Ewa Rawicz: SŁOWIANIE CZ 15 Kultura przeworska, czyli wenedzka cz. 2 Włókiennictwo, złotnictwo, groby książęce,

W dorzeczach Warty, Odry i Wisły kultura przeworska identyfikowana była przez Tacyta ze Związkiem Lugijskim, który to przekaz pozwala dopatrywać się organizacji politycznej ze wspólnym ośrodkiem kulturowym, rozbudowaną strukturą gospodarczą, a może nawet i siłą zbrojną,

Czytaj dalej

Interia: Marcin Jabłoński – Wielkie odkrycie w Anglii. To pozostałości 10 500-letniej osady

Wielkie odkrycie w Anglii. To pozostałości 10 500-letniej osady

Od Poli Dec

Archeolodzy nie kryli zdumienia, gdy znaleźli dobrze zachowane pozostałości osady sprzed 10 500 lat /123RF/PICSEL

Archeolodzy znaleźli w hrabstwie North Yorkshire fragmenty niewielkie osady, zamieszkałą przez grupę naszych przodków 10,500 lat temu. Odkrycie może przynieść nowe informacje nt. ludzkości tuż po zakończeniu ostatniej epoki lodowcowej.

Czytaj dalej

GeoNomad: Who killed the people who built Stonehenge? (Kto zabił ludzi, którzy zbudowali Stonehenge?)

Kto zabił ludzi, którzy zbudowali Stonehenge?

Według najnowszych ustaleń naukowców ludnością która zbudowała Stonehenege byli Staro-Europejczycy o haplogrupach Y-DNA I1 i I2, pochodzący ze Strefy Naddunajskiej, a więc z Kultury Vincza, Starcevo i pokrewnych. Według moich przypuszczeń w budowę tego kompleksu jak i innych na południu Wielkiej Wyspy (Brytanii) zaangażowani byli budowniczowie obwarów – Wenedowie a więc Słowiano-Ariowie, potomkowie mitologicznych Zerywanów , uczestnicy pierwszych wypraw po przybyciu do Nowej Koliby, nad Dunaj i zachodni brzeg Morza Czarnego do Nowej Lęgii. Kręgi megalityczne wskazują swoim zastosowaniem nie tylko na ciągłość konstrukcyjną do rondeli (OBWARÓW), ale także w sensie ideowym także do Gumna z centralnym słupem Stóżarem, jako zegara słonecznego i kosmicznego oraz do kamiennych kręgów kultury Vincza. Pierwsze fazy budowy Stonehenge to IV i III tysiąclecie przed naszą erą. Dlaczego zatem nie odkryto tam szczątków które potwierdzałyby udział Słowiano-Ariów Y-R1a w tych budowlach skoro I2 oraz R1a nad Dunajem tworzyły wspólną kulturę?

Odpowiedź na to pytanie pojawia się już na początku filmu…

Czytaj dalej

Focus: Pod autostradą odkryli grób “księcia Hunów” z głową konia i czymś jeszcze

Pod autostradą odkryli grób “księcia Hunów” z głową konia i czymś jeszcze

Od Poli Dec

Budowy dróg niosą ze sobą ryzyko, że podczas robotnicy natrafią na pamiątki przeszłości, wkraczają wówczas archeolodzy, a prace konstrukcyjne zostają zastopowane. Tak się się właśnie stało w Rumunii, gdzie na placu budowy odkryto grobowiec sprzed 1500 lat, który należał do kogoś z elity Hunów. Poza szkieletem zostało złożonych również wiele cennych kosztowności i… głowa konia.

Czytaj dalej

Olaf Popkiewicz – Pole Kości

Olaf Popkiewicz – Pole Kości

 

Od Poli Dec

„Dziś odwiedzimy miejsce, w którym ponad dwa i pół tysiąca lat temu (500 p.n.e.) składane były ofiary wotywne. W toni jeziora znikała biżuteria i ciała ofiar. Wszystko ku większej chwale bóstw. Nie ma w Polsce drugiego takiego miejsca a my weźmiemy udział w jego odkrywaniu…”

Mam nadzieję, że te kości zostaną przebadane genetycznie pod kątem haplogrup!!!! Czy aby na pewno były to ofiary z ludzi??? A jeśli to ofiary, to kto je uśmiercił swoi czy obcy???

Są ślady rytualnego zabijania??? Ozdoby scytyjskie są Łużyków czy Scytów? A może to jedna i ta sama ludność – mieszana, osiadła, a tzw „najeźdźcy” po prostu przywracali dyscyplinę w zbuntowanej prowincji należącej do większej całości proto-państwowej? Bardzo wiele pytań i długie badania dopiero przed nami. Narracja o Neurach jako Scytach – zupełnie nieuprawniona – chyba że rozumiemy Scytów jako Skołotów / Sokołotów, czyli Słowian albo Słowiano-Ariów. CB

Czytaj dalej

Archeologia Żywa: 10 najważniejszych odkryć i wydarzeń polskiej archeologii 2022 | KONTEKST 79

Niestety całe to pseudonaukowe (acz akademickie to wciąż jednak zaściankowe) towarzystwo, które najwyraźniej nie uznaje wyników naukowych genetyki archeologicznej i genetyki współczesnego DNA autosomalnego (au) matczynego (mt) i męskiego (Y), czy to z Oxfordu,  czy Harvardu w USA i ośrodków zachodnioeuropejskich a nawet niemieckiej Eupedii czy googlowej / banksterskiej Wikipedii, jak też wyników badań genetyków z Moskwy popularyzowanych tak wytrwale w Polsce przez księdza Stanisława Pietrzaka z Tropia wpada tutaj publicznie mimo stwarzania pozorów obiektywizmu, w pułapkę ciemniactwa lansowanego przez Bibliotekarza z UJ i jego bojówkę SA.

Pieją zachwyty nad wystawą Turbogermanów i nieuków z tzw Muzeum Państwa Polskiego pod auspicjami PIS i dotacji tzw rządowych (ale płynących przecież z NASZYCH PODATKÓW), bez żenady kadzą sobie wzajemnie i lansują swoje rodziny oraz znajomków i ich „dokonania” oraz „dzieła”, co jak się wydaje było, jest i pozostanie jeszcze jakiś czas typowe dla środowisk „nauki polskiej” nie weryfikowanej od 1989 roku a obsadzonej od 1945 roku przez profesorów i doktorów nominowanych bądź dopuszczonych do habilitacji z ramienia nominatów Stalinowskiej „Polski”, czyli PRLu. Ci ludzie przywykli do uległości politykom, do głoszenia narracji zgodnej z potrzebą chwili i przytakiwania rządzącym (dzisiaj Berlińczykom na zmianę z Banksterką Amerykańską), do konformizmu oraz przywiązania do dogmatów z XIX i początku XX wieku jakże podobnych do tych kościelnych z Biblii i Katechizmu KK. Wiele się tutaj nie zmieniło Kościół Nauki i jego „kapłani” (raczej nędzne klechy). Tyle, że widzimy młode pokolenie namaszczone przez tamto stare do roli rzeczników przegranej Allo Allo Sprawy. NIEREFORMOWALNI, z klapkami na oczach, no i jak zwykle popłakujący nad faktem, że nikt ich nie chce ani oglądać ani słuchać ani czytać. 6000 uczestników jakiejś ankiety to dla nich extra wynik!!! No i niech tak pozostanie – Na wieki wieków AMEN! 

Czytaj dalej