Archiwum: Ireneusz Ćwirko – Wiadomość dla Boga (Kryształowy Wszechświat)

Ireneusz Ćwirko –  Wiadomość dla Boga (Kryształowy Wszechświat)

Wiadomość dla Boga

Zapoznaliśmy się dotychczas z rożnymi formami tekstów Etruskich o mniejszym lub większym stopniu ich zagadkowości. Oprócz tekstów prostych, zrozumiałych po pierwszym przeczytaniu, występują również takie o wymyślnym sposobie ich zaszyfrowania. Wiele z nich w ogóle nie daje się odczytać, przynajmniej jak na razie.

Istnieją jednak również takie teksty których autor nie miał zamiaru utrudniać nam ich odczytania a mimo wszystko możemy mieć z tym pewne problemy, to znaczy my nie, ale „nasi” debilowaci historycy na pewno.

Wynikało to z tego, że teksty te nie były adresowane do nas ludzi, ale do Boga i ich kierunek zapisu był oczywiście taki aby to właśnie Bóg mógł je łatwo odczytać.

Etruskowie przyjmowali, że siedzibą ich Bogów lub Boga jest niebo.

A więc ten patrząc na Ziemię widział by taki tekst odwrotnie w stosunku do nas. To jest przyczyną tego, że trzeba je czytać od dołu do góry.

Tak jest na przykład z brązowym hełmem etruskim

który został podarowany przez zwycięskiego wodza Syrakuz po bitwie pod Kyme dla świątyni w Olimpii.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_morska_pod_Kyme

Hełm ten zachował się w doskonałym stanie i napis na nim jest widoczny prawie że perfekcyjnie

helm

Oczywiście podaje się albo kompletnie bzdurne jego tłumaczenia albo uznaje się go za niemożliwy do odczytania.

Czytaj dalej

2017 Kukiz’15: po roku w Sejmie wzrost o 100% – poparty przez RWL Ruch, realną Trzecią Siłą w Polsce!

2017 Kukiz’15: po roku w Sejmie realną Trzecią Siłą w Polsce!

Komentarz? Krótko – nie podzielam tez politologa profesora Kika z artykułu cytowanego przeze mnie poniżej. Tak – część elektoratu odsuwa się od PIS, ale nie nazwałbym tego elektoratu w żadnym wypadku „socjalnym”. Przed Ruchem Kukiza na 2017 rok stoi zadanie przyciągnięcia do siebie tego właśnie elektoratu, który obecnie wyraźnie zaczyna odsuwać się od PIS. Profesor Kik opisuje go jako socjalny, ale to nie jest jego najważniejsza podmiotowa cecha.W pewnym sensie on taki jest, bo takie są oczekiwania wszystkich Polaków, każdego pojedynczego człowieka zmęczonego 27.latami ekonomicznego ucisku (nadmierne i niejasne  opodatkowanie z decyzjami w rękach biurokratów i urzędników Systemu), dorzynania ich przez system Pan -Niewolnik (eksploatacja ludzi przy żenująco niskim poziomie zarobków) i wysokim bezrobociem (rynek Właściciela Niewolników, a nie pracownika). Jest to jednak w istocie elektorat rozczarowany propozycją PIS w sferze pozasocjalnej polityki wewnętrznej. 

kukiz01-6d7135f95149d45b1f957a09,989,0,0,0

Od PISu odsuwają się teraz ci, którzy zagłosowali na tę partię wierząc, że głosują na mniejsze zło, lub na partię reformatorską, która zmieni system na lepsze i spowoduje, że Polska nie będzie Dojną Krową całego banksterskiego świata oraz popychadłem Rosji i Niemiec, ale też że PIS zmieni Polskę z państwa policyjnego w państwo dające więcej wolności obywatelskich. Obecnie przerzucający swój głos na antysystemową radykalną partię Razem, czy  pseudolewicowy SLD, to elektorat rozczarowany anty-wolnościowymi działaniami PIS i jego propozycjami promującymi wsteczny światopogląd (tzw kontrrewolucję kulturową). 

O ile polityka międzynarodowa, pewnej ograniczonej niezależności od UE, ustalania nowej pozycji Polski w UE i formowania sieci powiązań budujących Międzymorze  podoba się Polakom, o tyle polityka wewnętrzna zmierzająca do usankcjonowania w Polsce, mówiąc skrótowo, Kalifatu Watykańskiego, głoszona przez PIS retoryka niewolniczej dyktatury „moralności” kościelnej, jest w stosunku do Młodych Polaków, poważnym błędem w polityce wewnętrznej tej partii. PIS nie odwróci tej polityki, gdyż sam jest w tym segmencie polityki społecznej Niewolnikiem i Zakładnikiem Kościoła.

PIS jest też już ubabrany w błocie, z którego stara się wyprać Polskę (machlojki finansowe, korupcyjne i uknute intrygi PO). Ruch Kukiza na koniec roku 2017 będzie realnie drugą siłą polityczną w Polsce. Nadzieje biurokratów i urzędników III RP, jakie pokładają oni w Petru nie mają żadnych szans na spełnienie. Tzw. Nowoczesna jest zbieraniną ludzi o przerażająco niskiej kulturze osobistej i horyzontach umysłowych. Nie mają oni żadnej szansy objąć władzy. Chyba tylko przy pomocy prawdziwego puczu – czyli Zamachu Stanu. Ale po zamachu stanu w Polsce nie dałoby się rządzić – tak jak było to niemożliwe po 1981 roku.

Na koniec roku 2017 przybędzie Ruchowi Kukiza kolejnych 8 % poparcia i wzrośnie ono do koło 21-25%. Warunek to zagospodarowanie owego elektoratu i nie popełnianie błędów, czyli tak jak dotychczas w 2016 – nie licząc aborcyjnej wpadki RK’15 antywolnościowej, przeciwnej Prawom Przyrodzonym Człowieka.

flaga_polska

Jest pierwszy partyjny sondaż w Nowym Roku. Kukiz’15 pokonuje w nim Platformę i zajmuję pozycję trzeciej siły politycznej w kraju

Instytut Badań Pollster na zlecenie SE.pl i NOWA TV sprawdził jak głosowaliby Polacy, gdyby wybory do Sejmu odbyły się w najbliższą niedzielę.

Na portalu SE.pl czytamy, że prowadzi nadal PiS z 31 proc. Na drugim miejscu Nowoczesna (24 proc.), za nią Kukiz‘15 (15 proc.), Platforma Obywatelska zajmuje w zestawieniu dopiero czwarte miejsce jedynie z 11 proc. Kolejne miejsca zajmują SLD (8 proc.) i partia RAZEM (5 proc.). Poza parlamentem znalazłyby się PSL (4 proc.) i Wolność (2 proc.).

Czytaj dalej

Kopiec Wandy odkrywa swoją tajemnicę?

Kopiec Wandy odkrywa swoją tajemnicę?

Kopiec_Wandy_4_VII_2005_001

Kopiec Wandy 2009

Na wyniki pierwszych archeologicznych badań Kopca Wandy będziemy musieli jeszcze poczekać, ale póki co zaczyna się obiecująco. Jeszcze nie rozpoczęto tam żadnych wykopek i najprawdopodobniej do wiosny nic takiego się nie stanie. Na razie Kopiec przebadano georadarem i okazało się, że urządzenie wykazało anomalie – puste miejsca, komory we wnętrzu kopca lub pod nim. Czy to nie dziwne, że takie badania następują tak późno? Pogańskie symbole i zabytki w Polsce ukrywa się wstydliwie po kątach. Pisaliśmy o tym wielokrotnie choćby tutaj: O ukryciu w magazynach głowy Swarożyca z Dobczyc.

Nie dziwi więc wcale reakcja wielu internautów na wiadomość, że badania zostaną w końcu przeprowadzone. To co tam ewentualnie zostanie odkryte, w kontekście faktu iż dawno już stwierdzono, że okolica tego kopca podobnie jak Kopca Kraka jest usiana artefaktami z epoki kultury łużyckiej już dzisiaj jest traktowane, jak zagrożenie i nie brak idiotycznych komentarzy w rodzaju „zrównać z ziemią wszystko co pogańskie”. Niestety jest to trend szerszy i dotyczy on nie tylko pospolitego ruszenia Ignorantów, ale jak widać z przykładu Swarożyca z Dobczyc, czy dzieła Bożyca Bronisława Trentowskiego (filozofa uznanego w Europie za jednego z największych w XIX wieku i najwybitniejszego z Polski) nie opublikowanego nigdy drukiem, a spoczywającego od XIX wieku w magazynach Muzeum Czartoryskich, także tzw. elit intelektualnych, a szerzej środowiska naukowego w Polsce. Środowisko to wciąż chętnie ulega narracji byłych okupantów, jej XIX wiecznych kolonizatorów – „nauki niemieckiej”, czy też po prostu propagandy Niemiec.   

Czytaj dalej

Słowiańska Mantra (Agma) Wewnętrznej Siły i Zdrowia 432 Hz (BezChaosowania)

mantr-slov

Ktoś niedawno pytał mnie czy znam jakieś słowiańskie mantry? Powiedziałem że są, ale nie zajmowałem się do tej pory szczegółowo tym tematem ponieważ to jest temat do Księgi Tanów nad którą rozpoczynam właśnie pracę. Dwa dni później przysłano mi na blog link do Mantr Słowiańskich. W opisie tego filmu znajduję moje własne słowa wyjaśniające pojęcie słowiańskie słów mantra, mudra i innych sanskryckich wyrażeń, które czerpią z Haryjskiego Źródła Wed. A więc prezentuję i będę prezentował sukcesywnie Słowiańskie mantry (mantra/mądra: Mądra [Mąd-d-ra]) = Mudra (Modra [Mąd-d-RA]) = Mandala (Mąd-dała, Jąt-Ra)

Do mudry/mądry/mantry dodaję od Laxima

W Godce bogowie zapomniani, Slavi schowani, Gryfne dziołszki czystość swą chowają, wiankach je składają, ma Ziemia Matką teraz, i grobem mym odwiecznym, wtulony w korzenie dumnego drzewa, JA Śnie, o Wielkich Przodkach mych, w każdym tchnieniu powietrza, w kropli wody, w grudce ziemi, płomieniach ognia, łączę me myśli z Nimi i z przyszłymi odRODzonymi, JAm Yedność z StWierzeniem,
Na Horze Równej ma aRXRa, w niej kolejne nasiona, w duchu Słowiańskim, w umyśle Lechickim, w Wiedzy Pradawnej chowane, w szacunku do PrzyRody,
W 8 dniu, po OdRodzeniu się SwaRoga, w 8 minucie walki jego z ciemnością, Moc Światłych Wici Wam przekazuje, niech w Dąbrowach, dźwięk rozbrzmiewa, że Jasny Wraca, i się dzieje, z królestwa Welesa niech powracają dumni Woje, wzniesieni ku Jemu za siłą Wiosny, z Yądra żołądzia ku Niebu.

Czytaj dalej

Część Ignorantów powinno się jednak zapuszkować! Czy Prokuratura we Wrocławiu stanie na wysokości zadania?

Część Ignorantów powinno się jednak zapuszkować!

Ignorantów niezrównoważonych psychicznie należy na pewno szybko wsadzać za kratki, bo tam ich miejsce. Mogą to być kratki w szpitalu psychiatrycznym, mogą być w zwykłym więzieniu. Prokuratura we Wrocławiu nie powinna czekać aż dojdzie do nieszczęścia z powodu ich nawoływań po podpalenia pogańskiej świątyni! O ile zresztą wiem prowadzi ona śledztwo w sprawie próby podpalenia kościoła w Sulistrowiczkach – tutaj mamy tę samą sprawę tylko w drugą stronę – jak w zwierciadle. Wojna religijna pod Ślężą?!

Budowę świątyni zamierza zrealizować Związek Wyznaniowy i Fundacja WATRA.
 
swatynia1 swatynia2
 

Czytaj dalej

Strażnik Wiary Przyrodzonej Słowian: Aleksander Józef Lisowski (1575 – 1616; herbu Jeż)

Strażnik Wiary Przyrodzonej Słowian: Aleksander Lisowski (1575-1616)

730px-pol_coa_jez-svg

Wikipedia:
Aleksander Józef Lisowski (ur. ok. 1575–1580, zm. 11 października 1616 pod Starodubem) – pułkownik królewski[2], najbardziej znany członek rodu Lisowskich herbu Jeż, twórca i dowódca lisowczyków.

Życiorys

Wywodził się ze szlacheckiej rodziny Lisowskich herbu Jeż. Ród ten pochodził z Pomorza, za panowania Zygmunta Augusta czterech rodzonych braci Jerzy, Krzysztof, Szczęsny i Jan Lisowscy osiedlili się na Litwie[3]. Aleksander urodził się prawdopodobnie w 1575 roku, jako jedno z dwanaściorga dzieci Jana. O jego młodości nie wiadomo wiele, pierwszą pewną informacją jest służba w oddziałach walczących dla hospodara mołdawskiego w 1599 roku. Po klęsce Mołdawian pod Bukowem Lisowski przeszedł na stronę zwycięskiego Jana Zamoyskiego. Następnie służył w Inflantach, w 1600 był towarzyszem chorągwi husarskiej Szczęsnego Niewiarowskiego[4]. Już w 1604 roku stał na czele konfederacji żołnierzy, którzy zbuntowali się z powodu niewypłacenia żołdu[5]. Jako porucznik husarskiej chorągwi walczył przeciw Szwedom w bitwie pod Kircholmem. Za przywódczą rolę w buncie został skazany na banicję, ale wyroku nie wykonano. W czasie rokoszu Zebrzydowskiego stanął po stronie rokoszan z chorągwią kozaków, a po przegranej bitwie przeciw wojsku królewskiemu pod Guzowem uszedł z pola bitwy.

Czytaj dalej

Racjonalista.pl: Mariusz Agnosiewicz – Anatomia dorabiania gęby czyli cyfrowa wojna informacyjna

Mariusz Agnosiewicz –  Anatomia dorabiania gęby czyli cyfrowa wojna informacyjna

[Tylko jedno pytanie do czytelników i już oddaję głos autorowi: Czy powinniśmy Niemcom i Rosjanom odpłacać taką samą propagandą hejtu i fejków, jaką oni nam serwują, w rodzaju „polskich obozów śmierci” czy „kraju głupich ludzi”? Czynią to także bezczelnie w samej Polsce przez Gazetę Wyborczą czy Newsweek. CB]

Popularny facebookowy serwis I Fucking Love Maps (odpowiednik polskiej Kartografii ekstremalnej) publikuje właśnie 10 najlepszych map 2016. Na miejscu 10 mapa: jak Japończycy widzą Europę. Okazuje się, że z prawie każdym krajem Europy Japończycy mają jakieś pozytywne skojarzenia, natomiast Polska okazuje się być krajem „głupich ludzi”.

 

stupidpeoplemap
 

Można takie mapki traktować jako internetowe głupstewka, lecz tak samo traktowano początkowo „pomyłki” dotyczące „polskich obozów”, aż się okazało, że owe niewinne pomyłki bardzo realnie kształtują negatywne opinie o naszym kraju w skali globalnej. Polskie obozy wykreowane zostały przez prasę tradycyjną. Dziś dominację przejmuje internet, stąd należy śledzić internetowe „pomyłki” o masowej skali, bo to one kształtują opinię o Polsce nowego e-pokolenia na świecie.

Uporczywość tej mapy jest istotna, bo stała się ona internetowym viralem, czyli memowirusem, o setkach tysięcy jeśli nie milionach odsłon (np. tylko na stronie imgur.com zanotowała 300 tys. odsłon). Za sukcesem tym stoi fakt, że jest ona zasadniczo pozytywna wobec krajów Europy oraz/lub oparta na faktach, np. Rumunia widziana jest przez pryzmat miodu, co oparte jest na tym, że jest ona drugim największym eksporterem miodu w UE a Japonia jest jednym z największych importerów; Bułgaria kojarzy się z jogurtem, bo jedną z najpopularniejszych marek jogurtu w Japonii jest „Jogurt Bułgarski”. Generalnie skojarzenia wobec wszystkich krajów Europy są mniej więcej trafne.

Jedynie w przypadku dwóch mamy bardzo specyficzną dezinformację: Łotwa, która „nie może jeść ziemniaków” oraz Polska — kraj „głupich ludzi”.

Czytaj dalej

Krytyka artykułu Jakuba Linetty „Trudne początki archeologii – odkrycia, interpretacje i nadinterpretacje w dociekaniach archeologicznych Tadeusza Wolańskiego”

Krytyka artykułu Jakuba Linetty „Trudne początki archeologii – odkrycia, interpretacje i…

Jeżeli ktoś ma ochotę prześledzić analitycznie w jaki sposób metodami oportunizmu naukowego potwierdza się w XXI wieku tezy autorów z wieku XIX i XX to poniższy artykuł jest doskonałą tego ilustracją. Autor zamiast wnosić swój oryginalny wkład do nauki i uprawiać naukę w sposób twórczy z zastosowaniem metod holistycznych, sięgając w pracy także po badania aktualne z innych dyscyplin wiedzy, stosuje tzw „klasyczne” podejście , które jest absolutnie bezpieczne dla piszącego i pozwala mu trwać w zgodzie z zarządcami katedry na swojej uczelni. Mało tego, dzięki temu oportunizmowi będzie niedługo uchodził za wykładowcę „doskonałego”, za pedagoga „najwyższej klasy”, a także będzie mnożył publikacje (podobnej jakości) co uprawni decydentów do przedstawiania go jako wnoszącego „cenny wkład” w naukę, jako osobę, której po prostu „należy się” tytuł naukowy.

Że taka metoda jest dla nauki szkodliwa – nic to!

Prosiłbym czytelników żeby tej krytyki nie łączyć z nazwiskiem autora – czyjaś praca musiała posłużyć nam za przykład,  a że ta dotyczy Tadeusza Wolańskiego, który nie zasłużył na potraktowanie z buta przez tzw. naukę polską XXI wieku, więc ten tekst wybraliśmy do krytyki. Opisana tu sytuacja jest powszechna, jeśli chodzi o szeroko rozumiane nauki humanistyczne na uniwersytetach i w innych wyższych uczelniach w Polsce, i dotyczy wszelkich katedr, nie tylko archeologii, czy historii, ale np. psychologii, religioznawstwa czy historii sztuki. Ja znam ją doskonale z tych czterech ostatnich przykładów. 

Polscy naukowcy są ponadto tak uwikłani w różne gierki na uczelniach, w tym w grę o zachodnioeuropejskie granty fundowane głównie przez Niemców, Skandynawów, Francuzów i Anglosasów oraz w grę o międzynarodowe publikacje, że gotowi są napisać największą bzdurę byle była ona zgodna z ogólnym chórem międzynarodowym i przebiła się do poważnego periodyku naukowego na Zachodzie. Mogę podać setkę przykładów personalnych z polskich uczelni, które to potwierdzą. Składa się to na ponury obraz polskich nauk humanistycznych, które są szczególnie narażone na wodolejstwo i oderwanie od potwierdzonych faktów naukowych na rzecz potwierdzania  koncepcji, o delikatnie mówiąc, niepewnych podstawach faktograficznych, ale za to wciąż powszechnie na świecie głoszonych. Jest to stan skostnienia, który wskazuje, że nauka zaczyna się przeradzać w swoisty Kościół oparty na Dogmatach.

Ostatnio pewien czynny historyk starożytności z Uniwersytetu Warszawskiego, uwikłany w różne zależności w opisany powyżej sposób, zarzucił ludziom nauki domagającym się rewizji przedstawianych dziejów Polski (zwłaszcza przedchrześcijańskiej) i wspierającym ich amatorom historii i archeologii, lingwistyki, czy genetyki (jak np. autorom piszącym na tym forum internetowym), że stawiane przez nich hipotezy oparte są zawsze o różnorodne dziedziny nauki. Jest to zatem zarzut o podejście holistyczne i badania źródeł i artefaktów pod kątami wielu dyscyplin nauki. Uważam to za kuriozum wołające o pomstę do nieba – zwłaszcza, że uczynił to w niemieckim, polskojęzycznym tygodniku „opinii” o dużym nakładzie.

Na polskich uniwersytetach króluje tego typu narracja pseudonaukowa, która pozwala pisać „bezpiecznie” w nieskończoność dzieła w istocie literackie, powtarzać po innych ich archaiczne już dzisiaj wypracowania, mnożyć publikacje i zbierać punkciki niezbędne do kolejnych akceptacji rocznych i otwarcia doktoratu. Takie postępowanie pozwala trwać na pozycji wykładowcy uniwersyteckiego, a w zasadzie zbijać bąki przez całe lata, szkodząc polskiej nauce i środowisku naukowemu i wykorzystując polskiego podatnika, który na te pseudonaukę humanistyczną łoży swoje pieniądze. Na końcu tejże oportunistycznej kariery naukowej czeka na autora tego wypracowania tytuł profesora. Tytuł ten będzie mu pozwalał „wychowywać” kolejne pokolenia powtarzaczy nieaktualnych bzdur w rodzaju, że „Ziemia jest płaska”.

Czesław Białczyński

Czytaj dalej

Krzysztof Pieczyński o mocy kreacyjnej Słowa, Esencji-Miana i o Symbolach – Wijozowia/Filozofia Wolnego Człowieka (Łomża 8 11 2016)

Krzysztof Pieczyński o mocy kreacyjnej Słowa, Esencji-Miana i o Symbolach

k pieczynski

Puszczam materiał ze spotkania w Łomży gdyż Krzysztof Pieczyński mówi z sensem o sprawczej mocy Słowa i Symbolu oraz o innych sprawach. Puszczam to mimo , że uważam, że sojusz z KODem Sorosa nie wyjdzie na dobre ani jemu samemu, ani sprawie jaką głosi. Ten film jest pouczającym przykładem także tejże jego błędnej drogi. Ludzie spędzeni na ten jego wykład przez KOD oczekują czego innego, czemu dają żywy wyraz. W końcu pan Krzysztof pod naporem sytuacji i głupich pytań z sali ulega destrukcji na naszych oczach. Jest to w dużym stopniu autodestrukcja na własne życzenie. Kiedy się wchodzi w to towarzystwo płaci się brakiem autentyczności – człowiek zapada się w wytworzonym przez KODersów Teatrze Absurdu, a licznie zebrana widownia okazuje się bardziej zainteresowana winkiem i zakąską na zapleczu niż wykładowcą i jego prze-głębokim ględzeniem. Co innego gdyby zademonstrował, jak się szybko przeładowuje kałacha – to w sam raz dla nich. Obawiam się,  że pan Pieczyński został „kupiony” przez yetysyńki establiszmęt.

Nie wiem czy jego angaże do ról aktorskich w serialach idą w parze z jego zaplanowaną na zimno karierą  i „kreacją na proroka korzystającego ze Słowiańskich Korzeni”. Kreacja ta odbyła się w Czerwonych Mediach (GW,TVN,Superstacja, Newsweek), ale i NTV udzielił panu Krzysztofowi swojej anteny, i dał mu tym samym  szansę na zmianę tej drogi w kierunku Ruchu Wolnych Ludzi. Jak na razie nie skorzystał z tego. Nie oceniam go, lecz obserwuję.

Życzę mu powodzenia w tej części jego działania, gdzie wyzwala ludzi. Z wielu materialistów jak i z wielu katolików może uczynić Wolnych Ludzi, ale równie dobrze może ich zwieść w KODerskie Zadymy, które jak każdy Polak wie są żałosne, absurdalne, budzą powszechne politowanie i nie mają w Polsce żadnej przyszłości. Jak i sam KOD zresztą, tak jak nie ma jej PO, NowoPO, Soros i jego kluby zwane Fundacjami, GW, TVN itp. 

Czytaj dalej

Na Nowy Rok/God 7526 – Johfra Bosschart

Na Nowy Rok/God 7526 – Johfra Bosschart

fbf89e478d4921e4fa3d91fea8efb705

Jak co roku w okresie świątecznym publikuję więcej sztuki. Sztuka ponoć łagodzi obyczaje. Tak – jeśli to nie jest sztuka bezmyślna. Takiej staram się tutaj nigdy nie prezentować. Nie zaniedbujemy sektora artystycznego. Dużo miejsca poświęcamy każdego miesiąca w Aktualnościach na Bocznym Pasku słowiańskiej muzyce/hudbie, także muzyce całego SIStanu, czyli dawnych ziem Królestwa SIS od Atlantyku (Wątlądstyku) do Pacyfiku zwanego Oceanem Spokojnym (Okołonas Spokojny), a także po Wielki Ocean Południowy, Indyjski (Morze Jurzne/Jugijskie-Windyjskie-Południowe). Mniej jest jednak sztuk plastycznych. Grudzień, JEDEN Z NAJCIEMNIEJSZYCH  MIESIĘCY ROKU, SPRZYJA NADRABIANIU TYCH ZALEGŁOŚCI. 

Czytaj dalej

Niemiecka antylechicka propaganda Turbo-Salonu kontratakuje z Newsweeka!

newslech1 newslech2

Pisałem już kilka tygodni temu, że hasło TURBOSŁOWIANIN/TURBOSŁOWIANIE zostało ukute na użytek Zagończyków Sorosa przez nie byle jaką firmę reklamową z międzynarodowymi filiami. Ma ona też oczywiście filię w Polsce, a propagandyści światowej banksterki mają u nas w Polsce „swoje media”. Są to media polskojęzyczne, ale kieruje nimi banksterski międzynarodowy kapitał. Powszechnie wiadomo, że jednym z tych mediów jest Newsweek.

Tych ludzi, którzy myśleli, że Polska na zawsze pozostanie ich Dojną Krową, Dojną Krową Banksterki Światowej, Dojną Krową Zachodu i Moskwy, Dojną Krową Rodzimej Uwłaszczonej Nomenklatury PZPR/WSI przeraża odrodzenie świadomości Polaków. Według nich Polacy na zawsze mieli pozostać ich Niewolnikami zamkniętymi w kokonie neokolonialnej narracji sprzedawanej im z polskojęzycznych tub propagandowych, niczym kolorowe paciorki Pigmejom z Czarnego Lądu. Ci ludzie i ich ośrodki decyzyjne znajdują się obecnie w stanie najwyższej frustracji i skrajnej paniki.

Tak jak pisałem, przeraża ich możliwość odzyskania przez Polskę podmiotowości, ale nade wszystko boją się Ducha Wolności  promieniującego z Serca Świata do Europy, Moskwy i gdzie indziej. Dlaczego? Czyżby ci krzewiciele „wolności” zrozumieli, że oto WOLNOŚĆ nadchodzi nieubłaganie i puka, w Polsce i na całym bożym świecie, do drzwi ich skarbczyków, ich zbudowanych na wasalnej zależności biznesików, ich pożal się boże lemingowskich gazetek i telewizorni, do ich opartych o obce pieniądze wydawnictw, do nowo-mieszczańskiego zaścianka!

Tak kochani Warszawscy Ignoranci, kończy się WASZ lansowany za cudze srebrniki Wszechświat Ułudy, WASZA fałszywa kreacja rodem z Matrixa, kreacja którą braliście za Doskonałą Rzeczywistość. Kończy się ona nieodwołalnie, bo z obrazem Prawdziwego Świata miała (i ma!) tyle wspólnego co cyrkowy pokaz iluzjonistyczny odgrywany w gabinecie krzywych luster.

newslech3

newslech4

Czegóż można spodziewać się po Autorze artykułu, nie potrafiącym poprawnie zacytować nazwiska osoby, o której poglądach z taką emfazą się rozpisuje?

Czy można oczekiwać z jego strony merytorycznej dyskusji, odwołania się do naukowych faktów, rzetelnego dialogu?

Czy można spodziewać się po takiej osobie czegoś więcej niż czysto propagandowych pseudoargumentów i banałów głoszonych z wyżyn urojonych nienaruszalnych autorytetów „naukowych”?

Czy można spodziewać się po nim jakiejkolwiek samodzielności od zaściankowego, warszawskiego Trubosalonu?

Czy ten niechlujny propagandysta trzymanego na krótkiej smyczy przez banksterkę cyber-czasopisma, dowodzonego przez Tomasza Lisa, potrafi użyć dla poparcia swoich tez jakichkolwiek naukowych cytatów, lub narzędzi?

Czy artykuł w znanym z czystej propagandy i licznych nadużyć w stosunku do prawdy medium jakim jest Newsweek może wyjść w jakikolwiek sposób poza czysto  propagandową retorykę?

Żeby ta uprawiana przez Newsweek pseudokrytyka – np. Mitologii Słowian – stała się faktyczną krytyką musieliby Ci Intelektualni Bidule z niemieckiego polskojęzycznego czasopisma przebrnąć przez ponad 2000 artykułów na moim blogu, z których kilkaset to artykuły innych autorów niż Białczyński opartych  na naukowych źródłach, ponad setka zaś jest popularyzacją poglądów naukowców pracujących w awangardzie światowej nauki współczesnej, prawdziwych autorytetów naukowych z całego świata. Musieliby też przebrnąć przez setki przypisów źródłowych w tejże Mitologii Słowian i przez całą bibliografię jaka posłużyła do odtworzenia tejże mitologii.

Oto test dla was, tanich propagandystów XIX wiecznej nauki nacjonalistycznej Bismarcka i późniejszej niemieckiej „nauki” Kossiny i Goebbelsa, prawdziwe wyzwanie – Zaprzeczcie merytorycznie osiągnięciom współczesnej światowej nauki w dziedzinach archeologii, lingwistyki, genetyki, historii, czy antropologii. Zmierzcie się ze światowymi naukowcami, przedstawcie im argumenty. Oni je przyjmą, zapewniam was! O ile będą to argumenty rzeczywiście nie do podważenia.  My – Turbosłowianie, czekamy!

Tym wszystkim, którzy przeciw Polakom usiłującym odkłamać historię Polski i żądającym rzetelnego jej przedstawiania w podręcznikach szkolnych, w artykułach prasowych oraz programach telewizyjnych i wystąpieniach medialnych używają dzisiaj określenia Trubosłowianie i uprawiają kampanię oszczerstw (tak naprawdę małpując tę hucpiarską  akcję kierowaną przez międzynarodową banksterkę) chcemy powiedzieć, że jak stado baranów pozwolili się  wmanipulować w NIEMIECKĄ PROPAGANDĘ NEWSWEEKów, ONETów, INTERII, TVNów, Gazet Wyborczych  i innych mediów, które prowadzą zaplanowaną antypolską kampanię wymierzoną w naszą wolność, w odrodzenie świadomości korzeni rodowych Polaków  i w odrodzenie Wolnej Polski.

„Najpierw będą cię ignorować, potem będą się z ciebie śmiali, potem będą cię opluwać, a później okaże się że zwyciężyłeś” – Mahatma Gandhi

Ignorowali nas, potem śmiali się z nas przez kilka lat, teraz nas opluwają – już od jakiegoś czasu –  więc…?!

Czytaj dalej