Leki z Przyrod(zone)y Apteki – Ogród Eliasza (przepisy na zdrowie, młodość i urodę) – pokrzywa zwyczajna

PPokrzywa3885.3Pokrzywa zwyczajna

Jako roślinka jest jednak nadzwyczajna, chociaż w ogródkach  przydomowych jest traktowana jako uciążliwy chwast.

Magia tej rośliny jest  niezwykła.

Parzydełka (kwas mrówkowy) skutecznie odstraszają   ludzi, zwierzęta i ptaki.

Wszystkie porzucone  i zdewastowane obiekty przemysłowe, wysypiska gruzu z czasem stają się królestwem pokrzywy  zwyczajnej.

W ostojach leśnych i na dzikich łąkach najlepiej rośnie na ciekach  wodnych.

W dużych skupiskach pokrzyw w okresie letnim panuje wielki ruch- motyli, pająków i ciem.

Owady te chętnie składają tam jaja. Pokrzywa to doskonałe pożywienie dla gąsienic.

W dogodnych warunkach dorasta do 1,5m wysokości.

W XIX i XX wieku w Europie była wykorzystywana w przemyśle włókienniczym.

Po zmiędleniu uzyskiwano z niej włókno, z którego produkowano worki, liny i powrozy.

Bardzo silne i odporne na gnicie.

Do dziś  z włókien pokrzywy wytwarza się sieci rybackie i szpagat (rodzaj sznurka).

W minionej epoce przy problemach kręgosłupa, rwie kulszowej, podagrze znachorzy wiejscy  zalecali biczowanie bolących miejsc wiązkami pokrzyw.

Brrr , nie polecam, są inne metody….

Słowianie od wieków przypisywali jej właściwości magiczne

W medycynie ludowej stosowano poświęcone ziele na rany. Wdychano dym z pokrzywy

w przypadku bólów zęba.

W latach 50-60 ub. wieku  w przydomowych gospodarstwach suszono młode pokrzywy.

W okresie zimowo-jesiennym była doskonałym dodatkiem do pasz dla  drobiu i trzody.

Pokrzywa jest również lekiem dla roślin. Gnojówka z pokrzywy po sfermentowaniu jest doskonałym nawozem organicznym dla warzyw i kwiatów.

Czytaj dalej

Leki z Przyrod(zone)y Apteki – Ogród Eliasza (przepisy na zdrowie, młodość i urodę)

aut czarnogora jezioro skadar pavlova-pano-1

Ponieważ wiosna na karku i lada chwila zakwitną bazie, przebiśniegi już przecież kwitną, a za trzy tygodnie będziemy topić Marzannę, więc czas najwyższy byśmy dzisiaj,  03 03 2013 roku, otwarli długo oczekiwaną Aptekę Bogów, czyli Lekarnię Wiary Przyrod(zone)y.

Dlaczego nazywamy ją Ogrodem Eliasza? Ponieważ ten nowy dział  poprowadzi na Czarnym Pasku właśnie Eliasz – człowiek-kopalnia wiedzy na temat wszystkiego co wiąże się ze zdrowiem, urodą, ziołami, ziołolecznictwem, naturalną medycyną i zagrożeniami jakie dla harmonijnego zdrowego życia stwarza współczesna cywilizacja.

34 Dzieldzielija

Wiemy, że Internet pełen jest różnych dobrych rad i artykułów na temat ziół, czy domowych sposobów leczenia. Nam jednak zależało i od dłuższego czasu zabiegaliśmy o to, żeby pojawił się tutaj dział z prawdziwą, praktyczną polską Wiedą o Lekach Przyrodzonych. Wiedą rodzimą, Wiedą TUTEJSZĄ. Nie orientalną, nie z krain dalekich, lecz zupełnie lokalną. Wiedą TUTEJSZYCH wiedźm, TUTEJSZYCH czarownic i czarowników, wiedzą TUTEJSZYCH lekarów.

Dlaczego?

Czytaj dalej

Ogórd Eliasza – Oskoła, czyli sok z brzozy

 © by Eliasz Korkuś

brzoza-malarstwo-wiosna

Cud natury, naturalny środek wzmacniający i oczyszczający organizm, działa jak antybiotyk.  W medycynie ludowej ceniony eliksir zdrowia.

Na przełomie marca  nawiercić 2-3 brzozy od strony południowej, na głębokości 5-7 cm, lekko  w dół i włożyć rurkę, przez którą sok z brzozy będzie spływał do pojemnika.

Z jednej brzozy  możemy uzyskać dziennie od 5-7 litrów soku.

4 osobowa rodzina do  3 tygodniowej kuracji  potrzebuje ok 50-70 litrów soku.

Nadmiar soku przecedzonego  przez tetrową pieluchę zlewamy do szklanych lub emaliowanych naczyń- pozwalamy mu  sfermentować. Zabezpieczamy przed muszkami.

Napój jest bardzo smaczny i lekko alkoholizowany ( cukier brzozowy ksylit).

W dalszym ciągu pijemy, aż do wyczerpania zapasów.
Czytaj dalej

Akademia Bosej Stopy – Ekowioska Barkowo

litwa autn flyfoto

Jest w człowieku coś takiego, że pociąga go piękno dalekie, egzotyczna przyroda i tajemnice zapadłych zakątków świata. Chętnie czyta o manuskryptach Wojnicza, Arce i Graalu, niesamowitych chińskich piramidach, o ekologicznym życiu Hunzów (które nawiasem mówiąc mocno się popsuło w związku z masowym zainteresowaniem ich cichą niedostępną doliną), czy o krwawych rytuałach inicjacyjnych na Nowej Gwinei, albo o kontaktach duchowych Aborygenów z ich przodkami.

 

Czytaj dalej

Marek Hapon – Wśrod mgły i mchu: podróż po Islandii

©® by Marek Hapon

Bawelna Polarna w Grimsstadir kompr

Polarna bawełna

Jako dziecko byłem zafascynowany pewną wyspą północnego Atlantyku. Położoną w odległej części Europy – na skraju Starego Świata, pokrytą lodowcami i wulkanami, zamieszkałą przez potomków dzielnych wikingów. Skandynawskie sagi i powieści Halldor’a Laxness’a nadały temu wulkanicznemu lądowi kolorytu i tajemniczości. Islandia stała się moim marzeniem.

Latem 1996 r. udałem się do Islandii z moim przyjacielem, Arnoldem Warchałem (Arnim). Z lotniska do stolicy, Reykjavík (parna zatoka), było niespełna godzinę. Autobus wiózł nas przez szarozielone równiny pokryte kawałkami lawy i mchu. Surowemu pejzażowi dodawały delikatności żółte konstelacje polnych kwiatków. Dopiero na skraju metropolii pojawiły się pierwsze objawy życia osiadłego. Klockowate osiedla zaskakiwały nas swymi niebieskimi i zielonymi odcieniami. Ich prosta i masywna budowa potwierdzała nieustanną walkę z żywiołami.

Czytaj dalej

Warszawska Masakra 2013

50f27f831c969_oMiał się tutaj dzisiaj ukazać artykuł Adama Smolińskiego „Czy Germanów można nazywać Ariami?”, ale musi poczekać dwa dni ponieważ w międzyczasie wydarzyło się po raz kolejny coś mocno bulwersującego. Ten tytuł powyżej jest jak najbardziej uzasadniony. W Parku Krasińskich w Warszawie doszło do masakry na niespotykaną skalę. Motorem tej masakry są prywatne interesy urzędników z Ratusza Stołecznego. Wiem o czym piszę i piszę to nie po raz pierwszy, że tego typu zdarzenia, jak wycinka starych drzew są „uzgadniane”  z odpowiednimi urzędami i urzędnikami dużo wcześniej i bardzo starannie, a urzędnicy ci prawdopodobnie biorą w tych zdarzeniach czynny udział, lecz nie w roli obrońców przyrody bynajmniej i naszego wspólnego dobra, lecz w roli Szwarc Charakterów. Mamy w Polsce do czynienia z rozpanoszonym aparatem administracji państwowej, który działa na modłę dawnego aparatu jedynej słusznej partii, PZPR , w poczuciu absolutnej bezkarności i sobiepaństwa. Jest tak, bo też w lwiej części z tego aparatu owa „administracja” się wywodzi, i to już w 4 pokoleniu Prawnuków Ojców założycieli PRL. Ci ludzie mają tak utrwalone wzorce i stereotypy przeniesione z epoki „sobiepaństwa aparatczyków partyjnych”, że nie są w stanie „przeskoczyć” samych siebie mentalnie i raz po raz „mimowolnie” pogrążają się w czarnej dziurze bezdennego szkodnictwa społecznego. Każde takie mimowolne pogrążenie się obnaża trwałość układu, który rządzi Polską bez przerwy od 1945 roku.

Przyłączyłem się do protestu na Facebooku, bo to wszystko co w tym momencie można było zrobić. Mam jednak nadzieję, że tym razem na proteście się nie skończy. Uczyńmy następne kroki, nie odpuszczajmy im! Prasa dysponuje zdjęciami, a też każdy kto tam był i zrobił zdjęcia, ma w ręku dowody rzeczowe, że wycięto zdrowe stare drzewa.

Czytaj dalej

Modlitwa Uzdrawiająca Ziemię (Bobby Lake Thom) – brazylijska Zbrodnia Przeciw Ludzkości na Puszczy Amazońskiej (sprawa plemienia Kaypo i Petycja wodza Raoni)

from http://www.nativehealer.net/

6 Giant-Sequoia-Trees--Mariposa-Grove--Yosemite-Na

A oto modlitwa dla Matki Ziemi, Naszych Wszystkich Relacji W Naturze i Człowieczeństwa. Pewnego dnia zachodnie społeczeństwo uświadomi sobie, że Ziemia jest żywym organizmem, tak jak wszystkie żywe rzeczy na Ziemi, wliczając ludzi. Ona żywi nas, ubiera, ochrania, pielęgnuje.

Czytaj dalej

Świąteczny Kogel-Mogel c.d.: Żarislav Švický – Modlitwa do Żywii oraz pogańskie kolędy (od Joanny) – Kraczun (od Marka Wójtowicza) – Czas na Zmianę i hudbeczka Beefhearta (ode mnie) – "Szeptuchy …" (hudba od Mezamira), "Kwiaty paproci" (od Barbary Walczak) oraz linki do dwóch bardzo ważnych artykułów (od Znajomego z Warszawskiego Biura i Znajomego Skądinąd)

Żywia-Żniwa clip_image002Jerzy Przybył – Żywia-Żywiena

 

Czytaj dalej

Świąteczne Życzenia od SSŚŚŚŚ 24 12 2012 – czyli słodki Kogel Mogel (Koga Moga, albo Kagan Maga)

ll s_b40_22130425

Poszukiwanie Lądownika Sojuza (zdjęcie pochodzi z : http://www.theatlantic.com/)

Jako, że czas jest niezwykły to i życzenia będą w tym roku nieco niezwykłe i rozłożone w czasie, na kilka „wejść” do końca roku. Zdecydowaliśmy się na życzenia w formie Kogla Mogla, bo zebrało się w czasie dorocznego remanentu trochę lżejszych i drobniejszych tekstów, trochę hudby-muzyki i obrazów, które szkoda byłoby „zatracić w niebycie” nie utrwaliwszy ich jako publikacje. Pewnie dwa lata temu znalazłyby one miejsce na głównej stronie, ale obecnie giną w lawinie poważniejszych tekstów. W nowym, 2013 roku, musimy zadbać o większą równowagę. Nie samą powagą człowiek żyje, przyda się przecież nam wszystkim także coś lżejszego. Wierszyk, jakaś ciekawostka, odrobina rysunkowego humoru, czasami śmieszno-gorzkiej satyry.

Czytaj dalej

Snowidziadło z kołdry spadło,spadło na kamycki potłukło se… – zebrał Mezamir Snowid

Wykłady Rudolfa Steinera

Wykład I
Londyn 2 sierpnia 1923

Dopóki rozpatruje się wszystko co nas otacza tutaj w świecie fizycznym,w ziemskim bycie
i co zostaje wniesione w ziemski byt przez naszą własną pracę
dopóty uwagę trzeba oczywiście przywiązywać głównie do czasu jaki człowiek spędza w ziemskim bycie podczas czuwania.

Czytaj dalej

Rosyjska jesień i inne jesienie w Królestwie SIS – część 4 Rosja

Słynne rosyjskie (polskie) brzozy pod Smoleńskiem – Y-Z Artgallery paint by Yellena 2011

Jessa, Jasień, Owsień, Tausień, Usień, Usinsz – Bóg Jesieni, Jasny, Pan Jaśni, Jasień, Jaśn. Ma jeszcze kilkanaście zanotowanych postaci imienia – Yassa, Yasza, Yesse, Jasion, Jastrybog/Jastrubonko, Jastar i inne.

Czytaj dalej

13.0.0.0.0.0

13.0.0.0.0.0

Jeśli chcemy komuś pomóc musimy uważać w dwójnasób – nie tylko tak jakbyśmy uważali gdy myślimy o sobie i własnym bezpieczeństwie, lecz najlepiej dziesięć razy bardziej, bo bierzemy na własne barki ciężar RADY jakiej udzielamy i ryzyko, że jeśli RADA będzie nietrafna osoba której udzieliliśmy RADY poniesie szkodę.

Czytaj dalej

Święta Lipa na Rąbkowej i Stare Dęby Rożnowskie a kamienne świątynie i pośrednicy – Wołanie Słońca lato 2012

Stare Dęby Rożnowskie a kamienne świątynie i pośrednicy

Słońce przebija się w czasie modłów/medytacji nad Świętą Lipą w Rąbkowej. Pojawia się znikąd rój muszek, które są widoczne jako ciemne kropki na powiększeniu. Pojawił się też, jak zwykle, drapieżny ptak, ale zdjęcia z nim nie wyszły – było za ciemno i był za daleko – w kierunku Tabaszowej.   (powiększ)

Czytaj dalej

Sielan Dewa – Wyspa Sielskich (Sielnych-Zielnych) Bogów: Siel-Lanka (Śri Lanka) – stare świątynie Światła Świata w Dambulli, Sigiriji i Polonnaruwie oraz Małe Dewy (Male-diwy)

photo by Kira Bialczynska ®All rights reserved

Sielanka, czyli Sri Lanka

Nazwa państwa Sri Lanka, przyjęta w 1972, oznacza w sanskrycie „olśniewający kraj”. Obecna nazwa jest współczesną adaptacją nazwy występującej w Ramajanie, gdzie wyspa znana jest jako Lanka.

W Ramajanie wyspa znana jest także jako Lankadweepa (dwepa – wyspa) oraz Lakdiva (diva – wyspa). Późniejszą tradycyjną nazwą była Lakbima. Lak to skrót od Lanka.

Podobną etymologię nazwy wyspy ma tamilska İlankai.

Co ciekawe nie znajdziecie tutaj etymologii wywodzonej od dewa-bóg, dawa – dawać/dzielić, Boska Lanka, Dewpa-Dwepa – Boska Wyspa. Egzotyczne w zapisie nazwy miejscowe wymawia się dziwnie znajomo i zapisuje po palijsku – a palijski jak wiemy bliski jest i sanskrytowi i polskiemu.

Czy to przypadkowe zbieżności brzmień: Dambulla – Dombulu, Dąbuła, Dymbula, Dębula; Sigiria – ZaGORIJE, Zagórze, Zagorje. Czy to nie brzmi podobnie do przypisywanej Słowianom (być może Goljadziom, Wandalom lub Gotom) jaskini w Hiszpanii, której nazwa ma słowiano-wenedyjskie brzmienie: Zugarramurdi (Zagaromordia). W tejże jaskini odbywały się obrzędy Kresu  (Kupaliów) – krzesania-zagaru, zagorzenia rytualnego Ognia, a do dzisiaj obchodzi się tutaj letnie przesilenie w blasku pochodni i naturalnego ognia upamiętniające też spalone na stosach w tym miejscu i w Kraju Basków czarownice – wiedźmy starej Wiary Przyrody.

Czy to przypadkowa całkowicie zbieżność nazwy Królestwa Polonar, którego stolicą była Pollonaruwa, z blisko brzmiącą nazwą polonorum – Regi Polonorum. Polona Regni – Korona Polska, co z kolei wywodzi się z wici etymologicznej od rok – rok-god, rocznik, czy rock – skała, czy Krok – władca, regent-regni – regalia – symbole władzy, reg – władający skałą, będący i konarem i korzeniem- czyli krakiem – królem-korzeniem i zarazem królem-konarem pniem/gałęzią rodu, a także regiem– ziarnem (co brzmi też w nazwie wyspy Rugii-Ruji), z którego roślina wyrasta, tak drzewo jak i zboże (reż-pszenica, rżyto-żyto, ryg- ryż).

(O Zagoramordji czytajcie np. tutaj)

Czytaj dalej