602. rocznica Bitwy pod Grunwaldem a sprawa demona krążącego nad Polską

(kliknij – powiększ)

Poniższy tekst przysłano mi wczoraj z Warszawy i pomyślałem, że jest specyficznym rocznicowym podsumowaniem stanu naszej rzeczywistości, podsumowaniem pod którym mogę się podpisać obydwoma rękami.

Jest to jednocześnie ważna odpowiedź na te wszystkie pojawiające się ostatnio głosy, które podważają sens zbiorowych wystąpień, powstań, rewolt, zrywów przywracających ludziom godność i nadzieję na sprawiedliwość a państwu (społeczności, plemieniu) elementarny ład przyrodzony i byt na mapach świata i w świadomości innych.

Jakbyśmy się nie różnili w ocenie takich postaci jak Władysław Jagiełło, Książę Witold, Zygmunt III Waza, Władysław IV,  Jan Sobieski, Tadeusz Kościuszko, albo Józef Piłsudski, lub jakbyśmy się nie różnili w widzeniu Powstania Listopadowego, Styczniowego, Warszawskiego czy Rewolucji Solidarności 1980 roku, to jedno jest pewne – bez tych działań i nie podjąwszy owych zrywów zostalibyśmy wymazani z tychże map i nie mówilibyśmy już dzisiaj po polsku – tak jak nie mówią już Drzewianie, Połabianie, Wieleci i Łużycy. Nie mielibyśmy też dzisiejszej naszej, czasami jakże ułomnej  świadomości i nie wyrażalibyśmy swojego niezadowolenia ze stanu polskiego patriotyzmu czy czegokolwiek innego w kraju. Pamiętajmy, że każdy zryw niepodległościowy ma sens, choćby go ktoś po drodze wypaczył, choćby był nieudany, choćby na czele stanął zdrajca i sprzedał nasz narodowy interes.  Dzięki tym wszystkim zrywom w dziejach i dzięki prowadzonym z powodzeniem działaniom w obronie kraju, dzięki niezłomności i sile dowiedliśmy wrogom, że za próbę zniszczenia Polski i eksterminacji jej mieszkańców trzeba zapłacić straszliwą cenę. 

 

Ta walka i ta droga nigdy się nie kończy, a każde pokolenie Polaków  ma do odrobienia swoją własną lekcję.

 

CB

Czytaj dalej

„Dlaczego Wiara Przyrody nie potrzebuje kapłanów ani doktryny – czyli mądry wpis pod artykułem o niszczeniu pomników w Timbuktu” oraz o Oświeceniu (zebrane przez Mezamira Snowida)

Dlaczego Wiara przyrody nie potrzebuje kapłanów – czyli mądry wpis pod artykułem o niszczeniu pomników w Timbuktu na Onet.pl

Mądry wpis pod artykułem na Onet.pl o działalności radykalnych islamistów w Mali spowodował, że zatrzymałem się na chwilę i przeczytałem tę całość zestawioną z dwóch części – artykułu i owego wpisu – z głęboką refleksją. Chciałoby się żeby takich komentarzy było więcej, żeby były same takie oparte na głębokiej wiedzy i przemyśleniu tematu komentarze pod artykułami, które tam się ukazują.

Niestety portale Informacyjne podporządkowane są sympatiom politycznym ich właścicieli i przez to większość komentarzy jest tam bezsensowną młocką kłócących się popleczników stron konfliktu politycznego lub politykierów od siedmiu boleści.

Czytaj dalej

Góra Lecha i Wolni Ludzie, czyli filmy z bieżących wydarzeń – Stowarzyszenie Niklot oraz Niezależna Telewizja

To mi przypomina obraz monolitycznej struktury światopoglądowej zbudowanej przez Mass Media, podziurawionej inicjatywami Wolnych Ludzi – to święta góra w Bangladeszu. Zwie się Mahasthanghar. Maha – wielki, sthan – jest tutaj echem słowa sthanht(sankt, swęt) i sathan – czyli święty i światły, ghar zaś ma dwa znaczenia: góra-garb oraz gar-żar. Nazwa tej góry, choć odległa już od wspólnego pradawnego rdzenia z czasów wspólnoty Plemienia Arkajamy (ARKI) – Zerywanów (SIStanów), niesie jednak nadal ten sam sens, który zawiera się w znanym Słowianom słowie bugryszcze, bógra, bogóracz, bogracz. O Górze Bogaracz będzie jednak następnym razem.

Ponieważ pojawił się temat materiałów filmowych, a temat ten już jakiś czas krąży w SSŚŚŚ i ja sam z Rafałem Święckim podjąłem niezbyt udaną pierwszą próbę nagrania jakiegoś materiału w warunkach polowych w kwietniu tego roku, przedstawiam część tego co można zobaczyć, czyli co się aktualnie pokazuje w formie filmowej. Nie będziemy tutaj pokazywać tego co już pokazaliśmy poprzednio na koniec materiału poświęconego Ślęży, tylko rzeczy nowe – otrzymane w ostatnich czterech dniach.

Czytaj dalej

Pojednanie Polska – Rosja, czyli jeszcze o latach 1610 – 1612 oraz o Kontrreformacji

Jeszcze o latach 1610 – 1612 oraz o Kontrreformacji

Hołd carów Rosji Szujskich złożony władcy Polski

Przytaczamy tutaj fragment artykułu zamieszczonego na portalu Racjonalista.pl, w dniu 21 maja 2012 roku i odsyłamy do całości tekstu, TAMŻE. Jest to artykuł niezwykle ważny, który odkłamuje w istotny sposób kwestie historyczne – zwłaszcza tło i przyczyny Rozbiorów Polski, które są przez katolicką naukę od 250 lat pokazywane nie w świetle Reflektora PRAWDY Naukowej (rpn) i analizy faktów (af), lecz w Krzywym Zwierciadle Ideologii Katolickiej (kzik)

Czytaj dalej

Walenty Skorochód Majewski (1764 – 1835) – Strażnik Wiary – wykpiony odkrywca związku języka polskiego i sanskrytu

Walenty Skorochód Majewski wykpiony odkrywca związku języka polskiego i sanskrytu

Człowiek który o związkach języka polskiego i sanskrytu mówił i pisał już w 1816 roku. Wyśmiany przez Filomatów, wyśmiany przez „polską” i światową Naukę -Skąd my to znamy – Dzisiaj te bęcwały śmieją się z eksperta NASA od katastrof lotniczych, powszechnie uznawanego na świecie autorytetu naukowego, Taka jak widać Tradycja „polskiej nauki”

– Ż E N A D A!!!

Chwała i Cześć Jego Pamięci!!!

CB

MAJEWSKI-SKOROCHÓD Walenty (1764-1835)

archiwista, historyk-samouk, sanskrytolog, czł. Tow. Przyjaciół Nauk; autor prac o zależnościach i związkach słowiańsko-staroindyjskich oraz gramatyki sanskrytu.

Czytaj dalej

Czemu służy cenzura masowych mediów w Polsce i czemu ma służyć cenzura Internetu – na przykładzie Rewolucji w Islandii

Czemu służy cenzura mediów w Polsce i czemu ma służyć cenzura Internetu

Myślę, że tych kilka artykułów z Internetu pozwala zrozumieć dlaczego tak ważne dla obecnego rządu (w gruncie rzeczy dla każdego rządu o słabej legitymacji demokratycznej, a tym bardziej dla rządów totalitarnych, niedemokratycznych) jest OCENZUROWAĆ Internet. Zauważmy jak bardzo monopol informacyjny w mediach masowych, który jest równoznaczny z CENZURĄ przedstawianych materiałów (bo manipuluje masową świadomością – mimo iż prawdę może znać jakaś grupa czy garstka nie dopuszczana do głosu) jest szkodliwy społecznie i działa na niekorzyść Obywateli w Polsce.

 

Kiedyś był Urząd Cenzury, który miał wytyczne zebrane w książkę – tych wytycznych nie przekraczał. Teraz cenzorskie manipulacje nie maja już żadnych granic. Dziś cenzorami są redaktorzy dzienników, czasopism i audycji telewizyjnych działający pod presją Właścicieli MEDIÓW.

CB

Czytaj dalej

Black Blue Art i Blackblueardzi – sztuka, postawa czy manifestacja sposobu życia Nowej Ery.

Black Blue Art i Blackblueardzi – sztuka, czy manifestacja sposobu życia

Przedrukowujemy wreszcie tekst dotyczący Blackblueardów z roku 2004. Tak to jest, że sprawy mniej ważne aczkolwiek wcale nie takie zupełnie nieważne, muszą poczekać na swoją kolej.

Czytaj dalej

Z powodu rocznicy zakończenia II Wojny Światowej – część 4 „Polskiego łącznika” – dla przypomnienia gdzie jesteśmy

Z powodu rocznicy zakończenia II Wojny Światowej – część 4 Polskiego łącznika

 

Podobno 8 lub 9 maja zakończyła się II Wojna Światowa. Być może. Ale przypominam że dla Polski zakończyła się ona w czerwcu 1989 roku a więc ta data nie jest dla nas powodem do świętowania -ani 8 maja ani 9 maja to nie powód by defilować i wywieszać flagi narodowe.

 

Są powody by przypuszczać, że ta wojna pod inną postacią wciąż trwa na terytorium naszego kraju.  Więc niech ten odcinek „Polskiego łącznika”  będzie dla wszystkich sarkastycznym  czyli – by nie było kontrowersji z tym słowem  – IRONICZNYM, komentarzem do obecnego, bez wątpienia „kolonialnego” lub co najwyżej „postkolonialnego”  położenia III RP

 

Czytaj dalej

O drzewach którym nadaliśmy imiona między 1 a 3 maja 2012 roku oraz o rozszerzaniu się kultu drzew w Polsce

Rozwój kultu Drzew w Polsce

Tradycja święta współcześnie sięga roku 1933

Dni Lasu to największe święto lasów i leśników. Obchodzone jest od 1933 r. Z inicjatywą zorganizowania na terenie całego kraju stałego święta lasu wystąpiło w roku 1933 Prezydium Zarządu Głównego Związku Leśników Polskich. Ustalono, że święto, nazywane w różnych latach Świętem Lasu bądź Dniem Lasu, będzie organizowane co roku w ostatnią sobotę kwietnia. Święto Lasu w Warszawie w kwietniu 1933 r. Przejazd samochodu rozrzucającego ulotki („Echa Leśne” 1933).

Wiosna, pod koniec kwietnia jest tradycyjnym terminem święta drzew do którego nawiązanotakże w oficjalnych obchodach święta Lasu w 1933 roku  w Wolnej Polsce.

Pierwsze obchody odbyły się już w roku 1933. Jak podawały „Echa Leśne” w numerze 12. z roku 1935, np. w Grudziądzu uroczystości Dni Lasu uświetniły przedstawienie i koncert w teatrze, na rynku grała orkiestra 55. Pułku Piechoty, młodzież posadziła ok. 2 tys. drzewek, a w centrum miasta odbył się pokaz produktów leśnych. W imprezie wzięły udział tysiące mieszkańców. W tym samym roku obchody Święta Lasu zorganizowano też w Zamościu, Tomaszowie, Kraśniku, Józefowie, Frampolu i Zwierzyńcu. Odbywały się akademie, odprawiano msze święte, sadzono drzewka.

Czytaj dalej

Na 3 Maja 2012 (7520 rS) – Nowy Naród – Jama Arki – Wieda i Wiara

Świadomość własna, indywidualna, niepodległa to pierwszy stopień do zrozumienia, że jesteśmy bogami będąc cząstką Bogów.

Wiara Przyrody nie jest RELIGIĄ – pamiętajmy to zawsze i wszędzie – Wiara tym się różni od religii, że ma wymiar wyłącznie indywidualny 

Ty Wierzysz , Ja Wierzę, On Wierzy

NIE MA DOKTRYNY POWSZECHNEJ

lecz jest Suma Indywidualnych Wierzeń

i

Wspólnota SUMY

na tej sumie oparta.

Czytaj dalej

Protest przeciw usunięciu historii ze szkół średnich

Czy ten znak powinien zastąpić aktualny symbol Unii Europejskiej – najwyraźniej w ramach UE zmierzamy do sowietyzacji.

Przyłączamy się do protestu przeciw usunięciu nauki historii ze szkół średnich, z  klas z profilem nauk ścisłych.

Każdy kto rozumie na czym polega neokolonializm  i nowe formy dominacji oraz niemieckiej ekspansji rozumie o co tutaj chodzi. Myślę, że bardziej nasze stanowisko w tym względzie przybliża nasz świąteczny artykuł „Odolan i Cerber – Drzewo Samobójców i Psiogłowiec Zaświatów” poświęcony dawnym formom narzucania dominacji przez jedne narody drugim i współczesnemu zniewoleniu narodów przez Naród Pieniądza.

CB

Czytaj dalej

Fundacja Turleja – dla polskiej sztuki (2001 – 2008)

Akademia Umiejętności III Wieku w 2006 roku to warsztaty dla ponad 200 osób w czterech regionach Małopolski i końcowa wystawa w Galerii F-station w Fundacji. To jeden z pierwszych projektów społecznych Fundacji. Absolutnie pierwszym był „Bezpieczny Internet” – wspólnie z fundacją „Dzieci Niczyje”. Mógłbym tutaj umieścić na początek efektowne zdjęcie ze Święta Sztuki 1-3 maja 2003 w Krakowie z Telewizją Polską, albo z Lexmark European Art Prize, ale cenię najbardziej projekty społeczne dla ludzi, o których dzisiaj nikt nie chce pamiętać, a którym zawdzięczamy życie w Polsce Współczesnej jaka by ona nie była (choć wolelibyśmy może coś innego, coś bardziej ludzkiego i obywatelskiego niż III RP) – to pokolenie naszych rodziców i waszych dziadków.
Czytaj dalej

Tajemnica Srebrnego Byka z Radymna a Przemyski System Kopców i Świętych Wzgórz

Tajemnica Srebrnego Byka z Radymna a Przemyski System Kopców

Oto wygląd znaleziska, które ważyło według jednych relacji 0,84 kg a według innych 1,5 kg srebra próby 82%. Jest to posąg wykonany z blachy lub litego srebra, pozłacany, z oczami wysadzanymi drogimi kamieniami , najprawdopodobniej diamentami.

Od ponad 200 lat badaczy, archeologów ale także wszelkiego rodzaju poszukiwaczy skarbów fascynuje tajemnica Srebrnego Byka z Radymna. W artykule, który tutaj przytaczamy za portalem Odkrywcy.pl, a który został opublikowany w maju 2011 roku w „Archeologii żywej”  kilka faktów zastanawia i nakazuje wnikliwą analizę zdarzenia. Pierwszy z nich to, zatajenie prawdy przed austriackimi władzami, ewidentny dowód na działalność Strażników Wiary Przyrodzonej w Galicji w momencie dokonania odkrycia i kiedy decydowały się losy skarbu, czyli w roku 1826.

Czytaj dalej

Czesław Białczyński – "Syntetyczna historia Polski" z roku 1987

Czesław Białczyński – Syntetyczna historia Polski z roku 1987

© by Czesław Białczyński

Nie mogę się nadziwić jak pojemny i szero-formułowy okazał się jako forma liryki, czyli poezji współczesnej, nasz krakowsko-warszawski wynalazek z lat 1980-1990, czyli KODYZM POLSKI.

Popatrzcie na ten utwór wygrzebany z szuflady, który był publikowany przeze mnie w 2191 numerze „Przekroju” w 1987 roku.

Toż to jest dzieło jak ruska lokomotywa, pędzi niczym ruski szeroko-torowy pociąg towarowy  przez śnieżystą Syberię w ciemną totalitarną noc, bez żadnych hamulców.

Ta poezja, bo to poezja, buduje nastrój liryczny i patos i wprowadza w nastrój patriotyczny, i jednocześnie stanowi rodzaj odezwy, agitki wzywającej do mobilizacji, mimo że nie zawiera ani jednego słowa!

Mało tego nie ma w tym utworze ani jednej sylaby, ani nawet jednej litery.

Był to w 1987 roku, w czasach ciemności Stanu Po-Wojennego, niewątpliwy pokaz tryumfu myśli ludzkiej i pokaz siły twórczej i dowód wprost na absolutną niemożność zakneblowania słowa!

Czytaj dalej

Internauci pod nadzorem Wielkiego Brata

Prawnik radzi, jak wycofać się z ACTA

 Profesor Genowefa Grabowska uważa, że nie ma problemu z wycofaniem się Polski z porozumienia ACTA. Kierownik Katedry Prawa Międzynarodowego Publicznego i Prawa Europejskiego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego wskazuje nawet premierowi Donaldowi Tuskowi, jak należy to zrobić.

„Rząd uznał, że ACTA nie jest dla Polski i Polaków dobre. Pan premier to odkrył – dobrze, ale szkoda, że po podpisaniu – i napisał list do przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej Josepha Daula. Joseph Daul kilka dni przed napisaniem tego listu oświadczył, że ACTA jest martwe, więc list pana premiera nie jest niczym dla lidera europejskiej frakcji ludowej odkrywczym, skoro przewodniczący już to wie. Jaki ma zatem ten list skutek prawny? Żadnego. Stan prawny jest taki, że ACTA jest umową podpisaną przez Polskę. Nie podpisały jej m.in. dwa tak znaczące państwa Unii Europejskiej, jak pierwotni członkowie: Holandia i Niemcy. Natomiast podpisanie umowy międzynarodowej zobowiązuje państwo do poddania tej umowy dalszej procedurze. Tak jest wedle konwencji wiedeńskiej o prawie traktatów z 1969 r.” – napisała prof. Grabowska.

„Pan premier mówi, że nie ma możliwości wycofania polskiego podpisu. Polemizowałabym z tym, bo jeżeli państwo podpisuje, to aktem jednostronnym może wycofać podpis. Ale uznajmy, że takiej możliwości nie ma. Czy zatem Polska nie może nic zrobić na gruncie prawnym? Może. Konwencja wiedeńska o prawie traktatów w art. 18 wskazuje, że państwo ma obowiązek nieudaremniania przedmiotu i celu traktatu, który podpisało, mówi jednocześnie, że państwo – jeżeli podpisało ten traktat – nie może czynić nic przeciw niemu, dopóki nie ujawni, że nie zamierza stać się stroną tego traktatu. Co to znaczy – „nie ujawni, że nie zamierza stać się stroną”? – wyjaśnia dalej specjalistka od prawa międzynarodowego. – „Trzeba złożyć oświadczenie, które może mówić: wycofujemy podpis; to oświadczenie może być skierowane do tych, którzy podpisali, i oznajmić tak, jak stanowi treść międzynarodowej konwencji, której Polska jest stroną: nie chcemy, nie zamierzamy stać się stroną ACTA.”

„Wtedy mamy sprawę z prawnego punktu widzenia jasną: takie oświadczenie woli państwa wywołuje skutek prawny – i wywoła, bo o tym mówi konkretny przepis” – podsumowuje profesor Genowefa Grabowska.

 

Internauci pod nadzorem Wielkiego Brata

Czytaj dalej