Świątynie Wiary Przyrody – Uroczysko Skołczanka

Świątynie Wiary Przyrody – Uroczysko Skołczanka

Brama Uroczyska

Uroczysko Skołczanka znajduje się na terenie Rezerwatu Skołczanka będącego częścią Parku przyrodniczego.

Rezerwat przyrody Skołczanka – rezerwat faunistyczny (stepowy), częściowy o powierzchni 36,77 ha utworzony w 1957 r. w ówczesnej wsi Tyniec. Położony jest w północnej części kompleksu leśnego Uroczysko Tyniec w obrębie Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego. Chroni las sosnowo-jodłowo-bukowy, roślinność kserotermiczną a w szczególności około 500 gatunków rzadkich motyli i błonkówek.

Pod Ostrą Górą znajduje się Skała – Skoł-czanaka to właśnie jest Sanktuarium

Czytaj dalej

Wiosna w Królestwie Sis

Litwa

…Ojczyzno moja, tyś jest…

Dzikie, piękne kwiaty litewskiej ziemi – Serca Ziemic dawnych Ludów Istów i Jątów

Zaczynamy od Litwy ten radosny przedświąteczny i przednoworoczny przegląd Ziem Królestwa Sis, które pławią się w wiośnie i Słońcu. Pokażemy też kilka widoków z bliskiego sąsiedztwa, choć mogą się wam wydać mocno egzotyczne. To jednak są kraje naprawdę sąsiadujące z Królestwem Sis – takim jakim kiedyś ono było.

Czytaj dalej

Słowianie – najbardziej tajemniczy żyjący lud Ziemi – jeszcze o pochodzeniu

Słowianie – najbardziej tajemniczy żyjący lud Ziemi – jeszcze o pochodzeniu

Zdecydowałem się przytoczyć w tym BLOGU moją polemikę z roku 2005

(artykuł z fundacyjnej strony poświęconej Mitologii, która funkcjonuje do dzisiaj, zachęcam do jej odwiedzenia: http://www.mitologia.kei.pl/4_tajemnice/4_9_zag.htm )

 

 

Kupując (TERAZ – TUTAJ!)  Budujesz Wolne Media Wolnych Ludzi!
slowianic nr 2 przod

z niezwykle denerwującym i wyciągającym pochopne – allochtonistyczne wnioski artykułem Wojciecha Jóźwiaka zamieszczonym wtedy w TARACE, ponieważ artykuł ten pokazuje nie tylko pewne metody dowodzenia i wyciągania fałszywych wniosków przez allochtonistów z materiału źródłowego, ale wskazuje także że nie trzeba było dowodów genetycznych – choć one mają dzisiaj charakter przesądzający – by skutecznie podważyć sądy o przybyciu Słowian do Polski  najwcześniej w V wieku n.e.  Do obalenia takich sądów trzeba jednak oprzeć się i posiadać wiedzę nie z jednej wąskiej specjalistycznej dziedziny (zwłaszcza nie z archeologii), w której ktoś działa, ale ogólniejszą z wielu dziedzin. W roku 2002 rozpocząłem pisanie II Tomu Mitologii Słowiańskiej – Księgi Ruty. Już wtedy musiałem rozstrzygnąć posługując się wielodziedzinową analizą (holistyczną) kto skąd pochodzi i dlaczego, co się kiedy mogło stać a co nie mogło.Skąd Słowianie przybyli albo czy w ogóle i kiedy przybyli, gdzie i jak długo musieli „siedzieć”. Nijak nie chciało się to dostosować do modnych wtedy teorii o odwiecznej germańskości ziem Polski. Nie chciało pasować bo nie mogło, bo ta teoria pangermańska to tylko uprawiana przez 200 lat propaganda pruska a nie żadna teoria naukowa.

Czytaj dalej

Podanie o Uzoniu (Usyni) i pięknej Nayun (Nyjanie) z Kamczatki (Kończudki)

Copyright © by Czesław Białczyński


Kaldera dragwi(wulkanu) Uzonia (Usyni)- jesień

Usynia był jednym z synów Sowicy. Niektórzy twierdzą, że był wielkim przyjacielem ludzkości. Mówią tak ci, którzy gotowi byli czcić Kościeja Bezśmiertnego, gdy ten schwytał Nyję w pułapkę i nikt przez długi czas, z powodu jej uwięzienia na drzewie Złotej Gruszy, nie umierał.  Ale także poza czcicielami Koszów  – Bogów Przeznaczenia (Plątów i Mokoszów) oraz Kapisztą Koszerysa (Ozyrysa) i jego koszetyrskimi potomkami w Windji, którzy czczą Czarną Boginię Kaliję (tak zwą Platwę skalaną zdradą boskich tajemnic) kilka innych świątyń Wiary Przyrodzonej Słowian mówi o Usyni ciepło. Na Dalekim, dalekim siewiernym wstoku, kedy Swrożyc wyłania się ze Słońcem-Tarczą  najpierwszy z Mórz Wodów zwą go Uzoniem i powiadają o nim tak:

Czytaj dalej

Radio Lwów – dowód pamięci o profesorze Erneście Tillu – jednym z największych polskich specjalistów prawa

Radio Lwów – dowód pamięci o profesorze Erneście Tillu

Poniżej zamieszczam nagranie z Radia Lwów – w języku polskim. Jest to audycja poświęcona pamięci profesora Ernesta Tilla. Takie programy i słyszany ze Lwowskiej Rozgłośni Radiowej język polski, a także inne fakty – takie jak choćby odnowienie drużyny piłkarskiej Pogoń Lwów – pomagają nam wierzyć, że polskość we Lwowie przetrwa wszelkie dziejowe zawieruchy, podobnie jak polskość w Wilnie.

Czytaj dalej

Pelazgowie, czyli Połyskowie-Pałożgłowie lub inaczej Pyłożgłowie-Pyłozłotogłowi z Łyskogór (dziś: Gór Świętokrzyskich).

Pelazgowie, czyli Połyskowie-Pałożgłowie lub inaczej Pyłożgłowie-Pyłozłotogłowi z Łyskogór

 

Na początek przypis 77 do Taji 19:

[77] Pyłozłotogłowi (Pyłożgłowie, Pąłożgłowie, Połyskowie, Połyskowice, Płajskowie, Pelazgowie) – pierwotni mieszkańcy Skryty – w istocie skołoccy Połuczanie, którzy tu przyszli z Gór Pałuki – Świętogór-Łyskogór, połączeni z Czarnym Ludem miejscowym, zwani przez Romajów Pelazgami. Miano niewytłumaczalne w językach romajskich ma oczywiste znaczenie w skołockich, słowiańskich i istyjskich językach. Mieli włosy koloru czarno-złotego pyłu wulkanicznego, albo nawet złote czy rude.

Ten przypis i sama Taja 19, jest  – z wyjątkiem nielicznych modyfikacji różnych innych fragmentów (ale akurat nie tego fragmentu) – gotowa i możliwa do wydania drukiem, od roku 2007, dokładnie od od sierpnia owego roku.

Czytaj dalej

Hunzowie – słowiańsko-skołocki (scytyjski) lud w Krainie Lodu (Ladakh) – Karakorum (Góry Kare – Karopanów) Himalaje

Dziewczynka z ludu Hunzów

Hunzowie  –  Skołoto-Słowianie (czyli Scyto-Słowianie) z Himalajów

Fragment z dyskusji na forum histmag.org: http://forum.histmag.org/index.php?topic=8836.5;wap2

Pola uprawne w Dolinie Hunza

Czytaj dalej

Świątynie Światła Świata – Uroczysko w Kołbaczu nad Jeziorem Miedwie

Zdjęcia pochodzą ze strony Ryszarda Zawadzkiego: http://picasaweb.google.com/ryszardz62/CmentarzyskoKurhanowe#

Komentarz jest zupełnie zbyteczny – to jedno z pradawnych uroczysk Wiary Przyrodzonej Słowian i cmentarzysko kurhanowe w miejscowości o wiele mówiącej nazwie Kołbacz. Bo kołbić to wróżyć, zwłaszcza z lotu ptaków, skąd należy wnosić że uroczyskiem opiekowali się kołbiowie, kołbiciele, którzy trzymali w owym bukowym lesie święte ptaki.

Czytaj dalej

Świątynie Światła Świata – Wzgórze Buczyna (Roztocze)

Dawne sanktuaria Słowian zasiedlają dziś przeważnie obiekty wiary chrześcijańskiej – przeważnie sadowione są na starych uroczyskach dziwne puste kościoły, w których raz do roku odprawia się mszę lub też nie używa się ich do celów kultowych w ogóle. Przeważnie w nich samych klub w ich pobliżu można znaleźć ślady świadczące o kultowym pradawnym charakterze tych miejsc – a to megalityczne kamienie, skały o dziwacznych kształtach, a to źródełka święte, a to inne dziwne miejsca, o których ludzie wciąż powtarzają podania związane z diabłami, albo świętymi, lub z objawieniami bożymi, albo pojawianiem się duchów i demonów. Nie inaczej jest na Roztoczu gdzie Góra Buczyna jest dawnym słowiańskim uroczyskiem i to od czasów sięgających starożytności. Polecam to miejsce tym wszystkim którzy mieszkają w okolicach Lublina i szukają świętych miejsc by oddać się modłom, zadumie, skupieniu, medytacji dającej siłę do zmagań ze światem. Zawieście bogom bajorki, złóżcie obiaty – w każdym zakątku naszego kraju są takie miejsca. Piszcie do nas – będziemy je pokazywać.  Centralnym obiektem świątyni Światła Świata na Buczynie jest kamień ofiarny  usadowiony w megalitycznym kręgu. To stare słowiańskie sanktuarium ma zapewne około 10 tysięcy lat.  Tych którzy czytali już najnowsze wiadomości o pochodzeniu Słowian znad Łaby, Odry i Wisły na pewno nie dziwi to zdanie – innych, którzy jeszcze nie wiedzą skąd pochodzimy, zachęcam do przeczytania artykułów o najnowszych odkryciach genetyków.

Czytaj dalej

Tajemnik Burowijski

Otwieramy nowy Dział – Tajemnik Burowijski – w Apokryfach Wiary Przyrody

Copyright © by Czesław Białczyński


Tajemnik Burowijski jest to apokryf autorstwa Czesława Białczyńskiego, który zawiera te wszystkie podania ze Wschodniej Słowiańszczyzny i krajów zasiedlanych przez Wschodnich Słowian, które nie mieszczą się w Taji 25 rozpoczynającej Księgę Tanów, a nazywanej w Wielkim Czwórksięgu Wiary Przyrod(zone)y Słowian  – Tają Burowijską. Są to podania różnych narodów Rosji i krajów stowarzyszonych, sąsiadujących, które znalazły się w kręgu kulturalnego oddziaływania Słowian na Wschodzie i w Centralnej Azji.

Czytaj dalej

Polska wizja Baji – Nawie i bogowie oczami Zdzisława Beksińskiego

reprodukcje większości zamieszczonych tutaj obrazów pochodzą ze strony: http://beksinski.dmochowskigallery.net/galeria_karta.php?artist=1&picture=2289

gdzie odsyłam wszystkich, którzy chcą szczegółowo w powiększeniach zobaczyć dzieła Zdzisława Beksińskiego. Jest to galeria jego długoletniego promotora Piotra Dmochowskiego.

Ponieważ sam Zdzisław Beksiński nie tytułował swoich obrazów tak jak ja to czynię, proszę traktować podpisy jak mój komentarz, będący jedną z interpretacji jego twórczości.

Zdzisław Beksiński – W Komorze Sowiego – człowiek podążający Mostem Czyn-Wątu – Praw-Wątu. Perskie, mało zrozumiałe dla Persów, z najstarszej części Awesty (Obwiesty): Czinwat-Prawat (Wąt[ek] Czynów i Cnoty oraz Wąt[ek] Prawa i Prawdy), czyli Most Czystości-Cnoty i Prawa-Prawdy w Zaświatach. Jak wiadomo ten most gdy postępuje nim osoba prawa rozszerza się w miarę drogi i prowadzi do dobrej Bramy, i Pąci w Zaświatach, a gdy postępuje nim nikczemnik zwęża się z każdym krokiem aż staje się krawędzią miecza po której stąpać nie sposób. Wtedy nikczemnik spada w Naw Piekielną. Po obu stronach Mostu Czynwątu-Prawątu stoją biorący udział w Sądzie Bogowie i Sprawiedliwi Tego Świata – czyli ludzie, bohaterowie o szczególnej pozycji, którzy dostąpili w Zaświatach zaszczytu uczestniczenia w Sądzie. Twarze sędziów ukryte w kapturach mają kształty na wpół ludzkie, zwierzęce, z cechami roślinnymi i cechami szkieletów.

Obraz dokładnie pokrywa się z moją wizją tego tematu, która została przeze mnie wyśniona. [C.B.]

Czytaj dalej

Jare Gody 2010

swietesymbole4

Zachodniosłowiański Związek Wyznaniowy Słowiańska Wiara zaprasza wszystkich członków i sympatyków

na święto budzącego się życia – Jare Gody, które tradycyjnie już obchodzić będziemy u podnóża Świętej Góry Ślęży, 20 Marca 2010. Polana na przełęczy pod Wieżycą wypełni się gośćmi z całej Polski a także Słowacji, Czech i Serbii.

Na piątek i sobotę planowane są obrady Zarządu ZZW SW. Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc w wynajętym przez nas hotelu, prosimy wszystkich o wcześniejszy kontakt z organizatorami zzwsw@strona.pl (lub alternatywnie na adres fourfaces.mail@gmail.com )

 

Czytaj dalej

Czy Prasłowianie to to samo co Praindoeuropejczycy?

Jeszcze parę miesięcy temu postawienie tytułowego pytania wywołałoby lawinowe protesty, a ktoś kto by je postawił okrzyknięty by został nacjonalistycznym głupkiem. Za sprawą genetyki wiele się ostatnio zmieniło. Można powiedzieć że Świat stanął na głowie. Coraz więcej dowodów wskazuje że rzeczywiście pojęcia Prasłowianie  i Praindoeuropejczycy to jedno, a na pewno za jeden lud uważać można Słowiano-Scytów. Pomyśleć, że kiedy zaczynałem pisać Mitologię Słowiańską autorytety naukowe pukały się w czoło widząc, że nawiązuję jednak do tezy o Nadwiślańskim pochodzeniu Słowian i starożytności Słowian a nie o ich gwałtownych narodzinach z niebytu w VI wieku n.e.

Przytaczam tutaj ważny fragment długiej i sensownej dyskusji internetowej na temat najnowszych, bieżących odkryć genetycznych i językoznawczych oraz łączenia tych odkryć i teorii z kulturami archeologicznymi. Dyskusja toczy się na stronach; http://forum.histmag.org/index.php?topic=8836.360, gdzie można prześledzić jej cały tok. Przewijają się tam różne argumenty, ale nie ulega wątpliwości że przybliżamy się do odkrycia zaskakującej prawdy o nas samych. Dlatego fragment tej prawdy zdecydowałem się udostępnić tutaj. Dyskusja toczy się na bieżąco a fragment pochodzi z 25 lutego 2010.

Czytaj dalej

Czy Kopernik to Kopernik?

Czy Kopernik to Kopernik?

Wojciech Pastuszka

Źródło: Gazeta Wyborcza

2010-03-01,

To na pewno on – przekonują odkrywcy i badacze szczątków, które znaleziono w 2005 r. we fromborskiej katedrze. Jednak nie wszyscy naukowcy są co do tego przekonani


Fot. KOMENDA GLOWNA POLICJI

Na dowód, że to naprawdę Kopernik, zespół kierowany przez prof. Jerzego Gąssowskiego z Instytutu Antropologii i Archeologii Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku przedstawia kilka argumentów: szczątki znaleziono w miejscu, w którym spodziewano się pochówku Mikołaja Kopernika; należały one do mężczyzny mniej więcej 70-letniego (astronom zmarł w 70. roku życia), a odtworzona w oparciu o czaszkę twarz jest podobna do twarzy ze znanych portretów Kopernika.

Czytaj dalej