„Diabeł tkwi w Kaszubach” i kilka mądrych słów od pewnego znanego księdza
Temat ten poruszaliśmy już w artykule na blogu jakiś czas temu, ale wraca jak bumerang razem z rozkwitem w Polsce prawicowego terroryzmu, o którego niebezpieczeństwie dawno dawno temu mówił bardzo mądrze pewien znany bardzo mądry ksiądz. Po Ślęży, po Choroszczy, po spalonych wiekowych dębach, po hucznych obchodach 1050 rocznicy wprowadzenia chrześcijaństwa na dwór Mieszka I urządzonych z niedoszłą obecnością prezydenta III RP na Ślęży, po zawłaszczeniu Rowokołu, po paleniu książek pod kościołem, po procesie sądowym wytoczonym dziennikarzowi, publicyście Andrzejowi Szubertowi (Opolczykowi), przez księdza Staszaka z Sulistrowic i kilku oszołomów z Sobótki za kilka ostrych słów komentarza, które miały obrazić ich uczucia religijne w związku z usunięciem Świętowita ze Ślęży, następuje dalsza eskalacja owego terroryzmu. Dla nikogo nie powinno to być zaskoczeniem. A co będzie dalej, jeżeli w 2023 roku nie odsuniemy od władzy partii PIS???… Ksiądz wam powie.

Na Kaszubach pojawił się Diabeł. W trzynastu (!) osobach. Jedenaście lat siedział cicho. Aż ktoś postanowił go wypędzić. Diabeł, jak to diabeł, jest przewrotny i zamiast sobie pójść, zyskał sławę na cały kraj.
Wiosną 2019 roku, a jeśli mierzyć czas w precyzyjnych jednostkach, to w „oktawę Zmartwychwstania”, do władz gminy Linia wpłynęła petycja od „wysoce zatrwożonych reakcją pogańską Mieszkańców”, że diabły przeszkadzają katolicką wiarę wyznawać. „Oktawa Zmartwychwstania” podana była jako data petycji.
W zasadzie winny pojawienia się diabła jest poeta.


666 lat po Czarnej Śmierci (1347-1353), która uśmierciła połowę mieszkańców Europy, świat zamarł w pandemicznym przerażeniu. Polska bardzo szybko podjęła zdecydowane środki zapobiegawcze. Niektóre kraje poszły jednak alternatywnymi drogami. Czy nasze podejście okaże się trafne, przekonamy się za jakiś czas. W czasie Czarnej Śmierci Polska Kazimierza Wielkiego stanowiła zieloną wyspę na mapie Europy i dziś fenomen ten coraz częściej jest przypominany. Na łamach portalu Big Think Franc Jacobs



Zdjęcie komety C/2019 Y4 (ATLAS) wykonane 14 marca 2020 r. Źródło: Wikipedia. Fot. Martin Gembec


