420Polska – Portal konopny: Konopie i marihuana w antycznym świecie

Cannabis-in-the-Ancient-World

Konopie są z nami… od zawsze. Tak przynajmniej twierdzą naukowcy, to mówią nam zarówno wykopaliska, jak i stare księgi. Przemierzyliśmy specjalnie dla was drogę jaką konopie podbijały świat, zmieniając go znacząco i na lepsze.

Marihuana stanowi zaledwie – nomen omen – czubek góry lodowej wszystkich korzyści, które człowiek czerpie z konopi. Ale jak to jest z czubkami – bardzo istotny. Konopie towarzyszą człowiekowi od niepamiętnych czasów i wykorzystywane były różnorako, tworząc podwaliny pod wiele dziedzin życia, by nie powiedzieć, że całą cywilizację. Wbrew temu, co się mówi, starożytni potrafili wydobyć z nich psychoaktywne moce i wszystko na to wskazuje, że także lubili to robić.
Czytaj dalej

Dzieje kultury polskiej 01 Słowiański Świt – film z roku 1986

Dzieje kultury polskiej 01 Słowiański Świt – film z roku 1986

 

30 lat temu niektórzy ludzie wykształceni bliżej byli prawdy o Początkach Polski niż wielu wciąż dzisiaj. Nikt nie wątpił wtedy, że Kultura Łużycka jest kulturą prapolską. Wystarczyło trochę niemieckiej propagandy od 1989 roku, aby wielu Polakom zamącić w głowach i ponownie zrekonstruować hitlerowskie mity Kossiny i Goebbelsa. Dziw bierze, że na wydziałach historii naszych uniwersytetów można znaleźć tak właśnie zindoktrynowanych studentów, którzy uważają się za wykształconych, kulturalnych Polaków, a są jedynie ofiarami inercji polskich nauk humanistycznych i haniebnej propagandy antypolskiej wielkich polskojęzycznych, lecz nie polskich mediów, należących do właścicieli z Niemiec, USA, Francji czy Watykanu (np. Onet.pl, Interia.pl, wp.pl, TVN,  Gazeta Wyborcza, Newsweek, Histmag, Pch24.pl, TV Trwam).

00 XIX wiek mapa francuska Chorwacja Biała Polska_Rosja_Skandynawia_w_IX_w

Czytaj dalej

RudaWeb: Hodowle żelaza na polskich łąkach

Hodowle żelaza na polskich łąkach

Wcześniej nasz naród opracował pierwszy w historii ludzkości wóz na kołach (5,5 tys. lat temu) i proces produkcji sera (7,5 tys.). Natomiast nie później niż 2,1 tys. lat temu na polskich łąkach hodowano… rudy żelaza. W tych też czasach obecna Polska stała się największym zagłębiem metalurgicznym w Starożytności. Przyczyną tej przemysłowej eksplozji były wojny z Rzymem.

Zmagania przodków Polaków z Rzymianami trwały pół tysiąca lat. Rozpoczęły się w dzisiejszej Francji, a zakończyły w samym Rzymie. W 58 r. p.n.e. Juliusz Cezar zaatakował u stóp Wogezów wojska Leszka Przemysła (– tak nazwali tego władcę nasi kronikarze i niektórzy historycy), zwanego Ariowitem. Cezar zwyciężył i w następnych latach opanował północną Galię, należącą uprzednio do państwa Słewów (Słowian), którym przewodził Ariowit. Ekspansja Rzymian trwała aż do drugiej połowy II w. n.e., kiedy w wojnach markomańskich ostatecznie zostali powstrzymani. Od tego czasu nasi przodkowie zaczynają systematycznie spychać imperium na południe. Ostateczną porażką Cesarstwa okazało się zdobycie w 455 r. n.e. Rzymu przez króla Wędów, czyli Wandali – Gęsierzyka, zwanego też Genzerykiem.

Czytaj dalej

RudaWeb: Starożytne rozprzestrzenienie dziedzictwa lęhickiego

RudaWeb: Starożytne rozprzestrzenienie dziedzictwa lęhickiego

Rozwój terytorialny dziedzictwa Lęhów można śledzić w ekspansji kultur archeologicznych. Są też jednak tropy w kulturze duchowej, która znad Wisły wędrowała na Zachód, Wschód i azjatyckie Południe. W końcu są niezaprzeczalne dowody genetyczne.

„W dziejach zapomnianych, dawno rozsławionych i obecnych nasz ród zajmuje swoje miejsce. Nie zebrał się on z wygnańców ani szczątków upadłych mocarstw. Był zawsze ludem pierwotnym, właściwym i jednosłownym. Nie wiadomy jeszcze czas i przyczyny, dla których on opuścił sąsiedztwo Indowego Stanu…”
Zorian Dołęga Chodakowski (Adam Czarnocki) 1784 – 1825

Jak możemy przeczytać na stronie eioba.pl, jednym z głównych podobieństw dawnej wiary lęhickiej do hinduizmu jest postać Świętowita o czterech twarzach, podobnie jak hinduistyczny Brahma, stwórca wszechświata.

Czytaj dalej

RudaWeb: Nowy podręcznik dziejów ojczystych

RudaWeb: Nowy podręcznik dziejów ojczystych

 

 

Na bezcennym – dla odrodzenia słowiańskiej świadomości Polaków – blogu Czesława Białczyńskiego ukazał się wpis Adama Smolińskiego, nawołujący do stworzenia podręcznika dla młodych, z aktualną wiedzą o prawdziwych dziejach ojczystych. Smoliński przywołał informację o tym, że taki podręcznik pisze Dragomira. Też myślimy, że to najwyższa pora.

Na razie stworzyliśmy konspekt rysujący nową chronologię, z którego wynika, że początek tej opowieści zacznie się w Środkowej Azji około 20 tys. lat p.n.e.. Jednak te czasy, aż do kultury Lepenskiego Viru, będą zaledwie krótkim wprowadzeniem. Web twierdzi bowiem, że o cywilizacji przodków Polaków możemy mówić dopiero od kolebki naddunajskiej. Zaczynałaby się więc ta opowieść na serio od Vinča i kultury lendzielskiej (lęhickiej). Od V tysiąclecia p.n.e. archeologia, genetyka, językoznawstwo i część źródeł pisanych pozwala stworzyć ciągłą opowieść. Web, jako racjonalista, odrzuca odwołania do kultur typu Atlantyda, chociaż nie wyklucza, że za chwilę nauka (np. archeologia) zmusi go do przedłużenia perspektywy w głąb czasu. Przy okazji powstaje bibliografia, wcale nie ograniczająca się do najnowszych prac. Okazuje się, że w tak krytykowanym XIX w. powstało wiele prac historyków nie tylko polskich, które wyprzedziły ustalenia współczesnych nam genetyków czy językoznawców. Oczywiście nie może zabraknąć nowego odczytania starych źródeł takich, jak kroniki staropolskie.

Czytaj dalej

Adam Smoliński – Czy nowe podręczniki do historii są potrzebne?

Adam Smoliński – Czy nowe podręczniki do historii są potrzebne?

projekt godła Lechii_Trójmorza

Czytając tylko prace R. Steinachera – „Die Geschichte der Antike aktuell:

Methoden, Ergebnisse und Rezeption” (Aktualna historia starożytna:

Metody, wyniki i recenzje) oraz Alissy Mittnik – „The Genetic History of Northern Europe” (Genetyczna historia Północnej Europy) dochodzi się do wniosku, że naukowcy zachodni poszli daleko do przodu w odkrywaniu dziejów ludów Północy, a zwłaszcza Słowian.

Jednocześnie zauważa się, że nasi rodzimi naukowcy, zwłaszcza historycy zatrzymali się na podstawach historii XIX w. Mało tego, polscy historycy otoczyli się murem wyparcia i wręcz ignorują nowe wiadomości o odkryciach z Zachodu.

Trudno zrozumieć postawę polskich historyków. Nie są to już wpływy polityki niemieckiej, bo same prace naukowców niemieckich zaprzeczają takiej tezie. Prace te wyraźnie wskazują na odwieczne zasiedlenie Europy przez Słowian. Jednocześnie zaprzeczają one teoriom allochtonistów o Słowianach z VI w., z nad prypeckich bagien.

Zatem, czy jest to już tylko obawa, że dotychczasowe, historyczne prace doktorskie i habilitacje profesorskie są bezwartościowe? Zaś ich jedynym miejscem spoczynku jest śmietnik?

Czytaj dalej

Okiem Vrana: Teoria Połabsko-Wiślańska

Okiem Vrana: Teoria Połabsko-Wiślańska

 

W przepaściach netu można znaleźć teorię „połabsko-wiślańską (Józef Kostrzewski, Konrad Jażdżewski)”. Podobny pogląd prof. Kętrzyńskiego.

ketrzynski_png_750x750_q85

Jako zwolennik podobnej teorii, pochodzenia Słowian, i ich suevskiej nazwy. Powinienem ją jakoś uzasadnić.

Otóż mamy kosmografa z Rawenny który dość dobrze zgadza się z tą teorią, a nawet jest nieco bardziej zachodni bazując na współczesnej mapie, jakby to była Saksonia, kwestia co rozumiemy pod pojęciem ok. godziny szóstej, czy to jest jej bardziej koniec czy początek, nakładając na współczesną mapę nawet kultura sukow-dziedzice jest na wschód od tej lokalizacji, jest to raczej miedzy końcem godziny szóstej, do końca siódmej, a Połabie z Polską faktycznie rozciąga się od VI do X początku XI godziny.

Czytaj dalej

RudaWeb: Rusa na początku nie było

RudaWeb: Rusa na początku nie było

Pierwszy był Pan Jawan, a jego synami – Lech, Czech i… może Mech. Lech chorwacko-czesko-polski różni się od ormiańsko-ruskiego nie tylko właściwym imieniem, ale również pochodzeniem. Nasz Lech i odpowiadający mu ormiański Kuar są też starsi od jego odpowiednika znad Diepru.

W pracy „Krapina, Kijevo, Ararat” chorwacki historyk Stjepan Sakač przywołuje sowiecko-gruzińskiego językoznawcę Mikołaja Marra. Marr przeanalizował legendy o trzech braciach – ormiańską i ruską (Nestora). Doszedł do wniosku, że bracia symbolizują trzy gałęzi rodowe wyrastające z jednego wspólnego pnia. W ormiańskich przekazach z VI/VII wieku, autorstwa Zobiego Glaka, bohaterowie noszą imiona Kuar, Meltej i Chorean, i są synami książęcej pary wygnanej z Indii. Ormiański historyk opisał podobną do późniejszej, nestorowej, opowieść z XII w. – historię założenia miasta Kuar (Kiev) w kraju Poluni, przez trzech braci, o imionach Kuar, Mentery (Meltej), oraz Chorean (Kherean). Według Marra, brat Kuar odpowiada gałęzi kimeryjsko-scytyjskiej, Meltej – medyjskiej, a Horean – staroarmeńskiej. Natomiast zawarte w latopisie Nestora („Powesti wremiennych let”) imiona pierwszego i trzeciego brata – Kyj i Horiv – są tożsame z armeńskim Kuarem i Horeanem. Z kolei Meltej/Szczek odpowiada narodowi, którego symbolem (totemem) był Żmij. Według tej teorii w ormiańskiej legendzie trzeba szukać miejsca, z którego przybyli nestorowi Polanie – to kraina Paluni, w której Horean założył swój gród.

Czytaj dalej

Lechistan – Rozmowa z Grzegorzem Skwarkiem

Lechistan – Rozmowa z Grzegorzem Skwarkiem

skwarek

1.KRONIKA LECHITÓW I POLAKÓW napisana przesz Godzisława Baszko lub
Boguchwała zamieniono nazwę na KRONIKA WIELKOPOLSKA, aby pominąć
nazwę Lechitów .

https://books.google.pl/books?id=LNBb…ów+i+Polaków&source=bl&ots=YZn1uq5JBS&sig=t8dSjTrXgkXqqhClDBKhxVgsmtc&hl=pl&sa=X&ei=j4TeU6CEK6zY7AbsmoHQAQ#v=onepage&q=Kronika%20Lechitów%20i%20Polaków&f=false

lub http://historiapolski.eu/kronika-lech…

2. KRONIKA POLSKA przez Dzierstwę zamieniono na KRONIKĘ MIERŻWY,
ostatnio wydaną tylko po łacinie. Ale w internecie można ją
znaleźć, pod inna nazwą.

Czytaj dalej

RudaWeb: TRADYCJE MORSKIE LĘCHÓW I WĘDÓW ZAKŁAMANE PRZEZ TEUTONÓW

TRADYCJE MORSKIE LĘCHÓW I WĘDÓW ZAKŁAMANE PRZEZ TEUTONÓW

TRADYCJE MORSKIE 2

Wieki brutalnego fałszowania polskiej historii przez zaborców odcisnęły swoje piętno na postrzeganiu Polaków na Zachodzie, jako ludzi niezdolnych do nowoczesnego gospodarowania. Zależało na tym szczególnie Niemcom, którzy w ten sposób uzasadniali swoje prawa do rzekomego cywilizowania zagarniętych ziem polskich. Jednym z takich przykładów historycznego kłamstwa jest teza o braku umiejętności prowadzenia gospodarki morskiej przez Polaków. Niemieccy naukowcy nie tylko wymyślali nowe teorie, ale również systematycznie niszczyli i przerabiali dowody materialne.

Przykładem może być historia wraku łodzi znalezionej nad Jeziorem Łebsko pod koniec XIX w..

Czytaj dalej

RudaWeb: Lestek/Przemysł/Ariowit/Birrwista

RudaWeb: Lestek/Przemysł/Ariowit/Birrwista

PUZZLE-LESTEK-2

Mimo wielokrotnego opisywania tytułowego bohatera jako jednej postaci, nadal Komentatorzy zgłaszają wątpliwości. Teraz więc pokrótce – co już w większości i nierzadko szczegółowiej było na tym blogu – o Lestku II Przemyśle, tożsamym z Ariowitem-Birrwistem w jednym.

Zuchwała postawa Lestka Ariowita znakomicie odpowiada licznym opisom zawadiackiej natury Birrwisty, wypowiadającemu wojny wszystkim w zasięgu wzroku.

Czytaj dalej

RudaWeb: Lęch władca łęgów

RudaWeb: Lęch władca łęgów

Łęgi LĘCHA 2

Nasz pierwszy Lech wcale nie miał takiego imienia. Miano, które mu przypisali potomkowie, było określeniem statusu społecznego. Przede wszystkim było tytułem władcy, posiadacza ziemskiego. Rozciągnięto je na całe – zróżnicowane rolami społecznymi – rody i plemiona, później narody, a w końcu na jedną narodowość. Ponadto to miano nie brzmiało tak, jak je dziś przyjmujemy. Za to wypowiedzieć poprawnie mogą je w zasadzie tylko Polacy/PoLachy.

„W starożytnych narzeczach słowiańskich, skiba ziemi zwała się lechą. Narzędzie używane do poruszania (mieszania) roli, dziś jeszcze w narzeczu polskim zowie się lemiesz (le(ch)miesz – dop. RudaWeb). Lechami, zważając na tę niezmienną pierwiastkowych języków własność wyrażania się krótko, nazwani być musieli władcy tych lech czyli ziemi.” Tak pochodzenie imienia naszego Lecha wyjaśnił Aleksander Tyczyński w „Rysie historycznym oświecenia Słowian”.

Czytaj dalej