RudaWeb: Twórcy run wędyjskich namierzeni

RudaWeb: Twórcy run wędyjskich namierzeni

Przodkowie Polaków byli w stanie przeprowadzić bezprecedensową reformę starożytnego pisma. To, że pismo winczańskie było pierwszym w historii cywilizacji ludzkiej jest już powszechnie rozchodzącą się dobrą nowiną. Jednak pomysłowość słowiańskich przodków nie ograniczyła się do wynalezienia pierwszego alfabetu ludzkości. Do rycia liter na twardych podłożach opracowali runy – pismo prostsze, ale w pełni odpowiadające bogactwu języków słowiańskich.

 

„Polskie runy przemówiły” – to tytuł pracy Winicjusza Kossakowskiego, który wbrew dogmatykom oficjalnej humanistyki polskiej uruchomił swoim logicznym mózgiem lawinę odkrywającą tajemnice rodzimej kultury.

Czytaj dalej →

Petko Nikolic Vidusa [Stecciibogumili.blogspot.com] – VOLO, BESI, VOLHI I BESARABIJA (Czyli dlaczego Wołos nigdy nie był Welesem)

57ed611fd3b7e595c46456e8743c00e2

Bal (Val), akadski bog Sunca (2600-2400 st. ere).

      Ovdje ćemo pokazati zašto riječi VOLITI (VOLJETI, VOLETI) i VO (< VOL) imaju isti korijen.

Riječ VOLITI naizgled je sinonim riječi LJUBITI, ali VOLITI i LJUBITI nisu istog značenja, jer VOLITI je emotivno stanje, a LJUBITI je tjelesna veza. Riječ VOLITI postojala je od početka svijeta i njeno najstarije značenje je ŽELJA, KRETANJE, SNAGA, SILA, MOĆ, ENERGIJA. VOLITI je VIS savršenstva, jer Bog VOLI i Bog je prvi VOLO i izvor prave VOLE, tj. VOLJENJA (kao Ljubo ljubljenja).

Riječ VOLITI izvedena je od drevne riječi VOL od koje je izvedena je i riječ VOLJA. Latinsko VŎLO znači ŽELJA, ali znači i BRZO KRETANJE. Latinsko VŎLO znači isto kao i latinsko i srbsko VῙS što bukvalno znači SNAGA, SILA, MOĆ.
Latinski VŎLO = ŽELJA, POŽELJAN
Latinski VŎLO = BRZO KRETANJE
Latinski VŎLO = VIS = SNAGA, SILA, MOĆ, ENERGIJA

 

Myślałem że przetłumaczę cały ten tekst nadesłany przez Jarosława Ornicza, ale to jednak ponad moje siły – brak czasu. Generalnie chodzi o Gwiezdnego Woła-Byka-Tura, przez którego konstelację na Wiosnę przechodzi Słońce oraz o znaczenia słowa VOLO – VOL – Wola, woleć, wołać – moc, wola, energia, pożądanie, żądza, miłość. Także o tym, że Era Byka zakończyła się po Potopie Biblijnym roku 2626 p.n.e. (nie wiem skąd to wyliczono?), a którego koniec nastąpił właśnie z końcem tejże Ery Byka/Tura, na wiosnę 2296 p.n.e..

Coś mi się tutaj nie zgadza, być może nie do końca dobrze zrozumiałem tezę Nikoli Viduszy. Pamiętam, że te wyliczenia przeprowadzałem osobiście także w związku z ustaleniem daty Odcięcia Nogi Gwiezdnego Byka i wychodziło to inaczej. Powszechnie wiadomo, że Era Wodnika rozpoczęła się w roku 2012. Tadeusz Mroziński w artykule „Era Wodnika”, dokładnie wyliczył od kiedy do kiedy trwają Gwiezdne Ery:

Przebywanie Punktu Równonocy w Znakach Zodiaku (według Tadeusza Mrozińskiego i powszechnej opinii)

Wodnik       od  2 012,5  r. n.e.          do    4025         n.e.

Ryby             od         1  r. n.e.              do    2012,5       n.e.

Baran           do         1  r. n.e.              od    2012,5      p.n.e.

Byk               do  2 012,5   p.n.e.         od    4025         p.n.e.

 

Po Erze Byka – Starej Wiary Przyrodzonej Słowian, zapanował mitraicki-zaratusztriański Baran-Ogień, zakończony przed początkiem tak zwanej Nowej Ery przez Ryby (Narodziny Chrystusa – Syna Barana-Słońca, Wnuka Byka-Słońca). Tenże Wnuk Byka i Syn Barana to Chrystus – Ryby, które z kolei właśnie nas opuściły, dając wolne pole Wodnikowi, który na Gwiezdnym firmamencie wylewa Wodę z Rybami prosto w Paszczę Gwiezdnego Potwora.

A więc po raz kolejny Byk, Orion, Plejady i Wiosna-Jaruna – Tym razem to już Piąta Wiosna Wodnika. 

Czytaj dalej →

Jarosław Ornicz – Transcedentny lot szamana (half science non-fiction)

Jarosław Ornicz – Transcedentny lot szamana
[Jeszcze jeden nawiązujący do odwzorowania Nieba Gwiaździstego na Ziemi artykuł, który posuwa naprzód kwestię Odciętej Nogi Byka/Tura, czyli Plejad oraz rozjaśnia nieco odpowiedzi na podstawowe pytania zadane przez Agnieszkę Lisztwan w jej wpisach na moim blogu oraz tezy zawarte w jej artykule „Gayatri Mantra (słowiańskie odczytanie)”. CB.]

Jarosław Ornicz – Transcedentny lot szamana

Mam nadzieję , że dzisiejszy wpis przyniesie odpowiedź na jedną z zagadek związanych z rytami ze Skały Czarownic. We wpisie zatytułowanym „Gwiaździsty ryt”   przedstawiłem już próbę interpretacji poniższego rytu
(zdjęcie autora)

Przypomnę w tym miejscu jedynie, iż interpretacja ta odwołuje się do odwzorowania  układu trzech konstelacji : Łabędzia, Liska i Orła

Czytaj dalej →

RudaWeb: Starożytne rozprzestrzenienie dziedzictwa lęhickiego

RudaWeb: Starożytne rozprzestrzenienie dziedzictwa lęhickiego

Rozwój terytorialny dziedzictwa Lęhów można śledzić w ekspansji kultur archeologicznych. Są też jednak tropy w kulturze duchowej, która znad Wisły wędrowała na Zachód, Wschód i azjatyckie Południe. W końcu są niezaprzeczalne dowody genetyczne.

„W dziejach zapomnianych, dawno rozsławionych i obecnych nasz ród zajmuje swoje miejsce. Nie zebrał się on z wygnańców ani szczątków upadłych mocarstw. Był zawsze ludem pierwotnym, właściwym i jednosłownym. Nie wiadomy jeszcze czas i przyczyny, dla których on opuścił sąsiedztwo Indowego Stanu…”
Zorian Dołęga Chodakowski (Adam Czarnocki) 1784 – 1825

Jak możemy przeczytać na stronie eioba.pl, jednym z głównych podobieństw dawnej wiary lęhickiej do hinduizmu jest postać Świętowita o czterech twarzach, podobnie jak hinduistyczny Brahma, stwórca wszechświata.

Czytaj dalej →

Archiwum: Prosty, stary jak świat (2014) rosyjski wykład na temat kultur złączonych z genetyką ludów R1a (11minut)

Prosty, stary jak świat (2014) rosyjski wykład na temat kultur złączonych z genetyką ludów R1a

 

800px-Distribution_Haplogroup_R1a_Y-DNA_svg

Oczywiście, jak we wszystkich nie sygnowanych przez jakąkolwiek uczelnię akademicką materiałach z Rosji i w tym materiale, są przekłamania propagandowe. Do tego materiał ten jest archiwalny, ale puszczam go mimo to, ponieważ łopatologicznie wiąże koniec z końcem, prościej już chyba nie można.  

Czytaj dalej →

Radogoj – A czemu wilcze pogłytuje słowiańską mołwę.

Radogoj – A czemu wilcze <o tym jak wilk> pogłytuje słowiańską mołwę.

Polecam – bardzo poważny i ważny artykuł na temat etnogenezy i języka Słowian. CB

wilk1skryzstz 014dm1

Język słowiański, jak świetnie budzący się Polacy-Lechici rozumieją, był w swoim czasie bardzo przestrzenny i wolny; dziś nieokiełznany historycznością, choć wciąż najjaśniejszy i najśmielszy w swoich istotnych aspektach, a jeśli sięga się nim do poników prastarej mowy i otjąd rozjaścia gronie kryjące słowiańskość wszakich jej zasobów, to wpływa na postrzeganie historii i wytacza wiele do zrozumienia lepiej niż cokolwiek.

Samo słowo „język” ma wiele skomplikowanych synonimów. Już sama Pra-Indo-Europejska rekonstrukcja dobrze to obrazuje, bowiem „brzmi”, tj. wygląda tak: dn̥ǵʰwéh₂s, a znaczy podobno „język”. Prowadzi to do łacińskiego lingua, którego — wydawałoby się — nie trzeba wyjaśniać. Skąd jednak pochodzi? Niby z klasycznej łaciny: dingua, co z kolei wywodzić się ma od staroit. *denɣwā — znów prowadząc z powrotem — do zagmatwanego *dn̥ǵʰwéh₂s.
Słowo Lingua rozwinęło naturalnie wiele znaczeń, ale o nich później.
Najpierw zwróćmy uwagę na sanskryckie जिह्वा  (czyt. jihvā́, tłumaczone na „język”), a w zasadzie na synonimy: लोला (lolā) oraz रसना (rasanā). Drugie słowo tworzy czasownik przechodni w hinduskim बरसना (barasnā), od czego utworzono w tym języku określenie अंगारे बरसना (ãṅgāre barasnā), czemu można nadać znaczenia: „z krańcowego gorąca ukazywać” i nieprzechodni czasownik „wściekać”. Są też: hinduskie ग्रसनी (grasani) czyli „gardło” i ग्रसना (grasanaa), które mniej więcej znaczy; „robić z czegoś kąsek; chwytać; łapać„. W sanskrycie ग्रसन  posiada znaczenia „usta, gęba; zatarcie; połykanie; szpony, szczęki, zacisk, uchwyt; rodzaj częściowego przyćmienia księżyca lub słońca”.

 Odpuszczę sobie wyjaśniania pierwszego słowa (लोल) po polsku. Miast tego, zachęcam do zajrzenia do tego słownika: http://sanskritdictionary.com/; słowo to ma po prostu zbyt wiele definicji, a w dodatku chyba jest rzadko używane. Podobnie jest u nas, przy czym zachowało się m.in. dzięki legendom o Lelu i Polelu.

Wróćmy teraz do lingua i spójrzmy na definicje (tłumaczę z angielskiego Wiktionary):

Czytaj dalej →

Genetyczna historia narodów – Instytut Chemii Bioorganicznej Rosyjskiej Akademii Nauk (nadesłał Rafał Orlicki)

Genetyczna historia narodów – Instytut Chemii Bioorganicznej Rosyjskiej Akademii Nauk

genetyka

17-й семинар СМУ
Человек — существо как биологическое, так и социальное, — находится под одновременным воздействием как общественно-исторического, так и естественно-исторического процесса. Являясь носителем не только исторической памяти, но и генов, человек принимает участие в формировании как общественной, так и естественной составляющей жизни популяции — сообщества, с которым он сознательно или бессознательно разделяет общую историческую судьбу. Изменения, произошедшие в ходе исторического процесса, оставляют после себя ряд материальных свидетельств — письменных источников, предметов материальной и духовной культуры, а также информацию, содержащуюся в генетическом ресурсе человеческого сообщества — популяционном генофонде. Совокупный анализ всех этих признаков — материальной культуры, лингвистики, а также естественно-биологических индикаторов истории человека (генетических маркеров) — дает возможность реконструировать этногенетические процессы, открыть ранее неизвестные страницы истории человечества.

На семинаре речь пойдет о формах влияния исторического процесса на структуру человеческих популяций и о способах исследования истории с помощью генетических маркеров.

Tłumaczenie:

Czytaj dalej →

Old European Culture: St Patrick and snakes [Święty Patryk i węże/żmije, a Wenedowie]

St Patrick and snakes (Święty Patryk i węże/żmije, a Wenedowie)

 

[nadesłał Jarosław Ornicz – z okazji Święta Irlandczyków/Celtów – tłumaczenie Czesław Białczyński – a ja uzupełniłbym ten tytuł  – „Święty Patryk i węże/żmije, czyli odejście Niebiańskich Bogów Wenedów”]

Thursday, 16 March 2017

Patrick banishes all snakes from Ireland

st-patrick-snakes

The absence of snakes in Ireland gave rise to the legend that they had all been banished by St. Patrick, He chased them into the sea after they attacked him during a 40-day fast he was undertaking on top of Mt Croagh Patrick.

The problem is all evidence suggests that post-glacial Ireland never had snakes. So maybe the snakes that Patrick expelled were not real terrestrial snakes but symbolic celestial snakes?

In my post „Fulacht fiadh – salt extraction facility?” I talked about the climate change patterns in Ireland over last 5,000 years and how they could have affected people’s ability to extract salt from sea water.

Czytaj dalej →