Ethnos includes three things: genes + language (spirituality) + material culture (archeology).

© by Czesław Białczyński

© translated by Katarzyna Goliszek

 

  • Here is the specification of the R1a1 age – The age of the following branches according to Klyosov

Central Eurasian        4700 +/- 700 (Z280)
Western Eurasian       3800 +/- 400 (Z280)
Baltic Carpathian                 3225 +/- 450 (Z280)
Pomeranian                2700 +/- 400 (Z280)
Northern Carpathian            2550 +/- 350 (Z280)
Northern Eurasian      2100 +/- 250 (Z280)
Western Carpathian    1975 +/- 450 (Z280

  • West Slavs M458          2775 +/- 400
    Slavs M458                  2400 +/- 400
  • Old Scandinavian        3300 +/- 350
    Young Scandinavian   2200 +/- 250

  Czytaj dalej

Adam Smoliński – Czy obecni Germanie to też Ariowie?

Jeszcze jedna sprawa mnie intryguje i nie daje spokoju.

Zgodnie z zakładaną tezą – udowodnioną przez genetykę i językoznawstwo:

  1. Jeżeli haplogrupa R1a wyodrębniła się około 20 – 18 tys. lat temu, w okolicach Ałtaju.
  2. Jeżeli lud hg R1a, ok. 13 – 10 tys. lat temu, przeszedł środkową Azją w okolice północnych brzegów Morza Czarnego. Tu spotkał ludy Staroeuropejskiej hg I1 i I2 oraz razem z nimi zaczęli tworzyć kulturę Prasłowian oraz język Prasłowiański. Północna Europa – do Karpat, północna Azja – do południowego Uralu, były zajęte lodowcem kontynentalnym.

zasięg zlodowaceniazasieg_zlodowacenia – http://www.wiking.edu.plarticle.phpid=285

Ludy hg R1a + I2 + I1, wspólnie podjęły ekspansję terenów południowej Europy (nie

objętej lądolodem) oraz Małej Azji.

  1. Jeżeli, w tym samym czasie, część ludu hg R1a, z okolic Ałtaju poszła na południe, w kierunku Indii oraz z tamtejszymi ludami rozpoczęli tworzyć kulturę Pradrawidyjską.
  2. Jeżeli, ok. 17 – 16 tys. lat temu, wyodrębniła się w okolicach Ałtaju haplogrupa R1b oraz następnie lud ten poszedł na południe Azji, w kierunku obecnego Iranu. Następnie, lud ten przeszedł przez Małą Azję, Cieśninę Bosfor, południem Alp i dotarł do obecnej Francji (ok. 5 – 4 tys. lat temu). Po drodze i na terenie obecnej Francji, lud hg R1b napotkał ludy Staroeuropejskiej hg I1 i I2 oraz razem z nimi zaczął tworzyć kulturę Praceltów.
  3. Jeżeli ludy haplogrup R1a oraz R1b, na terenie okolic Ałtaju, posługiwały się tym samym językiem oraz język ten zachowały przez długi czas mimo rozejścia się w różne kierunki świata. Prajęzyk ten nazwano Indoeuropejskim, z którego ma się wywodzić większość języków europejskich. Z założeniem, że lud hg I1 i I2, posiadając własny język (nieindoeuropejski), miał ogromny wpływ na tworzenie się języków kultur Prasłowian i Praceltów.
  4. Jeżeli (ok. 9 – 8 tyś. lat temu) ustępujący lądolód, pozwolił ludom hg R1a + I2 + I1 (Prasłowian) na ekspansję w kierunku północnym Europy (Białego Lądu), do Bałtyku (Błotyku) i dalej do Skandynawii (Skonu Nawii – miejsca skonania). W czasie tym, lud ten, osiedlił się na dobre, zajmując środkową, zachodnią oraz część wschodniej Europy. Ekspansja w głąb północnej Azji była jeszcze nie możliwa, lądolód dłużej tam topniał. Następnie, lud ten, na nowych terenach, zaczął tworzyć nowe kultury, lecz nadal oparte na kulturze Prasłowiańskiej, z nad Morza Czarnego.
  5. Jeżeli, ok. 6 tyś. lat temu, ocieplenie klimatu północnej Azji pozwoliło na ekspansję i część ludu hg R1a + I2 (już Prasłowian) wywędrowało ze środka Europy w kierunku północnej i środkowej Azji, tworząc na południu Uralu ośrodki takie, jak Arkaim (Arka Jama – Jama Arki). Lud ten nazywał siebie Ariami – Szlachetnymi. W następstwie zmian klimatu, lud ten przesiedlił się na południe Azji, tworząc takie ośrodki jak Gonur, a następnie rozpoczął ekspansję w kierunku rzeki Indus i drawidyjskich Indii. Nacierający lud, nadal nazywał siebie Ariami (zanotował to język i starożytna literatura Sanskrytu). Do dzisiaj ludność Indii wie, kto to byli i są Ariowie. Znam to z własnego doświadczenia, jakie wrażenie robi miano – Aria.
  6. Jeżeli lud hg R1b wkroczył do Europy południowej i zachodniej, ok. 1000 lat później po ekspansji ludu hg R1a na te tereny oraz już po wyjściu części Prasłowian do Azji. Lud hg R1b napotkawszy w Europie lud hg I1, stworzył z nimi kulturę Celtycką (Skiełtów – Galów).

Sumując:

    1. Jeżeli te powyższe punkty są prawdziwe i są udowodnione oraz udowodnialne przez inne źródła, to obecne nazywanie większości języków europejskich – indoeuropejskimi jest prawidłowe. Języki te posiadają swoje jedno praźródło w postaci prajęzyka haplogrupy R, z nad ałtajskich okolic Azji. Ten prajęzyk rozprzestrzenił się poprzez ekspansję hg R1a, a następnie hg R1b. Prajęzyk hg R, po spotkaniu w Europie z językiem hg I, otrzymał nową jakość w postaci dwóch różnych języków – Prasłowiańskiego oraz Praceltyciego.
    1. Jeżeli tylko grupa ludu hg R1a + I2 (Prasłowian), która wywędrowała ze Środkowej Europy w kierunku Azji Środkowej, nazywała siebie Ariami, to miano Aria było nazwą własną ludu hg R1a + I2 (Prasłowian), głównie z Europy Środkowej.

Zatem, jeżeli w czasie wyjścia części Prasłowian w kierunku Azji, w Europie nie było jeszcze Celtów, to nazywanie Celtów ludem aryjskim jest nie prawidłowe. Celtowie w tym czasie nie znali tej nazwy, a więc sami siebie też tak nie mogli nazywać. Podobnie, rzecz się ma z Germanami (w ujęciu współczesnym). W ujęciu współczesnym, Germanie, jako lud hg R1a + I1 + R1b powstał ok. 1,5 lat po wkroczeniu Celtów do Europy. Można jedynie mówić, że w pewnym sensie, współcześni Germanie powstali ze zmieszania z Aryjczykami.

Zatem jedynym ludem, który ma prawo mówić, że są potomkami Ariów, są Słowianie. Mieszanka hg R1a + I2, posługująca się językiem słowiańskim. Język słowiański jest językiem indoeuropejskim, a jednocześnie językiem Ariów, czyli językiem aryjskim. Inne języki indoeuropejskie niż słowiański, już nie są językami aryjskimi, lecz są tylko z nim spokrewnione.

Zatem, Niemcy, Anglicy, Francuzi, Hiszpanie, Norwedzy, Szwedzi nie są stricte Aryjczykami, a jedynie są z nimi spokrewnieni poprzez zmieszanie.

Pojęcie o aryjskości Germanów (Niemców, Anglików, Norwegów, Szwedów) powstało pod koniec XIX w. i na początku XX w. Nowo powstające państwo niemieckie usilnie poszukiwało mitu założycielskiego. Powracający z Indii geografowie niemieccy, przywieźli informacje o mitach krążących wśród hindusów. Mity i starożytna literatura hinduska informowała, że w zamierzchłych czasach Indie podbił szlachetny lud o imieniu Ariowie.

Lud ten pochodził z dalekiego zachodu i stworzył w Indiach wspaniałą cywilizację. Stworzył on również starożytny język Indii – sanskryt, który powstał na podstawie języka Ariów. Badania językoznawcze szybko potwierdziły zbieżność sanskrytu z językami germańskimi, a zwłaszcza z językiem niemieckim. Języka słowiańskiego w tych badaniach nie brano pod uwagę, w mniemaniu badaczy był to język barbarzyński. Tylko języki germańskie mogły nieść cywilizację.

W tym czasie, największe i najbogatsze ośrodki badawcze, znajdowały się w Berlinie. Propaganda pruska – niemiecka szybko podjęła temat Ariów i wypromowała przekonanie, że Ariami byli Germanie i jest to najszlachetniejsza krew, najszlachetniejsza rasa, Rasa Panów Świata. Dodatkowo propagandę podsyciły doniesienia Heleny Pietrowny Bławackiej o tajemniczej krainie w Tybecie – Szambali.

Temat aryjskości Germanów i wyższości tej rasy panów, podjęła propaganda hitlerowska.

III Rzesza wysyłała do Tybetu i Indii ekspedycje badaczy, które miały potwierdzić powyższą tezę. Anglikom, Norwegom, Szwedom, widzącym siebie jako Germanów, bardzo odpowiadała teza wyższości rasy aryskiej – rasy panów świata. Teza ta zawsze wspierała i uzasadniała wszelkie działania „narodów germańskich”.

Dzięki propagandzie hitlerowskiej, po II wojnie św., wszyscy lgnęli do idei aryjskości narodów germańskich.

Dopiero później okazało się z badań językoznawczych, że język słowiański również jest językiem indoeuropejskim i to językiem najstarszym wśród nich.

Genetyka XXI w. niestety zweryfikowały wszystkie tezy o aryjskości Germanów i o ich rasie panów. Germanie (w rozumieniu współczesnym) okazali się po prostu mieszańcami i to jeszcze z tak przez nich znienawidzoną rasą hebrajskiej hg J. Okazuje się, że coś takiego jak rasa Germanów nigdy nie istniało oraz tym bardziej coś takiego jak lud germański nie był w Tybecie i Indiach jako Ariowie. Genetyka XXI w. wręcz wskazała, iż lud o mianie Ariowie, który podbił Indie, to lud hg R1a – Słowianie.

Zatem, tylko Słowianie, albo przede wszystkim Słowianie mają pełne prawo do aryjskości i miana Ariów. Pomijając oczywiście wszelkie wypociny badaczy niemieckich o wyższości rasy panów.

Pozdrawiam

Adam Smoliński

Arkona – Stonehenge – The Pyramid of Cheops, i.e. a few uncommonly bizarre maps – Slavs, Vikings, Scyths

Arkona – Stonehenge – The Pyramid of Cheops, i.e. a few uncommonly bizarre maps

©® by Czesław Białczyński

© translated by Katarzyna Goliszek

Today, instead of a lengthy article with explanations, I will provide you with a few bizarre maps from which something may result or not. Their oddity is that they show specific straight lines joining distinctive points of Earth. These are the lines that run over long distances and as a matter of fact, cross the spots that are significant to the Faith of Nature and the spots of their peculiar character (as, for instance, the Pyramid of Cheops), or specific geographical points.

linia-stonehenge-kamczatka-nowa-funlandiaENG
[Click- magnify]

Czytaj dalej

The Vandals from ”Księga Popiołów” ("The Book of Ashes”)

 © by T. S. Marski

© translated by Katarzyna Goliszek

The Vandals

In Europe in the Middle Ages the Polish were generally considered Vandals. For example, Tyrant Dagome (Polish) Mieszko I was called dux Wandalorum – ”the duke of the Vandals”.

Marcin Bielski thought the same and to justify it he quoted the fact of self-awareness of the Polish as, still in his times, the Poles defined themselves as gens Vandalorum (the nation of Vandals) (Marcin Bielski) ~ ‘And even nowadays they still sing in church “Bendic (Wendik-Wenedów) regem cunctorum, conuersa gens Vandalorum”. If five hundred years ago we regarded ourselves as Vandals and one thousand years ago we were called Vandals in Europe, it is difficult to regard this idea as false that till today we have been living in the original territory of the Vandals.

Wandale (Wandals)-Wandalici, Wandali – Wanda – Wanta (west Polish) – Banta (east Croatian) – Wątek (Wontek-Wantek-Wentek), permutation of the word thread-knot-link-vein (to have a knack for something), hence Wenedowie (Veneti), Weni, Veneci, Venets linking, noting down words, our name from the times of the dominance of Słewski Wolin Wizymierz In 406 the Vandals arrived in former Carthage through France and Spain. The evidence that they were of Slavic origin are often wide faces of the local Berbers (Barbarians). There, their name changed from Vandals into Mora’widowie /pronounced: moravydovye/, and in our territories into Mora’wianie (Moravians). Whether it is a suggestion or just an accident, it is known that there was a mission from European Vandals to African Vandals about 450 AD during which the European Vandals demanded that the African Vandals disclaim their rights to property in Poland. Gąsiorzyk did not agree on that. The essential issue the information contains is that 50 years after the immigration at that time of 80 thousand (not including women and children) of our grouping of armed forces, according to ”Secret History”, there was A Sate of Law respecting their right to property in the country of their origin. Consequently, so called Huns of Atilla could not undermine that state at any point. It should be reminded that they could have tried to do so, but after the battle at Nedao (Neda-Nida) so called Huns of Atilla ceased to play a major role in Europe. 

Around 290 AD a conflict broke out between Visigoths (Therwingi) and Taifals from one side and between Vandals and Gepids from another. The long lasting conflicts between the Vandals and Sarmatians as well as Visigoths resulted in the Vandals’ great defeat in 335 AD in which their king Wisumar (Jordanes, Get.113 i n) died. The defeat made the Vandals leave their abode (iuxta flumina Marisia, Miliare et Gilpil et Grisia; according to L. Schmit: Marosza and White, Black  and fast Keresz) and occupy new ones of Pannonia.

(let us pay attention to the name Wizymir – Wizymierz known to us from our chronicles – it is almost the same as the name Wisumar – Prokosz’s chronicle places Wizimir’s rule in almost the same period as Wisumar’s rule)

 

The beginnings of concepts about the origin of Slavic nations from the Vandals are elusive. In VIII-IX th century AD, inhabitants of Pannonia,both Avars and Slavs, were sometimes called Vandals.

Annales Alemanici used this definition for the first time in 709 AD to refer to Polabian Slavs. Similarly Adam of Bremen „a Winulis qui olim dicti sunt Wandali”.

Mieszko I was called „dux Wandalorum” in St Udarlyk’s Life of Augsburg bishop from the end of X th century AD. 

Blessed Wincenty Kadłubek … passed on this legend in Polish tradition for the first time … (Wandalowie/Wandalici (Vandals). 

This concept had numerous followers in Poland and abroad in XIII and XIV th century AD.

Tagged with: Maria Janion, Starosłowiańska Świątynia Światła Świata (Old Slavic Temple of the World Light) Słowianie (Slavs)

A False German scheme – A common father of the Aryan race is the father of Arab, Slavic, Jewish and German people [ENG]

© by Czesław Białczyński

© translated by Katarzyna Goliszek

 

I decided to attach another beautiful tabloid drawing, however absurd, scheme of assigning R1a1 to particular peoples-tribes living on Earth. 

r1acladessnp[click magnify]

Because in today’s strange times some people claim that it is not enough to have a common father and mother in order to make up a family and saving Germans’ blood (whose blood partly runs also in my family’s veins – which I do not conceal – as there are numerous evidence of such mixing of the family Polish-Moravian-Slovak-Austrian-German-Armenian) make the schemes as above, I point out what such reasoning leads to. 

Conclusion I

The child of a particular father and particulare mother – is not their genetic family. Being his / her great grandfather’s great-grandchild you are not his family since too many generations separate you from him to be his family.

  Czytaj dalej

Gott mit Uns, Nasze Godło, czyli jak w nowym godzie, 2013, pogodzić nowe stare ze starym nowym

Gott mit Uns, Nasze Godło, czyli jak w nowym godzie, pogodzić nowe stare ze starym nowym

niederlausitzwappen

Godło Dolnych Łużyc – Ten Orzeł  wyłania się z korony, przez którą dobywa się na świat. Ośmiosegmentowa, biała korona, jest jednocześnie ośrodkiem szczytu kwiatu okolonego 8 kwietnymi płatami. Z kwiatu rodzi się Biały Orzeł, „wyrasta” on z kwiatu w którego płaty jest spowity niczym w materię chorągwi (materię Świata – Baję), i którego płaty imitują jego skrzydła. Kwiat-stanica (boska chorągiew) biało-czerwony 8+8 = 8 x 2 = 16 Żywiołów dualnych = 7 = Szczęście. Jest to symboliczny Kwiat-Korona Lugii-Lęgii-Ślęgii-Lechii).

Kwiat Ślęgii-Lugii w tym godle ma także 6 głównych płatów zwisających w dół z korony kwiatowej, a każdy z tych 6-ciu jest podzielony na 4 pod-płatki. Daje to 24 podpłatki, symbolizujące 20 wielkich mocy i wielkich żywiołów (12+8) oraz 4 kiry. Liczba 24 symbolizuje tutaj także 24 małe żywioły oraz 24 małe moce, jak również zawarte w niej symbole związane z czertą 12 i jej krotnościami, takie jak 12 miesięcy-godni, 12 godzin dnia, 12 godzin nocy, 12+12  = doba, czy 24 lata-gody Koła Wieków. 24 gody-lata x 4 = 96 (pełne koło wieków w jednej z miar czasu opartej o „krótszy różaniec” z 96 ogniw).

To wszystko wyrasta z GODŁA – God-vędy (znaku-tamgi gowęda – bydła, podstawy plemiennego bytu, z byka/krowy. Krowę ujęto w „przejściowym” kolorze czerwieni i krwi – rasa polska, ze słonecznymi rogami i ze złotymi kopytami, z ogonem rozwidlonym na kolejne 6 chwostów/kos. Krowa/Byk stoi na trawie, czterema nogami na Trzech Wzgórzach – Trzygławia, Góry Świata i na tle Światła Świata – Jasnego, Białego Nieba (tła herbu-godła).

[Gowinda (w sanskrycie:गोविन्‍द) – jedno z imion (tytułów) hinduskiego boga Kryszny (oraz Wisznu jako awatary). Imię składa się z dwóch słów: go – ma znaczenie krowy, kraj lub zmysły, a winda oznacza opiekun. Imię Gowinda można tłumaczyć jako: Opiekun krów (kraju, zmysłów). U nas w języku słowiańskim na bydło (od być albo nie być = byt-ło) mamy i słowo skot i słowo gowędo (od czego słowo gawiedź – bydło). Krowa, krow-krew. ]

Godło i Zwieńczenie łączy KAGAN/SZŁOM/KIELICH/KOSZ, srebrny odwrócony kielich, tworzący szołm-chełm, ze złotą klatką słońca-kuli-ognia-światła – to symbol Wojów i Wiedunów, Wiary i Wiedy Najgłębszej – tzw graal lub kagan (kogajon, koszająt, koszołm, koszał).

Dział Działów reprezentują tutaj dwa zwierzęta podstawowe z Zodiaku Pierwotnego Krzyża, czyli Zodiaku 4 Kirów – symbole KRESU (czyli Przemiany) – wiosny/lata i jesieni/zimy: Ptak = Łabędź/Orzeł/Bocian = zachód/północ = jesień/zima (odlot) i Byk/Krowa = wiosna/lato, wschód/południe (rozwój). Zwierzęta te (oraz kwiat, zielone wzgórza i złote promienie kaganu-słońca) symbolizują jednocześnie Wiarę Przyrody i Przyrodę w ogóle.

Godło jako całość reprezentuje Matkę Ziemię, Przyrodę [Ród(Roda, Ród Ludzki)+Przyrodę(Rodżanę, Siedlisko Ożywione)] i ukazuje Jedność – Światło Świata (w przemianach, działach i kirach)

Czytaj dalej

Kraina Księżyca "Niesamowite zagadki" – Światła z Doliny Hessdalen

H-Kurt-middle– Photo taken by Kurt Anderssen in 1982. It is taken close to the main road in Hessdalen, towards a flashing light above the mountain Finnsåhøgda. Kurt used a camera standing on a tripod, equipped with a 2000 mm lens, which he had borrowed from Arne P.Thomassen. Kurt managed to take a picture just when the light got in the view of the camera.

Niebo nad doliną Hessdalen w środkowej Norwegii jest bez przerwy pod obserwacją od roku 1983. Naukowcy starają się rozwikłać zagadkę tajemniczych świateł pojawiających się tam po zmroku.

 

Czytaj dalej

2012 in review

The WordPress.com stats helper monkeys prepared a 2012 annual report for this blog.

Here’s an excerpt:

About 55,000 tourists visit Liechtenstein every year. This blog was viewed about 1 200 000 times in 2012. If it were Liechtenstein, it would take about 22 years for that many people to see it. Your blog had more visits than a small country in Europe!

Czytaj dalej

Snowidziadło z kołdry spadło,spadło na kamycki potłukło se… – zebrał Mezamir Snowid

Wykłady Rudolfa Steinera

Wykład I
Londyn 2 sierpnia 1923

Dopóki rozpatruje się wszystko co nas otacza tutaj w świecie fizycznym,w ziemskim bycie
i co zostaje wniesione w ziemski byt przez naszą własną pracę
dopóty uwagę trzeba oczywiście przywiązywać głównie do czasu jaki człowiek spędza w ziemskim bycie podczas czuwania.

Czytaj dalej

About Pan-Germanic chauvinism and nationalism, about unceasing attempts to twist facts as well as Anglo-German manipulations of Y-DNA

[Kolejna translacja tekstu z Czarnego Paska. Przy okazji informuję czytelników, że w listopadzie odwiedziło nasz blog ponad 121.000 czytających. Od początku roku nasze artykuły przeczytało 1.106.872 osób, w tym od 1 marca 2012 do 30 listopada tego roku ponad 150 tysięcy osób spoza Polski. Myślę, że wraz ze wzrostem liczby artykułów w języku angielskim ten stan rzeczy zmieni się jeszcze znacznie na korzyść naszego blogu, a liczba osób w innych krajach poinformowanych za jego pośrednictwem o polskiej kulturze, dziejach i Wierze Przyrody,  znacznie wzrośnie. CB]

© by Czesław Białczyński

© translation by Katarzyna Goliszek

Posted in by bialczynski on 21 st February 2012

Highly enlightened groups of people in Poland are continually telling Polish people that they are obsessively nationalist, pan-Slavic, xenophobic, chauvinistic or racist, and sometimes even fascist. I wonder what the enlightened Europeans, Europhiles, refined people from Berlin and Paris will say and how they will explain to us unrelenting Germanophile and pan-Germanophile tricks used on

Anglo-German Internet sites about the Genetic Project where a classification of races based on genetic research of male haplogroups Y-DNA is carried out. http://www.eupedia.com/europe/european_y-dna_haplogroups.shtml

This site contains obvious forgery and is real evidence for warping the facts for the glory of the Master Race Germans. If we did something similar in Poland, the same Polish Enlightened Europeans would make us be locked in a mental asylum, or even in prison. At least, they would require the Internet censorship and closing our fascist www sites where we do apparent nazism.

Here is the mentioned Eupedia website (you have to click on and magnify it):

Czytaj dalej

Winicjusz Kossakowski – What happened with Germanic peoples?

[Niniejszym inaugurujemy zapowiedziane translacje naszych artykułów na język angielski. Jak sądzę w związku z ich publikacją częstotliwość pojawiania się kolejnych artykułów na stronie wzrośnie, a okres ich obecności na Ekranie Głównym zmniejszy się prawdopodobnie do 2 dni. Artykuły w języku angielskim będą „podpinane” na stałe na Czarnym Pasku po prawej pod artykułami w języku polskim

CB]

© by Winicjusz Kossakowski

© translation by Katarzyna Goliszek

An article with this title was published by Faral. Source: Nowy Ekran. The author notes that the data to work out come from ”Distribution of European Y – chromosome DNA (Y-DNA) haplogroups by country in percentage.

The author along with scientists of Germanic origins are searching for the haplogroup of Y chromosome for peoples regarded as Germanic.

Below there are some significant quotations from Faral’s work.

Czytaj dalej

Jak upośledza nas nowoczesność/NoWO szczeznąć czyli o po(d)stępie technologicznym i postępującej (nie)mocy umysłu [część 4 – zebrał i opracował Mezamir Snowid]

 Jak zabija się Twoją szyszynkę?

Po co Ci szyszynka?

Oczyszczenie szyszynki jest konieczne dla tych, którzy chcą rozwinąć swoją wielowymiarową percepcję. Szyszynka to nasze naturalne wewnętrzne źródło DMT. Związek ten aktywizuje u człowieka podwyższony stan świadomości. Obudzona szyszynka otwiera możliwość świadomych podróży astralnych, otwiera percepcję na inne wymiary, pozwala przewidywać przyszłości i komunikować się z istotami spoza naszego wymiaru.

DMT mówiąc w skrócie – to molekuła oświecenia, oprócz tego endogennego (naturalnie produkowanego przez szyszynkę) występuje również w ayahuasce – leczniczym zielu z Amazonii, którego używanie przynosi uzdrowienie ciała i serca poprzez fizyczne oczyszczenie oraz podróż po innych wymiarach. Ci, którzy używają tej rośliny przechodzą przez okres „pracy” gdzie zaszłe problemy i programy Ego stają przed naszą świadomością i mogą być uleczone dzięki wglądom w siebie, do których dochodzi pod wpływem rośliny.

Czytaj dalej

Jak upośledza nas nowoczesność/NoWO szczeznąć czyli o po(d)stępie technologicznym i postępującej (nie)mocy umysłu [część 3 – zebrał i opracował Mezamir Snowid]

 „Czym jest tulpa?

W tym momencie nie jest  jeszcze to w pełni jasne i biorąc pod uwagę naturę problemu prawdopodobnie nie prędko będzie.

Na tą chwilę najlepszą definicją tego pojęcia, najlepiej oddającą podejście grupy od której się o tym dowiedziałem, jest ten tekst:

Uważa się, że tulpa to niezależna świadomość egzystująca również w postaci halucynacji, samoistnie nakładającej się na postrzegane otoczenie, której wygląd zazwyczaj możesz w sporej mierze sam wybrać. Tulpa jest zupełnie świadoma i kontroluje swoje opinie, uczucia i ruchy.

Mówiąc wprost, tulpa to dodatkowa świadomość w naszej psychice.

Nie prawdziwa lecz „symulowana” i ożywiona przez podświadomość.

Faktycznie nie jest drugą świadomością,

jest tylko konstruktem psychiki jej twórcy.

Ale zważywszy na fakt, że postrzegamy ją jako drugą osobę, możemy ją w takich kategoriach rozpatrywać.

I tak też możemy się śmiało do niej odnosić.

Czytaj dalej

Jak upośledza nas nowoczesność/NoWO szczeznąć czyli o po(d)stępie technologicznym i postępującej (nie)mocy umysłu [część 2 – zebrał i opracował Mezamir Snowid]

„..Fritz Albert Popp stwierdził doświadczalnie, że cząsteczki w komórkach reagują na pewne częstotliwości

i że różny zakres drgań pochodzących od fotonów wywołuje różnorodne częstotliwości w cząsteczkach organizmu.

Fale świetlne odpowiadały też na pytanie w jaki sposób organizm mógł natychmiast zarządzać skomplikowanymi zadaniami

za pomocą różnych części ciała lub robić dwie lub trzy rzeczy na raz.

Te “emisje biofotonów”, jak zaczął to zjawisko nazywać mogą stanowić doskonały system komunikacyjny przekazujący informacje do wielu komórek w całym organizmie. Jednakże powstało pytanie – skąd brały się te emisje.

Popp przy udziale swoich studentów przeprowadzał kolejne eksperymenty.

Wiadomo, że jeśli podziałać na próbki DNA związkiem chemicznym o nazwie bromek etydyny to wciska się on między pary zasad podwójnej helisy i powoduje jej rozwinięcie.

Po zastosowaniu tej substancji mierzono natężenie światła wydzielającego się z próbki.

Popp odkrył,. że im większe było stężenie bromku etydyny, tym większe było natężenie świata ,

im mniej go dodawano tym światło było słabsze. Zaobserwował też,. że DNA mogło wysyłać światło o szerokim zakresie częstotliwości, a niektóre z nich wiązały się z konkretnymi czynnościami.

Jeśli to DNA gromadziło światło , to naturalne było, że w chwili rozwijania helisy emitowało go więcej niż normalnie.

To, a także inne badania przekonały Poppa, że

jednym z najważniejszych magazynów światła i źródłem emisji biofotonów jest DNA …”

Czytaj dalej