Woda

Symbols of the seasons (Symbole pór roku)

Adrian Leszczyński:Fotoreportaż z krainy Słowian – Wendland

Osadnictwo Słowian sięgało w średniowieczu daleko w głąb terytorium współczesnych Niemiec. Oficjalnie uznaje się, że Słowianie zamieszkiwali w tamtym czasie niemalże całe wschodnie Niemcy (dawna NRD), a w landach zachodnich: wschodnią część Holsztynu (Wagrowie z głównym grodem Stargardem Wagryjskim – obecnie Oldenburg in Holstein), północną i wschodnią Bawarię (m.in. plemiona Moinvinidi i Radanzvinidi) oraz krainę położoną we wschodniej części Dolnej Saksonii, zwaną obecnie Wendlandem. Według dawnych dokumentów źródłowych oraz toponimii, zasięg osadnictwa Słowian sięgał jeszcze dalej na zachód m.in. aż do Zagłębia Ruhry, a nawet Renu, zaś na południu do Jeziora Bodeńskiego. [1][2]
Re’em
Autor: Old European Culture tłumaczenie ©©Czesław Białczyński

A re’em, also reëm (Hebrew: רְאֵם), is an animal mentioned nine times in the Hebrew Bible. The Greek Old Testament (3rd-2nd c. BC) translated re’em as „unicorn” which stayed as the main translation of this word until the end of the 19th century…
Re’em, także reëm (hebr. רְאֵם), to zwierzę wymienione w Biblii hebrajskiej dziewięć razy. Grecki Stary Testament (III-II w p.n.e.) przetłumaczył re’em jako „jednorożec”, co pozostało głównym tłumaczeniem tego słowa do końca XIX wieku …
#archivesszukalski – Polish Tattoo Museum
nadesłał Stefas
Do naszej kolekcji trafiły dwa oryginalne maszynopisy Stanisława Szukalskiego z jego odręcznymi notatkami. Ten dotyczy rozważań na tematy antropologiczno-historyczne.

Wielkiego Odczarowania Czakramu Wawelskiego i Krakowa ciąg dalszy – 2020

Ten rysunek opublikowałem na naszym portalu 1 marca 2013 roku (https://bialczynski.pl/2017/05/03/nowa-swiadomosc-negatywne-afirmacje-i-obrazowania-oraz-ich-wplyw-na-dobrobyt-polakow-i-stan-polski/). Wtedy polała się na mnie fala hejtu i prześmiewstwa, ze strony ujawniających się jak grzyby po deszczu Antypolaków i zwykłych Agentów Wpływu Moskwy. No bo gdzież indziej mogłoby być Serce Świata jak nie w Moskwie, na Kremlu?! Nie, niestety moi drodze, ono nie jest na Kremlu tylko w Polsce, i nie w Warszawie, a dokładnie w Krakowie. (wcześniej przedstawiłem tę koncepcję w roku 2010 i 2011: np tutaj:https://bialczynski.pl/2011/11/11/swieto-11-listopada-czy-polska-zadecyduje-o-losach-swiata/
Wstępem, niejako zapalnikiem otwierającym, do tego co tutaj chcę wam powiedzieć, jest artykuł zamieszczony na naszym Portalu Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata 26 sierpnia 2020, a więc w dniu moich urodzin, a będący opublikowaną przez NCzas TV wypowiedzią Jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego, którą zaopatrzyłem w swój komentarz.
Żyjemy w czasie, który wielu z nas może się wydawać czasem szczególnie beznadziejnym i ponurym, wręcz diabolicznie ciemnym, demonicznym i zdusznym (Zdusz = Demon) – dosłownie ZDUSZNYM, czyli czasem Plan-DEMONIUM.
Chcę wam jednak powiedzieć, że jest to czas przełomowy, obserwujemy i bierzemy udział w Przełomie, a właściwe wydarzenia, które mają zdecydowanie jasną i optymistyczną konotację rozgrywają się wciąż jakby na drugim planie, w tle przytłaczającego obrazu Największej Wyobrażalnej Deprawacji i Niemoralności, Kłamstwa i Oszustwa któremu nadano rangę „Prawdy Państwowej”, Upadku Elit Rządzących, Upadku Zasad i Wartości na SKALĘ POLSKI, EUROPY I SKALĘ PAŃSTW CAŁEGO ŚWIATA.
Drugi plan, jak to zwykle, jest mniej widoczny, i jak zwykle zdaje się, że oto Tomcio Paluch wyposażony zaledwie w procę i edytor tekstów oraz portal internetowy o słabym zasięgu, stoi naprzeciw Giganta posiadającego wszystkie armie i rządy świata, wszystkie jego policyjne siły, administrację, sądy i możliwości manipulowania prawem, a raczej bezprawiem jakie ustanawia, posiadającym bomby atomowe i rakiety, cały kapitał finansowy i wszystkie masowe środki przekazu.
Zauważcie, że powyżej opisałem jak gdyby Imperium Rzymskie u szczytu jego potęgi, a naprzeciw Słowian wyposażonych w drewniane dzidy i odzianych w wilcze futra, albo półgołych, którzy wyszli z Bagien Prypeci w V wieku n.e.. Tak to do dzisiaj jest pokazywany i opisywany przez skorumpowaną naukę obraz… czego… No czego?
Ależ – Tak!!! Obraz Upadku Imperium Rzymskiego.
Pokażę wam w tym ciężkim czasie co tak naprawdę dzieje się w owym drugim planie w TLE Plandemii.
Sensacyjne znalezisko z epoki brązu na Podkarpaciu
nadesłał Bartosz
Dokładnie w ten właśnie sposób należy postępować z dokonywanymi przez nas odkryciami. A jeśli Wojewódzki Konserwator Zabytków albo Archeolog nie chcą współpracować, wtedy nagłaśniajmy sprawę, choćby tutaj u mnie. CB

Wyjątkowe znalezisko prawdziwego detektorysty-pasjonata, poruszyło środowisko naukowe. Sztylet z epoki brązu, jakiego analogii na terenie naszego kraju dotychczas nigdy nie odnaleziono? Poznajcie historię odkrycia artefaktu.. na którego opracowanie czekamy z niecierpliwością!
Świętopierze w przeszłości

Potęgę Watykanu zbudowano za wyzysku kolonialnym, którego skalę można porównać do największych rabunków Światowych Potęg Imperialnych. Nie zapominajcie nigdy o tym, zwłaszcza Wy, Słowianie, Polacy! Świętopietrze ściągane w bezwzględny sposób na przykład z Grenlandii (choć inaczej tam zwane – bo to jest oryginalna jedyna w swoim rodzaju polska nazwa tego brutalnego haraczu kojarzącego się z darciem żywcem pierza z gęsi lub z kur) doprowadziło tę wyspę do całkowitej dewastacji ekologicznej i w konsekwencji do wyludnienia. CB
Tadeusza Wolańskiego odkrycie starożytnych pomników sławiańskich (1843) część 2/2
Zrealizował i czyta Czesław Michałowski

Andrzej Nikodemowicz zaprasza na XVI spotkanie Towarzystwa Zwolenników Czakramu Wawelskiego

Wierzenia Słowian i Indoariów – Rafał Jakubowski

Polecałem już gorąco i napisałem w superlatywach o książce Diany i Rafała Jakubowskich „Wierzenia Słowian i Indoariów – Rekonstrukcja utraconych tradycji” na blogu RudaWeb, czyli u Macieja Bogdanowicza. Pisałem tam, że ta analityczna praca spadła mi jak z nieba podczas pisania Księgi Tanów, przesłana przez autorów na mój adres domowy. Sięgałem do niej i służyła mi pomocą przy pisaniu Wielkich Tanów Jesieni, przy „Pogrzebie” Strzały i Łuku, przy Tanach Jelenich, a teraz posłuży jeszcze raz przy opisie Małych Tanów związanych z przejściem ducha i duszy w Zaświaty oraz jego odnowieniem (czy też ściślej „od-nawieniem”).
Polecam tę lekturę gorąco każdemu kto chce rozszerzyć swoje horyzonty wierzeniowe, rodzimowiercze, poza rekonstrukcjonizm sięgający X wieku oparty na kronikarskich zapiskach mnichów uchrześcijaniających Polskę i Ruś, czy też podbijających ogniem i mieczem Połabie i Łużyce (XII wiek). Ta książka nawiązuje do słowiańskiej tradycji starożytnej, czasów Wspólnoty Słowiano-Indo-Aryjskiej, a więc końca Epoki Łowców i początku Epoki Rolników (około 5000 lat p.n.e., a z pewnością 3500 p.n.e.). Ale to nie wszystko.