AALDONA RAGEVIČIENĖ – Dlaczego mężczyźni chodzili od domu do domu całą grupą po wsiach podczas świąt bożego narodzenia?

Dlaczego mężczyźni chodzili od domu do domu całą grupą po wsiach podczas świąt bożego narodzenia?

Ja dodam tutaj tylko, że u nas Polaków tym zwierzęciem-bestią nie jest niedźwiedź ani jeleń tylko Turoń = Boża Krowa/Tur. I to bardzo wiele wyjaśnia w kwestii czym jest owo Chodzenie z Koladą/Kolendą, Gwiazdą i Turem od domu do domu. Także zrozumieć można wtedy we właściwy sposób treść i kształt odbywanych w trakcie tego obchodu tanów oraz pieśni. Przedstawię tę sprawę w zarysie poświęconym Dwunastemu Wielkiemu Tanowi, już jutro. CB

AALDONA RAGEVIČIENĖ – Dlaczego mężczyźni chodzili od domu do domu całą grupą po wsiach podczas świąt bożego narodzenia?

Niedawno jeszcze w XIX i XX wieku, w różnych okresach świątecznych od św. Męczenników (a nawet wcześniej) w całej Europie, młodzi mężczyźni chodzili grupowo po domach, śpiewając stare pieśni, mając nadzieję na odwiedzenie wielu rodzin, wszystko po prawej stronie i zostawiając im świąteczne przyjęcia. Większość takich wędrówek odbywała się  w okresie Bożego Narodzenia. Gdzieś w pierwszych dniach wielkich świąt mężczyźni rozmawiali o narodzinach Chrystusa, a kończyli swoje świetowanie, gdy odwiedzili wszystkie domy we wsi ubrani w białe futra z jeleniem, niedźwiedziem, kozą i innymi maskami. Aby dowiedzieć się, dlaczego obrzędnicy  w sukniach i maskach z pewnością odwiedzą wszystkie gospodarstwa wiejskie, zbadaliśmy zachowanie przedstawione u Z. Sokolovej (1972) dotyczące zachowania postaci obrzędowego niedźwiedzia w domu przed złożeniem ofiary i sformułowaliśmy następujące wnioski:

Czytaj dalej →

Archiwum 2011 – Konferencja „Neopoganstwo i Rodzimowierstwo w Europie środkowo-wschodniej” (Prof. Jacek Majchrowski; Scott Simpson)

Konferencja Neopoganstwo i Rodzimowierstwo w Europie środkowo-wschodniej

Jak wiadomo Akademia im. A. Frycza Modrzewskiego to uczelnia profesora Jacka Majchrowskiego, człowieka zasłużonego dla ocalenia pamięci o ciągłości historycznej polskiego Rodzimowierstwa, poprzez opracowania naukowe na temat RODZIMOWIERSTWA W II RZECZPOSPOLITEJ, PRL oraz III RP.

Czytaj dalej →

Walka: Życie i zaginiona twórczość Stanisława Szukalskiego (Oficjalny zwiastun – Netflix)

Walka: Życie i zaginiona twórczość Stanisława Szukalskiego (Oficjalny zwiastun – Netflix)

Producent Leonardo DiCaprio przedstawia oryginalny film dokumentalny Netflix opowiadający historię Stanisława Szukalskiego — ekscentrycznego polskiego rzeźbiarza i samozwańczego geniusza. Szukalski mógł zostać legendą, jednak przeszkodziła mu w tym II wojna światowa, a jego dzieła zostały ponownie odkryte dopiero pod koniec jego życia. To artysta prawdziwie wybitny — a zatem dlaczego tak niewiele o nim wiemy?

Czytaj dalej →

Zakończenie obrzędów czczących 100. rocznicę zwycięstwa Wiary Przyrodzonej – Romuva na Litwie (Archiwum 2015)

Zakończenie obrzędów czczących 100. rocznicę zwycięstwa Wiary Przyrodzonej – Romuva na Litwie (Archiwum 2015)
Niedziela, 31 maja 2015 r., 12:00. Zakończenie obrzędów czczących 100. rocznicę zwycięstwa Wiary Przyrodzonej – Romuva na Litwie, u grobu króla Giedymina na poświęconym mu wzgórzu w Wilnie. 

Czytaj dalej →

Marian Nosal: Słowiańska higiena Ducha i Ciała, czyli bania jako alchemia Wody i Ognia

Słowiańska higiena Ducha i  Ciała, czyli bania jako alchemia Wody i  Ognia

Higiena, to temat, którym Polacy i  Słowianie naprawdę mogą się pochwalić. Już w  czasach Mieszka I, Ibrahim ibn Jakub, żydowski handlarz niewolników, kronikarz, szpieg i  analityk wywiadu z  mauryjskiej Cordoby dość drobiazgowo i  chyba z  podziwem opisał nasze łaźnie. W  późnym średniowieczu mieliśmy w  tej dziedzinie wielkie sukcesy, czego namacalnym dowodem było omijanie naszego kraju przez wielkie epidemie. Potem, na skutek wzorowania się na „przodującej” kulturze zachodnio-łacińskiej weszliśmy w  sferze higieny w  coś, co można nazwać „opóźnionym średniowieczem”, lub „jesienią higieny w  dawnej Polsce”. Ale to były zwyczaje i  wierzenia związane z  kulturą Zachodu i  wymuszone na nas przez „przodującą kulturę łacińską”. Słowianie nigdy brudasami nie byli. A  na koniec napiszę o  Duchowym wymiarze higieny i  czystości.

Słowianie nigdy nie bali się wody
ten Pielgrzym na przykład
mimo ostrzeżeń pisanych czerwonymi literami
nie boi się Wody, pije ją i
będąc w stanie Łaski,
czyli jako Dziecko Światła Świata
obmywa się Wodą ze Świętego Źródełka Peruna
nazwanego potem Źródełkiem Świętego Eliasza
w Czernej koło Krzeszowic w Małopolsce
I stąd nasza siła
Święte Miejsca
Święta Woda
Święte Życie
Czystość w Środku i na Zewnątrz
Na Górze i na Dole
Czerna, 10 V 2018 roku
około 11:00
Fot. Marian Nosal

Czytaj dalej →

Listopadowe Święto Zmarłych spadkiem po Celtach?

Listopadowe Święto Zmarłych spadkiem po Celtach?

Dziady i Baby według Zdzisława Beksińskiego – zaskakuje uniwersalizm tego obrazu, którego treść można symbolicznie odnieść praktycznie do każdej pory roku.

Słowianie obchodzili Dziady i Baby, czyli swoje Święta Czci Przodków, Pamięci Zmarłych, szczególnie uroczyście w ramach świąt równonocy i świąt przesileń. Podkreśliłem „szczególnie uroczyście”, bo zapewne czcili swoich przodków, tak jak i ja, w czasie każdej Modły i modlitewnej Prośby, czy mogtycznej Obiaty. Odwołanie się przy tych okazjach do duchów/dusz bliskich zmarłych i poprzednich pokoleń – przodków, z których krwi pochodzimy jako istoty materialne, jest oczywistością.

Ponieważ świętowanie przesileń i równonocy trwało długo, przez kilka dni, zawsze znajdował się osobny czas, aby oddać cześć przodkom.

Czytaj dalej →