Kira Białczyńska o Wellington i Nowej Zelandii – dla InfoKatowice.pl

Kira Białczyńska o Wellington i Nowej Zelandii

Stolica Nowej Zelandi zaprasza do przeprowadzki katowiczan. – Wolniejsze tempo życia – mówi nam mieszkanka Wellington

7 marca 2017

Wellington, stolica Nowej Zelandii zaprasza do udziału w programie LookSee. Poszukuje 100 nowych pracowników, pokrywa koszty przelotu i zakwaterowania 4-dniowego pobytu (8-11 maja), podczas którego zakwalifikowani kandydaci spotykają się z potencjalnymi pracodawcami oraz mają możliwość odwiedzenia Nowej Zelandii. Rekrutacja do programu trwa do 20 marca. Poszukiwane są osoby związane z nowymi technologiami.

Kampania LookSee Wellington to partnerstwo między Regionalną Agencją Rozwoju Gospodarczego (WREDA) z Wellington i biznesowego sektora prywatnego, który specjalizuje się w globalnym marketingu rekrutacyjnym. To część planu nowozelandzkiego rządu.

Zapraszamy katowiczan, szukamy tech-talentów z całego świata – napisała do nas Melanie Borich z zespołu programu LookSee.

Zarejestrować się w LookSee Wellington można tutaj. Postanowiliśmy zatem dowiedzieć się jak tam jest. Okazuje się, że stolica Nowej Zelandii potrafi zachwycić. Rozmawiamy z Kirą Białczyńską, absolwentką ASP w Katowicach, obecnie mieszkanką Wellington. O życiu, pracy i czasie wolnym w Nowej Zelandii.

Ewa Waszut: Masz za sobą sporo lat nauki, bo oprócz studiów na ASP w Katowicach (projektowanie graficzne) skończyłaś psychologię na Uniwersytecie Jagielońskim. Czy coś jeszcze między czasie? 

Kira Białczyńska: Tak jest coś jeszcze i jest to coś bardzo ważnego. Już od liceum interesowałam się tworzeniem stron internetowych. HTML, CSS, Javascript to była moja prawdziwa pasja, coś co zawsze należało tylko do mnie. I jak na pasję przystało, do dziś sprawia mi to przyjemność i radość. W mojej karierze zawodowej front-end development był nieodłączną częścią, która zawsze otwierała mi drzwi do ciekawych firm i projektów. Projektanci, którzy umieją i rozumieją technologię byli zawsze bardzo wysoko cenieni w IT i to się nie zmienia.

http://www.infokatowice.pl/2017/03/07/stolica-nowej-zelandi-zaprasza-do-przeprowadzki-katowiczan-wolniejsze-tempo-zycia-mowi-mieszkanka-wellington/

Czytaj dalej

Jerzy Vetulani, W czym mózg żeński jest lepszy od męskiego (Jerzy Vetulani i Przyjaciele)

Jerzy Vetulani, W czym mózg żeński jest lepszy od męskiego

vetul

Opublikowany 3 cze 2016

Zapraszamy do obejrzenia wykładu pt. „W czym mózg żeński jest lepszy od męskiego”. Prof. Jerzy Vetulani opowiada o płci mózgu, ewolucyjnych strategiach kobiet i mężczyzn oraz różnicach neuroanatomicznych między obiema płciami. Wykład promuje książkę „Psychiatria pod krawatem” pod red. Dominiki Dudek i Joanny Rymaszewskiej.

Prof. dr hab. Jerzy Vetulani – polski psychofarmakolog, neurobiolog, biochemik, profesor nauk przyrodniczych, członek Polskiej Akademii Nauk i Polskiej Akademii Umiejętności, członek honorowy Indian Academy of Neurosciences, doktor honoris causa Śląskiego Uniwersytetu Medycznego i Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Wiceprzewodniczący Rady Naukowej Instytutu Farmakologii PAN, profesor Małopolskiej Szkoły Wyższej im. J. Dietla w Krakowie. Autor kilkuset prac badawczych o międzynarodowym zasięgu, współtwórca hipotezy β-downregulacji jako mechanizmu działania leków przeciwdepresyjnych. W 1983 laureat Międzynarodowej Nagrody Anna Monika II klasy za badania nad mechanizmami działania elektrowstrząsu.

Czytaj dalej

Najwyższy Czas: Tomasz Sommer – Turbosłowianie nadchodzą. Najbardziej starożytne dzieje naszego regionu

Tomasz Sommer – Turbosłowianie nadchodzą. Najbardziej starożytne dzieje naszego regionu

Chciałbym tylko zauważyć, że profesor Mariusz Kowalski to według Newsweeka i Warszawskiego Saloonu oraz innych sorosowsko-banksterskich mediów w Polsce oraz grupki anonimowych histerycznych internetowych paszkwilantów – Turbosłowianin, razem z całą redakcją Najwyższego Czasu. Nie rozumiem więc na co liczy pan Tomasz Sommer odcinając się od „turbosłowiaństwa” skoro już tak został zaklasyfikowany przez Europropagandystów i Lemingów. [CB]

sommer-tomasz-turboslowianie-nczas-11-2017-wolnosc24

Gdy jesienią opublikowaliśmy tekst prof. Mariusza Kowalskiego o nowym rozumieniu pochodzenia Słowian, w tym tych ich odłamów, które w efekcie stały się Polakami, spotkaliśmy się z wyjątkowo silnym oddźwiękiem wśród Czytelników. W dodatku reakcje te były wyjątkowo spolaryzowane – część osób pisała, że to wstyd, iż dopiero teraz ktoś w Polsce zaczyna rozgryzać te tematy. Inni z kolei mieli niezły ubaw, uznając opublikowany przez nas tekst za kolejny manifest tzw. Turbosłowian – historycznej subkultury, delikatnie pisząc, nadinterpretującej różne słabo osadzone w rzeczywistości fakty dotyczące początków i pochodzenia Polski.

Teraz wracamy do tego tematu, bo rzeczywiście wygląda na to, że mamy do czynienia z pewnym przełamaniem paradygmatu w zakresie najbardziej starożytnych dziejów naszego regionu, w dodatku ze strony polskiej uczestniczą w nim raczej historycy-prywaciarze niż historycy-urzędnicy. Zresztą zawsze tak było, że do największych przełomów naukowych przyczyniali się ludzie określani przez pobierających pensje z kieszeni podatnika „naukowców” pogardliwym mianem „amatorów”.

 

Czytaj dalej

Polskie Radio RDC: Bajarz Szymon Góralczyk i „Na rozstajnych drogach. Opowieści o demonach słowiańskich”.

Na rozstajnych drogach. Opowieści o demonach słowiańskich

bajarz

Namawiam do dokładnego rozróżnienia kategorii Baji, bajek, bajorków od baśni i baśniuszek – opowieści do snu i śnienia opowiadanych. Te ostatnie muszą być miłe, z dobrym zakończeniem, które nie wywołuje rozmyślań zamiast snu i nie obleka naszej duszy żalem, nie wywołuje też strachów, które zakończą sie sennym koszmarem.

Bajki natomiast, jak ta tutaj o Szczodrym Drzewie, lepiej opowiadać rzeczywiście tak jak to robią współcześni bajarze, gdzieś w jakimś miejscu spotkań, w ciągu dnia. Potrzeba bowiem uwagi i skupienia i czasu na przemyślenie morału, na refleksję nad własnym postępowaniem i na podzielenie się ową refleksją z innymi ludźmi przy ognisku.

Prawdziwa Baja jednak jest jedna.

Czytaj dalej

Tagen TV: Rzeczywistość nieoczywista – część 1 „O świadomości z dr Danutą Adamską-Rutkowską”

Rzeczywistość nieoczywista – część 1

rzecz1

Dlaczego naukowcy nie interesują się zjawiskami niewyjaśnionymi, gdzie się podziała dociekliwość przypisana każdemu ciekawemu życia człowiekowi. Czyż nauka nie powinna się właśnie zajmować wyjaśnianiem niewyjaśnionego, badaniem kontrowersyjnych i niepoznanych zjawisk? W rozmowie z Dr Danutą Adamską-Rutkowską współautorką książki „Kwantowa Rzeczywistość”.

Czytaj dalej

Jarosław Ornicz – Solarny orant-między formą a treścią, cz.2 [blog half science non-fiction]

Jarosław Ornicz – Solarny orant-między formą a treścią, cz.2

Dla postronnych obserwatorów, antropomorficzny ryt z Trzech Kopców może wydawać się nadmiernie schematyczny, być może nawet infantylny. Taki pogląd, w dużej mierze,  może wynikać z pobieżności oceny. Na początku zaznaczyć należy , że sam ryt nie był do tej pory przedmiotem specjalistycznych badań , mających za zadanie dokładne ustalenie jego kształtu  i sposobu wykonania. Poniższe rozważania opierają się zatem jedynie na osobistych obserwacjach. Ryt o wymiarach 30 x 13 cm wykazuje proporcje, które ogólnie zbliżone są do schematycznie ujętej postaci ludzkiej z wyraźnie zaznaczonymi charakterystycznymi elementami ciała : głową, szyją, ramionami , dłońmi , wydłużonym tułowiem oraz nogami zakończonymi stopami. Można zaryzykować tezę, że przy jego tworzeniu, w sposób intencjonalny, mogło dojść do wykorzystania symboliki rombu, bądź w postaci pełnej figury geometrycznej (głowa) , bądź  też w formie tzw. szewronów – wycinków tej figury (dłonie, nogi).

 

(zdjęcie autora)

Czytaj dalej

Zakopiański alarm urbanistyczno architektoniczny

Petycja do

Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej  Andrzeja  Dudy

oraz do Panów Ministrów:

Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Prof. dr hab. Piotra Glińskiego

Infrastruktury i Budownictwa – Andrzeja Adamczyka

Zakopiański alarm urbanistyczny – kategoryczne STOP budowie wielkokubaturowych budynków, niszczeniu Zakopanego i naginaniu prawa na korzyść deweloperów i inwestorów.

Zakopane jest wyjątkowym zabytkiem kultury polskiej, miastem wszystkich Polaków, kolebką naszej niepodległości, ośrodkiem unikatowego na skalę europejską budownictwa oraz kultury ludowej i narodowej, których ukoronowaniem był styl zakopiański. To wszystko, wraz z tatrzańską przyrodą, to NASZ NARODOWY SKARB. Mamy patriotyczny obowiązek, aby chronić go ze szczególną troską.

Tymczasem miasto padło ofiarą własnej sławy. Boom inwestycyjny i napływ obcego kapitału powoduje chaotyczną i bezwzględną zabudowę przestrzeni z wyniszczaniem tkanki historycznej.

https://www.petycjeonline.com/zakopiaski_alarm_urbanistyczny__kategoryczne_stop_budowie_wie

Czytaj dalej

Lechistan – Rozmowa z Grzegorzem Skwarkiem

Lechistan – Rozmowa z Grzegorzem Skwarkiem

skwarek

1.KRONIKA LECHITÓW I POLAKÓW napisana przesz Godzisława Baszko lub
Boguchwała zamieniono nazwę na KRONIKA WIELKOPOLSKA, aby pominąć
nazwę Lechitów .

https://books.google.pl/books?id=LNBb…ów+i+Polaków&source=bl&ots=YZn1uq5JBS&sig=t8dSjTrXgkXqqhClDBKhxVgsmtc&hl=pl&sa=X&ei=j4TeU6CEK6zY7AbsmoHQAQ#v=onepage&q=Kronika%20Lechitów%20i%20Polaków&f=false

lub http://historiapolski.eu/kronika-lech…

2. KRONIKA POLSKA przez Dzierstwę zamieniono na KRONIKĘ MIERŻWY,
ostatnio wydaną tylko po łacinie. Ale w internecie można ją
znaleźć, pod inna nazwą.

Czytaj dalej

RudaWeb: Dziwny wypadek profesora Vetulaniego

RudaWeb: Dziwny wypadek profesora Vetulaniego
VETULANI 2

Wybitny neurobiolog i orędownik medycznej marihuany, prof. Jerzy Vetulani został potrącony przez samochód kiedy, jak co dzień, wracał do domu ze swojego instytutu. Jest w stanie ciężkim.

Na profilu Profesora na Facebooku możemy przeczytać:
„Wczoraj wieczorem, w czwartek 2 marca 2017, podczas powrotu z pracy Jerzy Vetulani został potrącony przez samochód i odniósł poważne obrażenia. Przebywa teraz w jednym z krakowskich szpitali, jego stan jest ciężki, ale stabilny. Opiekują się nim najlepsi specjaliści.
Wracał na piechotę z Instytutu Farmakologii PAN idąc swoją ulubioną trasą, którą regularnie pokonuje od kilkudziesięciu lat – ulicą Zielony Most do pętli tramwajowej w Bronowicach. Nie znamy jeszcze żadnych szczegółów dotyczących wypadku, ale wiemy, że choć drogę znał świetnie, to zawsze chodził ostrożnie”.

https://rudaweb.pl/index.php/2017/03/03/dziwny-wypadek-profesora-vetulaniego/

Czytaj dalej

Protong – Macimowa (Stanisław Szukalski) [en+pl]

Protong – Macimowa (Stanisław Szukalski)

szuk2016 2

EN
This rootless language (re-discovered by Stanislav Szukalski) is the pre- and post-diluvial grammarless language presently know as Polish. Centuries back it was known as Lach, earlier Sarmatian and still earlier as Celtic. In this Protong „Cel-Tik” means „Whole (world) Touching”, i.e. universal.

Based on book: „Behold !!! The Protong”

PL
Ten bezrdzeniowy i bezgramatyczny język (ponownie odkryty przez Stanisława Szukalskiego) jest językiem przed- i po-potopowym, a obecnie znanym jako język polski. Wieki temu znany jako język Lachów, wcześniej jako sarmacki, a jeszcze wcześniej jako celtycki. W Macimowie „Cel-Tik” oznacza tyle co „Cały (świat) Dotykający”, tzn. uniwersalny.

Opracowane na podstawie książki: „Behold !!! The Protong”

Czytaj dalej

Racjonalista.pl: Mariusz Agnosiewicz – Kogo wykluczają Żołnierze Wyklęci

Mariusz Agnosiewicz – Kogo wykluczają Żołnierze Wyklęci

 

Wiele dyskusji przetacza się w liberalno-lewicowych kręgach wokół państwowego święta Żołnierzy Wyklętych, które próbuje się już nie tyle upolitycznić, co upartyjnić — ma to być rzekomo święto PiS do walki politycznej i wykluczania. Tymczasem jest to święto wyjątkowej zgody politycznej. Święto państwowe Żołnierzy Wyklętych zostało ustanowione głosami wszystkich polskich partii, w tym:

  • 100% SDPL
  • 96% PO
  • 89% PiS
  • 88% PJN
  • 84% PSL
  • 80% SLD

Za świętem Żołnierzy Wyklętych głosował najpełniej klub towarzyszki Sierakowskiej, absolwentki Uniwersytetu Moskiewskiego, zaś głosy PO pełniej wsparły ustawę niż PiS. Była to inicjatywa Lecha Kaczyńskiego, uchwalona przez władzę PO-PSL, w okresie najgorętszego sporu politycznego.

Kontekst uchwalenia tego święta może wskazywać na jego głównie antyrosyjski wymiar: inicjatywa ustawodawcza powstała w okresie gorącej batalii o przełamanie rosyjskiego monopolu w energetyce a została sfinalizowana po katastrofie smoleńskiej.

W istocie to Rosja ustanowiła świętowanie wymierzone w Polskę.

Putin zastąpił „uniwersalne” święto upamiętniające rewolucję październikową Dniem Jedności Narodowej na cześć wyzwolenia Rosji od polskiej okupacji Kremla.

Po raz pierwszy obchodzono to święto 4 listopada 2005. Przed 75. rocznicą wybuchu II wojny światowej Donald Tusk nakłaniał Lecha Kaczyńskiego, by złagodził swoje wystąpienie 1 września 2009. Tym niemniej na Westerplatte padły słowa Becka: „W Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę, w życiu ludzi narodu i państw jest tylko jedna rzecz bezcenna, jest nią honor”, natomiast w obecności Putina i Merkel mówił: „Nie wolno ustępować imperializmowi, ani nawet skłonnościom neoimperialnym”. W tym samym czasie rosyjska telewizja przedstawiała Polaków jako współpracowników Niemców, a Becka jako faszystę. Taką samą łatkę przyklejono Żołnierzom Wyklętym.

Czytaj dalej