R1a1a7 – www.fanslask.com

R1a1a7 – www.fanslask.com

Okładka książki Tadeusza Millera „3000 lat Państwa Polskiego jakiego nie znacie”

Jak szerokim zainteresowaniem cieszy się, i jak powszechnie krzewiona jest wiedza na temat słowiańskich korzeni, świadczy nadesłany przez Jarosława Ornicza link do strony Fanów Śląska Wrocław i artykułu ze stycznia zeszłego roku. Kibice Śląska Wrocław cieszą się opinią grupy szczególnie patriotycznej, ale tak naprawdę ta opinia powinna być rozciągnięta na wszystkich fanów klubowej piłki nożnej w Polsce i na wszystkich fanów reprezentacji Polski.

Możemy zarzucać autorowi tamtego artykułu, że jest w kilku miejscach nieścisły i powiela pomyłki ,które zostały już zdezaktualizowane dalszymi badaniami i sprostowane, a stan jego wiedzy w temacie genetyki nie jest najpełniejszy, ani do końca aktualny. Ale nie o to tutaj chodzi. Odrodzenie etnosu Słowian/Polaków i wiedzy o ich starożytności oraz o przeszłości Wielkiej Lechii jest olbrzymim sukcesem wszystkich  uczestników naszego portalu i innych, które rozmnożyły się w sposób niebywały i przeniosły posiadaną przez nas wiedzę dosłownie pod każdą polską strzechę.

Rozumiem, że nie każdy chce powoływać  się na faktyczne źródło swojej wiedzy, ale nawet jeśli tego nie czyni to pośrednio daje tego dowody odwołując się do portali bezpośrednio czerpiących od Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata i Blogu Bialczyński. Zwłaszcza narodowym katolikom źródło tej wiedzy może być solą w oku, jednak prawdy o źródle nie da się uniknąć. Tak jest i w tym wypadku, bo w linkografii do artykułu, którego fragment zacytuję poniżej, widzimy zarówno portal Wiara Przyrodzona, Wspaniała Rzeczpospolita, Dragomira, Przyszłość w Przeszłości, Echa Swantewita, jak i stronę Księdza Stanisława Pietrzaka z Tropia. Są tam oraz w kolejnych artykułach wymienione także liczne linki do innych portali Rodzimowierców, lub do artykułów (np. na Salon 24), które czerpały tabele, rysunki , mapy i zdjęcia wprost z naszego blogu.

Jakikolwiek nie byłby poziom tej wiedzy na blogach i portalach różnych plemion Wolnej Polski to najważniejsze jest, że ona w ogóle dotarła do Polaków i pozwala im odbudowywać w sobie poczucie narodowej dumy z faktu, iż od starożytności jesteśmy gospodarzami Europy (Białego Lądu) i jesteśmy obecni tutaj gdzie jesteśmy, między Odrą a Bugiem. Polacy mogą być dumni, że ich przodkowie wnieśli swój wielki wkład we wszystkie niemalże istniejące w Euro-Azji kultury archeologiczne, w tym te uznawane powszechnie za najważniejsze dla rozwoju świata, jak grecka, perska czy indyjska-sanskrycka (wedaistyczna).

Tym samym fałszywa narracja Zaborców i Rozbiorców Polski narzucona Polakom w Epoce Kolonialnej przestała istnieć.

Naród Nasz odzyskał świadomość swojej starożytności, dawnej potęgi obecnej w Europie nieustannie od 10.000 lat przed naszą erą aż do końca XVIII wieku.

Wynika z tej wiedzy Polaków Współczesnych olbrzymia społeczna i indywidualna moc, konieczna dla Odrodzenia potęgi Polski na Przyszłość!

Jest to prawdziwe Odrodzenie Ducha Polskiego.

Przyszłość leży w Przeszłości, nasza Moc dzisiejsza bierze się ze świadomości przeszłych wielkich czynów i wkładu Pra-Polaków w cywilizację światową.    

Dzisiaj już z całą pewnością możemy powiedzieć , że Polacy w pełni odzyskali tożsamość po 200 latach niewoli.

Uznaję moją misję na tym polu za spełnioną i zakończoną.

Czytaj dalej

Ksiądz Stanisław Pietrzak: Polacy Korzenie [tropie.tarnow.opoka.org.pl]

Karelczyk, „Człowiek z Jeleniej Wyspy” (Oleni Ostrov)  na Jeziorze Onega,
w Muzeum Kizhi w Karelii, Fed. Rosyjska
(Rekonstrukcja M.M. Gerasimowa)

Przedstawiam opracowanie księdza Stanisława Pietrzaka ze stycznia 2017 roku mimo, że dzisiaj mamy może trochę aktualniejsze dane niż te, na których ksiądz  oparł swoje koncepcje dotyczące Karelczyka z Jeleniej Wyspy. Ocena czy Karelczyk jest ojcem Polaków czy nie jest, ma moim zdaniem charakter arbitralny i zależy po prostu od tego, gdzie postawimy Grubą Kreskę uznając, że ten „poprzedni ojciec”, czyli osobnik z określoną mutacją R1a nie może być zaliczony do tej samej rodziny co jego  „następca – syn”, którego uznajemy arbitralnie już za Ojca Nowej Rodziny, w tym wypadku Polaków. Jest to sztuczne stawianie Grubej Kreski w dowolnym miejscu cyklu mutacji R1a, ale także sztuczne rozgraniczanie Polaków od Słowian w ogóle. Bo jakich Polaków ma na myśli ksiądz Pietrzak? Oczywiście tych z dzisiejszej Polski ulokowanej między Bugiem a Odrą. Tymczasem taka Polska ma zaledwie 60 lat – wcześniej Polska nigdy nie była tak mała.

 

Oto mapa Y-DNA Polaków i pochodzenia polskiego w krajach języków słowiańskich (według pewnej Grubej Kreski postawionej przez Rosjan).

Czytaj dalej

Najwyższy Czas: Mariusz Kowalski – Rosjanie największy naród fiński

Jaki sens ma publikowanie artykułów opartych na teorii  Franciszka Duchińskiego dzisiaj, kiedy tyle już wiemy o genetyce i kształtowaniu się etnosu w ścisłej więzi rodzice-dziecko czyli relacji rodzicielskiej, rodzinnej, zadrużnej?!

Moim zdaniem żadnego innego poza celem karkołomnym – połączenia dwóch sprzecznych tradycji – narodowej rodzimowierczej w stylu XIX-wiecznego nacjonalizmu trącącego myszką w sytuacji, kiedy Polacy są rozsiani po całym świecie, tam wszędzie gdzie żyją społeczności polskie jest Polska (choćby w Anglii i Szkocji czy Irlandii), z narodową katolicką – utrzymującą mit o roku 966 jako dacie powstania narodu polskiego.

Z prób klecenia prawicowego światopoglądu godzącego tradycje narodowe oparte o katolicyzm z tradycją starożytności i narracją o Wielkiej Lechii wychodzą jak zwykle pokraczne konstrukcje myślowe, które posługują się półprawdami i przekłamaniami zarówno o genetyce, jak i o prawdziwej roli chrześcijaństwa i Korporacji Watykańskiej w dziejach Polski.

Są to kulawe potworki z dwoma głowami, w których tłuką się zupełnie sprzeczne myśli, symbole i pojęcia nie do pogodzenia.  Przedstawiony tutaj artykuł-potworek myślowy z Najwyższego Czasu, niczym Jątek-Plątek buksuje w miejscu i kręci się w koło. Spełnia on niestety wszystkie negatywne cechy takiej dwugłowej postaci w jednym ciele, która sama nie wie, czy ma iść do przodu, czy do tyłu.

 

Czytaj dalej

PAP- Nauka w Polsce: Powstaje genetyczny portret dawnych mieszkańców terenów Polski

logo-pl

Wstępne wyniki badań sugerują, że ludzie żyjący 2 tys. lat temu na terenach dzisiejszej Polski nie byli izolowaną grupą; nie wydaje się, by ich DNA znacząco różniło się od DNA populacji obecnych w tym samym czasie na zachodzie Europy – informują naukowcy z Poznania, pracujący nad genetycznym „portretem” naszych przodków.

Genetyczny portret dawnych mieszkańców terenów Polski badają naukowcy z Poznańskiego Centrum Archeogenomiki, pracujący pod kierunkiem prof. Marka Figlerowicza z Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN.

Czytaj dalej

Artem Lukichev: History of R1a and R1b from the Bashkir epos „Ural”

History of R1a and R1b from the Bashkir epos Ural

Artem Lukichev ©

baszkir

R1b „Lunar the cult of the moon” – the main material, the female principle.
R1a „The cult of the sun” – the main spiritual, the masculine principle.
Therefore, it is for example the west spawned such phenomena in the world as racism, fascism. At R1a it was not. Many spiritual teachers were R1a – Buddha, Zoroaster, and others. R1b went the way of the material, techno-development. A R1a took the path of spiritual development. As is now the world’s most important equipment and supplies – the world was conquered by R1b. But. One of the sons R1b – also chose a spiritual path – his name Hakmar. Hakmar also choose solar cult, although his father was R1b (Shulgan).

Czytaj dalej

Archiwum: Prosty, stary jak świat (2014) rosyjski wykład na temat kultur złączonych z genetyką ludów R1a (11minut)

Prosty, stary jak świat (2014) rosyjski wykład na temat kultur złączonych z genetyką ludów R1a

 

800px-Distribution_Haplogroup_R1a_Y-DNA_svg

Oczywiście, jak we wszystkich nie sygnowanych przez jakąkolwiek uczelnię akademicką materiałach z Rosji i w tym materiale, są przekłamania propagandowe. Do tego materiał ten jest archiwalny, ale puszczam go mimo to, ponieważ łopatologicznie wiąże koniec z końcem, prościej już chyba nie można.  

Czytaj dalej

Okiem Vrana: Teoria Połabsko-Wiślańska

Okiem Vrana: Teoria Połabsko-Wiślańska

 

W przepaściach netu można znaleźć teorię „połabsko-wiślańską (Józef Kostrzewski, Konrad Jażdżewski)”. Podobny pogląd prof. Kętrzyńskiego.

ketrzynski_png_750x750_q85

Jako zwolennik podobnej teorii, pochodzenia Słowian, i ich suevskiej nazwy. Powinienem ją jakoś uzasadnić.

Otóż mamy kosmografa z Rawenny który dość dobrze zgadza się z tą teorią, a nawet jest nieco bardziej zachodni bazując na współczesnej mapie, jakby to była Saksonia, kwestia co rozumiemy pod pojęciem ok. godziny szóstej, czy to jest jej bardziej koniec czy początek, nakładając na współczesną mapę nawet kultura sukow-dziedzice jest na wschód od tej lokalizacji, jest to raczej miedzy końcem godziny szóstej, do końca siódmej, a Połabie z Polską faktycznie rozciąga się od VI do X początku XI godziny.

Czytaj dalej

Lechistan – Rozmowa z Grzegorzem Skwarkiem

Lechistan – Rozmowa z Grzegorzem Skwarkiem

skwarek

1.KRONIKA LECHITÓW I POLAKÓW napisana przesz Godzisława Baszko lub
Boguchwała zamieniono nazwę na KRONIKA WIELKOPOLSKA, aby pominąć
nazwę Lechitów .

https://books.google.pl/books?id=LNBb…ów+i+Polaków&source=bl&ots=YZn1uq5JBS&sig=t8dSjTrXgkXqqhClDBKhxVgsmtc&hl=pl&sa=X&ei=j4TeU6CEK6zY7AbsmoHQAQ#v=onepage&q=Kronika%20Lechitów%20i%20Polaków&f=false

lub http://historiapolski.eu/kronika-lech…

2. KRONIKA POLSKA przez Dzierstwę zamieniono na KRONIKĘ MIERŻWY,
ostatnio wydaną tylko po łacinie. Ale w internecie można ją
znaleźć, pod inna nazwą.

Czytaj dalej

RudaWeb: Kłopoty z Karelczykiem… z Otwocka

RudaWeb: Kłopoty z Karelczykiem… z Otwocka

KULTURA SWIDERSKA 2

Karelczyk to mężczyzna z Jeleniej Wyspy na jeziorze Onega w północnej Rosji. Wielu miłośników dziejów ojczystych sądzi, że był praprzodkiem Polaków. Jego szczątki są najstarszymi z haplogrupą męską (Y-DNA) R1a1M459, które dotrwały do naszych czasów i zostały zbadane przez naukowców. W związku z tym są traktowane jako koronny dowód, że nasi przodkowie przyszli na ziemie polskie z rosyjskich. Tymczasem skojarzenie prac archeologów i genetyków wskazuje, że ów Prapolak znad Onegi był z rodu wywodzącego się z Mazowsza.

Czytaj dalej

Adrian Leszczyński – Krótka historia rodu genetycznego R1a

Adrian Leszczyński – Krótka historia rodu genetycznego R1a

© by Adrian Leszczyński

WSTĘP

Badania genetyczne rewolucjonizują podejście świata nauki do zagadnień pochodzenia ludności na świecie. Choć są one w początkowej fazie, to jednak już zdążyły wnieść wiele nowych faktów do świadomości osób zainteresowanych tym zagadnieniem. Badania te nakazują zupełnie inaczej spojrzeć na problem pochodzenia człowieka oraz poszczególnych ras i etnosów. Ostatnie lata przyniosły również przełom w badaniu historii Słowian i innych ludów. Badania genetyczne rzucają także nowe światło na zagadnienie pochodzenia i kształtowania się języków. Niestety, nie wszyscy te badania rozumieją. Nie wszyscy umieją wyciągać z nich właściwe wnioski. Istnieją także liczne i dość wpływowe środowiska ludzi, którzy za wszelką cenę próbują podważać te badania wprowadzając do ich interpretacji chaos, fałsz, a nawet oczywiste nieprawdy. Fakty te skłoniły mnie do napisania niniejszego artykułu, który w sposób możliwie krótki i zwięzły wyjaśnia o co chodzi w badaniach genetycznych. Skupiam się tu jednak głównie na historii rodu genetycznego R1a uznawanego za „gen słowiański” w Europie i jednocześnie „gen aryjski” w Azji. Ród ten jest bowiem ściśle związany z historią Słowian i Ariów oraz ich językami. Choć w dzisiejszych czasach nie każdy nosiciel haplogrupy wywodzącej się z R1a jest Słowianinem i nie każdy człowiek mówiący po słowiańsku posiada tę haplogrupę, to jednak historyczny związek tej haplogrupy i jej gałęzi pochodnych z językami słowiańskimi jest faktem. Wykształcenie się języka prasłowiańskiego i pokrewnego mu języka praaryjskiego nastąpiło właśnie w rodzie R1a, tudzież w jego gałęziach potomnych. Tym samym wykształcenie się wspólnego języka będącego przodkiem języków słowiańskich i aryjskich także nastąpiło w tym konkretnym rodzie genetycznym.
Współczesne przypadki, gdy R1a nie łączy się z wymienionymi językami spowodowane są wielowiekowym mieszaniem się pierwotnych etnosów ze sobą, asymilacjami, wynaradawianiem czy kreolizacją języków. Kilka konkretnych przykładów tych faktów podaję w podtytule „Kontrowersje”.

Czytaj dalej

Nawałnica Słowian/Awarów na Bizancjum w 626 roku u Jerzego z Pizydii

Nawałnica Słowian/Awarów na Bizancjum w 626 roku – Jerzy z Pizydii

scylla-charybdis-1

Cieśnina Messyńska – Skylla i Harybda

Jerzy z Pizydii (Jerzy Pizydes, Georgios Pizydes) żył w VII wieku, urodzony przed 600, zmarł między 631 a 634 rokiem. Był greckim poetą i posłańcem patriarchy Konstantynopola Sergiusza I przy cesarzu Herakliuszu. W latach 622-623 wziął udział w wyprawie cesarza przeciw Persom. Uchodzi za twórcę wersyfikacji dwunastozgłoskowej. W swych utworach opiewał zwycięstwa nad Persami i odzyskanie relikwii Krzyża Świętego (poematy O wyprawie cesarza Herakliusza na Persów, O oblężeniu dokonanym przez barbarzyńców i o ich klęsce). Po 630 roku pisał poezje moralizatorskie i teologiczne (Przeciw bezbożnemu Sewerowi z Antiochii, O świętym zmartwychwstaniu Chrystusa Boga), a także epigramaty o żywotach świętych. Wydał również poetycką parafrazę pod tytułem Opis 6 dni stworzenia. Z utworów Jerzego z Pizydii czerpali Teofanes, Jan Tzetzes oraz autor Księgi Suda.

Jerzy Pizydes urodził się w Pizydii, w południowo-wschodniej Azji Mniejszej. Był związany z dworem cesarza Herakliusza w Konstantynopolu. Należał również do kręgu przyjaciół patriarchy Sergiusza. Był jednym z 12 diakonów świątyni Hagia Sophia, pełnił urzędy skeuofylaksa, odpowiedzialnego za skarbiec i liturgię oraz chartofylaksa, sprawującego pieczę nad zbiorami archiwalnymi świątyni. Uczestniczył w pierwszej wyprawie wojennej Herakliusza na Persów w 622 roku, prawdopodobnie w roli piewcy spodziewanych przyszłych sukcesów cesarza. Przebywał w Konstantynopolu podczas groźnego oblężenia stolicy Cesarstwa przez połączone siły Awarów, Persów i Słowian w 626 r. Twórczość poetycka Pizydesa znalazła wyraz w poematach historycznych, filozoficzno-religijnych i w epigramach[1].

Wytłuściłem część tekstu z polskiej Wikipedii, bo to te rzeczy będą nas u Pizydesa interesować najbardziej. Na początek potrzebne jest pierwsze sprostowanie: Pizydes nie pisze nic o Persach. Atakujących Bizancjum nazywa po imieniu: Awarami, Scytami, Słowianami, Bułgarami, Hunami i Medami.

Oblężenie Konstantynopola w 626 roku tylko cudem, określonym jako wstawiennictwo Maryi, nie skończyło się upadkiem miasta i upadkiem Wschodniego Cesarstwa Rzymskiego. Stałoby się to, gdyby nie ów cud,  o 800 lat wcześniej niż dokonali tego Turcy. Notki Pizydesa na temat owego oblężenia, które noszą naprawdę tytuł „Bellum Avaricum”, mówiące dokładnie o ataku połączonych sił Awarów, Scytów, Hunów, Słowian, Bułgarów i Medów, pozwalają nam zrewidować pogląd na owo wydarzenie dziejowe. Nasza interpretacja będzie odbiegać od tej w Wikipedii, ponieważ kilka zdań jakie Pizydes zawarł w tym utworze jest wskazówką do zupełnie innego widzenia Słowiańszczyzny w VI i VII wieku (a także wcześniej w IV do VI wieku), niż chcieliby chrześcijańscy naukowcy polscy, czy nauka niemiecko-anglosaska, a już na pewno do innej wizji organizacji Słowian i ich sojuszów wojennych, niż traktuje to polska Wikipedia.

Opisywana przez Pizydesa wojna była wojną Wschodniego Cesarstwa Rzymskiego na wielu frontach, jednym z kolejnych epizodów w łańcuchu trwających wówczas już ponad 300 lat wojen Cywilizacji Wedyjskiej z Cywilizacją Rzymską.

My jako Słowianie, staliśmy w tej wojnie bez wątpienia po przeciwnej stronie barykady niż Bizancjum, z jego chrześcijaństwem.  Nie widzę więc powodu abyśmy mieli przyjmować optykę Pizydesa, jego apoteozę chrześcijaństwa, hymny pochwalne dla Herakliusza, czy Sergiusza i Cywilizacji Zachodniej.

W IV,V, VI i VII wieku n.e. wcale nie byliśmy częścią tejże cywilizacji, ani częścią formującego się dopiero  chrześcijaństwa europejskiego.

Czytaj dalej

Jak Rosjanie widzą swoją etnogenezę? – te i inne ciekawostki od księdza Stanisława Pietrzaka z Tropia

Jak Rosjanie widzą swoją etnogenezę? – te i inne ciekawostki

   Wypowiedzi Rosjan  na naukowym portalu rosyjskiej genealogii genetycznej Rodstvo
na temat praojczyzny Słowian z haplogrupą R1a-M417 – w rejonie Polski
Павел Шварёв (25.1.2011, 13:07)
„… Hе забывайте, что мы, славяне R1a , как выясняется, пришли сюда с запада, то есть со стороны Польши, и добрая половина поляков наши реальные братья. Мы от одних предков, просто одни братья когда-то решили податься на восток, а другие остались дома, через какое-то время дети ушедших и оставшихся начали забывать родство, а потом пришла вражда. Реально эта вражда возникла не из нашей среды, это наши правители делили территории, и воевали с помощью нас за эти территории.”
Paweł Szwarew (25.1.2011, 13:07). Tłumaczenie.

„… Nie zapominajcie, że my, Słowianie R1a,  przyszliśmy tu, jak się okazuje, z zachodu, to jest od strony Polski i ponad połowa Polaków to nasi dosłownie bracia. Pochodzimy od tych samych przodków. Po prostu jedni bracia kiedyś postanowili udać się na wschód, a drudzy zostali „w domu”. Po jakimś czasie ich dzieci – i ci emigranci, i ci, co zostali w domu – zaczęli zapominać o pokrewieństwie, a potem przyszła wrogość. Ta wrogość nie powstała wśród nas; to nasze rządy dzieliły terytoria i wojowali z naszą pomocą o te terytoria .

Igor1961 (10.02.2011 i 22.02.2011).
      „… Судя по филогении ветвей R1a1а1 (М417+), вектор их движения – с запада на восток (…). Kаких-либо заметных миграций из бассейна Волги в сторону Балтики пока не прослеживается”
„…Обратите внимание, насколько аккуратно западнославянскиe огибают территорию Литвы. Несмотря на свой вполне солидный возраст и тесное георгафическое соседство, западнославянская, а также родственная ей центрально-европейская ветвь весьма слабо представлены среди этнических литовцев. По всей видимости, их носители передвинулись к берегам Балтики относительно поздно, оттого и не успели перемешаться с будущими литовцами.
Довольно серьезный аргумент в пользу дунайской прародины славян, на мой взгляд. Припятские болота не проходят, поскольку они изобилуют протобалтской топонимикой, а это не стыкуется с низким процентом носителей субклада R1a1a1g-M458 у балтов.
Igor Rożanski (10.02.2011 i 22.02.2011). Tłumaczenie.
      „… Sądząc po filogenii gałęzi R1a1a1 (M417+), kierunek ich migracji z zachodu na wschód (…). Jakichś zauważalnych migracji od basenu Wołgi w kierunku Bałtyku dotychczas nie stwierdzono”.
      „… Zauważcie, jak ściśle zachodniosłowiańskie (SNP) omijają terytorium Litwy. Mimo swojego w pełni solidnego wieku  i ścisłego sąsiedztwa geograficznego zachodniosłowiańska, a także jej bliska krewna środkowoeuropejska gałąź słabo jest reprezentowana pośród etnicznych Litwinów. Widocznie jej nosiciele udali się ku brzegom Bałtyku stosunkowo późno, dlatego nie zdążyli przemieszać się z przyszłymi Litwinami.
To, moim zdaniem, dość poważny argument na rzecz naddunajskiej praojczyzny Słowian. Prypeckie błota odpadają, ponieważ one izolują prabałtycką toponimiką, która nie łączy się  nawet z niskim procentem nosicieli subkladu R1a1a1g2-M458 u Bałtów.

 

                W nowym i korzystnym dla nas świetle staje także wyjątkowa zwartość i liczebność etniczna oraz tożsamość słowiańska Polaków, od około siedmiu-ośmiu tysięcy lat (począwszy od Kultury Janisławickiej) biologicznie i etnicznie obecnych na tej ziemi, choć może z okresami znacznego regresu demograficznego, nazywanej przez niektórych archeologów pustkami osadniczymi. Kontrastuje to szczególnie na tle sąsiednich krajów, zwłaszcza Niemiec (gdzie Germanów z pierwotnie przedindoeuropejskiej haplogrupy I1 – nieco ponad 40%, z zachodniej (pierwotnie italoceltyckiej) haplogrupy R1b też blisko 40%, a z rdzennie indoeuropejskiej R1a – blisko 20%) oraz mieszkańców Czech  i Słowacji, gdzie oprócz pierwotnych Słowian żyje dość liczna grupa pierwotnie italo-celtycko-germańska z R1b, np. w Czechach 28% i Słowacji 17%  oraz pierwotnie przedindoeuropejska I2 – 18%. 

Czytaj dalej

„Nie było aryjskiej rasy!” – genetyk Anatol Kłosow o pochodzeniu Słowian (tłumaczenie Treborok)

Nie było aryjskiej rasy! – genetyk Anatol Kłosow o pochodzeniu Słowian

anatol kłosov

Anatol Kłosow jest bardzo ważną postacią w badaniach genetyki genealogicznej. Jego prace są wysoko oceniane w czołowych ośrodkach badań genetyki genealogicznej na świecie (USA, Wielka Brytania, Niemcy). Mówiąc nie było RASY ARIÓW mówi że byli Ariowie ale nie RASA, tylko lud o określonym haplotypie (Y-DNA), chętnie przyjmujący trochę innych współplemieńców (o odmiennych haplotypach), na swoich własnych zasadach domowych, uczący się także od nich chętnie tego co nowe, a na dodatek zajmujący olbrzymie przestrzenie Królestwa Północy i nie tylko.  W Rosji niestety trzeba to przypominać szaleńcom, którzy zaczynają się w swoim myśleniu ocierać o nazizm.

Czytaj dalej