Lechia, czyli Polska – na mapach Joachima Lelewela
Wpisy w kategorii: Nauka i odkrycia
Praslowianie.pl: Nowe mapy
Na zaprzyjaźnionej stronie Praslowianie.pl pojawiły się ciekawe nowe mapy. Polecam CB

Słowiańska Europa – Genetyka
Do badań migracji populacji ludzkich, które to migracje miały miejsce na przestrzeni tysiącleci, bardzo pomocną stała się genetyka. W oparciu o badania mutacji (rzadkich zmian) występujących w męskim chromosomie Y i dziedziczonych przez kolejne pokolenia, genetycy są w stanie z dużym prawdopodobieństwem określić zarówno czas kiedy dana mutacja pojawiła się po raz pierwszy w genomie, jak również w oparciu o porównanie i rozmieszczenie badanych próbek, określić kierunki migracji populacji ludzkich. Są w stanie określić gdzie i kiedy pojawił się na Ziemi pierwszy człowiek (tzw. Y-Adam), a w szczególności kiedy i którędy jego potomkowie dotarli do Europy, i dalej na tereny obecnej Polski. Drogę takich migracji opartą na badaniach genetycznych można prześledzić w zakładce Skąd nasz RÓD.
Adrian Leszczyński: GENETYCY NA TROPIE POCHODZENIA EUROPEJCZYKÓW, CZĘŚĆ 1
GENETYCY NA TROPIE POCHODZENIA EUROPEJCZYKÓW, CZĘŚĆ 1
WSTĘP
W bieżącym 2017 r. ukazało się wiele prac genetyków opisujących historię pochodzenia Europejczyków. Prace te zawierały liczne próbki kopalnego DNA, czyli pobrane ze szkieletów ludzi zamieszkujących nasz kontynent tysiące lat temu. Temat opublikowanych prac naukowych jest bardzo szeroki. Analiza danych w nich zawartych mogłaby zająć setki stron. Ponadto wciąż powstają kolejne prace naukowe przez co wciąż poszerza się pole dyskusji.
Niniejszy artykuł nie jest ani streszczeniem ani recenzją powstałych prac naukowych. Komentowanie tekstów naukowych jest bowiem niekończącym się zajęciem. Miejscem takich komentarzy są m.in. fora naukowe. Dlatego w artykule skupiam się na tym, co z punktu widzenia odkrywania prawdy o pochodzeniu Europejczyków jest według mnie najważniejsze. Mam tu na myśli analizę próbek genetycznych, a konkretnie ich haplogrup, subkladów i mutacji. Ponieważ w tym celu najbardziej wyrazisty obraz daje analiza próbek męskiego chromosomu Y (tzw. Y-DNA), to swoją krótką analizę opieram właśnie na nich. Dotyczy to także próbek pochodzących z Polski, których niestety wciąż jest bardzo mało, co utrudnia, ale nie wyklucza dotarcia do prawdy o pochodzeniu Polaków. Mimo, iż wciąż brakuje kompleksowego opracowania dotyczącego historii genetycznej dawnych mieszkańców Polski, to jednak pewne wnioski nasuwają się z dotychczasowych badań.
Temat badań genetycznych jest zagadnieniem bardzo szerokim i stale rozwijającym się. Artykułów na ten temat można by napisać nieskończoną ilość. Wziąć też należy pod uwagę fakt, iż następne badania dopiero są prowadzone, a jeszcze inne powstaną w przyszłości. Mając tego świadomość, pozostawiam ten temat otwarty. Stąd tytuł artykułu opatrzony jest wyróżnikiem „część 1”. Kolejne części tego zagadnienia mogą bowiem powstać. W najbliższym czasie planuję opublikowanie kolejnego artykułu związanego z badaniami genetycznymi i odkrywaniem pochodzenia mieszkańców Europy. Tytuł tego kolejnego artykułu będzie taki sam jak niniejszego, z tą różnicą, że będzie on uzupełniony dopiskiem „część druga”. Jest kwestią otwartą czy powstaną kolejne części tej „genetycznej” serii. Tematów z dziedziny genetyki populacyjnej na pewno nie będzie brakować do omówienia. Wszystko zależeć będzie od woli i determinacji w pisaniu kolejnych części. W każdym razie pozostawiam sobie otwartą furtkę, że w każdej chwili kolejne artykuły o tym zagadnieniu mogą powstać.
Część pierwsza, niniejsza, skupia się na czterech rozprawach międzynarodowych zespołów naukowych. Poniżej przedstawiam ważne teksty oparte o badania genetyczne, którymi przewodzili: Iain Mathieson, Mark Lipson, Alissa Mittnik i Lehti Saag. Przy okazji zahaczam o kilka innych genetycznych prac naukowych, powstałych we wcześniejszych latach.
Prasłowianie.pl: Siódmy Rondel.
Siódmy Rondel.
21 listopada 2017r.
Około 7 i pół tysiąca lat temu, w postaci Kultury Ceramiki Wstęgowej, a później Lendzielskiej, z naddunajskich kultur Vinča i Starčevo, na nasze ziemie wkroczyło rolnictwo. W Kulturze Ceramiki Wstęgowej jako pierwsi na świecie produkowaliśmy sery (ok. 5500 r. p.n.e., Kujawy) i jako pierwsi w Europie uprawialiśmy żyto (ok. 5000 r. p.n.e., Dzielnica koło Opola).
Wraz z Kulturą Lendzielską na naszych ziemiach zaczęły pojawiać się wielkie owalne drewniano-ziemne konstrukcje nazywane rondelami (ok. 5000 r. p.n.e.). Ich średnica wahała się między 70 a 180 m. Były to konstrukcje, których funkcji do dziś archeologowie nie potrafią odgadnąć. Mówią o nich jako miejscach kultu, obserwatoriach astronomicznych, już rzadziej o ich walorach obronnych. Na dzień dzisiejszy, na terenie Polski odnaleziono ich sześć. Z jednej strony jest ich mało zważywszy na fakt, że w sąsiednich krajach odnaleziono ich w sumie grubo ponad setkę. Z drugiej strony, gdyby nie one (nawet stosunkowo niewielka ich ilość) dalej ktoś mógłby przypuszczać, że na naszych ziemiach w tamtym czasie nic się nie działo, poza wizytami zagranicznych sąsiadów, którzy zostawiali po sobie potłuczone garnki, teraz odkrywane przez archeologów.
Profesor Zofia Kurnatowska o rzekomej pustce osadniczej na terenach Polski we wczesnym średniowieczu. (2008)

Oto co napisała profesor Zofia Kurnatowska w swojej pracy:
WCZESNOŚREDNIOWIECZNEJ opublikowanej w Archeologia Polski, t. LIII: 2008, z. 1
Uragh Stone Circle, czyli Kamienny Krąg Łabędzia Uraka

Kamienny Krąg Uragh – jakże zaskakująco potrafią się wiązać różne fakty, kiedy znamy odpowiednie tło dziejowe. Tutaj wszak sięgali w czasach głębokiej starożytności swoim osadnictwem i wyprawami żeglarskimi Wenedowie (męskie DNA R1a1a). Nazwa tego miejsca nawiązuje bezpośrednio do starożytnego sumeryjskiego Ptaka Uraka/Uragkha.Co ciekawe Krąg znajduje się na Półwyspie Barania Głowa. Może to przypadek a może nie, skoro gdy chodzi o megalityczne budowle przeważnie okazuje się, że nie ma żadnego przypadku, a ich położenie, wszelkie kąty w pionie i poziomie pomiędzy kamieniami, ich ułożenie względem osi magnetycznych Ziem i geomantycznych a także astronomicznych gwiazdozbiorów i dat cyklu rocznego, jest przemyślane i zgodne z datami i parametrami gwiazdowymi niemalże do metra, stulecia w przeszłości i sekundy kątowej na nieboskłonie. Łabędź Urak miał odlecieć w Epoce Babilońskiej, kiedy to grzebano królującego od 4025 roku p.n.e. Skrzystego Tura/Byka/Dzika zabitego przez Zaratusztrę z początkiem kolejnej Epoki – Skrzystego Barana (2012,5 p.n.e. – 1. n.e.)
Ten reportaż o Kamiennym Kręgu Łabędzia Uraka w południowo-zachodniej Irlandii, poświęcam Pamięci Naszych Przodków, którzy tworzyli Wielkie Królestwo Północy.
Wojciech Pastuszka [Archiwum 2012]: Kompleks świątynny z Orkadów starszy od Stonehenge (Archeowieści)
Publikuję ten archiwalny artykuł z Archeowieści dlatego, że Świątynny Kompleks z Ness of Bordgar związany jest z ludem o haplogrupie R1a, który przebywał na Orkadach w czasie o jakim tutaj mowa. CB
Odkryty kilka lat temu w Ness of Brodgar na Orkadach kompleks neolitycznych budowli jest starszy od egipskich piramid i kamiennych konstrukcji w Stonehenge.

Wykopaliska w Ness of Brodgar. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: genevieveromier
Ness of Brodgar to młodziutka gwiazda neolitycznej Brytanii. Na pierwsze ślady zakrytych cienką warstwą ziemi kamiennych konstrukcji naukowcy natrafili podczas badań geofizycznych w 2002 r. Jednak minęło jeszcze kilka lat nim zaczęli sobie uświadamiać, jak niezwykłe są to ruiny.
Początkowo archeolodzy myśleli, że natrafili na prehistoryczną osadę. Zmienili jednak zdanie, gdy w wykopach ukazały się niezwykle grube mury kilku wielkich budowli. Obecnie uważają, że są to pozostałości dużego kompleksu świątynnego – najpewniej najważniejszego miejsca neolitycznych mieszkańców Orkadów.
źródło: http://archeowiesci.pl/2012/01/03/kompleks-swiatynny-z-orkadow-starszy-od-stonehenge/
NTV: O zakłamaniu w nauce i technologii – Andrzej Sulima
O zakłamaniu w nauce i technologii – Andrzej Sulima
Andrzej Sulima potwierdza w pełni zdanie Franca Zalewskiego (i nasze) na temat systemu dziesiętnego oraz prawdy w nauce. Zdecydowanie polecam. CB

Kościelna fałszywa baśń o chrześcijaństwie jako Kamieniu Węgielnym Europy
Kościelna fałszywa baśń o chrześcijaństwie jako Kamieniu Węgielnym Europy

Skrzydlaty Byk/Tur, Skrzydlaty Lew, Skrzydlaty K-RAk/K-RUk/K-RAb (Kruk/Sokół/Ragrog-Łabędź) i Skrzydlaty Wodnik ze Słońcem Epoki Ryb.
Czy słyszał ktoś kiedyś o tym żeby niższa i mniej rozwinięta cywilizacja podbiła nowocześniejszą, bardziej zaawansowaną, dysponującą większą wiedzą, lepiej zorganizowaną? Czy słyszał ktoś kiedyś żeby słabsze i gorsze wyparło lepsze?
Jedyny przykład takiego stanu rzeczy znamy z ekonomii, gdzie gorszy pieniądz wciąż wypiera lepszy. Bierze się to stąd, że pieniądz to nienaturalny, sztuczny twór, który nie ma nic wspólnego z przyrodzonym/naturalnym procesem produkcji i obiegu dóbr.
Wiem, że wielu Wolnych Ludzi uważa, iż nie powinniśmy zbyt wiele uwagi poświęcać dominującej w Polsce religii. Nie powinniśmy się też według nich przejmować płaskimi materialistami, ich propagandą i całą działalnością, która zmierza donikąd. Także jak oni uważam, że każdy Polak ma prawo wybrać sobie taki system wierzeń jaki mu się podoba i wraz z innymi jemu podobnymi osobami, tworzyć wspólnotę plemienną, która pozwoli mu się w pełni zrealizować, a przy okazji rozbuduje i wzbogaci naszą Polską Rodzinę/Naród + Państwo/Wspólną Organizację Ponadplemienną. Podzielam te argumenty, które mówią, że należy skupić się na pracy u podstaw i robić swoje, nie tracić energii w narzuconych przemocą sporach zastępczych, rozwijać własne struktury nie wtrącając się w egzystencję innych struktur. Jeżeli chcą żyć w swoich religijnych światkach, a to chrześcijaństwa i jego Kościoła Watykańskiego czy innego kościoła, a to w materializmie i jego Kościele Naukowym, mają do tego prawo i nic nam do tego.
Z drugiej strony istnieją fakty, których ignorować nie sposób i zasady, których lekceważenie według Prawa Przyrodzonego (Naturalnego) prowadzi w sposób pewny do fatalnych skutków.
Profesor Andis Kaulins: Starożytna Ceramika i wczesne kultury – Potwierdzenie pochodzenia cywilizacji Sumeru i Egiptu z Królestwa Północy
Andis Kaulins: Starożytna Ceramika i wczesne kultury
© tłumaczenie Czesław Białczyński
Andis Kaulins
STAROŻYTNA Ceramika i WCZESNE KULTURY
Czarnomorskie kultury powodziowe
Sztuka ceramiczna i liniowa (LBK, BK)
Bałtowie, kultury Morza Czarnego, Sumerowie i faraonowie
Baltic Culture ca. 5000 BC– Dnieper Donets 5000 BC
Obrazy mówią więcej niż słowa. Wzornictwo i kultury ceramiczne są w udowodniony sposób ze sobą powiązane. Kulturą łączącą Północ z Południem z okresu domniemanego „przelania się” Morza Czarnego (Potopu) ok. 5600 roku p.n.e. – jak zauważyła zmarła Marija Gimbutas z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA) w swej monumentalnej pracy poświęconej prehistorii europejskiej „Cywilizacja Bogiń – Świat Starodawnej Europy” – jest Kultura Dniepr-Doniec.

Mapa wydarzeń jakie zaszły na skutek domniemanego Potopu Morza Czarnego około 5600 roku p.n.e.
RudaWeb: Kto kogo pod Dołężą?
ieczde

Miecze wojów kultury łużyckiej
Lechici walczyli z Nordykami i pokonali ich. Mogła to być jednak wojna domowa pomiędzy potomkami sznurowców. Na gruncie genetyki na razie jesteśmy skazani na wnioski pośrednie, bo brak oficjalnie potwierdzonych kluczowych faktów. Pewniej możemy wnioskować w oparciu o znany cykl rozwoju kultur archeologicznych.
Kroniki Historyczne: Lech IV Waleczny (761- 824), inne oblicze Jana Długosza, granica celna z r 805 Polski (Lechitów – Słowian ) z Imperium Franków i Kronika Prohora (Prokosza)
Poniżej kolejna pozycja niemieckiego historyka Joachima Herrmana https://de.wikipedia.org/wiki/Joachim_Herrmann_(Pr%C3%A4historiker)
rzucjąca pewien obraz, który zmienia obraz dotyczący naszej historii.

EPSON MFP image
Zakazana Archeologia – Dr Franc Zalewski i Grzegorz Skwarek ( Małopolska KRAKÓW)
Historia Niepoprawna [Archiwum 2016]: Czy kronika Prokosza rzeczywiście jest fikcją?

„Kronika Prokosza (Kronika polska przez Prokosza w wieku X napisana, z dodatkami z Kroniki Kagnimira, pisarza wieku XI, i z przypisami krytycznymi komentatora wieku XVIII pierwszy raz wydrukowana z rękopisma nowo wynalezionego) – tzw. kronika słowiańsko-sarmacka rzekomego kronikarza Prokosza z 936 roku, w rzeczywistości sfałszowana przez Przybysława Dyjamentowskiego (1694-1774). Opublikowana została po raz pierwszy przez Hipolita Kownackiego w Warszawie w 1825 roku. Kownacki przełożył ją także wkrótce potem na łacinę. Oszustwu dał się zwieść Julian Ursyn Niemcewicz, przekonany o autentyczności nowo odkrytego źródła[Janusz Tazbir, Spotkania z historią, Warszawa 1979, s. 233]. Fałszerstwo tej kroniki już w przeciągu roku od jej wydania wykazał Joachim Lelewel, odnajdując w Wilnie jej rękopis opatrzony datą 21 czerwca 1764 roku i wskazujący na Dyjamentowskiego jako jego autora. Przybysław Dyjamentowski znany był powszechnie jako fałszerz dokumentów historycznych, zajmował się tworzeniem fałszywych genealogii rodów magnackich i fikcyjnych źródeł opisujących najstarsze dzieje Polski.” (źródło Wikipedia)
Powyższy opis, najstarszej z kronik polskich o jakich donosili różni autorzy na przestrzeni dziejów, nie pozostawia czytelnikowi żadnych złudzeń. Nie ma sensu się nią zajmować. A może jednak należy ponownie zwrócić na nią naszą uwagę?
Racjonalista.pl: Krzysztof Sykta – Dwanaście prac Heraklesa; Odcięta Noga Gwiezdnego Tura/Byka; część 9.3
Dwanaście prac Heraklesa; Odcięta Noga Gwiezdnego Tura/Byka; część 9.3

Herakles zabija Hydrę Lernejską
Czy pamiętacie, że zabił on przy pomocy Atlasa także brata Hydry strzegącego Rajskiego Ogrodu Hesperyd, czyli inaczej Smoka-Żmija-Drakona Ladona (Ładona!)? Czy pamiętacie, iż Hesperydy są siostrami Hyad i Plejad, córkami ATLASA? Czy wiecie kto był matką Hydry i Ladona? – Echidna, czyli Kąptorga Scytyjska, pramatka Ludu Królewskich Skołotów, z którą Herakles rzekomo spłodził trzech synów protoplastów tego ludu, a z którymi to Skołotami, jak podają starożytne kroniki: „jeden się tylko lud mógł mierzyć jeśli chodzi o starożytność – Egipcjanie”. Czego strzegły Hesperydy? Drzewa Bogów, Złotej Jabłoni, na której rosły Złote Jabłka. Czy pamiętacie kto podsunął Jabłko/Owoc Wiedzy Dobrego i Złego, Ewie w Raju? Hyady były piastunkami boga Dionizosa (Nimfy z góry Nysa) i Zeusa oraz nimfami rozsiewającymi wilgoć na ziemi. Razem ze swymi siostrami, Plejadami, zostały przemienione w gwiazdy z żalu, po śmierci ich brata Hyasa, ukąszonego przez Węża. Gdzie zatem leżał ów mityczny grecki Raj z Jabłoniami o Złotych Jabłkach, przerobiony przez chrześcijaństwo na Raj z Drzewem Wiedzy? Czyżby tam, gdzie go umieścili naukowcy ze względu na postać Altasa, czyli na Saharze pod Górą Atlas, gdzie jabłonie nie owocują? Przecież to totalna bzdura! A może raczej gdzieś w pobliżu siedziby Hyad, gdzieś tam gdzie Hyady z Góry Nysa rozsiewają po świecie wilgoć? Apollodorus twierdzi, że ogród ten leżał na dalekiej północy, w krainie Hiperborejczyków.
W micie podano, że Herakles musiał udać się na krańce świata, najdalej na zachód, jak to było możliwe. Naukowcy zinterpretowali to dosłownie i wymyślili, że pewnie chodzi o górę Atlas. Tymczasem „dotrzeć najdalej na zachód-zapad” to znaczy dotrzeć do Krainy Umorzenia, Krainy Zmarłych – Morii – Moraw – do Bramy Morawskiej, do Krainy Grobów Królewskich – Do Grodu Czary i Głębi, do Grodu Korony! Tak, Grodu Czary Skołotów i Korony Borealis – Tam gdzie leży ziemski Atlas – na Wawelu – i gdzie znajdujemy dziś Odciętą Nogę Gwiezdnego Byka/Tura, czyli ziemskie odwzorowanie Plejad.
Chcę tutaj zacytować ważny dla nas w kontekście daty powstania podań o Dzikich Łowach i Bitwach Niebieskich (Polowaniu na odRAdzające się Światło Świata i o Bogach Zodiaku) oraz naszego cyklu „O Odciętej Nodze Gwiezdnego Byka/Tura” fragmencik ze strony 3 pracy Krzysztofa Sykty opublikowanej na Racjonalista.pl

„Taki układ gwiazdozbiorów, związany ponadto ściśle z szamańską wizją niebios, wskazywać może na powstanie symboliki astralnej w Epoce Bliźniąt, w czasach poprzedzających nastanie wielkich cywilizacji Egiptu i Sumeru. Cztery wyróżnione znaki tworzące krzyż półludzi pomiędzy zwierzętami odpowiadałyby porom przesileń i równonocy.”
Epoka Bliźniąt to okres od roku 6037,5 – 4025 p.n.e.. Czas poprzedzający Epokę Byka (4025 – 2012,5 p.n.e.), a następujący po Epoce Raka/Kraba (8050 p.n.e. – 6037,5 p.n.e.)

