Jarosław Ornicz: Beskidzkie ryty na konferencji „Sztuka Naskalna: Dziedzictwo Przeszłości”

W dniach 23-24 listopada na Uniwersytecie Jagielońskim odbyła się konferencja „Sztuka Naskalna: Dziedzictwo Przeszłości”
W drugim dniu konferencji dr Bogusław Chorąży (Muzeum Historyczne w Bielsku-Białej) wystąpił z referatem  „Przyczynek do badań rytów naskalnych w Beskidzie Śląskim”.
Wystąpienie wzbogacone wieloma zdjęciami oraz grafikami tematycznie nawiązywało do zagadnienia tzw. kalendarzy horyzontalych.
We wnioskach zawartych w podsumowaniu konferencji, nawiązując m.in do ww. wystąpienia, podkreślono, iż  współpraca pomiędzy naukowcami i społecznikami ma istotne znaczenie dla etapu związanego z wykrywaniem obiektów w postaci rytów naskalnych.

O grzybach inaczej: Wodnicha późna

O grzybach inaczej: Wodnicha późna

Mówić czy pisać w tym roku o grzybach to iść na łatwiznę. Dlatego tej jesieni nie poświęciłem grzybom ani słowa. Zbierałem je jak wszyscy, którzy grzyby lubią i na grzybach się znają. Kiedy jednak coś jest twoją pasją to trudno się powstrzymać. Internet jest pełen filmów o grzybach, czego parę lat temu, kiedy pisałem o cudownych Opieńkach Miodowych, Lejkowcach Dętych dużo bardziej aromatycznych niż chińskie Mung i o jadalnych, przesmacznych Muchomorach Czerwonawych, w ogóle nie było. Każdego roku staram się iść o krok do przodu w znajomości grzybów i Bór nagradza mi to zainteresowanie podsuwając coraz piękniejsze i bardziej dziwne okazy. A doskonali grzybiarze na YouTube tworzą najwspanialszy Atlas Grzybów Polskich, lepszy niż wszystkie, które do tej pory wydano w formie druku.

Przepraszam! Przypomniałem sobie że jednak podkusiło mnie i napisałem przecież jesienią o Truflach: https://bialczynski.pl/2017/10/10/polskie-trufle-z-nadnidzia/

Czytaj dalej

RudaWeb: Lech zakłada państwo – prasłowianie.pl

Linia wielkich fortyfikacji sprzed niemal 7 tysięcy lat wytycza szlak pierwszych Lechitów na ziemiach polskich. Dobrze zorganizowana drużyna wojów, rolników i rzemieślników planowo zdobywała Północ, by założyć najstarsze państwo Europy ponad linią Dunaju. Państwowość lechicką na ziemiach polskich budowano półtora tysiąca lat wcześniej niż powstało pierwsze państwo staroegipskie. Okoliczności jego założenia odpowiadają opisom starych kronikarzy, a potwierdzają odkrycia współczesnych archeologów. Prasłowiańskości dowodzą ustalenia paleolingwistów. Odwagę do kojarzenia tych faktów wykazują niezależni miłośnicy dziejów ojczystych.

Czytaj dalej

kiki85uuu: Słowianie rys (Archiwum)

Słowianie rys

Z tym drobnym zastrzeżeniem, że pokrewieństwo genetyczne jest w tym przypadku najważniejszym bo praktycznie determinantem i jedynym ściśle wymiernym wskaźnikiem naszej SŁOWIAŃSKIEJ i POLSKIEJ ciągłości. DETERMINANTEM ponieważ to udowodniona od głębokiej starożytności na 100% ciągłość genetyczna determinuje wszystkie inne tworzące nasz etos składniki o jakich mówi kiki85uuu, a więc WIERZENIA, OBRZĘDY, TRADYCJĘ, JĘZYK i KULTURĘ.

Niezależnie bowiem od tego czy 6 000 lat p.n.e. nasi genetyczni przodkowie Y-DNA hg R1a mówili po lapońsku czy japońsku, wierzyli w Kosmitów albo w kwiat paproci, urządzali obrzęd pogrzebowy z ochrą czy całopaleniem, świętowali bardziej Przesilenie Letnie albo Zimowe, brali śluby pod Dębem czy Jemiołą, albo budowali wioski na planie koła lub kwadratu, to poprzez ciągłość dziejów doszło do tego, że DZISIAJ My Polacy, My Słowianie:

mówimy po polsku czy rosyjsku, albo czesku,

budujemy domy i wioski tak jak je dzisiaj budujemy,

świętujemy Przesilenia i Równonoce tak jak je dzisiaj świętujemy

i mamy taką kulturę oraz wierzymy w to, w co współcześnie wierzymy.

Wczoraj  jeździliśmy syrenkami i trabantami, dzisiaj jeździmy toyotami i nissanami, przedwczoraj używaliśmy rydwanu, jutro będziemy używać polskiego samochodu elektrycznego i transportować się z prędkością 1000 km/h próżniowcem, ale wciąż jesteśmy i będziemy już zawsze dziećmi tego samego ojca, pochodzącymi z tego samego rodzinnego domu – Domu Ariów czyli Scyto-Indo-Słowian.

Jesteśmy bowiem Owocującą Gałęzią tego samego scyto-indo-słowiańskiego Drzewa, którego Korzeniem są nasi genetyczni Przodkowie i ta jedyna nić nie podlega żadnej dyskusji, podczas gdy co do innych (mowy, uczestnictwa w strukturach plemiennych czy cywilizacjach) możemy z mniejszą lub większą pewnością dedukować na podstawie odkopywanych szczątków ludzi o haplogrupie R1a w różnych kulturach archeologicznych.

Haplogrupa R1a pozwala nam zidentyfikować ten Korzeń w zamierzchłej przeszłości i poprzez Pień i Konary dojść do dzisiejszej Korony Słowiańskiego Drzewa.

 

Czytaj dalej

Польша. Залипье – супер деревня; 2. Почему вам не понравится в Польше; 3. Иммиграция глазами моих детей – год в Польше. Очень позитивно и по-детски.

zalipie

 

Залипье – деревня в юго-восточной Польше в 68 километрах восточнее Кракова, известна уникальным декоративным стилем украшения домов. Всего в населенном пункте около 20 украшенных домов и десятки построек. Самобытный орнамент привлекает в деревню огромное количество туристов и искусствоведов.

Czytaj dalej

Praslowianie.pl: Nowe mapy

Na zaprzyjaźnionej stronie Praslowianie.pl pojawiły się ciekawe nowe mapy. Polecam CB

 

Słowiańska Europa – Genetyka

Do badań migracji populacji ludzkich, które to migracje miały miejsce na przestrzeni tysiącleci, bardzo pomocną stała się genetyka. W oparciu o badania mutacji (rzadkich zmian) występujących w męskim chromosomie Y i dziedziczonych przez kolejne pokolenia, genetycy są w stanie z dużym prawdopodobieństwem określić zarówno czas kiedy dana mutacja pojawiła się po raz pierwszy w genomie, jak również w oparciu o porównanie i rozmieszczenie badanych próbek, określić kierunki migracji populacji ludzkich. Są w stanie określić gdzie i kiedy pojawił się na Ziemi pierwszy człowiek (tzw. Y-Adam), a w szczególności kiedy i którędy jego potomkowie dotarli do Europy, i dalej na tereny obecnej Polski. Drogę takich migracji opartą na badaniach genetycznych można prześledzić w zakładce Skąd nasz RÓD.

 

Czytaj dalej

Adrian Leszczyński: GENETYCY NA TROPIE POCHODZENIA EUROPEJCZYKÓW, CZĘŚĆ 1

GENETYCY NA TROPIE POCHODZENIA EUROPEJCZYKÓW, CZĘŚĆ 1
WSTĘP

W bieżącym 2017 r. ukazało się wiele prac genetyków opisujących historię pochodzenia Europejczyków. Prace te zawierały liczne próbki kopalnego DNA, czyli pobrane ze szkieletów ludzi zamieszkujących nasz kontynent tysiące lat temu. Temat opublikowanych prac naukowych jest bardzo szeroki. Analiza danych w nich zawartych mogłaby zająć setki stron. Ponadto wciąż powstają kolejne prace naukowe przez co wciąż poszerza się pole dyskusji.
Niniejszy artykuł nie jest ani streszczeniem ani recenzją powstałych prac naukowych. Komentowanie tekstów naukowych jest bowiem niekończącym się zajęciem. Miejscem takich komentarzy są m.in. fora naukowe. Dlatego w artykule skupiam się na tym, co z punktu widzenia odkrywania prawdy o pochodzeniu Europejczyków jest według mnie najważniejsze. Mam tu na myśli analizę próbek genetycznych, a konkretnie ich haplogrup, subkladów i mutacji. Ponieważ w tym celu najbardziej wyrazisty obraz daje analiza próbek męskiego chromosomu Y (tzw. Y-DNA), to swoją krótką analizę opieram właśnie na nich. Dotyczy to także próbek pochodzących z Polski, których niestety wciąż jest bardzo mało, co utrudnia, ale nie wyklucza dotarcia do prawdy o pochodzeniu Polaków. Mimo, iż wciąż brakuje kompleksowego opracowania dotyczącego historii genetycznej dawnych mieszkańców Polski, to jednak pewne wnioski nasuwają się z dotychczasowych badań.
Temat badań genetycznych jest zagadnieniem bardzo szerokim i stale rozwijającym się. Artykułów na ten temat można by napisać nieskończoną ilość. Wziąć też należy pod uwagę fakt, iż następne badania dopiero są prowadzone, a jeszcze inne powstaną w przyszłości. Mając tego świadomość, pozostawiam ten temat otwarty. Stąd tytuł artykułu opatrzony jest wyróżnikiem „część 1”. Kolejne części tego zagadnienia mogą bowiem powstać. W najbliższym czasie planuję opublikowanie kolejnego artykułu związanego z badaniami genetycznymi i odkrywaniem pochodzenia mieszkańców Europy. Tytuł tego kolejnego artykułu będzie taki sam jak niniejszego, z tą różnicą, że będzie on uzupełniony dopiskiem „część druga”. Jest kwestią otwartą czy powstaną kolejne części tej „genetycznej” serii. Tematów z dziedziny genetyki populacyjnej na pewno nie będzie brakować do omówienia. Wszystko zależeć będzie od woli i determinacji w pisaniu kolejnych części. W każdym razie pozostawiam sobie otwartą furtkę, że w każdej chwili kolejne artykuły o tym zagadnieniu mogą powstać.
Część pierwsza, niniejsza, skupia się na czterech rozprawach międzynarodowych zespołów naukowych. Poniżej przedstawiam ważne teksty oparte o badania genetyczne, którymi przewodzili: Iain Mathieson, Mark Lipson, Alissa Mittnik i Lehti Saag. Przy okazji zahaczam o kilka innych genetycznych prac naukowych, powstałych we wcześniejszych latach.

Czytaj dalej

Wandaluzja wraca do Sieci!

Wandaluzja wraca do Sieci!

Moi Drodzy, śpieszę wam donieść, że dzięki sprawności działania Nas Wszystkich – zarówno czytelników, kibiców jak i aktywnych publicystów piszących na tym Blogu, a przede dzięki wszystkim możliwościom organizacyjnym, jakie daje Zrzeszenie Słowian – Blog WANDALUZJA – Juliusza Prawdzica Tella wrócił do Sieci!

Największe podziękowania należą się tutaj Pawłowi Ruszczyńskiemu i pracownikom jego firmy.

Utrata tego Wolnomyślicielskiego Blogu, byłaby bardzo poważnym uszczerbkiem dla Ruchu Wolnych Ludzi i Ruchu Wolnej Polski.

Blog jest w tej chwili dostępny pod adresem: http://wandaluzja.pl/

Prace informatyczne przy jego pełnej restytucji i ustawieniu w Sieci, potrwają zapewne jeszcze jakiś czas.

Prasłowianie.pl: Siódmy Rondel.

Siódmy Rondel.

21 listopada 2017r.

Około 7 i pół tysiąca lat temu, w postaci Kultury Ceramiki Wstęgowej, a później Lendzielskiej, z naddunajskich kultur Vinča i Starčevo, na nasze ziemie wkroczyło rolnictwo. W Kulturze Ceramiki Wstęgowej jako pierwsi na świecie produkowaliśmy sery (ok. 5500 r. p.n.e., Kujawy) i jako pierwsi w Europie uprawialiśmy żyto (ok. 5000 r. p.n.e., Dzielnica koło Opola).
Wraz z Kulturą Lendzielską na naszych ziemiach zaczęły pojawiać się wielkie owalne drewniano-ziemne konstrukcje nazywane rondelami (ok. 5000 r. p.n.e.). Ich średnica wahała się między 70 a 180 m. Były to konstrukcje, których funkcji do dziś archeologowie nie potrafią odgadnąć. Mówią o nich jako miejscach kultu, obserwatoriach astronomicznych, już rzadziej o ich walorach obronnych. Na dzień dzisiejszy, na terenie Polski odnaleziono ich sześć. Z jednej strony jest ich mało zważywszy na fakt, że w sąsiednich krajach odnaleziono ich w sumie grubo ponad setkę. Z drugiej strony, gdyby nie one (nawet stosunkowo niewielka ich ilość) dalej ktoś mógłby przypuszczać, że na naszych ziemiach w tamtym czasie nic się nie działo, poza wizytami zagranicznych sąsiadów, którzy zostawiali po sobie potłuczone garnki, teraz odkrywane przez archeologów.

Czytaj dalej

NTV: Wystąpienie profesora R. Kozłowskiego – OZE – Wielka Lechia – narodowe interesy

Wystąpienie profesora R. Kozłowskiego – OZE – Wielka Lechia – narodowe interesy

18 listopada 2017 r. w Krakowie na spotkaniu Konwentu Narodowego Polski wystąpił między innymi profeosr dr hab. inż. Ryszard Kozłowski z Politechniki Krakowskiej. W swoim wystąpieniu poruszył miedzy innymi sprawy: odnawialnych źródeł energii ze szczególnym uwzględnieniem polskich zasobów geotermalnych; narodowej tożsamości w odniesieniu do pradawnych dziejów Słowian i istnienia imperium Lechitów a także inne ważne aspekty naszych narodowych interesów.

Czytaj dalej

RudaWeb: Anomalie Wandy i żenująca cisza

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Już niemal rok czekamy na publikację badań georadarowych kopca Wandy w Krakowie. Po szumnej nawale medialnej nie pozostał nawet pył. Tajemnicza zasłona od stuleci okrywa nieodmiennie kopce lechickich władców. Po opowieści Miorsza i Kadłubka, legenda o Kraku i jego córce jest coraz bardziej udziwniana. A kiedy już ktoś zabiera się do przyjrzenia się zabytkom szkiełkiem i okiem nauki, to wkrótce zapada zagadkowa cisza. Brak nawet ploteczek o „złotym pociągu”.

Czytaj dalej

Chrobacja – kraina zapomniana przez „historyków” [Archiwum 2011]

Przypominamy fragment dużego artykułu poświęconego Białej Chrobacji z VIII wieku n.e. i lat późniejszych, będącej kontynuatorką starożytnej Wielkiej Harii – Harpątji – czyli Kharpatii, a potem Har-Wenedii czyli Harwądji-Harwatji, inaczej nazywanej także Wenedo-Haratem albo Wharatem (np. przez hinduskich Braminów). Przypominamy tylko ten fragment bo zbiera on w sposób skondensowany najważniejsze tezy dotyczące historycznej Harii i Harwątji-Chorwacji-Chrobacji, a także wspólnego religijnego źródła Wiary Przyrodzonej Słowiańskiej zapisanego następnie w Wedach (Ryg-Wedzie: rygu – czyli ziarna, oraz Atharwa-Wedzie, czyli Wedzie Od Harwatów – Wedzie gór-har i ognia-ogaru-ogharu)

C.B.

Chrobacja – kraina zapomniana przez „historyków”

źródło: http://chrobacja.svasti.org/

Chrobacja – starożytna kraina słowiańska z pierwotną stolicą na Łysej Górze (Łysiec) (przez chrześcijan nazywana kłamliwie Świętym Krzyżem), rządzona przez Kagana(Cesarza Słowian), której istnienie negują współcześni historycy. Nie umiescza się jej na obecnie drukowanych mapach średniowiecza, jednak jeszcze 100 lat temu Chrobacja istniała w historycznej samoświadomości Polaków. Te mapy nie kłamią – kłamią za to historycy, którzy nie mogą uwierzyć, że do 999r Chrobacja istniała i była pogańska, a Mieczysław I (Mieszko) ochrzcił tylko Polan/Kujawian.

Więcej o Łysej Górze tutaj

Mapy [ta i jeszcze wyżej – zamieszczona przeze mnie już w artykule tarnowskiego muzeum] pochodzą z książki „Zarys Dziejów Polski od najdawniejszych do ostatnich czasów” autorstwa Stanisławy Pisarzewskiej. Data wydania nieznana jednak wnioskując ze starodawności języka i dopuszczenia cenzury książa musiała być wydrukowana jeszcze pod zaborami.Jeżeli dalej nie wierzysz w istnienie Chrobacji przeczytaj fragmenty z książki „Pieśni ludu Białochrobatów, Mazurów i Rusi znad Bugu” Kazimierza Władysława Wójcickiego z 1836 r.

Czytaj dalej