jedno z najważniejszych odkryć archeologicznych w Polsce w XXI wieku.
Ponad 30 hektarów powierzchni, określane przez naukowców jako stolica Scytów na Podkarpaciu. Greckie amfory w tym grodzisku wskazują na zupełnie inną sytuację cywilizacyjną niż wyobrażano sobie do tej pory. Chotyniec utrzymywał rozległe kontakty kulturowe sięgające wybrzeża morza Śródziemnego. Oczywiście archeologia nie mówi nic na razie o składzie etnicznym tej osady i nie wiadomo czy zostaną znalezione jakieś ludzkie szczątki. Ważny aspekt tych odkryć to stwierdzenie o asymilacji kultury Scytów i kultury mieszkańców żyjących na zachód od tego grodziska. Jeśli przyjmiemy że Scytowie byli wtedy nacją niesłowiańską a żyjąca na zachód od nich ludność była Słowianami, czy Słowiano-Celtami to wynika z tego zarówno pokojowa koegzystencja słowiano-scytyjska jak i asymilacja wzajemna wytworów cywilizacyjnych. To jest stanowisko naukowe sprzeczne z głosami, które przypisują Scytom demoniczne cechy kanibali, barbarzyńców, niszczycieli słowiańszczyzny. Moim zdaniem jest to zapewne kontynuacja związków kulturowych jakie posiadali już Trypolczycy z ludnością kultury Yamna (według koncepcji Petera Underhilla), które były kontynuowane przez kolejne stulecia i tysiąclecia z różnymi oczywiście epizodami wojennymi po drodze. Czytaj dalej

Janusz Bieszk na FB – Smaczek historyczny nr 4; II Starożytność

Smaczek historyczny nr 4; II Starożytność

47. Smaczek historyczny numer 4

II. Starożytność
Budownictwo starożytne Ariów-Prasławian na terenie Sławii.
Drodzy Czytelnicy, okazuje się na podstawie wyników badań archeologów, że już w głębokiej starożytności i jeszcze w okresie tzw. przedkrólewskim, Sławia inaczej Scytia Europejska lub Sarmacja Europejska, tętniła życiem gospodarczym i militarnym. To archeolodzy stwierdzili, że „pradziejowe osady obronne były bardziej powszechne niż sądzono”. Archeolog Marcin P. z UJ w Krakowie stwierdził; „Znaliśmy około 20 takich założeń. Tymczasem tylko w ostatnim roku [2019] odkryliśmy aż 15 kolejnych w północnej Małopolsce”. Niektóre miały imponujące rozmiary ponad 20 ha (powierzchnia 20 boisk do piłki nożnej).

Polski Związek Eksploratorów – Ciemna Strona Archeobiznesu (część 1)

Ciemna Strona Archeobiznesu (część 1)

Jeden z komentarzy: Szok, czyli najlepiej nic nie robić. Wjechać ciężkim sprzętem, zepchnąć, rozkopać i po robocie. Wtedy można siedzieć w ciepłym pomieszczeniu i popijać kawkę. A tych co z pasji chcieliby odgrzebać kawał historii, najlepiej pozamykać.

Czytaj dalej

Skarb scytyjski w Cierpicach pod Toruniem.

Skarb scytyjski w Cierpicach pod Toruniem.

 

Jak donosi portal Wirtualna Polska w Cierpicach pod Toruniem detektoryści, czyli poszukiwacze skarbów odkryli skarb zakopany nad Wisłą przez scytyjskiego wojownika. Oczywiście to tylko domysł, a do tego mało logiczny, prawie że nieprawdopodobny. Równie dobrze mógł to być skarb lokalnego wojownika, zdobyty na Scytach. Trudno mi sobie wyobrazić po co jakiś Scyta-Przybysz, z dalekiego Iranu (1000 km), na wyprawie łupieżczej miał zakopywać na pustkowiu, po którym tylko niedźwiedzie hasają i dziki ryją, swój skarb? Na dodatek złożył tu też uprzęż końską i broń, czy też może symbol władzy – jakim jest toporek. No tak, czyżby koń i broń nie były mu już potrzebne, skoro zakopał te rzeczy w ziemi? A może to jednak łup tutejszego wojownika zdobyty na jakimś zabłąkanym ochroniarzu konwoju handlowego, który przybył po bursztyn, albo na jakieś rozmowy z lokalnymi władcami? Może to łup zwykłego tutejszego rabusia, który nie mógł ujawnić zdobytego w ten sposób „bogactwa” i odłożył sprawę na później? Gdyby zdobył te rzeczy w walce to chyba nie musiałby ich ukrywać?

Po co Scyta dźwigał z Iranu ozdoby w worku? Może wybierał się po pannę i wiózł ze sobą wiano? Ale jechać po kobietę 1000 km, naprawdę, musiałaby to być ksieżniczka co warta jest pół królestwa!

Czytaj dalej

Ocalmy zagrożone dziedzictwo – Państwo Polskie nie chce sfinansować ocalenia grobowców ciałopalnych kultur wielbarskiej i pomorskiej na Pomorzu! (zrzuta.pl)

Państwo Polskie nie chce sfinansować ocalenia grobowców ciałopalnych kultur wielbarskiej i pomorskiej na Pomorzu!

SFINANSUJĄ ZA TO NA PEWNO BADANIA W EGIPCIE I JEROZOLIMIE! Czy potrzebny jest jeszcze jakiś inny komentarz? Stosunek rzekomo polskich rządów i rzekomo polskiego kościoła katolickiego do polskiego dziedzictwa narodowego jest właśnie dokładnie taki. Jednocześnie na żądanie amerykańskiego sojusznika zafundowano Polsce 12% spadek PKB w 2020 roku, a Polaków wciąż gnębi się wyssaną z brudnego amerykańskiego palucha z Wall Street – Plandemią Strachu. CB.

„Media społecznościowe obiegł dziś dramatyczny apel archeologa z województwa zachodniopomorskiego, który bezskutecznie walczy o uratowanie kilku cennych stanowisk archeologicznych. Niestety jego apele skierowane do służb konserwatorskich to wołanie na puszczy. Na portalu zrzutka.pl zamieścił szereg zdjęć z postępującej degradacji stanowisk, a nawet celowego i planowego ich niszczenia przez księdza zarządzającego cmentarzem. Z opisu czytamy, że podczas wykopywania grobów na współczesne pochówki wraz z ziemią wydobywane i niszczone są groby ciałopalne popielnicowe kultury zachodniopomorskiej z ok. 700r. p.n.e. O procederze wie Agencja Wsparcia Rolnictwa, Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków oraz ksiądz miejscowej parafii. W opisie zrzutki na profilu fejsbukowym czytamy:

Czytaj dalej

Zwiadowca Historii – Bartłomiej Stój: Sensacyjna miedziana siekierka sprzed 6 tys. lat odkryta w Świętokrzyskim

Sensacyjna miedziana siekierka sprzed 6 tys. lat odkryta w Świętokrzyskim

Niezwykle rzadka, miedziana siekierka z epoki neolitu została znaleziona przez poszukiwacza z Świętokrzyskiej Grupy Eksploracyjnej. Odkrycia dokonano w trakcie poszukiwań wykrywaczem metali na pozwoleniu od WKZ.

Czytaj dalej