Paweł Szydłowski na Święto 3 Maja: Państwo, Cesarstwo Bolesława Chrobrego i Mieszka II; NWO – Zakłamana Historia Polski (część 1-4/ 56-59)

Paweł Szydłowski na Święto 3 Maja: Państwo, Cesarstwo Bolesława Chrobrego

Na podstawie kroniki Prokosza i innych Kronik Polskich nie da się odtworzyć pełnego Pocztu Królów Północy, czyli Królestwa SIS.

Królestwo Skołotów (Scytów), Istów (Bałtów) i Słowian (Sarmatów) [SIS] połączone z władztwem Staroeuropejczyków – czyli Królestwo Północy, składało się z Lęgii nazywanej w późnym okresie, od II wieku p.n.e. do okresu tuż przed chrystianizacją Lechią, ale także z Wędii – Wenedii, Dawanii-Dracji-Drzewianii (Dacji, Tracji, Drawenii/Dardawji), Harii-Harusji-Gargarii (Rusi), Serbo-Mazonii (Sarmatii), Skołotii-Hyperborei (Scytii/Hylaji), Tartarii (Borzanii-Burowiji) i Budynowii-Helisji-Kujawii-Polanii.

W różnych okresach dziejów różne z tych części Królestwa SIS obejmowały przywództwo nad całością ziem. Były też okresy bez jednolitego przywództwa, czy czasy przywództwa zewnętrznego (Celtów, Hetytów, Babilonu, Kuszanu-Hunów/Heftalitów, Awarów, Skończyków/Skandynawów). W pewnym momencie dziejów Budynowia ze stolicą w Gleniu-Gołuniu (Gelonos) połączyła się z Harią w jeden organizm HARUSJĘ-Ruś. 

W różnych okresach różne było przywództwo w Królestwie SIS. Był czas przywództwa Lechii- i to widać w przytaczanych kronikach. W cytowanym w rozmowie sprzed kilku dni dla Porozmawiajmy TV wywiadzie o poczcie królów odtworzonym dla Lechii przez Janusza Bieszka,  jak każdy zauważy zieją olbrzymie dziury – jak choćby w okresie od 1800 p.n.e. niemalże do Nowej Ery. A przecież dzieje Zerywanów (Północy) zaczynają się znacznie wcześniej – 40.000 lat temu na nie istniejącym już dzisiaj Sundalandzie, w Dawnej Cywilizacji – przed czasem Świątyni Światła Świata, a potem toczą się w Starej Kolibie na Syberii i nad Ałtajem, by przenieść się na Biały Ląd (do Europy).

Nie da się wypełnić tych luk opierając się na Biblii i Kronikach Polskich-Lechickich (Paweł Szydłowski, Janusz Bieszk). Żeby pokazać pełny przegląd dziejów i pełny zakres władzy Królestwa SIS (Północy) trzeba sięgnąć do kronik Persów, Babilończyków, Sumeru, Judejczyków, Indii, Asyryjczyków, Persów, Greków i Rzymian, oraz przede wszystkim Egipcjan i Hetytów.  Wielokrotnie przedstawiałem mapę europejskiej – Białolądowej części SIStanu oto ona po raz kolejny:

Nurusja ziemie i ludy 3 Nurzec

Nie uwzględniając holistycznie całości faktów, ślizgając się po wierzchu, bo krótki materiał filmowy nie jest w stanie przekazać ogromu wiedzy –  jak solidniejsze, ale będące znów tylko odczytem kronik filmy Pawła Szydłowskiego, czy rozmowy z Januszem Bieszkiem przekazują uproszczony – bardzo cenny, ale „lekko” fałszywy obraz przeszłości Królestwa SIS. Stąd mogą te materiały stać się łatwym obiektem ataku propagandowego ludzi Złej Woli, lub krytyków idei Starożytności Słowiańskiej (Allochtonistów). 

Czytaj dalej

Tajne Archiwum Watykańskie: Polska się budzi!

Tajne Archiwum Watykańskie: Polska się budzi!

Tajne Archiwum to jeden z najbardziej poczytnych blogów na WordPress – polecam z całego serca! CB

Tajne Archiwum Watykańskie, czyli 1050 lat niewoli wolnych wcześniej Słowian

  Polska się budzi 🙂

ziebaPowszechnej pobudki Polaków w kwestii zdrowia nie mogą już dłużej ignorować nawet główne światowe media masowej dezinformacji, np. „Newsweek”… Wokół charyzmatycznej postaci pana Jerzego Zięby tworzy się wysublimowany prozdrowotny ruch świadomościowy oparty na zupełnie już nowym, niż dotychczas obowiązujący, paradygmacie…

Czytaj dalej

Adrian Leszczyński – Mugilones, Svarines, Silingowie i Ślężanie

Czytaj dalej

Genetyka 2016: Ksiądz Stanisław Pietrzak – Ród R1a macierzą Praindoeuropejczyków i Słowian

Ksiądz Stanisław Pietrzak – Ród R1a macierzą Praindoeuropejczyków i Słowian

maxresdefaultNowe wiadomości z genetyki rzutujące na genezę języków słowiańskich i indo-irańskich (R1a) oraz celtycko-germańskich (R1b) – warto przeczytać u księdza Stanisława Pietrzaka, tutaj tylko część nowego materiału, opublikowanego 22 marca 2016. CB:

slovani1

Językowa wspólnota indo-europejska

     Już blisko 250 lat temu uczeni stwierdzili istnienie jakiegoś podobieństwa i pokrewieństwa między językami Europy a językami Indii, a potem także Iranu, Pakistany i kilku tamtejszych krajów sąsiednich. Od tego czasu naukowcy pytają, czy i gdzie istniała jakaś ich mała praojczyzna, gdzie mogły powstać wspólne innowacje językowe i na jakich zasadach po rozpadzie pierwotnego języka praindoeuropejskiego powstały dialekty, już jako odrębne języki indoeuropejskie (grupy kentumowej i satemowej) i rozprzestrzeniły się na odległych sobie kontynentach: indyjskim i europejskim. Innymi słowy: jakie populacje przeniosły je z Europy na Wyżynę Irańską i Półwysep Indyjski  lub – odwrotnie – stamtąd do Europy? Czy jest jakiś specjalny znak rozpoznawczy tej ludzkiej grupy, która by znalazła się po obydwu stronach: indo-irańskiej i europejskiej? Gdzie i kiedy ta praindoeuropejska grupa żyła i rozwijała się?
Niezmiernie wielką pomocą w rozwiązaniu tych pytań okazały się badania genealogii genetycznej i genetyki populacyjnej.


Dzięki genetyce, zwłaszcza genealogii Y-DNA już raczej wiemy, że tą ojczyzną, gdzie formowały się praindeoeuroejskie  języki nie był jakiś geograficzny region, lecz migrujący w czasie od około 20.000 a.c. (przed Chr.) do około 6000 lat a.C. ze środkowo-wschodniej Azji do Środkowej Europy genetyczny ród R1a. Dzięki kolejnym, europejskim migracjom gałęzi tego rodu, uległy iondoeuropeizacji i bratni, zasadniczo zachodnioeuropejski  ród R1b oraz staroeuropejskie rody I1 i I2, rozproszone prawie po całej Europie, zwłaszcza północnej, już w okresie polodowcowym, t.j. od około 12.000 lat a.C.
Rozwój rodu (genetycznej haplogrupy) R1a ilustruje poniższa tablica i drzewo genealogiczne Rodów R1a i (skrótowo) R1b

http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/polacy1.htm#Praindoeuropejczycy

 

Czytaj dalej

Starosłowiańska Świątynia Światła Świata w tekstach popularnonaukowych – Ludwik Zarewicz i jego badania grobowca alchemika Mikołaja Wolskiego w „Alchemia a medycyna dawna”.

Mikołaj_WolskiMikołaj Wolski fragment obrazu Kazanie Skargi Jana Matejki.

Jak wiecie Jan Matejko był jednym ze Strażników Wiary Przyrodzoney i wolnym murarzem (wolnomularzem). Jego obrazy, co udowodniła Barbara Walczak, mają drugie i trzecie dno, autor prowadzi w nich ponadczasowy dialog Strażników Wiary Przyrodzoney, dialog pod/nad kulturą (dialog okulturalny, okultystyczny). Czy przypadkowo namalował na obrazie Kazanie Piotra Skargi postać alchemika, mistrza czarnej magii i wytopu metali, Mikołaja Wolskiego? Odpowiedzcie sobie sami, po przeczytaniu tekstu poniżej.  

Czytaj dalej

Czym jest BitCoin – Kamil Dudkowski (Porozmawiajmy TV)

Zajawka

https://www.youtube.com/watch?v=tA66IIah76o

– czym są waluty kryptograficzne
– czym się różnią kryptowaluty od walut elektronicznych
– jak się generuje kryptowaluty
– brak centralnego emitenta
– https://
– czym są adresy
– czym jest portfel
– przygody z bankami

Cały film zobaczysz na:
http://porozmawiajmy.tv/czym-jest-bit…

Konstanty Moes Oskragiełło – O dziejach Słowian w „Jarstwie i wełniarstwie”

O dziejach Słowian w Jarstwie i wełniarstwie

hiperborejaWażne wiadomości o dziejach Słowian-Hiperborejczyków znane doskonale Polakom w XIX wieku przytacza Konstanty Moes Oskragiełło w swojej książce poświęconej jarstwu (wegetarianizmowi) i wełniarstwu (zdrowej odzieży) z 1888 roku. Przytoczymy je tutaj byśmy mieli świadomość, że dla ludzi w epoce romantyzmu nie było niczym dziwnym iż Słowianie to Hiperborejczycy, a bogowie greccy pochodzą od bogów słowiańskich. Przytoczymy też tutaj fragmencik książki Alfreda von Seefelda w tłumaczeniu Konstantego Oskragiełły „Jarstwo i jarosze”, gdyż ten Niemiec potwierdza i w swojej książce, że Niemcom przed epoką Hitlera równie dobrze były znane te same fakty 0 Słowianach, oraz o pochodzeniu systemu bóstw greckich. Niemcy w XIX wieku wiedzieli że Wandale, Goci, Swewowie to Słowianie, dopiero potem za czasów Bismarcka i Goebbelsa zaczęli udawać Greków, czyli przestali cokolwiek rozumieć . I zdaje się, że nie rozumieją do dzisiaj. 

Czytaj dalej

Racjonalista.pl: Mariusz Agnosiewicz – Pomorska Troja

Mariusz Agnosiewicz – Pomorska Troja
Bardzo polecam ten tekst, jako ważną analizę do tematu Bitwy nad rzeką Dołężą. Nie wiem dlaczego autor użył zniemczonej nazwy Tolęża (jeśli już to Tolenza), skoro plemię mieszkające nad tą rzeką i jeziorem nazywało się Dołężanie. Poza tym w pewnym momencie Mariusz Agnosiewicz ulega germanofilskiej narracji i wywodzi Ludy Morza z germańskiej Skandynawii – to takie drobne czepiactwo, ponieważ zdecydowanie w tym artykule plusy przeważają nad słabościami. Bardzo podoba mi się szeroko namalowane tło dotyczące wydobycia bursztynu i cyny oraz produkcji narzędzi, czy broni z brązu, a także handlu zbożem – bez holistycznego podejścia jakie tutaj widać, obecnie ani rusz w rozbiorze takich trudnych zagadek z przeszłości. Pozwolimy sobie jednak na bardziej wizyjne, mniej materialistyczne podejście do tajemniczej Bitwy nad Dołężą, ponieważ ścisły materializm naukowy nie sprawdza się najlepiej, gdy trzeba odwagi w kreowaniu obrazu przeszłości. Postaram się pokazać wam, że można wyciągnąć z tego ważnego odkrycia niemieckich i duńskich archeologów nieco odmienne, znacznie bardziej odważnie prosłowiańskie wnioski niż w tym artykule. Breest_Hochwasser_Tollense_August_2011

Czytaj dalej