Kurhan w Przywozie – państwo plemienne nad Wartą w II-III wieku n.e.

Kurhan w Przywozie – państwo plemienne nad Wartą w II-III wieku

1280px-tumulusi_in_przywoz

Przywóz – wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie wieluńskim, w gminie Wierzchlas.

Wieś letniskowa nad Wartą, położona 12 km w kierunku pd.-wsch. od Wielunia. Wieś podstawowa (ponad 72 zagrody) rozczłonkowana na: Przywóz Górny w sąsiedztwie cmentarza w Mierzycach, Przywóz Dolny na lewym brzegu Warty i przysiółek Ogroble na prawym brzegu rzeki. Poza tym: Wieszagi, Nad Tartakiem i Drabki. W 1458 r. stanowiła własność Wiktora z Mierzyc. W latach 1975-1998 miejscowość położona była w województwie sieradzkim.

 

Ponieważ Allo-Allo-Anty-Polacy, czyli polscy Germanofile z Wikipedii byli przekonani, że w II-III wieku nad Wartą rządzili niemieccy Wandale lub równie niemieccy Goci, więc napisali w Wikipedii, bez specjalnych wątpliwości że w II – III wieku nad Wartą istniało państwo zarządzane przez miejscową dynastię książęcą.

 

Teraz kiedy okazuje się, że byli to Słowianie o hg R1a1a (co potwierdziły badania antropologiczne i genetyczne niemieckiej i polskiej nauki, które stwierdziły, że np. ludność na terenie Pomorza z epoki rzymskiej jest tożsama z ludnością tego obszaru w średniowieczu oraz że miała ona hg Y-DNA R1a1a) należałoby chyba zmienić ten wpis w Wikipedii, który przedstawiam poniżej, bo przecież nie jest możliwe żeby istniało jakieś państwo słowiańskie w II wieku n.e. nad Wartą czy Wisłą.

Czytaj dalej →

Ościsłowo: Napisz e-maila do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu.

Ościsłowo: Napisz e-maila do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska

belchatow2Na naszych oczach rozgrywa się spór o nową odkrywkę węgla brunatnego w Ościsłowie. Po jednej stronie mamy lobby węglowe, które „po trupach” dąży do rozpoczęcia inwestycji. Po drugiej stronie jest ochrona środowiska i przyszłość mieszkańców zagrożonego zniszczeniem regionu. Właśnie pojawiły się w tej sprawie nowe fakty, które dzięki Tobie mogą przechylić szalę zwycięstwa!

W grudniu na terenie planowanej odkrywki archeolodzy odkryli kurhany liczące 5,5 tysiąca lat. To jedyne zachowane w tak dobrym stanie cmentarzysko tego typu w Wielkopolsce [1] Wszelkie prace górnicze mogą zniszczyć to wyjątkowe dla prahistorii Polski znalezisko.

Choć prawo stoi po stronie ochrony zabytków, inwestor już działa, aby usunąć stojącą mu na drodze przeszkodę [2]. Wiemy, że w dokumentacji złożonej do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) nie uwzględnił tego odkrycia. Jednak nie łudźmy się. Użyje wszelkich metod, by inwestycję zrealizować. My więc też piszmy do RDOŚ, aby równoważyć naciski inwestora. Przekonajmy urzędników, że kurhany to ważny powód, aby zatrzymać prace górnicze. Kliknij i wyślij e-maila do RDOŚ. Przekierujemy cię na stronę ze szczegółowymi wskazówkami jak to zrobić. Wspólnie pokażmy, że są wartości ważniejsze niż kasa.

Czytaj dalej →

Maurycy Beniowski (1746 – 1786) – Wielki Polak, Węgier, Słowak: król Madagaskaru 1776-1786.

Maurycy Beniowski (1746 – 1786) – Wielki Polak, Węgier, Słowak: król Madagaskaru

W zeszłym roku minęły niezauważone w Polsce trzy okrągłe rocznice związane z osobą Wielkiego Polaka, przypisanego też z urodzenia i więzów rodzinnych do narodów Węgier i Słowacji, Maurycego Beniowskiego – 270 rocznica urodzin, 240 rocznica wstąpienia na tron Madagaskaru i 230 rocznica śmierci.

Jako że był polskim królem Madagaskaru już z tego powodu warto przypomnieć jego postać, ale powodów jest oczywiście o wiele więcej – choćby jego patriotyzm i udział w Konfederacji Barskiej, rosyjskie zesłanie na Kamczatkę i rewolta jaką tam sprokurował, czy inne fakty z jego bujnego życia. To jeden z tych Polaków, których dobrze zapamiętała, choć niemiło wspominała Katarzyna Wielka, niemiecko-połabska caryca Rosji. Jego przyjaciółmi i partnerami szachowymi byli Benjamin Franklin i Kazimierz Pułaski. Maurycy Beniowski na Madagaskarze zasłynął głównie dzięki swoim wyjątkowo światłym jak na epokę poglądom i humanistycznemu podejściu do mieszkańców tej wyspy. Poprowadził ekspedycję mającą wyzwolić Malgaszy spod kolonialnego zwierzchnictwa Francuzów. Nadto rodzina Beniowskich to Wolni Ludzie, Wolnomyśliciele, wyznawcy Wiary Przyrodzonej i przez pokolenia całe masoni. Stąd zapewne w Polsce traktuje się tę postać jak szaleńca, awanturnika, romantycznego gwałtownika, realny odpowiednik literackiej postaci Kmicica, ale w żadnym wypadku nie jako wzorzec do naśladowania dla młodego pokolenia polskich patriotów. Malgasze uczcili jego pamięć nadając imię Beniowskiego głównej ulicy stolicy kraju i wystawiając mu obelisk, który popadł jednak w zapomnienie. W Polsce ma swoją ulicę w Gdańsku. Czy gdzieś jeszcze, nie wiem.

maurycy-beniowski-1

Słynny polski podróżnik pochodzenia węgierskiego Maurycy August Beniowski (1746-1786) najpierw brał udział w konfederacji barskiej (1769), a po zakończeniu walk został przez Rosjan zesłany na Kamczatkę. W wyniku zorganizowanego przez niego buntu w 1771 roku przejął statek i uciekł z Rosji. Został przyjęty do armii francuskiej, gdzie wysłano go z misją przejęcia kontroli nad afrykańskim Madagaskarem. Przez trzy lata twardą ręką zarządzał wyspą i dał się poznać jako świetny organizator, lokalne plemiona obwołały go ponoć nawet najwyższym wodzem (królem). Francuzi zaczęli podejrzewać, że Beniowski chce stworzyć niepodległe państwo, postanowili więc go w 1776 roku odwołać. W 1783 roku Beniowski nakłonił Brytyjczyków i finansistów amerykańskich do odbicia wyspy z rąk Francuzów. Dzięki pieniądzom sponsorów zdobył statek i w 1785 roku rozpoczął wyzwalanie wyspy spod francuskiej okupacji. Opanował francuską faktorię handlową w Zatoce Antongila i stolicę kraju. Paryż postanowił bronić wyspy i wysłał tam dodatkowe oddziały. Pozostawiony bez wsparcia Beniowski „król Madagaskaru” zginął od zbłąkanej kuli w potyczce 23 maja 1786 roku. Do dzisiaj Polak uznawany jest na Madagaskarze za bohatera.

Czytaj dalej →

19 01 2017 Spotkanie z Rocznikiem Polskiego Towarzystwa Historycznego w Gorzowie Wielkopolskim

Spotkanie z Rocznikiem Polskiego Towarzystwa Historycznego w Gorzowie Wielkopolskim
SSSSS s-1553W czwartek 19 stycznia 2017 r. o godzinie 17:00 w siedzibie Muzeum Lubuskiego im. Jana Dekerta przy ul. Warszawskiej 35 w Gorzowie Wielkopolskim odbędzie się spotkanie autorskie promujące Rocznik Polskiego Towarzystwa Historycznego Oddziału w Gorzowie Wlkp. pt. „Forum Historyczno-Społeczne nr 4/2016”.

 

Rocznik zawiera kilkanaście artykułów, pierwszy z nich jest autorstwa publikowanego na naszym blogu, a także u Dragomiry i SKRiBHy Adriana Leszczyńskiego. Artykuł poświęcony dziejom najdawniejszym pod tytułem „Dawne źródła historyczne łączące Wenedów, Wandalów i Słowian” otwiera Rocznik, który został ułożony chronologicznie.  Artykuł , jest kompilacją dwóch starszych publikacji autora „Wenedowie, Wandalowie i Słowianie”; „Źródła pisane o pochodzeniu Słowian i Polaków” (Taraka.pl) uzupełnioną o nowe fakty, które w czasie pisania wcześniejszych artykułów nie były jeszcze autorowi znane.

Sam Rocznik rozpowszechniany jest darmowo w niewielkim nakładzie (ponad 300 sztuk) głównie wśród lokalnych i wybranych ogólnopolskich muzeów, a także wśród osób zajmujących się sprawami historycznymi (lokalne media, instytucje, szkoły, nauczyciele historii, biblioteki).

Na spotkaniu będą obecni autorzy, którzy w kilku słowach naświetlą problematykę poruszanych w swoich artykułach tematów. Przewidziane jest zadawanie pytań i dyskusja, także ogólna związana z tematyką rocznika. Spotkanie rozpocznie i pierwszy wypowie się Adrian Leszczyński. Wstęp wolny.

Czytaj dalej →

Archiwum, lecz aktualne – Blok państw Międzymorza (Jagiellonia.org) i Cyrk na Wiejskiej

Blok państw Międzymorza (Jagiellonia.org) i Cyrk na Wiejskiej

W obliczu tego co wyprawiają dzisiaj w Sejmie zdrajcy Polski, suto opłacani z kasy Sorosa i popierani przez SB/WSI czyli siepaczy Kremla, tzw. stronnicy Europejskości z PO, których partia powstała za pieniądze CDU/CSU oraz tzw stronnicy neutralności Polski, czyli Nowoczesna ufundowana przez aparatczyków tajnych służb ze Szkoły Moskiewskiej + ubecki KOD + Obywatele RP z WSI, powinniśmy mieć szczególnie na uwadze przytoczone poniżej słowa najwybitniejszego brytyjskiego geografa, politologa, twórcy nauki zwanej geopolityką Halforda Johna Mackindera. Zobaczcie też obrazowo potencjał tej Strefy Trójmorskiej – bez Grecji, Turcji i byłych Krajów Jugosławii, które starają się do niej wejść.

Kiedy w roku 2012 w mojej satyryczno-fantastycznej powieści dla dzieci i dorosłych „Nowe przygody Baltazara Gąbki i jego Kompanii – Na tropie Czarnej Dziury”, kucharz Bartolini herbu Zielona Pietruszka powiedział, że: „Założymy w Warszawie Cyrk, ale bez obaw jest tam jeszcze jeden, największy w Polsce.” – Cenzor z Wydawnictwa Literackiego zapytał mnie – Jaki cyrk miał pan na myśli?

Odpowiedziałem – Jak to jaki? Ten na Wiejskiej.  

41-jpg-pagespeed-ce-i-jcufbljbWłodzimierz Iszczuk: „Musimy pamiętać o stwierdzeniu Mackindera: „Kto panuje nad Europą Wschodnią, ten panuje nad Eurazją i całym światem”. Społeczność międzynarodowa pod żadnym pozorem nie powinna pozwolić na dominację Rosji w Europie Środkowo-Wschodniej.

Czytaj dalej →

Przypominam: Archiwum 2010 – Nie tylko o Zofii Stryjeńskiej – Bogi słowiańskie, Poranek i Łowy Bogów

Nie tylko o Zofii Stryjeńskiej – Bogi słowiańskie

To będzie nie tylko o Zofii Stryjeńskiej ale też trochę o innych Strażnikach Wiary Przyrodzonej Słowian, Zaczniemy od jednego z ważniejszych – od Stanisława Wyspiańskiego który powiedział:

„Będzie las litewski szumiał a Bogi stare wskrzesną, wstaną żywe !”

I oto wstały:

Zofia Stryjeńska -Bogi słowiańskie to cykl 16 obrazów.

Z 16 obrazów udało mi się odszukać tylko 12 i to nie jestem pewien czy one wszystkie tworzyły ten cykl. Wydaje się że niekoniecznie.

 

Boh – Bożebóg (a więc Radegast-Radogost albo Bodnyjak)

Czytaj dalej →

Nawałnica Słowian/Awarów na Bizancjum w 626 roku u Jerzego z Pizydii

Nawałnica Słowian/Awarów na Bizancjum w 626 roku – Jerzy z Pizydii

scylla-charybdis-1

Cieśnina Messyńska – Skylla i Harybda

Jerzy z Pizydii (Jerzy Pizydes, Georgios Pizydes) żył w VII wieku, urodzony przed 600, zmarł między 631 a 634 rokiem. Był greckim poetą i posłańcem patriarchy Konstantynopola Sergiusza I przy cesarzu Herakliuszu. W latach 622-623 wziął udział w wyprawie cesarza przeciw Persom. Uchodzi za twórcę wersyfikacji dwunastozgłoskowej. W swych utworach opiewał zwycięstwa nad Persami i odzyskanie relikwii Krzyża Świętego (poematy O wyprawie cesarza Herakliusza na Persów, O oblężeniu dokonanym przez barbarzyńców i o ich klęsce). Po 630 roku pisał poezje moralizatorskie i teologiczne (Przeciw bezbożnemu Sewerowi z Antiochii, O świętym zmartwychwstaniu Chrystusa Boga), a także epigramaty o żywotach świętych. Wydał również poetycką parafrazę pod tytułem Opis 6 dni stworzenia. Z utworów Jerzego z Pizydii czerpali Teofanes, Jan Tzetzes oraz autor Księgi Suda.

Jerzy Pizydes urodził się w Pizydii, w południowo-wschodniej Azji Mniejszej. Był związany z dworem cesarza Herakliusza w Konstantynopolu. Należał również do kręgu przyjaciół patriarchy Sergiusza. Był jednym z 12 diakonów świątyni Hagia Sophia, pełnił urzędy skeuofylaksa, odpowiedzialnego za skarbiec i liturgię oraz chartofylaksa, sprawującego pieczę nad zbiorami archiwalnymi świątyni. Uczestniczył w pierwszej wyprawie wojennej Herakliusza na Persów w 622 roku, prawdopodobnie w roli piewcy spodziewanych przyszłych sukcesów cesarza. Przebywał w Konstantynopolu podczas groźnego oblężenia stolicy Cesarstwa przez połączone siły Awarów, Persów i Słowian w 626 r. Twórczość poetycka Pizydesa znalazła wyraz w poematach historycznych, filozoficzno-religijnych i w epigramach[1].

Wytłuściłem część tekstu z polskiej Wikipedii, bo to te rzeczy będą nas u Pizydesa interesować najbardziej. Na początek potrzebne jest pierwsze sprostowanie: Pizydes nie pisze nic o Persach. Atakujących Bizancjum nazywa po imieniu: Awarami, Scytami, Słowianami, Bułgarami, Hunami i Medami.

Oblężenie Konstantynopola w 626 roku tylko cudem, określonym jako wstawiennictwo Maryi, nie skończyło się upadkiem miasta i upadkiem Wschodniego Cesarstwa Rzymskiego. Stałoby się to, gdyby nie ów cud,  o 800 lat wcześniej niż dokonali tego Turcy. Notki Pizydesa na temat owego oblężenia, które noszą naprawdę tytuł „Bellum Avaricum”, mówiące dokładnie o ataku połączonych sił Awarów, Scytów, Hunów, Słowian, Bułgarów i Medów, pozwalają nam zrewidować pogląd na owo wydarzenie dziejowe. Nasza interpretacja będzie odbiegać od tej w Wikipedii, ponieważ kilka zdań jakie Pizydes zawarł w tym utworze jest wskazówką do zupełnie innego widzenia Słowiańszczyzny w VI i VII wieku (a także wcześniej w IV do VI wieku), niż chcieliby chrześcijańscy naukowcy polscy, czy nauka niemiecko-anglosaska, a już na pewno do innej wizji organizacji Słowian i ich sojuszów wojennych, niż traktuje to polska Wikipedia.

Opisywana przez Pizydesa wojna była wojną Wschodniego Cesarstwa Rzymskiego na wielu frontach, jednym z kolejnych epizodów w łańcuchu trwających wówczas już ponad 300 lat wojen Cywilizacji Wedyjskiej z Cywilizacją Rzymską.

My jako Słowianie, staliśmy w tej wojnie bez wątpienia po przeciwnej stronie barykady niż Bizancjum, z jego chrześcijaństwem.  Nie widzę więc powodu abyśmy mieli przyjmować optykę Pizydesa, jego apoteozę chrześcijaństwa, hymny pochwalne dla Herakliusza, czy Sergiusza i Cywilizacji Zachodniej.

W IV,V, VI i VII wieku n.e. wcale nie byliśmy częścią tejże cywilizacji, ani częścią formującego się dopiero  chrześcijaństwa europejskiego.

Czytaj dalej →