Tajemnik Burowijski – O tym jak młodego Peruna porwał potwór Skim

Wstęp – Czesław Białczyński o Tajemniku Burowijskim i Wielkim Tajemniku Nuruskim

Taje Burowijskie są Tajami Rusi, jednak są to głównie taje Hiperborejów z Północy i Północnego Wschodu, czyli Borusów nazywanych też Burami, albo Czarnosiermiężnymi (a przez Romajów mianowanych także Melanchlajnami). Są to taje pochodzące z księgi Welesa i księgi Koliady. Ta druga została napisana przez Aleksandra Asowa, którego możemy nazywać rosyjskim Strażnikiem Wiary Przyrodzonej Słowian, ta pierwsza ma niepewne autorstwo i sporną datę powstania, nie posiada też – na pierwszy rzut oka –  oparcia w źródłach – co nie wyklucza, że mogła zostać skompilowana na bazie lokalnych bardzo starych przekazów w XVIII lub XIX wieku.

Czytaj dalej

Mlecz, mniszek, pąpawa – czyli męska stałość – w wiosennej kuchni nie do zastąpienia

Mlecz, mniszek, pąpawa – czyli męska stałość – w wiosennej kuchni

[Ponieważ mamy teraz najwspanialszy czas dla naszej regionalnej, zdrowej, ziołowej kuchni przytaczam tutaj przepisy Hanny Szymanderskiej na 17 potraw z liści i korzeni mlecza oraz zachęcam do wejścia na stronę: http://www.potrawyregionalne.pl/279,3218,MNISZEK_LEKARSKI_.htm&lang=1, po to by znaleźć  wiele innych przepisów ze starej, dobrej kuchni polskiej i Królestwa SIS  – złożonej z potraw dzisiaj zapomnianych a uzdrawiających, oczyszczających i wspaniale witaminizujących organizm po zimie. Skomponowane są z  ziół, które rosną wszędzie – na wyciągnięcie ręki i nic nie kosztują.


Czytaj dalej

Świątynie Światła Świata – Góra Golcowa pod Domaradzem i Bliznem

Świątynie Światła Świata – Góra Golcowa pod Domaradzem i Bliznem

Łagodny stok Wzgórza Golcowej, pod Bliznem i Domaradzem niedaleko Brzozowa w województwie Podkarpackim. Na szczycie tej góry oczywiście postawiono kaplicę, która jest przez cały rok nieczynna.

Czytaj dalej

Świątynie Światła Świata – Joście

Wiele miejsc kultu chrześcijańskiego ma pogańską tradycję. Jednym z nich jest uroczysko Joście nad Świdrem, pod wsią Głupianka. Na leżącym tu ogromnym głazie już w czasach przedchrześcijańskich składano ofiary w czasie wiosennego zrównania dnia z nocą. Tradycja ta utrzymała się do czasów współczesnych. Kościół, nie mogąc jej zwalczyć, włączył ją do kalendarza świąt chrześcijańskich, a koło kamienia ustawiono krzyż i kapliczkę. Od wieków w Niedzielę Wielkanocną ludzie składali tu ofiary, które najstarszy mieszkaniec Głupianki rozdzielał między ubogich. Obrzęd interpretowany był jako akt chrześcijańskiego miłosierdzia wobec ludzi potrzebujących pomocy. Był jednak starym obrzędem pogańskiego Nowego Roku i święcenia wspólnej ofiary dla bogów, a następnie dzielenia tej ofiary równo, pomiędzy wszystkich obecnych uczestników obrzędu (mieszkańców, współplemieńców). Składanie ofiar nie ustało nawet po 1906 r., kiedy to głaz został rozbity na polecenie proboszcza z Kołbieli. Tradycja ta żywa była jeszcze w latach 70. XX w., a do dzisiaj w Wielkanoc odprawiana jest tutaj msza święta.

Czytaj dalej

O bogach, których jedni czczą, a inni wciąż poddają w wątpliwość

O bogach, których jedni czczą, a inni wciąż poddają w wątpliwość

Spor bóg Sporny czy też Pan Dostatku i Dawca Bogactwa

Jednym z nich jest Spor, zwany na Rusi Czerwonej, czyli na Ukrainie i w Małopolsce Sporyszem, a na Rusi Białej Sparyszom, a czczonym dzisiaj także w Rosji jako Sporysz:

Спорыш – славянский бог достатка

Poddawanie w wątpliwość istnienia bogów Dostatku i Szczęścia to zaprzeczanie jednemu z najgłębszych sensów pierwotnej potrzeby religijności, której celem było wyproszenie od bóstw właśnie powodzenia, ochrony przed klęską i chorobą, dawstwo bogactwa i szczęścia. To nieporozumienie zupełne, bo czy widać na horyzoncie jakieś inne bóstwo, które tę funkcję mogłoby spełniać w Słowiańskiej Baji. Z nazwy mógłby to być Dażbóg tylko,że jest Panem Nieba, bogiem sprzężonym niemalże w trójcę ze Swarogiem i Swarożycem, a niekiedy nawet kwestionowanym i utożsamianym z jednym z tych dwóch ostatnich, najczęściej ze Swarożycem. To też niemożliwe rozwiązanie, złożenie w jedną postać tych dwóch – takie rozwiązanie sugerował Bruckner. Czy byli niegdyś tylko Bogowie Ognia u Słowian, podczas gdy wszędzie na świecie, we wszystkich naturalnych religiach Władcy Ognia i Władcy Nieba to różne bóstwa i wyraźnie rozróżnialne Żywioły. Nie jest możliwe, aby u Słowian nie istnieli bogowie Nieba, Dnia, Nocy, Gwiazd i Światła, a także nie jest możliwe żeby nie istniał bóg Słońca, Zorzy, Tęczy, Ognia Niebieskiego (Ognia Prawi), Ognia Ziemskiego (Ognia Jawi) i Ognia Podziemnego (Ognia Nawi).

Czytaj dalej

Ziemskie, zwierzęce i roślinne wcielenia-symbole Bogów Wiatru i Powietrza

Powietrze – między Niebem z Ziemią

Dlaczego Bogowie Wiatru i Powietrza? Powiedzcie głośno te dwa słowa, pozwólcie im wybrzmieć. WIATR. POWIETRZE. Wiatr to ruch, to toczenie się przez Świat „niewidzialnej” masy powietrza, powietrza dającego życie: człon wiet-wiat – jest częścią rdzenia święt i rdzenia świat , wiąże się z pojęciem wicia i owitaniania – a więc ożywiania i tworzenia życia, jest zawarta w określeniach wiew i powiew, (ś)wiatrzenie, (ś)więtrzenie, wietrzenie, a także w bliskich określeniach wieczność wietrzność, jak i w słowie weń – powietrze, wieniec i (z)wieńczenie. Słowo wiatr w stosunku do tego najważniejszego jakim jest słowo świat – we wszystkich swoich wariantach i odmianach (oznaczających podstawowe miana i stany oraz czynności związane ze stawaniem się i stwarzaniem rzeczywistości) – jest jakby jego wariantem, polegającym na przesunięciu pomijającym pierwszy dźwięk oraz dodaniu końcówki będącej rdzeniem takich słów trzeć, trząść, trzeszczeć, trzepać, trzaskać (uderzać, strzelać) – będących czasownikami, czyli określeniami sposobu działania.

Czytaj dalej

Bronisław Trentowski (1808 – 1869) – Strażnik Wiary Słowiańskiej

Bronisław Trentowski to postać wybitna, wielka, niesłychana i zupełnie niemal nieznana Polakom. Był jednym z największych Polaków w dziejach, lecz także jednym z tych dla których nie ważna była sława ani doczesne powodzenie. Ważną była jedynie pasja i misja.

 

Dzisiaj mówimy o nim jako o twórcy, czy też pierwszym odtwórcy Słowiańskiego Pocztu Bogów. Pierwszym który spróbował zebrać wszystko i zebrawszy ułożyć w spójny system, a potem spowodować by zostało przeniesione w przyszłość – w sposób pewny, niezależnie od wszystkich przeciwności losu. I dokonał tego.

 

Ale czy wiecie że jego najważniejsza księga – Bożyca  – nie została nigdy w całości opublikowana? Czy wiecie, że ta właśnie jej część która jest poświęcona słowiańskim bogom i opowieściom mitologicznym zebranym przez Trentowskiego w XIX wieku nie jest znana publicznie?!

 

Jego dzieło spoczywa nadal zamknięte – zakazane dla Polaków – w Muzeum Czartoryskich w Krakowie. Zostało ocalone przez księcia Adama Czartoryskiego, a obecnie znajduje się w posiadaniu Fundacji Czartoryskich (założonej w 1991 roku przez księcia Adama Czartoryskiego w celu objęcia zbiorów Muzeum Czartoryskich).

Czytaj dalej

Mieczysław Stobierski (1914 – …) – Szczep Rogate Serce

Mieczysław Stobierski (1914 – …) – Szczep Rogate Serce

Gdy wyszukacie jego nazwisko dowiecie się że po II Wojnie Światowej projektował głównie ołtarze w kościołach oraz że znane są jego rzeźby i rysunki  a nawet całe inscenizacje Zagłady w Auschwitz.

Urodził się w Krakowie w roku 1914.

Cykl jego prac związanych z Auschwitz:

Głód – rzeźba w brązie

Głód (fragmenty) Czytaj dalej

Chołodziec litewski i inne potrawy z boćwiny – buraka liściowego

Burak liściowy ma korzonki wielkości rzodkiewek, no może trochę większe

Wśród warzyw liściastych również można spotkać te mniej popularne jarzyny, takie jak boćwina, czy wspomniany już rabarbar. Boćwina, inaczej zwana burakiem liściowym, to roślina, której jadalną częścią są liście i ogonki liściowe. Liście boćwiny mają wyraźne żyłki i są bardziej czerwone od liści buraków ćwikłowych, czasami nawet przybierają barwę purpurową. Łodygi buraka liściowego są grube, mięsiste i również barwy czerwonej. Warzywo to przeważnie używane jest w kuchni wiosną, gdyż wtedy właśnie jest najsłodsze i najbardziej kruche. Młode liście boćwiny doskonale nadają się do sałatek i surówek oraz zup. Dorzuca się je także do tradycyjnego czerwonego barszczu, przygotowywanego z buraków ćwikłowych. Nie mylmy boćwiny, czyli liści buraków liściowych z botwiną. Ta druga to nazwa liści buraków ćwikłowych, które także doskonale nadają się do zup, jednak nie są tak intensywnie czerwone i mają nieco odmienny smak. W dawniej Polsce boćwina była niezwykle ceniona i jadali ją także sami królowie. Obecne coraz częściej burak liściowy gości na grządkach naszych ogródków.

Czytaj dalej

Rogate Serce – Marian Konarski (1909 – 1998)

Marian Konarski – w Hołdzie Janowi Kochanowskiemu – projekt pomnika „Urszulka”

Drogi Mariana Konarskiego – Marzyna z Krzeszowic, Szczepowego Szczepu Rogate Serce i Strażników Wiary Przyrodzonej (Rodzimej) Słowian splatały się w sposób nie prosty, bo wcale nie od razu i nie poprzez Szczep. Ta droga wiodła poprzez Święte Koło Czcicieli, a najbardziej wydarzenia wojenne zbliżyły go do osób zaangażowanych w Dzieło Strażnicze, związanych z Wielką Lożą Wschodu, a w czasie II Wojny Światowej zaangażowanych w Podziemne Państwo Polskie. Stanisław Pagaczewski, Julian II Pagaczewski w Ciężkowicach , Adam Bochnak – także w Ciężkowicach brali udział w Tajnym Nauczaniu. W Krakowie działała Armia Krajowa, która prowadziła normalne działania Podziemnego Państwa Polskiego –  i to jest miejsce spotkania.Marian Konarski fałszował dokumenty, bracia Gorzkowscy robili trochę co innego – o tym wszystkim jednak opowiemy w innym miejscu, pisząc o dziejach rodziny Gorzkowskich.

Czytaj dalej

Polska wizja Baji Słowiańskiej – to przede wszystkim Jerzy Przybył

Zastanawiałem się czy tutaj umieszczać dzieła Jerzego, bo głównie one znajdują się w Księdze Tura i Księdze Ruty, a przede wszystkim w Poczcie Bogów. Jest oczywiste, że jego właśnie – Jerzego Przybyła – wizerunki bogów, uważam za najdoskonalsze, przesycone głęboką symboliką, zdecydowanie i doskonale zakorzenione zarówno w tradycji słowiańskiej jak i w stylistyce sztuki ludowej, do której zresztą nawiązują niemal wszyscy twórcy przedstawiający postacie ze Słowiańskiej Baji. Drugi nurt to nurt nowoczesny, autorzy którzy „targani” są raczej przez wewnętrzne demony i wizje Zaświatów – sztuka symboliczna czy też nadrealistyczna. Tamte przeważnie są mroczne i powikłane chociaż przyznam że sztuka Iwana Marczuka chwyta mnie za serce – idea dosłownego wicia nieci żywota przez obraz i z tej nieci wywicia całości z jej głębokim sensem – to porywająca rzecz. Rzecz tę stosuje zresztą bogato Jerzy Przybył. Zdecydowanie wolę radość bijącą z prac nurtu który się osadza w ludowości słowiańskiej.

W końcu daję tu prace Jerzego, bo dochodzę do wniosku, że  bez jego wizji cały ten dział jest niepełny. Ale tych obrazów tylko kilka wybranych, żeby nie powtarzać tego co jest gdzie indziej. Za to z moim komentarzem, jako szczególnie przeze mnie ukochane. Podziwiam prace Jerzego – co do jednej  i te skandynawskie i nawiązujące do tradycji chrześcijańskich i zupełnie ludowe, które on nazywa kiczami, lubię bardzo – rzecz jasna – wszystkie prace Jerzego poświęcone Mitologii Słowiańskiej , ale kocham tylko kilka. Oto one:

 

Czytaj dalej

Istyjskie nici Baji, czyli wizerunki bogów z Litwy – Wizja Algimantasa Vitolisa Truszysa i Rzeźby z Neringi

Istyjskie nici Baji, czyli wizerunki bogów z Litwy – Vitolis Truszys

Wizja Algimantasa Vitolisa Truszysa

Z Wikipedii Litwy

Algimantas Vitolis Trusys (ur. w 1936 w dniu 16 września  w Kownie ) – litewski artysta, malarz monumentalista, mieszka i żyje w Siauliai (Szawle)

Żemina – (Siemia – Matka Ziemia), Uniwersytet Wileński

Czytaj dalej