Złoty podział w naturze, fizyce, sztuce, architekturze 1/6

Ka dla Ra (AR-KA – Kara – Czara – Dzban Zerywanów)
https://www.youtube.com/watch?v=ojij26OcmJU
Wehikuł dla ducha opuszczającego ciało Egipcjanie zwali KA, samego Ducha-Światłość zwali zaś RA, tak samo jak my Słowianie zwiemy boską Światłość IST-ichOR, który to człon zawieRAmy W IMIONACH WSZYSTKICH JASNYCH BOGÓW SŁOWIAN, jako określenie formy doskonałej, lecz biernej RA lub AR, albo jako określenie formy podatnej na zmianę, naruszonej (wytrąconej z bierności trwania), znajdującej się w twORczym ruchu OR lub RO.
Andrzej Buko: The Archaeology of Early Medieval Poland
Co prawda książka ta z mojego punktu widzenia zajmuje się czasami bardzo młodymi, bo od 450 roku n.e. do 1450, i wyłącznie na terenie obecnej Polski, czyli kraju wielkości chusteczki do nosa, niemniej dokumentuje zabytki pogańskiego kultu powstałe przed rokiem 966, więc dla wielu osób może być odkrywcza i ciekawa. Polecam – wydana w USA w 2008 roku.

Kronika Norymberska i Bolesław Chrobry III król Sarmacji
Kroniki historyczne, a zwłaszcza zagraniczne zawierające informacje dotyczące Polski nie są udostępniane on line w sieci. O tak ważnych publikacjach jak tłumaczenie Kroniki Miechowity nie wspomnę, gdyż nie żyjemy w normalnym kraju. Muszą to więc zrobić amatorzy. Poniżej przetłumaczony fragment dotyczący Polski z Kroniki Norymberskiej, zawierający drobną wiadomość, która trochę rozjaśni kwestię przyjęcie chrześcijaństwa w Polsce, przedstawiając ją inaczej, niż nam się to wmawia.
Kronika Norymberska zwana Kroniką Świata to jeden z najsłynniejszych inkunabułów. Autorem był Hartman Schedel, niemiecki lekarz, humanista i historyk. Kronika opisuje wydarzenia od biblijnej genezy świata do czasów współczesnych autorowi, największą uwagę poświęcając opisowi wydarzeń po narodzinach Jezusa Chrystusa.
Kronika Schedla to dzieło znane również z ogromnej ilości ilustracji. Zawierając przeszło 1800 drzeworytów, była najbardziej bogato ilustrowaną księgą swego okresu.Wśród rycin znajdziemy zarówno przedstawienia scen fantastycznych, potworów, sceny biblijne, ale również wizerunki papieży i władców czy widoki miast i mapy. Na końcu kroniki znajduje się kilka kart poświęconych Polsce, nazywanej wówczas Sarmacją.
Inkunabuł wydany w 1493 r. w norymberskiej oficynie wydawniczej Antona Kobergera z drzeworytniczymi ilustracjami pochodzącymi z pracowni Michała Wolgemuta i tekstem napisanym przez Hartmanna Schedla.

Odkrycia dokonano na stanowisku Sołnicata, położonym koło miasta Prowadija w obwodzie Warna, we wschodniej części Bułgarii.
Jak poinformował archeolog Wasyl Nikołow, kierujący pracami wykopaliskowymi na stanowisku, podczas badań w rejonie starożytnej kopalni soli naukowcy odsłonili fragment muru z V tysiąclecia p.n.e.
Wysokość zachowanego muru sięga miejscami 1 metra, zaś reszta legła w gruzach prawdopodobnie tysiące lat temu po silnym trzęsieniu ziemi.
Zdaniem Nikołowa szerokość konstrukcji u podstawy wynosi ponad 3 metry, co może sugerować dużą wysokość muru w czasach przed jego zniszczeniem. Według naukowców wysokość innych pozostałości starożytnych murów na stanowisku Sołnicata dochodzi miejscami do 4 metrów.
Na stanowisku Sołnicata znajdują się pozostałości jednego z najstarszych miast na obszarze Europy, istniejącego w okresie ok. 4700-4200 r. p.n.e. i zniszczonego na skutek wielkiego trzęsienia ziemi.
PIASTOWIE, GOCI i WANDALOWIE – BADANIA HG (haplogrup) W POLSCE
W Głosie Wielkopolskim z 18 listopada opublikowano artykuł „Już 2000 lat temu Wielkopolska była otwarta na świat” (https://plus.gloswielkopolski.pl/wiadomosci/a/juz-2000-lat-temu-wielkopolska-byla-otwarta-na-swiat,12684177). W artykule tym dziennikarka Karolina Koziołek przeprowadziła rozmowę z prof. Markiem Figlerowiczem kierownikiem zespołu naukowców, realizujących projekt „Dynastia i społeczeństwo państwa Piastów w świetle zintegrowanych badań historycznych, antropologicznych i genomicznych”.
Rondels (mysterious neolithic circular enclosures in Central Europe)

Rondely (mystické stavby pravekej Európy) Approximately 120–150 Neolithic earthworks enclosures are known in Central Europe. They are called Kreisgrabenanlagen („circular ditched enclosures”) in German, or alternatively as roundels (or „rondels”; German Rondelle; sometimes also „rondeloid”, since many are not even approximately circular). They are mostly confined to the Elbe and Danube basins, in modern-day Germany, Austria, Czech Republic, Slovakia, as well as the adjacent parts of Hungary and Poland, in a stretch of Central European land some 800 km (500 mi) across.[2]
Mahajanapada – Sixteen Great Kingdoms (1500-500 BC)
„… the Bactria-Margiana Archaeological Complex, or Oxus civilisation, and is peopled by Indo-European tribes…….Climate change from around 2000 BC onwards greatly affects this civilization, denuding it of water as the rains decline. The people are forced to migrate southwards, with some groups crossing the Afghan rivers and the Hindu Kush mountains and enter India between 1700-1500 BC. They eventually form their own kingdoms there such as Magadha, plus Kalinga and Kauravas. ”

Click on the map to enlarge
Kompleks archeologiczny Bactria-Margiana lub cywilizacja Oxus jest zamieszkany przez plemiona indoeuropejskie. Zmiana klimatu od 2000 roku p.n.e. znacznie wpływa na tę cywilizację, niszcząc ją. Gdy deszcze przestały padać ludzie zmuszeni byli do migracji na południe, a niektóre grupy przekraczają wtedy rzeki afgańskie i góry Hindukusz i wchodzą do Indii w latach 1700-1500 p.n.e. W końcu tworzą swoje królestwa, takie jak Magadha, a także Kalinga i Kaurava”.
[Magadha – Kraina Magów Ducha, gdyż dha- dech, dusza, a także dha – dawać , być, istnieć; Kaling – Kraina Kalinów, kalin – czerwony, ognisty jak w owoce kaliny, kalić – rozpalać, ogień w kowarni, kujni, kuźni, kalić = rozżarzać żelazo. Znana postać podań ruskich Kalin Car – Ognisty, Czerwony Car – Czarownik; Kaurawa – Kraj Kurów, znana jest także Kuronia – Kraj Kurów nad zatoka Fińską nad Bałtykiem, w sąsiedztwie Ziemi Wesiów i Istów (Aesti). CB
Dragomira Płońska – Wenedowie – ludzie morza
Jest to komentarz do artykułu artykułu Adriana.
Adrian bardzo dokładnie opisał Wenedów ale nie wszystkich żyli jeszcze we Francji, Iliriowie byli też nazywani Wenetami lub Wenetami Ilyryjskimi. Nazwy związane z Wenedami pojawiają się też we Francji, na Wyspach Brytyjskich. Jeśli zaś chodzi o genetykę to nazwa Wenedowie występowała zarówno tam gdzie dominowała hg R1a jak i hg I2a.
Wenetowie (Enetowie) do Wenecji przypłynęli po wojnie trojańskiej z Paflagonii (północna Turcja, południowe wybrzeże Morza Czarnego) pod przywództwem Eneasza. Merowingowie też uważali się za potomków Eneasza czyli Wenetów.
Kultura Remedello to hg I2 oraz hg I2a http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/pol.pie2.htm. Z niej wykształci się kultura Polada a następnie Terramare.
Wenedowie mieszkali jeszcze w Bretanii.
Wenetowie – dzieci morza
Cezar przybył do Galii w kwietniu roku 56 p.n.e. Sytuacja tu zastana nie wyglądała dobrze. Otwarcie przeciw Rzymowi wystąpili Wenetowie, lud galijski mający swe siedziby w Aremoryce (dzisiejszej Bretanii). Poparli ich Morynowie oraz Menapiowie. Belgia, podbita zaledwie kilka miesięcy wcześniej, zaczęła się buntować, donoszono Cezarowi o sojuszu Belgów z Germanami. Antyrzymskie nastroje panowały na południu Galii w Akwitanii, donoszono także o posiłkach mających nadejść z celtyckiej Brytanii.
Światowit z Tumu pod Łęczycą?

Rosjanie wiedzą więcej niż Polacy na temat Światowita z Tumu pod Łęczycą?
Kamienno-drewniany gród kultury łużyckiej na szczycie Babiej Góry!
© by Czesław Białczyński
Prawda o zasiedleniu Beskidów przez ludzi, w tym przez Słowian i Polaków to jedna rzecz, a oficjalna „prawda” przedstawiana jako tzw. Historia Polski, to zupełnie inna rzecz. Czyli, jak ładnie mówił pewien ksiundz gorol (Harnaś Twardowski), jest „Prowda, Tyz Prowda i Gówno Prowda”. Że tak dokładnie jest, pokażę na konkretach – tj. przypadku Babiej Góry → Zabrzeża (446 m n.p.m, to coś innego niż ta wielka Babia Góra), Lipnicy Wielkiej pod wielką Babią Górą, Żywca → Góry Grojec oraz Świnnej Poręby → Wadowic i Suchej Beskidzkiej. Przedstawiam wam coś co jest znane od dawna, ale jakoś zapomniane i przysypane kurzem, a przecież bardzo znamienne oraz coś, co odkryto bardzo niedawno i nie przebiło się to jeszcze do zbiorowej świadomości Polaków, mimo że znaleziska mają już 5-10-15, a nawet więcej lat.

Wielka Babia Góra – zajmiemy się najpierw nią i legendami na jej temat. Wyobraźcie sobie że okolice tej góry i po stronie polskiej i obecnie czeskiej/morawskiej/słowackiej były w czasach kultury łużyckiej (około 1600 – 500 lat p.n.e. i później) stosunkowo gęsto zasiedlone. Dzisiaj wciąż jeszcze niewiele odkryliśmy, ale nie może być inaczej ponieważ dotychczasowe prace archeologiczne, prowadzone przecież na chybił trafił (np przy okazji budowy dróg, czy zbiorników wodnych) potwierdzają, że gdzieby w polską ziemię nie wpić łopaty tam są starożytne osady, zabytki, skarby, skorupy, smętarze, żgliska, obwary, a nawet kamienne cytadele czy grody, czyli miasta.
Jeżeli zaczniemy kilometr po kilometrze systematycznie robić naloty i kopać w naszej rodzimej ziemi to przekonamy się, że żyło tutaj w starożytności dosyć ludzi, aby wystawić liczne armie i odbywać nie tylko Bitwy nad Dołężą, ale również w Egipcie, Jerozolimie, w Kraju Hetów, w Chinach/Kutaju, w późniejszej Persji, czy w Indiach. Nie są to słowa rzucane na wiatr i w tym artykule to udowodnimy. Ja sam, członkowie Zrzeszenia Słowian, redakcja TV Tagen, wiemy na przykład o olbrzymim starożytnym cmentarzysku kurhanowym zlokalizowanym nad Odrą, o którym archeologowie nie mają pojęcia i nigdy nic nie napisali. Jeżeli zgłosi się do nas archeolog z otwartą głową, odważny, gotów ujawnić tę sensację wbrew układom w tym środowisku i zapewnić POLSKĄ EKIPĘ BADAWCZĄ – bez konsultacji w Niemczech oraz tzw dotacji UE, to chętnie to miejsce wskażemy. Linia Odry to bardzo ważny i ciekawy obszar. Ale nie mniej ciekawy i obfity w obiekty z czasów np. kultury przedłużyckiej i łużyckiej (1600 – 500 p.n.e.) jest obszar wzdłuż Sudetów i Karpat po obu ich stronach, południowej i północnej.
Wikipedia:
Babia Góra (słow. Babia hora, węg. Babia-Gura, niem. Weiberberg) – masyw górski w Paśmie Babiogórskim należącym do Beskidu Żywieckiego w Beskidach Zachodnich (według słowackiej terminologii są to Oravské Beskydy)[1][2].
Najwyższym szczytem jest Diablak (1725 m, niem. Teufelspitze, czyli Diabelski Szczyt), często nazywany również Babią Górą, jak cały masyw. Jest najwyższym szczytem Beskidów Zachodnich i poza Tatrami najwyższym szczytem w Polsce, drugim co do wybitności (po Śnieżce). Zaliczany jest do Korony Gór Polski[3].
Zgodnie z zapowiedzią, kontynuuję temat pochodzenia Europejczyków przedstawiając kolejny artykuł o badaniach genetycznych. Jest on częścią drugą niniejszego zagadnienia. W części pierwszej przedstawiłem 4 naukowe prace genetyków skupiając się przede wszystkim na niedawno odkrytych próbkach kopalnego DNA i ich męskich haplogrupach (tzw. Y-DNA). [1] W niniejszym artykule oprócz wyników badań Y-DNA przedstawię także wyniki niektórych badań autosomalnych. Badania Y-DNA informują o haplogrupie genetycznej przekazywanej za pośrednictwem męskiego chromosomu Y – stąd nazwa Y-DNA. Haplogrupa ta dziedziczona jest z ojca na syna, czyli tylko w linii męskiej. Istnieje też haplogrupa mtDNA (mitochondrialna), która dziedziczona jest w linii żeńskiej. Natomiast badania autosomalne dotyczą wszystkich możliwych linii, których każdy człowiek ma ogromną ilość. Na podstawie szczątków ludzkich, badania autosomalne są w stanie pokazać statystyczne podobieństwo zmarłego człowieka do różnych populacji ludzkich, w tym do populacji współczesnych – narodów, grup etnicznych, rodów, rodzin itp. Dlatego wnoszą one niebagatelną wartość do problematyki pochodzenia ludzi.
Poniżej prezentuję kolejne prace naukowe, którymi kierowali Iñigo Olalde i Lara M. Cassidy. Przedstawiam ponadto pracę doktorską, którą napisał Christian Sell oraz ważny projekt genetyczny, którym kieruje Piero Favero. Przy okazji omawianych prac jeden z podtytułów poświęcony jest badaniu pochodzenia Piastów Mazowieckich.
Etruskowie o Niebie Gwieździstym i Plejadach/Kurakach/Babkach
tłumaczenie Czesław Białczyński©
Uwaga: tekst oryginalny©; teksty zewnętrzne(encyklopedyczne); tekst tłumaczony©; tekst autorski Czesława Białczyńskiego ©;

Wątroba z Piacenzy – odkryty w 1877 roku w Gossolengo koło Piacenzy we Włoszech zabytek w formie wykonanego z brązu modelu wątroby owcy[1]. Zabytek epigraficzny języka etruskiego. Obecnie przechowywana jest w Museo Civico w Piacenzie[2].
Artefakt ma wymiary 126×76×60 mm i waży 636 gramów[3]. Wykonany został około 100 roku p.n.e., przypuszczalnie w okolicach Chiusi lub Cortony[4]. Miał przeznaczenie religijne i służył haruspikom do nauki sztuki wróżenia z wnętrzności zwierząt[5].
Zewnętrzny margines wątroby podzielony jest liniami na 16 pól, odpowiadających 16 rejonom nieba. Wnętrze podzielono na 24 pola, zaś spód na 2. W każde z 52 pól wpisane zostało imię bóstwa, zazwyczaj w formie skróconej. Część imion powtarza się. Wśród wymienionych bóstw są tin (Jowisz), uni (Junona), catha (bóg słońca), cel (matka-ziemia), fufluns (Bachus), hercle (Herakles), selvan (Silvanus), usil (słońce), tivr (księżyc)[2].
Etruskowie założyli Rzym. Według Herodota byli Lydianami [Ledianami, Lęgami-Lęchitami z Małej Azji C.B], którzy mogli przekazać wiedzę faraonom i na kontynent europejski, w tym wiedzę o piśmie, co zostało zawarte w legendzie Cadmusa. Etruskańska Brązowa Wątroba z Piacenza jest starożytnym „rzymskim haruspeksem”* znanym z astronomii i wieszczbiarstwa, ale nie została do tej pory rozszyfrowana.
[CB – także w legendzie Irlandczyków o scytyjskim dawcy pisma – mówi się o tym, że język goidelc i alfabet Ogham do Irlandii przyniósł ‚scytyjski król’ Fenius Farsaid. Co ciekawe zapisy w alfabecie Ogham są wyryte na kamieniach i z wyglądu przypominają jednocześnie pismo od-sznurowe.
Fenius – Wejnus – Weniks – Wijniks – Fenix – Wijnyjusz;
Farsaid – Warszyda – czyli syn Raha Warsza;
Wijniks Warszyda – scytyjski król, który przyniósł język i pismo do Irlandii;
goidelc – godele/godonie/gądka/gadka – boskie słowo i pismo – sznurowe lub ryte;
Wijniks Syn Boatha według Irlandczyków – czyli Byty, wnuk Magoga.
Dla nas to jednak, pewniej syn Budy – Kyja Budy Rusego, czyli jednego z odrodzonych z Pąpów Siedmiu Kruków, protoplasty ludu Budynów].
Jak tutaj pokażemy, Etruskańska Brązowa Wątroba z Piecenzy była planistrą nieba, starożytną mapą gwiezdną i kalendarzem, używającym tego samego systemu orientacji gwiazd i gwiazdozbiorów, co Gilberta Sky Dome w Mikronezji, używany przez wyspiarzy dla nawigacji oceanicznej: