Z Archiwum: Tadeusz Mroziński o głagolicy i bukwicy na Konferencji Językowej w Ochrydzie

Tadeusz Mroziński o głagolicy i bukwicy na Konferencji Językowej w Ochrydzie

GŁAGOLICA I BUKWICA BRATNIM SZCZEPOM PLEMIENIA SŁOWIAŃSKIEGO
06. 07.2016 | 22:31

KONFERENCJA JĘZYKOWA W OCHRYDZIE

Česká republika, 155 00 Praha 5-Stodůlky, Neustupného 1830/26

Уважаемые коллеги !

В соответствии с договоренностью Всеславянского комитета сМеждународным славянским университетом им. Державина в г. Свети Николе (Македония) и решением Президиума Всеславянского комитета от 18 сентября 2015 г., позвольте мне пригласить Вас на

Международную научно-практическую конференцию на тему

«Секреты славянской письменности»,

посвященную 1 100 годовщине со дня кончины св. Климента Охридского,

которая состоится с 23 по 25 мая 2016 г. в гостинице СИЛЕКС 4*

Нас.Св.Стефан , г. Охрид, Македония, тел.++389 46 277 300, info@hotelsileks.mk

Vážený pane Mroziński,
děkuji z Váš zájem zúčastnit se naší konference na Ochridu. V příloze
posílám vše nezbytné. Poslední stránku mi, prosím vyplněnou pošlete zpět.
Další podrobnosti obdržíte.
S pozdravem
Zdeněk Opatřil

 

Czytaj dalej

SKRiBH: O turbokatolickim rozdwojeniu jaźni i wielkiej „sarmackiej” ofensywie KK( część 03 ostatnia, a po drodze 02.)

O turbokatolickim rozdwojeniu jaźni i wielkiej „sarmackiej” ofensywie KK( część 03

381 Rozpruwacze ludzkich mózgów, czyli nofoczesna tradycja pustynna i jej turbo-katolickie przemyślenia, także o sarmackich korzeniach Wielkich Wolnych Wolaków z Watykanu nad Wisłą 03

Stanowisko archeologiczne Arkaim, założone na planie koła z widocznymi wałami ziemnymi

 

Czytaj dalej

(Z Archiwum 2014 – NAUKA): A.D.P. Lasso – Odkrycie zaginionego ogniwa pochodzenia języka łacińskiego

NAUKA): A.D.P. Lasso – Odkrycie zaginionego ogniwa pochodzenia języka łacińskiego

(Wstęp pochodzi z roku 2014, a więc zapoznałem się z tym artykułem w czerwcu roku 2011, niemal 6 lat temu, każdemu więc kto tego nie zna polecam, bo to dowody naukowe na pochodzenie alfabetu łacińskiego i run  oraz innych późniejszych rodzajów pisma od pisma prasłowiańskiego, czyli alfabetu Vincza) CB

Przedstawiam bardzo ciekawy tekst, z którym zapoznałem się dawno, 2 i pół roku temu, zaraz jak tylko został zamieszczony w Internecie. Jest to tekst będący fragmentami  z blogu: http://hesperyd.blogspot.co.uk/2011/03/odissea.html

Wtedy odłożyłem go na bok, nie znałem jeszcze prac Winicjusza Kossakowskiego, a problem pisma nie był jakimś centralnym zagadnieniem, nad którym pracowałem, więc uszedł mojej uwadze. Potem link gdzieś się zagrzebał i do teraz, do maja tego roku, sprawa leżała odłogiem. Kwestia pisma wraca jednak nieustannie jako jedna z wielkich zagadek Północnej Cywilizacji, która odżegnała się od zapisu zostawiając jakby pismo do „obsługi” tylko jednej funkcji Świętego Zapisu Taj. Ten ewidentnie widzialny w Barbarii zakaz posługiwania się pismem rytym obowiązujący przez długie stulecia w Warwarii-Wharatcie-Harcie-Harharii-Sistanie  ma swoje głęboko mistyczne źródło, o którym nie czas jeszcze mówić i pisać, bo to domysły niezbyt uprawdopodobnione. Owo źródło jednak istnieje bez wątpienia i świadomość jego istnienia nie dawała mi nigdy spokoju. Wciąż jest dla mnie nie do końca zgłębioną zagadką.

Zachęcam wszystkich do przeczytania pełnego tekstu na tym blogu. Nie zrobiłem tutaj redakcji poprawności w języku polskim, tekst jest tłumaczony z języka włoskiego i zawiera czasami niewłaściwe konstrukcje w języku polskim, ale to nie jest najważniejsze. Ważne, że mamy tutaj zarysowany sensowny obraz rozwoju pisma łacińskiego z uwzględnieniem prasłowiańskiej Kultury Naddunajskiej Vinca jako źródłowej dla tego i innych alfabetów runicznych. Oczywiście mechanizm tworzenia alfabetu, jaki przedstawia autor, moim zdaniem nie jest jedynym- równie prawidłowa może być taka motywacja znaków jaką przedstawia Winicjusz Kossakowski – nazwałbym ją psycho-fizjologiczną, bo znaki powstają też według niego jako schematyczny rysunek warg, języka i krtani ułożonych w charakterystyczny sposób podczas wymowy głosek. Jedno nie wyklucza drugiego gdyż i jedno i drugie zawiera się w naturze fraktalnej Wszechświata i jest powtórzeniem fraktalu na innym poziomie odniesienia. Nie wyklucza to też wcale równocześnie występującej motywacji znaków pisma zawartej w głagolicy – którą nazwałbym motywacją kosmiczną. Jest to wszak znów odwzorowanie tego samego fraktalu w skali super-makro. Jak dobrze wiemy „jako na górze tako na dole” zatem te wszystkie składniki odbite w strukturze alfabetów nie powinny wcale dziwić. Stanowią one jednak niezbite potwierdzenie istnienia owej zasady.

Przejdźmy teraz do pracy włoskiego naukowca przetłumaczonej na stronie: http://hesperyd.blogspot.co.uk/2011/03/odissea.html

Czytaj dalej

Na św. Mikołaja: Księga Sakralnych Absurdów – Księga Rodzaju cz. 2 ; Fenomen bluźnierstwa 2

Na św. Mikołaja: Księga Sakralnych Absurdów – Księga Rodzaju cz. 2

kr1

Przypomnę tylko, że wykład „Fenomen bluźnierstwa” to jest tekst z roku 2012, który jak dobre stare wino nabiera z czasem coraz większego smaku i mocy – Daleko było wtedy do wojny Putina i rządów katopolaków z PIS w Polsce. Przypomnę też, że Islandia jako jedyny kraj europejski oficjalnie zlikwidowała przepisy prawa dotyczące bluźnierstwa w jakiejkolwiek formie. Mówi ateista, ale przez to jego przemyślenia i odkrycia nie tracą na wartości.

Czytaj dalej

Wyjątkowy dom sprzed blisko 4 tys. lat odkryto w Maszkowicach

Wyjątkowy dom sprzed blisko 4 tys. lat odkryto w Maszkowicach

pl en 3 grudnia 20168:37
http://www.nauka.gov.pl/
30.11.2016 Archeologia, Historia i kultura
maszkowice-odkrywka-cytadeli

Badania wykopaliskowe w 2016 r. w Maszkowicach. Fot. M. S. Przybyła

Miał kamienny fundament, był większy od pozostałych konstrukcji w obrębie osady. Wewnątrz archeolodzy odkryli przedmioty wykonane z brązu i ozdobę w bursztynu – naukowcy odkryli w Maszkowicach dom sprzed prawie 4 tys. lat, w którym mieszkała elita osady.

Wyjątkowy dom i pozostałe chaty znajdujące się w obrębie osady, które archeolodzy odkryli w czasie tegorocznych badań, chroniony był przez najstarszy znany na ziemiach polskich monumentalny, kamienny mur. Na jego doskonale zachowane relikty badacze natknęli się już w 2011 r., ale dopiero w zeszłym roku udało się im dokładnie określić jego wiek na blisko 4 tys. lat, co stało się sensacją w świecie archeologicznym.

Czytaj dalej

Jarek z Bielska (Jarosław Ornicz): 13 grudnia – „Diabelskie” sztuczki na Diabelskim Kamieniu

13 grudnia – Diabelskie sztuczki na Diabelskim Kamieniu
Wpis Jarka na blogu – 25 11 2016:
Odstawię tu małą prywatę, ale wiem , że czynniki Zrzeszenia też się w to chcą zaangażować i być może pojawi się z tego relacja.
Otóż staram się zorganizować nieoficjalne „święto” beskidzkiej archeoastronomii , czyli łapanie Słońca na Diabelskim Kamieniu. Szczegóły i „instrukcja obsługi” obiektu na http://halfsciencenonfiction.blogspot.com/2016/11/diabelskie-sztuczki-na-diabelski.html
Udało mi się już zachęcić do udziału w tym wydarzeniu członków Speleoklubu Bielsko-Biała.
Niestety w tym czasie ze względów rodzinnych nie będę mógł uczestniczyć w eksperymencie , dlatego podjąłem decyzję o odpaleniu tematu przed potwierdzeniem zakładanej hipotezy. Nie będę miał też możliwości koordynowania spotkania, więc każdy na własną rękę może wziąć w tym udział.
pozdr. Jarek z Bielska

 

Widok w kierunku zachodnim

 „Diabelskie” sztuczki na Diabelskim Kamieniu

Niejako w cieniu daty grudniowego przesilenia pozostaje inna i ważna z punktu widzenia archeostronomii data – dzień roku, w którym nocy przestaje przybywać, dzień św. Łucji. Poniższy link  odsyła do artykułu całościowo omawiającego tą problematykę. W tym miejscu chciałbym powrócić do wątku poruszonego na czerwcowym spotkaniu w Książnicy Beskidzkiej i przedstawić hipotezę, dotyczącą Diabelskiego Kamienia. Jest to trochę nietypowa sytuacja, gdyż zwykle przed publikacją wpisu , staram się zweryfikować tezy , które przedstawiam we wpisie. Jednak tym razem okoliczności zmuszają mnie do odwrócenia kolejności i najpierw przedstawię hipotezę , a następnie podejmę próbę jej weryfikacji.
Diabelski Kamień to tak naprawdę formacja skalna składająca się z dwóch ostańców , pierwszy A tworzy wyniosłą formę skalną, drugi B zupełnie płaską.

Czytaj dalej

Pavel Serafimov, Giancarlo Tomezzoli: EVIDENCE FOR EARLY SLAVIC PRESENCE IN MINOAN CRETE (cze/eng)

Pavel Serafimov, Giancarlo Tomezzoli: EVIDENCE FOR EARLY SLAVIC PRESENCE IN MINOAN CRETE

mavro
New Reading of the Linear A Inscription
on the Golden Signet Ring of Mavro Spelio
This article is the revision of a previous article presented at the First International Congress:
Pre-Cyrillic Slavic Writings and Pre-Christian Slavic Culture, Leningradski State University, St.
Petersburg – Pushkin Town, 12-14 May 2008.

Czytaj dalej

Nauka w Polsce: Szymon Ździebłowski – „Wikińskie wojowniczki – prawda czy mit?”

pl en 18 listopada 2016 7:33

15.11.2016 Archeologia, Historia i kultura

mzawediynq800px-peter_nicolai_arbo-hervors_dd

Hervor – wnuczka Hervor, o której opowiadał w rozmowie z PAP dr Leszek Gardeła – poległa w czasie walki. W jednej z sag, podobnie jak swoja babcia, opisana była jako wojowniczka. Źródło: Wikipedia.org, autor obrazu: Peter Nicolai Arbo.

Od ponad 100 lat archeolodzy odkrywają na terenie Skandynawii groby, w których w okresie wikińskim złożono kobiety z bronią. Czy były to wojowniczki? Odpowiedzi na to pytanie szuka archeolog, dr Leszek Gardeła z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego. Czytaj dalej

Statystyka genetyczna haplogrup R1a + I ze strony СЛАВЯНСКИЕ КОРНИ na FB

Statystyka genetyczna haplogrup R1a + I ze strony СЛАВЯНСКИЕ КОРНИ

0 arkaim 0007Ponieważ sam nigdy nie wykonałem podsumowania statystycznego udziału wspólnego przedstawicieli  haplogrupy R1a oraz I, które współtworzyły język słowiański i kultury archeologiczne Środkowej Europy od głębokiej starożytności (10.000 p.n.e.) po dziś dzień, zamieszczam ciekawą tabelę sumaryczną. 

Obrazek został mi udostępniony przez Arjunę, jednego z członków naszego Zrzeszenia z Austrii. Nie daję linku do tej strony, bo jest to grupa zamknięta, ale składa się z ponad 25 000 osób i każdy może się do niej zapisać, by czytać co tam piszą inni, lub samemu coś opublikować. Jeżeli te sumowania statystyczne są prawidłowe to wyłania się ciekawa sytuacja w niektórych krajach, pośrednio mówiąca coś na temat procesu formowania się języków, jakimi tam się dzisiaj mówi.

 

Czytaj dalej

Tomasz Markuszewski (blog Vranowie): Semnonowie – Sporowie – Zeriuani (Ziarnianie), a Zerywanie Księgi Tura

Tomasz Markuszewski (blog Vranowie): Semnonowie – Sporowie – Zeriuani

Free-shipping-10pc-packRare-Baby-Ginseng-Fruit-pear-seeds-Bonsai-Ornamental-funny-herb-tree-seeds-sapodilla

Mamy słowa w kontekście, który uporczywie podaje tę samą etymologię tych nazw.

Albis Germaniae Suevos a Cerveciis dividiit: mergitur in Oceanum. & Suevi non sunt nati, sed seminati. Są to gry słowne, *Cerveciis (Cervesia) znaczy piwo po łacinie, ziarno skiełkowane nazwane jest słodem, mające wyjaśnić etymologię, nazwy Suevi.

„*Ceres’(bogini) name was synonymous with grain (ziarno) and, by extension, with bread.” [veci-vetus stary, czyli cer-veci-is (ziarno stare jest) słód to dokładnie stare skiełkowane ziarno]

Wykorzystując powyższe etymologie otrzymujemy jasne znacznie Zeriuani, to Ziarnianie po rosyjsku zernó czyli zernani czyli rdzeń jest ten sam, -i- jest w polszczyźnie czyli byli by to Ziernuanie, dokonało przestawki, lub ktoś lekko przekręcił obcą dla siebie nazwę.

Zeriuani – nazwa określająca nieznane bliżej plemię słowiańskie, wymienione przez Geografa Bawarskiego. Od Zeriuani miały wywodzić swój rodowód wszystkie inne plemiona słowiańskie.

opowieść co do istoty ta sama

 

Czytaj dalej