Wielkie odkrycie życia sprzed 7000 lat. Wykopaliska w gminie Moryń

Mapa odkrytych rondeli ze strony www.Praslowianie.pl (przeczytaj artykuł)
Wielkie odkrycie życia sprzed 7000 lat. Wykopaliska w gminie Moryń

Mapa odkrytych rondeli ze strony www.Praslowianie.pl (przeczytaj artykuł)
Sensacja archeologiczna we Wrzępi
Pozwoliłem sobie uzupełnić ten artykuł ponieważ w formie w jakiej pojawił się na WP.pl jest bezsensowny. Nie sądzę żeby archeolodzy wypowiadali się na temat germańskości plemion zamieszkujących wtedy obszar dzisiejszej Polski. Jeżeli tak by było mielibyśmy do czynienie z głębokim nieprofesjonalizmem, albo wręcz z brakiem podstawowej wiedzy o ciągłości zamieszkiwania ziem dzisiejszej Polski przez jej dzisiejszych mieszkańców, którzy są w prostej linii potomkami tamtych ludzi sprzed 1700 lat! CB

Video na stronie źródłowej (zobacz)
To prawdziwa sensacja archeologiczna. We wsi Wrzępia w gm. Szczurowa (woj. małopolskie) znajduje się prawdopodobnie największe w Polsce i jedno z największych w Europie centrów produkcji garncarskiej. Liczy nawet 1,7 tys. lat i pochodzi z okresu wpływów rzymskich.
Racibórz. Rolnik odkrywcą grobów sprzed 4000 lat!

Kolejny ślad państwa przodków

50-metrowych grobowców sprzed 5,5 tysiąca lat mogło być na tym cmentarzysku nawet kilkanaście. W wiosce Dębiany pod Jędrzejowem, położonym między Krakowem a Kielcami, archeolodzy odkryli nekropolię z okresu panowania na ziemiach polskich kultury pucharów lejkowatych.
Chotyniec – olbrzymie grodzisko Scytów z VII wieku p.n.e. na Podkarpaciu


Ciemna Strona Archeobiznesu (część 1)

Jeden z komentarzy: Szok, czyli najlepiej nic nie robić. Wjechać ciężkim sprzętem, zepchnąć, rozkopać i po robocie. Wtedy można siedzieć w ciepłym pomieszczeniu i popijać kawkę. A tych co z pasji chcieliby odgrzebać kawał historii, najlepiej pozamykać.
Skarb scytyjski w Cierpicach pod Toruniem.

Jak donosi portal Wirtualna Polska w Cierpicach pod Toruniem detektoryści, czyli poszukiwacze skarbów odkryli skarb zakopany nad Wisłą przez scytyjskiego wojownika. Oczywiście to tylko domysł, a do tego mało logiczny, prawie że nieprawdopodobny. Równie dobrze mógł to być skarb lokalnego wojownika, zdobyty na Scytach. Trudno mi sobie wyobrazić po co jakiś Scyta-Przybysz, z dalekiego Iranu (1000 km), na wyprawie łupieżczej miał zakopywać na pustkowiu, po którym tylko niedźwiedzie hasają i dziki ryją, swój skarb? Na dodatek złożył tu też uprzęż końską i broń, czy też może symbol władzy – jakim jest toporek. No tak, czyżby koń i broń nie były mu już potrzebne, skoro zakopał te rzeczy w ziemi? A może to jednak łup tutejszego wojownika zdobyty na jakimś zabłąkanym ochroniarzu konwoju handlowego, który przybył po bursztyn, albo na jakieś rozmowy z lokalnymi władcami? Może to łup zwykłego tutejszego rabusia, który nie mógł ujawnić zdobytego w ten sposób „bogactwa” i odłożył sprawę na później? Gdyby zdobył te rzeczy w walce to chyba nie musiałby ich ukrywać?
Po co Scyta dźwigał z Iranu ozdoby w worku? Może wybierał się po pannę i wiózł ze sobą wiano? Ale jechać po kobietę 1000 km, naprawdę, musiałaby to być ksieżniczka co warta jest pół królestwa!
Państwo Polskie nie chce sfinansować ocalenia grobowców ciałopalnych kultur wielbarskiej i pomorskiej na Pomorzu!
SFINANSUJĄ ZA TO NA PEWNO BADANIA W EGIPCIE I JEROZOLIMIE! Czy potrzebny jest jeszcze jakiś inny komentarz? Stosunek rzekomo polskich rządów i rzekomo polskiego kościoła katolickiego do polskiego dziedzictwa narodowego jest właśnie dokładnie taki. Jednocześnie na żądanie amerykańskiego sojusznika zafundowano Polsce 12% spadek PKB w 2020 roku, a Polaków wciąż gnębi się wyssaną z brudnego amerykańskiego palucha z Wall Street – Plandemią Strachu. CB.
„Media społecznościowe obiegł dziś dramatyczny apel archeologa z województwa zachodniopomorskiego, który bezskutecznie walczy o uratowanie kilku cennych stanowisk archeologicznych. Niestety jego apele skierowane do służb konserwatorskich to wołanie na puszczy. Na portalu zrzutka.pl zamieścił szereg zdjęć z postępującej degradacji stanowisk, a nawet celowego i planowego ich niszczenia przez księdza zarządzającego cmentarzem. Z opisu czytamy, że podczas wykopywania grobów na współczesne pochówki wraz z ziemią wydobywane i niszczone są groby ciałopalne popielnicowe kultury zachodniopomorskiej z ok. 700r. p.n.e. O procederze wie Agencja Wsparcia Rolnictwa, Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków oraz ksiądz miejscowej parafii. W opisie zrzutki na profilu fejsbukowym czytamy:

Sensacyjna miedziana siekierka sprzed 6 tys. lat odkryta w Świętokrzyskim

Niezwykle rzadka, miedziana siekierka z epoki neolitu została znaleziona przez poszukiwacza z Świętokrzyskiej Grupy Eksploracyjnej. Odkrycia dokonano w trakcie poszukiwań wykrywaczem metali na pozwoleniu od WKZ.
Jak na razie zbyt mało wiemy, ale może się okazać że są to rzeczywiście grody, ponieważ na obwary/rondele są chyba za młode. 22 grody na Podlasiu, które miało być pustką osadniczą, do tego sprzed 500 lat p.n.e. czyli późnego okresu brązu, czy inaczej wczesnej epoki żelaza, to rzeczywiście sensacja. Jest to kolejne odkrycie potwierdzające jak minimalna była dotychczas wiedza archeologiczna o ziemi, na której żyjemy jako Słowianie od niemal 10.000 lat.
Rondele to jednak okres około 5000-4500 lat p.n.e.. Ale poczekajmy. CB

Źródło: Adam Wawrusiewicz, Muzeum Podlaskie Unikalne 22 grodziska obronne sprzed ok. 2,5 tys. lat, tzw. dolinne, czyli znajdujące się w dolinach rzek, zlokalizowali w Podlaskiem archeolodzy z Muzeum Podlaskiego w Białymstoku. Odkrycie było możliwe dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii.