Ważne na sam początek:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=YVVt3VRbts8
„Fragment wywiadu z prof. dr. Inż. Konstantinem Meylem, docentem w jednej z dziedzin elektrotechniki.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=YVVt3VRbts8
„Fragment wywiadu z prof. dr. Inż. Konstantinem Meylem, docentem w jednej z dziedzin elektrotechniki.
Lekcja Siódma: Szczęście – czyli – Z Atlantydy do Arkadii
Ceremonia Światła, Ognia, Ziemi i Wody na zamknięcie Olimpiady w Londynie
Zamknięcie Olimpiady tryumf Światła nad Ciemnością
Światło-Jaśń/Jaźń – Świadomość
Jaskinia Werteba Ryszarda TurkiewiczaW tych dniach otrzymaliśmy tomik poezji Ryszarda Turkiewicza „Jaskinia Werteba”. Jest to poezja bardzo dojrzała, ale też niestety wywołująca bardzo smutne refleksje związane z dziejami Podola i ludzi którzy zamieszkiwali do końca II Wojny Światowej okolice Bilcza Złotego gdzie leży owa tajemnicza jaskinia.
Scytyjski rysunek z krypty (Krym, Ukraina)
– przedstawia ognistego konia, ognistą boginię
i domek na kurzych łapkach.
Dla tych którzy znają filmy Petera Josepha i Ruch Zeitgeist oraz Teorię Gospodarki Opartej na Zasobach ten materiał nie będzie ciekawy, ale – wybaczcie mi Wy Którzy Wiecie – ten materiał musi się tutaj znaleźć, żeby wszyscy – niezależnie od stopnia swojej wiedzy mieli równe szanse na udział w Wielkiej Zmianie.
Wzgórze Brzucha (Głębi – Gobekli Tepe) lub Góra Ognia Nawi
Odkrycie najstarszej Świątyni Wiary Przyrody na świecie wywołało wstrząs w licznych dziedzinach związanych z kształtowaniem wyobrażeń nauki o Starożytności i w środowiskach badaczy starożytności. Po pierwsze okazało się, że pochodzi ona z czasu, kiedy ludzkość miała być pozbawiona możliwości organizacyjnych i wytwórczych oraz mentalnych do wykonania tak skomplikowanego dzieła. Budowle powstały mianowicie około 9500 roku p.n.e. a do tego w ruinach znaleziono ziarna pszenicy i innych roślin, które zburzyły nie tylko wyobrażenia archeologów lecz również koncepcje historyków i antropologów na temat ewolucji ludzkości w dziedzinie rolnictwa. Obszar o którym mowa leży na pograniczu dzisiejszej Turcji i Syrii , a w czasie kiedy powstawały budowle otoczony był dziką roślinnością i bujną przyrodą zupełnie odmienną niż dzisiejsza pustynia.
Gwara kresowa Bzowicy – a nafciarskie i rodzimowiercze tradycje rodziny Pagaczewskich
Kliknij (powiększ) – Ten szyb nazywał się Mary – czy na cześć urodzin Maryny Pagaczewskiej? Kto wie.
Ziemia Stanisławowska, Lwów i okolice, Podole – to miejsca szczególnie bliskie memu sercu, dla mojej żony to ziemia wręcz rodzinna, gdzie leżą po smętarzach jej bliscy krewni – jak Tillowie czy Vincenzowie, Klemensiewicze, czy Wojciechowscy.
Ernest Till i Adolfina oraz ich dzieci i wnuki
W Uhercach Mineralnych wszyscy oni spędzali uniwersyteckie wakacje i swój czas wolny od praktyki prawniczej czy działalności uniwersyteckiej – ale nie tylko wolny, również organizowali tutaj pionierskie przedsięwzięcia, takie jak choćby zakładane przez Ernesta Tilla i przez ojca Stanisława Vincenza – Feliksa, spółki wydobywcze, które stawiały szyby i wykonywały odwierty roponośne na uhereckich włościach.Napisał do mnie swego czasu pan Maciej Augustyn, autor naukowej książki o nafciarstwie Podkarpackim, czy czegoś na ten temat przypadkiem nie wiem. Wiedziałem, więc pomogliśmy jak mogliśmy . Oto jeden z jego listów, który dokumentuje niejako „Nafciarskie” i „balneologiczne” działalności rodziny Tillów i Pagaczewskich:
Ozyrys-Kosz-Perepułt/Nuit-Nyja/Chors-Horus oraz Syriusz-Wielki Pies – Pas Oriona i Aldebaran-Cielec
Ten artykuł powstał w dziwacznym trybie. Materiał zebrałem już dawno, ale jakoś nie chciało mi się tej sprawy rozwijać i w zawikłany sposób jej tłumaczyć. Nie chodzi, pomyślałem, o to żeby kogokolwiek do czegokolwiek przekonać, a wykład, dowodzenie – to przekonywanie. Dla kogoś kto WIE to znowu banalnie nużące. Któreś powtórzenie czegoś co wiemy, tyle, że jeszcze jeden związek pokazany z jeszcze innej strony. Dlatego zaległ ten materiał i odłogiem przeleżał kilka miesięcy.
To syzyfowa, może nie tyle syzyfowa co zbędna praca, ciągłe przekonywanie osób, które i tak przecież muszą – MUSZĄ – przekonać się same. Nużące jest już – myślałem – i dla mnie, i chyba dla czytających też, to ciągłe wywodzenie związków między wszystkimi Wiarami Przyrody i sprowadzanie całej tej wiedzy – co dzieje się niemal automatycznie za każdym razem – do jej Zerywańskiej Kolebki – gdzieś pomiędzy Jeziorem Aral a Arkajamą, około 20.000 lat temu – czyli tam gdzie tkwią KORZENIE WIARY ŚWIATA.

(kliknij – powiększ)
Poniższy tekst przysłano mi wczoraj z Warszawy i pomyślałem, że jest specyficznym rocznicowym podsumowaniem stanu naszej rzeczywistości, podsumowaniem pod którym mogę się podpisać obydwoma rękami.
Jest to jednocześnie ważna odpowiedź na te wszystkie pojawiające się ostatnio głosy, które podważają sens zbiorowych wystąpień, powstań, rewolt, zrywów przywracających ludziom godność i nadzieję na sprawiedliwość a państwu (społeczności, plemieniu) elementarny ład przyrodzony i byt na mapach świata i w świadomości innych.
Jakbyśmy się nie różnili w ocenie takich postaci jak Władysław Jagiełło, Książę Witold, Zygmunt III Waza, Władysław IV, Jan Sobieski, Tadeusz Kościuszko, albo Józef Piłsudski, lub jakbyśmy się nie różnili w widzeniu Powstania Listopadowego, Styczniowego, Warszawskiego czy Rewolucji Solidarności 1980 roku, to jedno jest pewne – bez tych działań i nie podjąwszy owych zrywów zostalibyśmy wymazani z tychże map i nie mówilibyśmy już dzisiaj po polsku – tak jak nie mówią już Drzewianie, Połabianie, Wieleci i Łużycy. Nie mielibyśmy też dzisiejszej naszej, czasami jakże ułomnej świadomości i nie wyrażalibyśmy swojego niezadowolenia ze stanu polskiego patriotyzmu czy czegokolwiek innego w kraju. Pamiętajmy, że każdy zryw niepodległościowy ma sens, choćby go ktoś po drodze wypaczył, choćby był nieudany, choćby na czele stanął zdrajca i sprzedał nasz narodowy interes. Dzięki tym wszystkim zrywom w dziejach i dzięki prowadzonym z powodzeniem działaniom w obronie kraju, dzięki niezłomności i sile dowiedliśmy wrogom, że za próbę zniszczenia Polski i eksterminacji jej mieszkańców trzeba zapłacić straszliwą cenę.
Ta walka i ta droga nigdy się nie kończy, a każde pokolenie Polaków ma do odrobienia swoją własną lekcję.
CB

Ci którzy czytali wyjętą z Taji 23 historię Zarzduszta (Zaratusztry) i Dziwnyjusza (Dionizosa-Zalmoksisa) wiedzą co to Wyspowisz – ci którzy nie wiedzą niech przeczytają na czarnym pasku po prawej Taja 23 – fragment.
Moglibyście pomyśleć iż to typowy wakacyjny temacik, ale zapewniam was, że warto porozmyślać nad tym w co pakuje pieniądze na przykład Bill Gates. Czy on także ulega powoli OBŁĘDOWI?
Czy ktoś rzeczywiście przygotowuje się na Koniec świata? – To raczej błędna Koncepcja – Koniec już Nastąpił a teraz trwa realizacja owego Zakończenia – musi trochę potrwać – Lecz jednocześnie trwa Budowa Nowego Świata.
CB
Dlaczego Wiara przyrody nie potrzebuje kapłanów – czyli mądry wpis pod artykułem o niszczeniu pomników w Timbuktu na Onet.plMądry wpis pod artykułem na Onet.pl o działalności radykalnych islamistów w Mali spowodował, że zatrzymałem się na chwilę i przeczytałem tę całość zestawioną z dwóch części – artykułu i owego wpisu – z głęboką refleksją. Chciałoby się żeby takich komentarzy było więcej, żeby były same takie oparte na głębokiej wiedzy i przemyśleniu tematu komentarze pod artykułami, które tam się ukazują.
Niestety portale Informacyjne podporządkowane są sympatiom politycznym ich właścicieli i przez to większość komentarzy jest tam bezsensowną młocką kłócących się popleczników stron konfliktu politycznego lub politykierów od siedmiu boleści.
Wiele się ostatnio mówi i pisze o górze Bugarach (czyt. Bugaracz)w Langwedocji – wszyscy gadają i paplą i podniecają się – a w tym potoku nikt się jakoś nie zastanawia nad znaczeniem nazwy tej boskiej góry.
Każdy Słowianin na świecie wie, że Święte Góry Słowian nazywano bugryszczami. Bugryszcze to nazwa mocno spopularyzowana przez różnych naukowców, ale istniały także inne jej oboczne wersje i brzmienia lokalne, zależne od języków regionalnych. Nazwy te może pełniej oddają znaczenie takich wzgórz bogów. Te słowa to: bugaraszczja, bugra, bogara, bogaryszcze, bogras, bugraszczije, czy bugar, a także bol-gar i buł-gar (gdzie buł– jak buła, bochen, a gar – żar, więc Bułgar – Góra Żar, lub Bolgar – Wielki Żar, Wielka Góra, bo bol – wielki, gar -żar, a więc Bułgarzy to Wielko-Żercy lub Żercy Buły – Ziemi, Żercy Góry, a Bułgaria Ziemia Wielkohorzan – Białych Harów – Harwatów – którzy ją zasiedlili). Zauważmy też, że bogracz to nazwa kociołka do gotowania ale i zupa gulaszowa (podobnie jak Ra-Sol – rosół – zupa ofiarna świąteczna, z kury – gdzie ku-RA – ptak RA słoneczny dający bogactwo,do dzisiaj to jest zupa niedzielna na wsiach polskich poświęcona Swarożycowi-Słońcu). Bogracz tro także uroczysta potrawa świąteczna – a więc ofiarna – słowiańska i węgierska, z mięsa wołowego. Bogaraki po węgiersku to chrząszcze – boże krówki – biedronki i inne chrząszcze, Boże Dzieci, co u nas zachowało się w niebo-raki. dodajmy tu jeszcze słowo bugaj (bug-gaj – boski gaj święty, boski las).
Jeszcze o latach 1610 – 1612 oraz o Kontrreformacji
Hołd carów Rosji Szujskich złożony władcy Polski
Przytaczamy tutaj fragment artykułu zamieszczonego na portalu Racjonalista.pl, w dniu 21 maja 2012 roku i odsyłamy do całości tekstu, TAMŻE. Jest to artykuł niezwykle ważny, który odkłamuje w istotny sposób kwestie historyczne – zwłaszcza tło i przyczyny Rozbiorów Polski, które są przez katolicką naukę od 250 lat pokazywane nie w świetle Reflektora PRAWDY Naukowej (rpn) i analizy faktów (af), lecz w Krzywym Zwierciadle Ideologii Katolickiej (kzik)
12 06 2012 lub 12 06 7520 co oznacza czertę 5 tak czy owak. Granica. Odsyłam do Lekcji 5. To właśnie dzisiaj.
ostatnia aktualizacja 23 lipca 2012:
Okazuje się, że między 4 a 11 lipca opublikowano świeże odkrycie, że Ziemia jest połączona portalami magnetycznymi ze Słońcem i jest to rodzaj pępowiny magnetycznej przez którą Słońce transportuje swoje cząstki na Ziemię – czy również nussonową materię eteru – czyli Ciemną Materię?! To chyba oczywiste że tak, ale tego nasza nauka nawet nie jest w stanie „dotknąć”. A co z Ciemną Energią płynącą ze Słońca i galaktyki? – Ten temat nawet się nauce ziemskiej nie marzy.
♦
Efekt ZMIANY będzie odłożony i rozciągnięty w czasie na najbliższe 4 lata. Ale to właśnie się dokonało i wyjdzie wszystkim na zdrowie. Zapowiedź nowego Istu nie jest już zapowiedzią.
Dzisiaj rano zamknąłem – na wszelki wypadek wszystkie swoje sprawy – żeby nic nie zostało rozgrzebane. A więc uporządkowałem i zamknąłem etap. Początek mógł się zatem stać. On oczywiście stałby się czy chcę tego czy nie, ale to wspaniała świadomość kiedy Wszystko , dosłownie wszystko udaje się wkomponować w rytm Świata – przecież sprawy toczą się jak chcą, na większość z nich nie mam teoretycznie wpływu, a jednak zamykają się o czasie.
Walenty Skorochód Majewski wykpiony odkrywca związku języka polskiego i sanskrytu
Człowiek który o związkach języka polskiego i sanskrytu mówił i pisał już w 1816 roku. Wyśmiany przez Filomatów, wyśmiany przez „polską” i światową Naukę -Skąd my to znamy – Dzisiaj te bęcwały śmieją się z eksperta NASA od katastrof lotniczych, powszechnie uznawanego na świecie autorytetu naukowego, Taka jak widać Tradycja „polskiej nauki”
– Ż E N A D A!!!
Chwała i Cześć Jego Pamięci!!!
CB
MAJEWSKI-SKOROCHÓD Walenty (1764-1835)
archiwista, historyk-samouk, sanskrytolog, czł. Tow. Przyjaciół Nauk; autor prac o zależnościach i związkach słowiańsko-staroindyjskich oraz gramatyki sanskrytu.