SKRiBH: O turbokatolickim rozdwojeniu jaźni i wielkiej „sarmackiej” ofensywie KK( część 03 ostatnia, a po drodze 02.)

O turbokatolickim rozdwojeniu jaźni i wielkiej „sarmackiej” ofensywie KK( część 03

381 Rozpruwacze ludzkich mózgów, czyli nofoczesna tradycja pustynna i jej turbo-katolickie przemyślenia, także o sarmackich korzeniach Wielkich Wolnych Wolaków z Watykanu nad Wisłą 03

Stanowisko archeologiczne Arkaim, założone na planie koła z widocznymi wałami ziemnymi

 

Czytaj dalej

Debata w Sejmie z udziałem Fundacji „Jesteśmy Zmianą” (waluta lokalna, podatek obrotowy) – Jerzy Zięba o demokracji (PIS przeciw marihuanie leczniczej w Polsce)! Ruch Wolnych Ludzi w działaniu

Debata w Sejmie z udziałem Fundacji „Jesteśmy Zmianą” (waluta lokalna, podatek obrotowy)

sejm1

Ponad 2 godziny dyskusji w Sejmie z udziałem Izabeli Litwin i Fundacji Jesteśmy Zmianą oraz Narodowego Centrum Analiz Strategicznych. Szczególnie polecam do obejrzenia wszystkim przeciwnikom Ruchu Wolnych Ludzi i pomysłów na zmiany ekonomiczne w Polsce i wyjście z kryzysu finansowego z którym mamy do czynienia (waluta lokalna, podatek obrotowy, propozycja Ruchu Wolnych Ludzi dla PISu).

jerzy zięba2

 

O głupocie polskich polityków (obecnie głownie PISu) ortodoksyjnie z powodów ideologicznych  i braku wiedzy nienawidzących marihuany i o decyzjach Jarosława Kaczyńskiego, które przekreślają Inicjatywę Ruchu Kukiza (LiRoy) oraz możliwość uprawy leczniczej marihuany w Polsce, w przeciwieństwie do tendencji światowych, zwłaszcza legalizacji w USA, Kanadzie i Zachodniej Europie, a nawet Czechach.

Czytaj dalej

Wielcy Polacy – Billy Wilder (1906 – 2002)

Wielcy Polacy – Billy Wilder (1906 – 2002)

0293060Billy Wilder

W zestawieniu nie mogło zabraknąć jednego z największych twórców kina wszech czasów. Tak, reżyser takich klasyków jak „Garsoniera”, „Pół żartem, pół serio” czy „Bulwar Zachodzącego Słońca” również miał polskie korzenie.
Zdobywca siedmiu Oscarów urodził się w 1906 roku w oddalonej o 44 km od Krakowa miejscowości Sucha, obecnie znanej jako… Sucha Beskidzka. Kto by się spodziewał, że chłopak z austro-węgierskiej „pipidówki” zostanie jednym z najbardziej rozchwytywanych scenarzystów, a potem reżyserów?

Czytaj dalej

(Z Archiwum 2014 – NAUKA): A.D.P. Lasso – Odkrycie zaginionego ogniwa pochodzenia języka łacińskiego

NAUKA): A.D.P. Lasso – Odkrycie zaginionego ogniwa pochodzenia języka łacińskiego

(Wstęp pochodzi z roku 2014, a więc zapoznałem się z tym artykułem w czerwcu roku 2011, niemal 6 lat temu, każdemu więc kto tego nie zna polecam, bo to dowody naukowe na pochodzenie alfabetu łacińskiego i run  oraz innych późniejszych rodzajów pisma od pisma prasłowiańskiego, czyli alfabetu Vincza) CB

Przedstawiam bardzo ciekawy tekst, z którym zapoznałem się dawno, 2 i pół roku temu, zaraz jak tylko został zamieszczony w Internecie. Jest to tekst będący fragmentami  z blogu: http://hesperyd.blogspot.co.uk/2011/03/odissea.html

Wtedy odłożyłem go na bok, nie znałem jeszcze prac Winicjusza Kossakowskiego, a problem pisma nie był jakimś centralnym zagadnieniem, nad którym pracowałem, więc uszedł mojej uwadze. Potem link gdzieś się zagrzebał i do teraz, do maja tego roku, sprawa leżała odłogiem. Kwestia pisma wraca jednak nieustannie jako jedna z wielkich zagadek Północnej Cywilizacji, która odżegnała się od zapisu zostawiając jakby pismo do „obsługi” tylko jednej funkcji Świętego Zapisu Taj. Ten ewidentnie widzialny w Barbarii zakaz posługiwania się pismem rytym obowiązujący przez długie stulecia w Warwarii-Wharatcie-Harcie-Harharii-Sistanie  ma swoje głęboko mistyczne źródło, o którym nie czas jeszcze mówić i pisać, bo to domysły niezbyt uprawdopodobnione. Owo źródło jednak istnieje bez wątpienia i świadomość jego istnienia nie dawała mi nigdy spokoju. Wciąż jest dla mnie nie do końca zgłębioną zagadką.

Zachęcam wszystkich do przeczytania pełnego tekstu na tym blogu. Nie zrobiłem tutaj redakcji poprawności w języku polskim, tekst jest tłumaczony z języka włoskiego i zawiera czasami niewłaściwe konstrukcje w języku polskim, ale to nie jest najważniejsze. Ważne, że mamy tutaj zarysowany sensowny obraz rozwoju pisma łacińskiego z uwzględnieniem prasłowiańskiej Kultury Naddunajskiej Vinca jako źródłowej dla tego i innych alfabetów runicznych. Oczywiście mechanizm tworzenia alfabetu, jaki przedstawia autor, moim zdaniem nie jest jedynym- równie prawidłowa może być taka motywacja znaków jaką przedstawia Winicjusz Kossakowski – nazwałbym ją psycho-fizjologiczną, bo znaki powstają też według niego jako schematyczny rysunek warg, języka i krtani ułożonych w charakterystyczny sposób podczas wymowy głosek. Jedno nie wyklucza drugiego gdyż i jedno i drugie zawiera się w naturze fraktalnej Wszechświata i jest powtórzeniem fraktalu na innym poziomie odniesienia. Nie wyklucza to też wcale równocześnie występującej motywacji znaków pisma zawartej w głagolicy – którą nazwałbym motywacją kosmiczną. Jest to wszak znów odwzorowanie tego samego fraktalu w skali super-makro. Jak dobrze wiemy „jako na górze tako na dole” zatem te wszystkie składniki odbite w strukturze alfabetów nie powinny wcale dziwić. Stanowią one jednak niezbite potwierdzenie istnienia owej zasady.

Przejdźmy teraz do pracy włoskiego naukowca przetłumaczonej na stronie: http://hesperyd.blogspot.co.uk/2011/03/odissea.html

Czytaj dalej

Na św. Mikołaja: Księga Sakralnych Absurdów – Księga Rodzaju cz. 2 ; Fenomen bluźnierstwa 2

Na św. Mikołaja: Księga Sakralnych Absurdów – Księga Rodzaju cz. 2

kr1

Przypomnę tylko, że wykład „Fenomen bluźnierstwa” to jest tekst z roku 2012, który jak dobre stare wino nabiera z czasem coraz większego smaku i mocy – Daleko było wtedy do wojny Putina i rządów katopolaków z PIS w Polsce. Przypomnę też, że Islandia jako jedyny kraj europejski oficjalnie zlikwidowała przepisy prawa dotyczące bluźnierstwa w jakiejkolwiek formie. Mówi ateista, ale przez to jego przemyślenia i odkrycia nie tracą na wartości.

Czytaj dalej

Rudaweb.pl: Lestek II Przemysł – pokorny władca Międzymorza w skrawkach dokumentów

Lestek II Przemysł – pokorny władca Międzymorza w skrawkach dokumentów

pan-miedzymorza-2

Wiejski biedak stanął przed nie lada wyzwaniem. Zadaniem jego życia stało się powstrzymanie najbardziej bezwzględnego imperium starożytności. Musiał zmierzyć się z największym wodzem jego dziejów i upadkiem własnego narodu. Jeszcze większa praca czekała go przez długie stulecia po śmierci, by potomni przypomnieli sobie o jego zasługach. Mimo niszczenia – celowego albo przypadkowego – zapisów o nim, co chwila przypominał o sobie w pozornie niespodziewanych miejscach. Dziś pod różnymi imionami wspominany jest przez narody Międzymorza. Późni następcy zaczynają odkrywać skazaną na historyczny niebyt postać.

Leszek/Przemysław/Ariowist/Burebista – król wielu ludów Lechii, wróg jednego Rzymu. Opiewany przez Getów i Słewów. Wspominany przez świadomych swoich dziejów Rumunów, Polaków i Czechów. Pierwszy, który powstrzymał twardy krok legionów i wyznaczył granicę ekspansji ich panów. Strabon z podziwem donosił, że Getowie pod jego władzą byli w stanie wysłać do boju dwieście tysięcy wojów. Tacyt pisał, że mieli do dyspozycji dwieście tysięcy wojów gospodarzy, z których połowa co roku wyruszała do boju, a druga uprawiała rolę, czekając na kolejny rok, kiedy zamienią się powinnościami. Długosz dodał, że „był to mąż przedziwnej łaskawości, czynny i do spraw wielkich pochopny, śmiałego i rycerskiego ducha”. Kadłubek napisał o nim: „On Juliusza Cezara pokonał w trzech bitwach (…). Rozkazywał i Getom, i Partom, a także krainom położonym poza Partami”. Natomiast Bielowski relacjonował: „Słyszano więc w Czechach o Przemysławie, czyli Lestku wtórym (Birrwiście) – trzecim, jeśli weźmiemy pod uwagę Lecha Wielkiego, założyciela narodu”.

Czytaj dalej

Upadający Kościół wpełza chyłkiem na Sarmackie Korzenie Narodu Polskiego, czyli watykański osinowy kołek w serce Allo-Katopolaków

Upadający Kościół wpełza chyłkiem na Sarmackie Korzenie Narodu Polskiego

kneblews

 

Ksiądz Knebelewski, niczym rasowy jezuita, za wzorcem korporacyjnym – swoim szefem Franciszkiem z Watykanu, wdział ornat i spod niego ogonem wywija. A siarką od nich obu zalatuje, że szkoda gadać. Jak to się człek potrafi odmienić gdy grunt się spod nóg usuwa!

Z poganożercy, który 3 lata temu (2013) twierdził , że starożytna tradycja przodków sarmackich i Wiary Przyrodzonej Słowian jest Spróchniałym Martwym Drzewem, na którym nic nie wyrośnie, ani listek, ani tym bardziej owoc, stał się nagle piewcą szlacheckiej tradycji starożytnej Sarmacji i polskiej Szlachty Herbowej.

„Zapomniał” oczywiście w tym wykładzie dodać, że owe herby pochodzą wprost od pogańskich sz-LACHECKICH znaków, zwanych tamgami lub TANAMI. A także o tym, że nadawali je już starożytni władcy Lechii, o których Kościół „zapomniał” w swoich rachubach powstania państwa polskiego, czyli z wymazanej przez watykanistów z podręczników historii, Wielkiej Lechii – Lechistanu, poprzedniczki Po-Lechii/Poleszy/Polszy/Polski.

Oni „zapominają” o prawdziwych właścicielach Polski tak jak urzędnicy Ratusza Warszawskiego przy reprywatyzacji majątku Polaków, „zapomnieli” o prawdziwych właścicielach kamienic.

Zapomniał więc ksiądz Kneblewski dodać, że dumnie wymieniani przez niego Kszatriowie – wraz z Braminami kasta wiodąca Indii, przynieśli tam ze sobą 1500 lat przed naszą erą Wedy, czyli podwaliny i podstawę całego obecnego, POGAŃSKIEGO systemu religijnego Indii, łącznie z buddyzmem.

Jeśli idzie o tamgi i herby opiszę szczegółowo w Księdze Tanów, nad którą obecnie pracuję, proces przyjmowania za znaki sz-Lachty, boskich run i tanów-taj-tamg, znaków pogańskiego Boga. 

Co za paskudny cios w Allo Allo-Katopolaków. To wprost osinowy kołek przywieziony ze stolicy Korporacji Watykańskiej króla Czarnego Piotrusia, który to kołek polski Kościół Katolicki wbija w serce swego Wampirycznego Struchlałego przed Bogiem Ludu.  Moc truchleje Bóg się rodzi?… Tak, ale to jakiś chyba inny Bóg i inny Duch – pogański, sarmacki, prawdziwie polski.  

Czytaj dalej

Komunikat w sprawie zbiórki dla Leśnych Dziadków

KOMUNIKAT: Nie wiemy nic o tej stronie Internetowej i ogłoszonej tam akcji

https://pomagam.pl/lesnedziadkipomoc

i proszę na razie nigdzie nie wpłacać pieniędzy na rzecz grzywny dla Leśnych Dziadków – Zrzeszenie Słowian wydało wyraźne oświadczenie w tej sprawie, proszę uważnie jeszcze raz je przeczytać. W chwili obecnej nie prowadzi żadnej zbiórki w porozumieniu z panem Adolfem Kudlińskim. W tej chwili rozmawiamy z nim i odbywamy spotkania – co z tego wyniknie poinformujemy w najbliższym czasie.

Akcja pomocy na rzecz Adolfa Kudlińskiego i Leśnych Dziadków z Gór Świętokrzyskich

ssss

 

 

Archiwum – Kamil Dudkowski (Wspaniała Rzeczpospolita): Lechici – Panowie – Chleb

Publikuję aby te teksty Kamila Dudkowskiego nigdy nie przepadły w otchłani Internetu. Ten nasz tutejszy blog „Białczyński”, Blog Wielkiego Czynu, nie zostanie wyłączony już nigdy – dopóki będzie istnieć jakakolwiek forma elektronicznej komunikacji między ludźmi. A kiedy ludzkość przejdzie na wyższy tor – ten blog razem z nią przejdzie w inną formę. Nie wiem co stanie się z innymi blogami – niektóre posiadają żywot nieco efemeryczny.

Dotyczy to między innymi blogu uLeszka, czy jednego z pierwszych w sieci blogu Księgi Popiołów wraz z całym archiwum. Także dawne blogi związane ze Świątynią Światła Świata i pierwszymi publikacjami mojej Mitologii Słowian – najstarszy Najmici.net w USA (1995 – 2008), który publikował pierwsze wydanie „Stworzy i Zduszy”, kolejny Kraina Księżyca (1999 – 2005), czy przedostatni Mitologia Słowian Fundacji Turleja (2004 – 2010) przepadły już raz na zawsze i tylko strzępy udało się  nam ocalić tutaj, na tym blogu – dosłownie 10 może 12 artykułów.

Ponawiam propozycję, aby wydać dotychczasowe artykuły Kamila Dudkowskiego drukiem – żeby nigdy nie przepadły. „Księga Popiołów” Tomasza Markuszewskiego jest właśnie na wydaniu w Slovianskim Slovie, wyszedł już „Grzybóg” Waldemara Borowskiego. Jest więcej takich cennych pozycji wydawniczych i blogów, np. „Skribh – zeskrobywanie nieprawdy” na wordpress.com; nie chodzi jednak o to żebym je tutaj wymieniał, wskazywał palcem i narażał na baczną obserwację, albo obstrukcję internetowych napastników, czy jakichś ideologicznych służb państwowych.

Żeby tylko, za PO bywało znacznie gorzej! Z końcem 2015 roku jednak skończyły się jak nożem uciął włomy hakerskie, gdzieś wcięło wszystkich trolli – patrzajcie no jaki cud! Wspominam ich do dzisiaj z sentymentem – po ksywkach. Czy to nie dowód, kiedy działało POlskie PaństwO POlicyjne?

Jednak takie państwo może nadciągnąć w każdej chwili. Coś mi się zdaje, że już powoli nadciąga, gdyż publikacjami krytycznymi na temat religii katolickiej, kościoła katolickiego, świętych katolickich, świąt katolickich i katolickiej moralności, zaczynają interesować się już prokuratorzy i policja w Polsce, a nawet wydano na niektóre osoby wyroki sądowe za „obrazę uczuć religijnych”. Za to pewne internetowe portale-święte krowy PISu mogą wyzywać Polki protestujące przeciw skandalicznej ustawie wymierzonej w Istotę Człowieczeństwa i w Podstawowe Prawa Człowieka, w Osobistą Przyrodzoną Niezbywalną Wolność Człowieka, od dziwek, kurew, abortystek i jeszcze inaczej… nie będę powtarzał tej pisowskiej „mowy miłości bliźniego”.  

Czytaj dalej

Wyjątkowy dom sprzed blisko 4 tys. lat odkryto w Maszkowicach

Wyjątkowy dom sprzed blisko 4 tys. lat odkryto w Maszkowicach

pl en 3 grudnia 20168:37
http://www.nauka.gov.pl/
30.11.2016 Archeologia, Historia i kultura
maszkowice-odkrywka-cytadeli

Badania wykopaliskowe w 2016 r. w Maszkowicach. Fot. M. S. Przybyła

Miał kamienny fundament, był większy od pozostałych konstrukcji w obrębie osady. Wewnątrz archeolodzy odkryli przedmioty wykonane z brązu i ozdobę w bursztynu – naukowcy odkryli w Maszkowicach dom sprzed prawie 4 tys. lat, w którym mieszkała elita osady.

Wyjątkowy dom i pozostałe chaty znajdujące się w obrębie osady, które archeolodzy odkryli w czasie tegorocznych badań, chroniony był przez najstarszy znany na ziemiach polskich monumentalny, kamienny mur. Na jego doskonale zachowane relikty badacze natknęli się już w 2011 r., ale dopiero w zeszłym roku udało się im dokładnie określić jego wiek na blisko 4 tys. lat, co stało się sensacją w świecie archeologicznym.

Czytaj dalej