Rondel sprzed 7000 lat w Polsce, tym razem nad Oławą
Ależ świat jest piękny! Co za wspaniałość! Dzień za dniem, dzień za dniem, a każdy nowy dzień przynosi jeszcze większe i ważniejsze odkrycia, które rujnują świat Allo Allo. Długo musiałem czekać aż nauka polska zbierze w sobie siły, po tej zapaści PRL i PRL BIS, ale w końcu się zebrała i krzepnie. Co takiego właściwie w sensie naukowym oznajmiono światu z Polski dnia 12 października 2017 roku?!
Im dłużej nad tym myślę tym bardziej chce mi się skakać i śpiewać. Wiem też, że kiedy ja tańczę to Allo Allo cichutko sobie w kąciku płaczą i zgrzytają zębami. Bo jest to taniec na ich grobach. Nie macie pojęcia jakie to wspaniałe uczucie codziennie otrzymywać potwierdzenie tego co mówi się 20 lat, z powodu czego pluto na człowieka i obśmiewano go ze wszech stron. Polecam tę drogę każdemu, pod warunkiem, że naprawdę wie co mówi, bo tylko wtedy istnieje szansa, że dożyje chwili takiej satysfakcji, jakiej ja właśnie dożywam. Ale przejdźmy do rzeczy, a zaczniemy od przeglądu polskich Rondeli lub Rondli, jak kto woli. Ja tam wolę słowo OBWAR. Na rozbieg ogólnie o Oławie i jeszcze ogólniej o obwarach.
Cytat z historii Oławy:
„Historia Oławy sięga zamierzchłych czasów, o czym świadczy sama nazwa, wywodząca się z praindoeuropejskiego pierwiastka *el-, *ol- oznaczającego „wodę”, który na terytorium polskim przybrał postać *oła-. Skojarzenie z wodą jest nieprzypadkowe, gdyż osada powstała między dwiema rzekami: Odrą a Oławą, która zbliżając się do większej rzeki, nie wpada doń, lecz niesie swe wody aż do odległego o 27 km Wrocławia, co jest dużą osobliwością przyrodniczą. Trudny do zdobycia teren między rzekami, rozlewiskami i borami, lecz w miejscu przeprawy przez Odrę, wyjątkowo sprzyjał powstaniu targowej osady ślężańskiej, a potem grodu.”
Zanim jednak powstała osada targowa to w czasach praindoeuropejskich, w czasach Ariów, 7000 lat temu, kiedy kształtował się w kontakcie Człowieka z Przyrodą lokalny język, z pierwiastkiem *el-, *ol- oznaczającym „wodę”, który na terytorium polskim przybrał postać *oła-, budowano tutaj obiekty określane przez archeologów jako rondele, okrągłe świątynie. Ja nazwałem je 30 lat temu, przewidując ich istnienie w starożytnej przeszłości, chyba trafniej: OBWARAMI. Pełniły one faktycznie funkcje i świątynne/religijne i obronne/wiecowe. Mało tego, że są to obiekty-światynie o charakterze religijnym, są to wprost odwzorowania na Ziemi (w Jawi) Obwaru Swąta (Świętowita – Światła Świata) – Boga Bogów z Weli, czyli z Wierchu, z Góry Gór w Prawi.Pełniły też one jednocześnie jeszcze jedną ważną funkcję, która archeologom na razie nie przychodzi do głowy, ale o tym potem.
Ten cytat ze strony internetowej Oławy przytaczam, żeby pokazać, że ludziska mają dosyć tego Allo Allo-Bełkotu o 966 i VI-VII wieku, kiedy to Słowianie spadli z Nieba nad Wisłę. Ludzie mają dzisiaj nieograniczony dostęp do informacji, nie są analfabetami, jak 100 lat temu i sami kombinują. Odrobina wiedzy z różnych dziedzin (np językoznawstwa, czy ezoteryki, z mitologii świata) i intuicja oraz dobre chęci uruchamiają w nich kwantowy proces kontaktu ze Świadomością Nieskończoną, która „podpowiada” im całą PRAWDĘ i tylko PRAWDĘ. A prawda jest taka, że Słowianie nie spadli nad Wisłę i Łabę „z Nieba”, tylko odwzorowywali nad Wisłą i Łabą Niebo! I nie w VII wieku tylko już 7000 lat temu.
Wikipedia o Rondelach lub Rondlach

Wykopaliska w Łękach Małych – Przełom archeologiczny?


Badania pozostałości prehistorycznego sanktuarium do najprzyjemniejszych z pewnością nie należały, ale to właśnie dzięki wodzie przetrwało ono do naszych czasów. Fot. T. Galiński








