1 marzec – Święto Żołnierzy Niezłomnych (Wyklętych i Bezimiennych) a Bitwa o Polskę [Aktualizacja 2018]

Święto Żołnierzy Niezłomnych a Bitwa o Polskę

(aktualizacja 19 styczeń 2018)flaga_polska

Przed Świętem Żołnierzy Wyklętych, którzy byli ostatnią wielką, zbrojną armią podziemną Wolnej Polski po 1945 roku, pamiętajmy, że Ruch Wolnej Polski  nigdy nie złożył i nigdy nie złoży broni, a w jego skład wchodzi o wiele większa armia – Armia Żołnierzy Bezimiennych.

Ruch Wolnej Polski nie składa broni nigdy, bo takie pojęcie jak poddanie się, dla Wolnych Polaków, dla Wolnych Ludzi, po prostu nie istnieje. Ten Ruch potężny przetrwał  Krucjaty Antysłowiańskie (800- 966-1230) w Polsce Piastowskiej,Kontrreformację (1550-1750) w I Rzeczpospolitej, przetrwał okres Zaborów Polski (1791-1918), katastrofalny okres II Wojny Światowej (1939 – 1945), przetrwał w oporze okres Sowieckiej Niewoli zwany PRL (1945 – 1989) i czas tzw III RP (1989 – 2015) pod rządami postkomunistycznej agentury i obozu zdrady narodowej.
Czytaj dalej →

Jarek Kefirek Bez Cenzury: Dzisiejsza technologia może zrobić Raj na Ziemi, ale…!

 Dzisiejsza technologia może zrobić Raj na Ziemi, ale…!

Kiedyś rodzina utrzymywała się z pracy jednego rodzica przez 40 godzin w tygodniu. Dziś muszą pracować oboje czasami i po 60 godzin w tygodniu a i tak nie starczy na nic. Automatyzacja produkcji, informatyzacja i nowe technologie sprawiły że jesteśmy dziś 8 razy bogatsi niż w latach 50, gdy snuto optymistyczne prognozy. Mówiono wtedy, że w przyszłości ludzie będą pracować max 10 godzin w tygodniu, czyli 2 godziny dziennie. I taki poziom technologii i bogactwa już mamy.

Jednak musimy pracować coraz więcej, coraz ciężej i za coraz niższe stawki. Gdzie się podziewają te pieniądze? Są nam rabowane przez grupę kryminalistów, którzy wymyślili na użytek motłochu różne bajki. Jeśli się nie obudzimy z tego finansowego letargu, to wszystko będzie zmierzać ku niewolnictwu ekonomicznemu. My sami sobie jesteśmy winni. Nie buntujemy się. Traktujemy system niewolniczy, czyli pracę przez 8 i więcej godzin, za coś normalnego. Ba, sami uważamy, że jest to duża wartość.

Uważamy, że za niskimi pensjami stoją jakieś efemeryczne prawa ekonomii, nad którymi nie wolno dyskutować i których nie wolno ruszać. Mamy więc to, na co się zgadzamy – takie jest uniwersalne prawo tego świata. To wszystko tłumaczy wezwanie do ludzkości opublikowane przez organizację Anonymous: „Jak będziesz gotów, powstaniesz”, który zamieszczam w tym artykule.

 

Czytaj dalej →

Śmierć Buntownika umowa z wydawnictwem Czytelnik (zerwana w 1989 roku) i recenzja książki Krzysztofa Karaska

Śmierć Buntownika umowa z wydawnictwem Czytelnik

Niestety najlepsza recenzja tej książki, Michała Komara, gdzieś mi się chwilowo – mam nadzieję – zapodziała. Publikuję te wszystkie materiały po to by nic z przeszłości nigdy nie zaginęło. Zbliża się czas kiedy trzeba będzie „Śmierć buntownika” wydać, a żeby to miało sens, należy wydać tę książkę wraz z dokumentacją obstrukcji jakiej dokonało na polskiej literaturze państwo zwane PRL, a potem jego kontynuacja zwana III RP. Umowę rozwiązano na żądanie Wydziału Kultury KC PZPR w czerwcu 1989 roku, niemalże dokładnie w 5 rocznicę jej podpisania, a książka leżała w wydawnictwie bez umowy od 1983 roku.  Jak widać recenzentami tej książki był nie byle kto. Zarząd Czytelnika chciał mieć mocne uzasadnienie do jej wydania. Późniejsze moje odmowy druku w odcinkach w „nowej” Kulturze i objęcia stanowiska kierowniczego w redakcji 'nowej” Kultury w 1984 roku, pociągnęły za sobą ślepą zemstę Wydziału Kultury KC PZPR na polskiej literaturze.  CB

Czytaj dalej →

Świadomość Nieskończona →Mitologie Ludów Ziemi →Symbole Narodowe →Świadomość Osobista

 Świadomość Nieskończona →Mitologie Ludów Ziemi →Symbole Narodowe

© by Czesław Białczyński

 

Drzewo Świata-  rys. © by Jerzy Przybył

Wstęp

 

Tytuł tej pracy jest odwrotny od tego jaki nasuwa się intuicyjnie, gdyż jako Istoty Świadome patrzymy na świat zewnętrzny i widzimy go z osobistej perspektywy.  Obserwowana z naszego Osobistego, Najniższego Szczebla Ludzkiego – pojedynczej Świadomej Istoty Ludzkiej, UkŁadność RzeczyIstności ma  Porządek Wznoszący, od Jednostek/Osób, od Pojedynczej Jaźni/Świadomości Osobistej,  poprzez Narody i Ludy Ziemi, do Świadomości Matki, jako Ziemskiej Całości i do Świadomości Nieskończonej. W tym  właśnie Porządku umysł ludzki odczytuje ową UkŁadność.

RzeczyIstność posiada miliardy UkŁadności, które możemy z niej wyodrębnić tnąc jej Nieskończoną Kulę/Sferę w różnych Aspektach/Płaszczyznach Widzenia przy pomocy Ludzkiego Umysłu/Ludzkiej Świadomości . Oczywiście można ją także ciąć i obserwować poprzez  zupełnie Inne/ Nieludzkie Umysły, będące siedliskami Świadomości Nieskończonej w Materialnych Istotach/Bytach, tzw. fizycznych, duchowo-materialnych. Tę sprawę zauważamy tu jedynie dla porządku, przechodząc nad nią bez wgłębiania się w rozległy temat  różnorodności oglądów.

Czytaj dalej →

Wojciech Bubnowicz – Czego uczą w szkołach nasze dzieci!

Czego uczą w szkołach nasze dzieci!
To są fragmenty aktualnego podręcznika do nauki historii dla klasy II liceum i technikum , cz. 1. zakres ROZSZERZONY, tytuł: ZROZUMIEĆ PRZESZŁOŚĆ a wydawnictwo to Nowa Era.
W podręczniku jest mowa o tym, że Słowianie przybyli do Europy środkowej na przełomie V/VI wieku znad bagien Prypeci. Owszem, jest co prawda informacja, że „większość badaczy” tak uważa (czyli nie wszyscy), natomiast brakuje jakiejkolwiek informacji na temat drugiej strony czyli optującej za autochtonicznością Słowian na tym terenie – skutek jest taki, że uczeń ma zakodować, że Słowianie w Europie środkowej są ludem napływowym, który zgodnie z teorią Gustafa Kossinny (czyli niemiecką narodowo-socjalistyczną polityką – w skrócie faszystowską) i zajęli opuszczone przez „germanów” (czyli domniemanych przodków dzisiejszych Niemców) i wyludnione przez Hunów (ponoć azjatów) tereny…
Do tego dziwnym „trafem” podręcznik nie wyjaśnia, z jakiego powodu Hunowie oszczędzili Słowian taplających się w bagnach Prypeci (mimo, że te bagna leżały w huńskim imperium) i nie wyjaśnia gwałtownej reprodukcji Słowian, dzięki czemu w niemal sto lat byliby oni w stanie zaludnić tak wielkie połacie Europy i nie wyjaśnia też w jaki sposób Słowianie tego dokonali – reprodukcją czy zbrojnie…
Tak więc podręcznik ten jest zwykłym propagandowym śmieciem nadającym się jedynie na makulaturę, z której robi się papier toaletowy, czyli materiał do wycierania doopy. Co gorsza podręcznik ten był tworzony przy współpracy naukowców-historyków…

Czytaj dalej →

Adrian Leszczyński: Fotoreportaż z krainy Słowian – Dolne Łużyce

Fotoreportaż z krainy Słowian – Dolne Łużyce

© by Adrian Leszczyński

Łużyce to kraina położona dziś na terenie Niemiec. Historyczna wschodnia jej część położona jest także na terenie obecnej Polski – są to okolice Gubina i Żar. Obecnie kraj ten podzielony jest pomiędzy dwa niemieckie kraje związkowe: Dolne Łużyce należą do Brandenburgii, zaś Górne Łużyce do Saksonii. Podział na Dolne i Górne Łużyce pochodzi jeszcze z czasów średniowiecznych, gdy Górne Łużyce znane były jako Milsko, zaś Dolne zwane były po prostu Łużycami. Analogicznie – współcześni Górnołużyczanie to potomkowie średniowiecznych Milczan, zaś Dolnołużyczanie ówczesnych Łużyczan.

Do dziś, pomimo ponad tysiąca lat zniemczania, słowiańska ludność Łużyc zachowała swoje stare tradycje oraz języki. Obecnie dwoma językami serbołużyckimi – dolnołużyckim i górnołużyckim posługuje się łącznie około 50 tysięcy osób. Język dolnołużycki podobny jest do języka polskiego, natomiast górnołużycki do języka czeskiego.

Łużyczanie nazywani są też Serbołużyczanami lub Serbami (niem. Sorben). Niemcy nazywają ich także mianem „Wenden” (pol. Wenedowie), będącego synonimem wyrazu „Słowianie”. W wiekach minionych, w tym jeszcze w 19 wieku, Serbołużyczan po łacinie często nazywano Wandalami (łac. Vandali).

Przedstawiam poniżej fotoreportaż z terenu Dolnych Łużyc składający się z 36 zdjęć, które zrobiłem osobiście w tej pięknej, wciąż jeszcze słowiańskiej krainie, tak mało znanej większości Polaków.


Fot. 1: Najsłynniejszą atrakcją turystyczną Dolnych Łużyc jest Spreewald. Jest to bagnista nizina poprzecinana rzeką Sprewą i jej licznymi odnogami oraz kanałami. Bardzo popularne są wodne spreewaldzkie wycieczki łodziami i kajakami. Rdzenni Serbołużyczanie na Spreewald mówią w swoim języku po prostu „Błota”.

Czytaj dalej →