Marian Nosal: „11 hańbiących faktów z historii Polski”

 

Omówię tu wstępnie bardzo tendencyjny i  wykorzystujacy niewiedzę historyczną i  powszechne ogłupienie społeczeństw w  dziedzinie historii tekst [1]. Niemiecki właściciel strony http://www.fakt.pl kazał jakiemuś swojemu polskojęzycznemu, niskopłatnemu (?), anonimowemu pracownikowi napisać, albo przetłumaczyć z  niemieckiego, te bzdury, a  Polakom wstydzić się za nie.

W zasadzie komentarze pod tekstem są wystarczającą krytyką tej kolejnej aroganckiej agresji mediów niemieckich na Polaków.

Agresja propagandowa Teutonów od czasów Hitlera niewiele się zmieniła, tylko środki są inne.

Czytaj dalej

W Polsce również można znaleźć sztukę naskalną

Wbrew obiegowym poglądom – Polska nie jest pozbawiona sztuki naskalnej. Nie są to odkrycia na miarę spektakularnych przedstawień z jaskini Lascaux. Znane są jednak dawne wizerunki wykute na skałach – donoszą badacze na łamach „Rock Art Research”.

Naukowcy długo sądzili, że Polska (podobnie jak Holandia) to jedyne europejskie kraje w zasadzie pozbawione sztuki naskalnej. Maciej Grzelczyk z Instytutu Religioznawstwa UJ w Krakowie, Krzysztof Rak z Instytutu Archeologii UJ w Krakowie i Michał Jakubczak z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN w Warszawie podjęli się po raz pierwszy zebrania w jednej publikacji wszystkich informacji na ten temat.

Czytaj dalej

RudaWeb: Futerkowe piekło zwierząt i ludzi

Dodałbym tutaj od siebie tylko, iż rzeczywiście hodowle te pracują głównie na eksport, bo ludzie w Polsce są na tyle światli, że obecnie nie chcą kupować futer. Sam tego doświadczyłem usiłując sprzedać błam z norek po śmierci mojej matki. W Krakowie nie uświadczysz niemalże zakładu kuśnierskiego, a miasto jako aglomeracja ma 1.5 miliona ludzi. Tym bardziej powinniśmy to wszystko zlikwidować i to natychmiast. Tak jak w Afganistanie zlikwidowano produkcję maku i tym samym heroiny. Ludzie z tej branży powinni dostać od państwa polskiego fundusze przekwalifikowujące ich do innych rodzajów usług. CB

Norki, lisy i inne mięsożerne zwierzęta futerkowe na wielu polskich fermach przez całe swoje życie cierpią. Jedynie po to, by zaspokoić zachciankę posiadania futra, które w dzisiejszych czasach jest nam zwyczajnie zbędne. Trwają prace nad przepisami zakazującymi takiej hodowli.

Czytaj dalej

Adrian Leszczyński: GENETYCY NA TROPIE POCHODZENIA EUROPEJCZYKÓW, CZĘŚĆ 2

 

Zgodnie z zapowiedzią, kontynuuję temat pochodzenia Europejczyków przedstawiając kolejny artykuł o badaniach genetycznych. Jest on częścią drugą niniejszego zagadnienia. W części pierwszej przedstawiłem 4 naukowe prace genetyków skupiając się przede wszystkim na niedawno odkrytych próbkach kopalnego DNA i ich męskich haplogrupach (tzw. Y-DNA). [1]  W niniejszym artykule oprócz wyników badań Y-DNA przedstawię także wyniki niektórych badań autosomalnych. Badania Y-DNA informują o haplogrupie genetycznej przekazywanej za pośrednictwem męskiego chromosomu Y – stąd nazwa Y-DNA. Haplogrupa ta dziedziczona jest z ojca na syna, czyli tylko w linii męskiej. Istnieje też haplogrupa mtDNA (mitochondrialna), która dziedziczona jest w linii żeńskiej. Natomiast badania autosomalne dotyczą wszystkich możliwych linii, których każdy człowiek ma ogromną ilość. Na podstawie szczątków ludzkich, badania autosomalne są w stanie pokazać statystyczne podobieństwo zmarłego człowieka do różnych populacji ludzkich, w tym do populacji współczesnych – narodów, grup etnicznych, rodów, rodzin itp. Dlatego wnoszą one niebagatelną wartość do problematyki pochodzenia ludzi.
Poniżej prezentuję kolejne prace naukowe, którymi kierowali Iñigo Olalde i Lara M. Cassidy. Przedstawiam ponadto pracę doktorską, którą napisał Christian Sell oraz ważny projekt genetyczny, którym kieruje Piero Favero. Przy okazji omawianych prac jeden z podtytułów poświęcony jest badaniu pochodzenia Piastów Mazowieckich.

Czytaj dalej

Operacja Potocki: Kłamca Radosław Patlewicz o Ruchu Wolnych Ludzi i Białczyńskim na You Tube (z linkami do Opolczyka!?)

Nie dość że mamy do czynienia z PISowskim manipulatorem i kłamcą to jeszcze powołuje się on bezczelnie w linkach na artykuły Rodzimowiercy Opolczyka. Z jednej strony niby dobrze rozpracowuje Hrabiego, tyle że powtarzając „mądrości” po Jack Caleib i Uszim jak papuga, a z drugiej jak to służby polityczne  III RP, wkręca kłamstwa, żeby oczernić przeciwników politycznych partii rządzącej, w tym wypadku Ruch Wolnych Ludzi, poprzez poszczególne osoby. Dwie pieczenie na jednym ogniu, a może i cztery.

Czytaj dalej

Kroniki Historyczne: Jan Kowalewski (Wielki Polak) i jego wkład w Bitwę Warszawską

Jan Kowalewski, dzięki któremu złamaliśmy bolszewicki szyfr a potem dzięki jego następcom Enigmę

Sukcesy mają wiele matek, porażka żadnej. Aby odpowiedzieć sobie skąd się wziął sukces złamania Enigmy. Jak się zaczęła narodziła polska kryptoanaliza. Poniższy art prof Nowika świetnie pokazuje jak to się narodziło i sposób został złamany bolszewicki szyfr. Dlaczego to takie ważne? Ważne bo pokazuje sztukę analizy i znalezienia sposobu na złamanie szyfru. To tak jak z naszą historią porozbiorową. Wymazano nam przeszłość. Teraz musimy mieć nowe pokolenie historyków detektywów, którzy będą zestawiać fakty, rzeczy tak banalne jak to, że kroniki były przecież pisane dla królów polskich, łączyć kurhany, kopce  z kronikami, jak kopiec Kraka. Zestawiać i łączyć w jedna całość.
Kto panuje nad przeszłością, panuje nad przyszłością

Czytaj dalej

Słowiańska hudba/gędźba miesiąca – grudzień 2017: Fryderyk Chopin – Kate Liu – Piano Concerto in E minor Op. 11 (final stage of the Chopin Competition 2015)

Digital StillCamera

Grób Chopina na paryskim cmentarzu Père Lachaise

 

Lata 1829–1831 były dla Chopina okresem pierwszej miłości (do śpiewaczki Konstancji Gładkowskiej) i pierwszych ogromnych sukcesów kompozytorskich. W liście do swojego przyjaciela, Tytusa Woyciechowskiego, Chopin nazywał Konstancję ideałem. Powstały wówczas Koncerty fortepianowe f-moll op. 21 i e-moll op. 11.

W lipcu 1829, niezwłocznie po ukończeniu studiów, Fryderyk Chopin wraz z przyjaciółmi wyjechał na wycieczkę do Wiednia. Dzięki Würflowi wszedł w środowisko muzyków. W Kärntnerthortheater wystąpił dwukrotnie; grał Wariacje B-dur za pierwszym, a oprócz Wariacji także Rondo à la Krakowiak za drugim razem. Odniosły one fenomenalny sukces wśród publiczności. Nawet krytyka mimo zastrzeżeń dotyczących jego gry (zbyt mała siła dźwięku) uznała kompozycje za nowatorskie. Dobre przyjęcie kompozycji na koncertach ułatwiło kontakt z wydawcami: w kwietniu 1830, po raz pierwszy za granicą, wydano drukiem w Austrii, w oficynie Tobiasa Haslingera grane tu już Wariacje op. 2.

 

Czytaj dalej

Waldek Borowski – ŚWIĘTY GRZYBÓG: grzyby w mitologii i sztuce (Archiwum 2015)

Święte księgi pełne są wizji. Sztuka sakralna pełna jest wizyjnych grzybów. Logika łączy te fenomeny, bo inaczej mamy masę wizji nie wiadomo skąd i masę grzybów nie wiadomo po co. Czy to przypadek, że kapłani mówiący o wizjach są przebrani za magiczny grzyb? Szamani z Kamczatki również przebierają się za muchomory… Jaki „owoc” otworzył oczy Ewie? Dlaczego Santa wchodzi przez komin? Po co nam choinka? Czemu kominiarz jest symbolem szczęścia? Co symbolizują Święty Graal, Kamień Filozoficzny i Lampa Alladyna? Dlaczego bogowie zbawcy mówią „jedzcie ciało moje”? Zapraszam w podróż przez historię ezoterycznej sztuki, od jaskiń po współczesność.

 

Czytaj dalej

Czy rząd PIS tak samo jak PZPR i PO boi się Polaków?!

Czy rząd PIS tak samo jak PZPR i PO boi się Polaków?!

Politycy traktujący Polaków jak niebezpiecznych idiotów nie zasługują na nasz głos i ponowny wybór❗️

„(…) każdy praworządny, zdrowy na umyśle Polak ma prawo mieć broń i nie musi udawać strzelca sportowego, rekonstruktora ani kolekcjonera – po prostu, jeśli chce mieć broń uważa że powinien mieć ją w domu, to powinien ją mieć”

Czytaj dalej

Porwanie Baltazara Gąbki – wydane po ukraińsku

Cieszymy się bardzo, że dzięki inicjatywie pani Danuty Bartosz z Poznania, Fundacji „Jak podanie ręki” i Wielkopolskiemu Związkowi Literatów Polskich oraz zaangażowaniu Sponsorów, zostało wykonane tłumaczenie i zrealizowane piękne wydanie Porwania Baltazara Gąbki w języku ukraińskim. Jest to wspólne dzieło polsko-ukraińskie doprowadzone do finału z pewnym poślizgiem, ale i tak ukazuje się ono niemalże w 100. rocznicę urodzin Stanisława Pagaczewskiego.

Książka lada dzień powinna opuścić drukarnię i znaleźć się w sprzedaży na Ukrainie.  W Polsce ma ona trafić do ważnych bibliotek, instytutów i rodzin Ukraińców, którzy mieszkają obecnie u nas. W imieniu całej Rodziny Autora pragnę tu oficjalnie podziękować wszystkim zaangażowanym w ten projekt i pogratulować zakończenia go z sukcesem. 

Mamy nadzieję, że nie zabraknie NAM WSZYSTKIM także determinacji, aby kontynuować to przedsięwzięcie i doprowadzić do wydania książki w języku białoruskim i rosyjskim – tak jak to było w początkowych planach.  

NTV: „Z powrotem do natury – Strategia wolnych ludzi” Janusz Zagórski na Targach w Katowicach

Z powrotem do natury – Strategia wolnych ludzi Janusz Zagórski

W pełni podpisuję się pod słowami Janusza Zagórskiego

Czesław Białczyński

„Z powrotem do natury – Strategia wolnych ludzi” Wystąpienie Janusza Zagórskiego na Targach Bliżej Zdrowia – Bliżej Natury w Katowicach, które odbyły się 17-19 listopada 2013 r.

Czytaj dalej