Wizerunki Stworzy i Zduszy
Copyright © by Wydawnictwo Kraina Księżyca
Nowe wizerunki ręką Dobrosława Wierzbowskiego
Zduch (Stuchacz)
Wizerunki Stworzy i Zduszy
Copyright © by Wydawnictwo Kraina Księżyca
Zduch (Stuchacz)
Motyle Królestwa Sis – czyli Rodżana-Przyroda i cząstkowe wcielenia bogów na Ziemi
Fruczak gołąbek – lądyjski (europejski) koliber. Tutaj spija nektar lawendy. Zawisaki spijają nektar z głęboka i przy okazji zapylają kwiaty. W ciągu jednej minuty fruczak może odwiedzić 30 fiołków.
Motyle są piękne, ale najpiękniejsze i najliczniejsze na świecie są motyle Królestwa SIS.
Dlaczego?
spis treści Księgi Ruty
W dziale O Księdze Ruty zamieszczamy spis treści, który przytaczam także tutaj. Nie jest kompletny bowiem ostatnia taja Księgi – 24 (a może raczej przedostatnia – jeśli zdecyduję się zamieścić tutaj także 25 – ale raczej chyba nie) – jest jeszcze nieskończona.
Kto się od kogo i czego nauczył – Germanie – Skołoci – Serbomazowie-Słowianie

Panuje u nas przekonanie, że wszystko przychodzi z Zachodu – jeżeli nie z Rzymu w Starożytności, to z Anglii, Francji, Niemiec – w czasach nowożytnych. Na 100% prawdziwe jest jednak inne twierdzenie – najgłębsza głębia mądrości ulokowana była w Państwie Środka (Kitaju, Kutaju, Czytaju w angielskiej wymowie „Czajna”), a przebywali w nim i sąsiadowali z nim Skołoci, Serbomazowie, Monżgołowie, Słowianie a także Persowie, Windowie i potem (gdy się już wyodrębnili w Wielkim Stepie) – Turcy.
Taja 20 – przypis 1 Spalowie czyli Kaszubi-Koszebowie
[1] Spałkalisz – gród wymieniany w dawnych kronikach rzymskich jako Askaukalisa. Jest to jeden z głównych grodów plemiennych Koszebów. Stare grodzisko z okresu kultury łużyckiej i jego następne wcielenia z okresu kultury przeworskiej, i późniejsze, umiejscowione były w okolicach dzisiejszej Bydgoszczy .
Koszebowie należą do plemion z grupy Koszan, zrodzonych z krwi Koszerysa. Pochodzą bezpośrednio od Skołotów Koszanów, oddających cześć Przeplątowi-Koszowi oraz Stolemów-Stołpów, narodzonych z wędyjskich Spalów i istyjskich Osiłków (potomków Asiłków) z Osilii, oddających cześć bogini Kalii – Obwile, Czarnej Bogini.
„Dlaczego Skołoci (Scyci), Wenedowie i Słowianie to jedno – Dzieci Słońca
45Skołotia – to znaczy – wyłącznie Z Kołaka, czyli z krwi króla-kagana-tyrsa-cara wywiedziona oraz od władzy jego. To jest wywodząca się z prawa Kołaka, jako pierwszego króla Nowej Koliby.
Skołotia – także znaczy – czerpiąca swoje prawa, wiedzę, obrzędy, wiarę i obyczaj, a też uznająca jedynie za władcę prawdziwego, tego namiestnika, wcielenie boga na ziemi, co z korzeni Starej Koliby pochodzi. Czyli inaczej, kraina czerpiąca i mierząca ciągłość wiary i prawa od starego Kołbia i Kołbieli-Bauby – pierwszych ziemskich władców-kapłanów plemienia Zerywanów w Starej Kolibie.
Skołotia – to znaczy z Kołaka i Kołbia namaszczonych przez bogów. Przez tych tylko jedynych bogów, których Skołotia czcić może i którym może oddawać część – to jest dział i składki. Część zwana działem jest to ofiara dla bogów pod postacią kładziwa (ofiara koła–działu, części i czci dla Koła Dziewsów i pochodząca z Koła Diewsów, czyli od Bogów płynąca). Część zwana składką to ofiara części udziału dla władającego. Bogów tych, zasiadających w boskim Kole-Kręgu na Weli, czci się nie tylko ofiarą, ale i tanem w kole, czyli Kołem i wieńczy się ich kołami z kwiatów i ziół – weniami–wieńcami.
Skołotia – to znaczy kraina Wiary Przyrodzonej, należąca jedynie do tych bogów co wywiedli się z Kołodzi, czyli Kłódzi Welańskiej, czyli Tweru Swąta, Domu Boga Bogów, Ojca Ojców – Jedynego Stworzyciela Wszego Świata.
Piramidy w Visoko (Bośnia)

Są albo ich nie ma, ale gdyby były ?… Dlaczego nie zbadać tej sprawy do końca? Szkoda grosza? Może dać sobie spokój z paroma wojnami, które mają wszystkim udowodnić ponad wszelką watpliwość która Małpa jest najsilniejszą małpą Świata.
Bo przecież nie chodzi chyba o to żeby w nieskończoność gdybać co jest w środku.
Żeby było śmieszniej od dawna wiadomo, w jaki sposób świat naukowy podchodził do odkrycia Heinricha Schliemanna – który twierdził że odnalazł Troję. Dzisiaj w opracowaniach pisze się delikatnie, że z biegiem czasu odkrycie to potwierdziło się. „Z biegiem czasu”… co przeżywał Schliemann, kiedy go lżono i wyśmiewano.Wszystko dlatego, że miał taki oto życiorys:

Przytaczam tutaj artykuł Anny Pawlak ze strony Bractwa Rycerskiego z Zielonej Góry z podaniem linku. Uważam że każdy artykuł na temat ginących Łużyc powinien być wszędzie jak najgłośniej powtarzany, a ten na dodatek zawiera ciekawe spostrzeżenia na temat wierzeń Łużyczan, które są potwierdzeniem – z zupełnie innej, etnograficznej strony – słuszności metody przyjętej przeze mnie do odtworzenia panteonu niższych bóstw – boginek i demonów w Wielkim Czwórksięgu Wiary Przyrody i jej dwóch pierwszych tomach: Księdze Tura i Księdze Ruty.
Wydawca Bractwo Rycerskie Zielonej Góry 2003- 2004
http://www.mbp.glogow.pl/~bractwozg/serboluzyczanie.htm
” …Nazwa miasta tkwi głęboko w jego dziejach.
Wszystkie drogi imperium prowadziły do Rzymu. Przy trakcie, wiodącym do stolicy z dalekiej północy stała właśnie Kolonia – Colonia Claudia Ara Agrippinensis – tak brzmiała nazwa osady wojskowej na zachodnim brzegu Renu, oddzielającego rzymską prowincję Germania od barbarzyńskiego świata. Dzięki opiece Agrypiny, żony cesarza Klaudiusza (oboje upamiętnia łacińska nazwa miasta), urodzonej właśnie na tutejszych krańcach wielkiego imperium, szybko stało się stolicą całej prowincji.
Tędy, a było to w 383 roku naszej ery, wracała z pielgrzymki do świętego miasta księżniczka Brytów – Urszula. Towarzyszył jej orszak jedenastu tysięcy dziewic. A że czasy były niespokojne, pod Kolonią wszystkie wpadły w ręce Hunów, pod wodzą Attyli, oblegających miasto.
Wódz barbarzyńców zakochał się w Urszuli, ale ona odmówiła mu ręki. Zamordował i ją, i wszystkie towarzyszące jej dziewice. Widząc, jak męczennice tłumnie idą do nieba, Hunowie odstąpili przerażeni od murów, a wdzięczni mieszkańcy przyjęli Urszulę z całym orszakiem za patronki miasta.
Skąd się wzięły się tysiące dziewic? Prawdopodobnie z błędnego odczytania łacińskiej inskrypcji. Może było ich jedenaście? Tyle płomieni w herbie Kolonii przypomina o tamtych, obrosłych legendą wydarzeniach.
Dwanaście kościołów
Romański kościół św. Urszuli kryje relikwie wielu z orszaku patronek miasta. Zbudowano go na fundamentach wcześniejszej budowli, być może na grobie świętej. W Złotej Komnacie, w zbudowanej blisko półtora tysiąca lat później barokowej kaplicy zobaczymy relikwiarze hermowe (w postaci popiersia) skrywające szczątki uczestniczek orszaku. Ten należący do patronki miasta jest najcenniejszy.
Współczesne symbole tolerancji religijnej i wszelakiej – Katedra w Kolonii
Taja 22 – Świat po Wojnie o Taje – Nowa Koliba – Trzecie Wyjście Swąta

Potop według Gustave Doré
… Tak Potop doszedł do Boru Tajch. Porwał go i rozorał, a trzos z tajami widzialny pod postacią Złotej Kuli zajaśniał znowu nad światem. Rzucili się ku niemu od razu Mąd i Chors i nakryli swoimi płaszczami. Tak to Bogowie Obozu Prawa dopięli swego, ale niespodzianie taje znalazły się w rękach ich przeciwników. Szykowała się kolejna wielka bitwa. Zwierano znowu szeregi. Dyj uwolnił wiszące na krakoliście boskie osoby. Niestety Bierło był martwy. Potop zaś szalał nadal i szedł dalej po ziemi.
Wtedy rozwarła się Kłódź.
Mazonki z Mazowii czyli Amazonki – jak to było?

Maza, Łagoda-Lęda i Węda były siostrami narodzonymi z krwi Boga Wojny i Walki, Pana Wojów – Ładziwa-Diwa, zwanego też Włodzicem i Ładziwcem. Sturęki Łado jest więc ich dziadem a Dziewanna babką. Stąd też późniejsza wielka cześć, jaką Mazonki oddawały zarówno Ładziwcowi jak i Ładowi oraz Dziewannie.
Księga Ruty
Na podstronach pod tym szyldem będą publikowane fragmenty Księgi Ruty. Pierwsze z fragmentów – dotyczące szczepu Serbów – części Ludu Serbomazów (Sarmatów) i biało-serbskiego Plemienia Średczan, poszczególnych ludów Królestwa Sis, istoty i rozciągłości Królestwa Sis oraz innych ważnych haseł Mitologii Słowiańskiej z Księgi Ruty znajdują się we wpisie podstrony Królestwo Sis i jego cuda – na tym blogu.
Wkrótce Mazonki z Mazowii, czyli mazowieckie Amazonki z Taji 22. Poniżej niepublikowany obraz Jerzego Przybyła.
Księga Ruty jest do nabycia w wydawnictwie Slovianskie Slovo pod tym linkiem: http://sklep.slovianskieslovo.pl/pl/c/Slovianskie-Slovo/18
Wudnar I Wodyn znany Skandynawom jako Odyn
Jare Gody 2009 ze Słowiańską Wiarą
Przytaczam tutaj w pełnym brzmieniu relację ze strony Zachodniosłowiańskiego Związku Wyznaniowego i odsyłam chętnych do galerii oraz na stronę WWW: http://www.slowianskawiara.pl/
To było piękne wspaniałe wydarzenie i rzeczywiście – tak jak tam piszą – przeżyłem chwile niezapomniane.
Cieszę się z tego wspaniałego odrodzenia – ono stało się faktem. Dzięki takim właśnie młodym ludziom, działającym z bezinteresownym poświęceniem, z pasją i oddaniem sprawie powoli wracamy do własnej tożsamości i mamy szansę stać się znowu sobą. Zapraszam na oryginalną stronę: http://www.slowianskawiara.pl/relacje/debyslowianskie2009.html – jest naprawdę efektowna.
„Atlantyda jest pod naszymi stopami niezależnie od tego co mówi Świat (.), mam nadzieję, że w końcu wszyscy to odkryją i poczują się dumni z własnej przeszłości i zakorzenienia – a wtedy odrodzimy się jako Olbrzymi którymi kiedyś byliśmy.”
Zachodniosłowiański Związek Wyznaniowy Słowiańska Wiara ma zaszczyt ogłosić, że laureatem Dębów Słowiańskich 2008 został Pan Czesław Białczyński. Pisarz, scenarzysta, członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, stypendysta Ministerstwa Kultury i Sztuki, któremu szczególny rozgłos przyniosła praca „Mitologia Słowiańska – Księga Tura” stanowiąca element niedokończonej jeszcze Wielkiej Trylogii.
Autor poświęca cały swój trud i czas na dokończenie swojego dzieła, kończąc obecnie pisanie Księgi Ruty, która mamy nadziej, zostanie opublikowana niebawem.
Przedstawiamy fragment listu jaki laureat napisał do nas po otrzymaniu decyzji kapituły orderu Dęby Słowiańskie:
” Przyjmuję Słowiańskie Dęby
jako wyznawca Wiary Przyrody czy też Wiary Przyrodzonej czy jeszcze inaczej Wiary Rodzimej i Wiary Rodu (więc Słowian) a także Wiary Odrodzonej
przyjmuję jako przedstawiciel Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata
przyjmuję jako ideowy spadkobierca Szczepu Rogate Serce
jako wieszcz co tylko zapisy Wiary Przyrody ujawnia i obwieszcza, jako jej krzewiciel który ją uprawia i rozsadza po słowiańskiej ziemi, jako jej prawiciel który jej zasady prawi, jako jej kaziciel który jej obrazy ukazuje ludziom i światu wreszcie jako jej powiciel – to jest ten, który ją uwija (wydaje na świat, buduje) wije i wwija w sploty Baji -Materii Świata i w Wici (przekazy wiedzy), które śle ku innym
przyjmuję jako prosty człowiek, którego największą miłością są Prawda, Korzenie i Język.
przyjmuje ją też z radością jako zwykły pisarz dociekający uparcie prawdy i korzeni, wiążący to czego inni nie mają odwagi powiązać i głoszący te związki powiązane i odkryte, a nie pragnący sławy. Atlantyda jest pod naszymi stopami niezależnie od tego co mówi Świat (naukowy, zdroworozsądkowy, zachodni, wschodni, religijny) mam nadzieję że w końcu wszyscy to odkryją i poczują się dumni z własnej przeszłości i zakorzenienia – a wtedy odrodzimy się jako Olbrzymi którymi kiedyś byliśmy.”
Czesław Białczyński 14.01.2008
Stroje władców Skołotów i celtyckich magów oraz o Jazycznikach-Jazygach
Czy Skołoci zwani przez Romajów (Greków) Scytami byli w istocie ludem barbarzyńskim, czyli dzikim? Herodot pisze, że część z nich uprawiała rolę a część wypasała bydło. Nie zapominajmy, że sami Romaje też nie byli nikim innym niż pasterzami i rolnikami. Między jednymi i drugimi znaleźliby się także rzemieślnicy i rybacy. Byli też, jak przypuszczam, kapłani – skoro Słowianie dobrze znali pojęcia takie jak kapła, żerca – żrec, kudziesnik, wołchw, czarownyk, lekar. No i oczywiście byli także wojownicy, a wśród nich dowódcy i władcy – kaganowie, kniaginowie, kuningowie, kniaziowie, agowie, hakanowie, khanowie-hanowie. Był też władca całego plemienia lub szczepu – tyrs.
Jak wyglądali władcy i wojowie, jakie stroje nosili?
Król Saków Skuncha na reliefie z Behistunu. Sakowie z Sokodawy, znanej Persom jako Sogdjana, nie są nikim innym jak skołockimi Sokodawami, od których imienia wzięła swoje imię ziemia sokodawijska.
Gleń (Gołuń) czyli Gelonos
Bilsk (Bielska) in detail of map „Sarmatia et Scythia, Russia et Tartaria Europaea”, Philipp Clüver, reprinted 1697
Jest to inny przykład, iż wszystko co napisałem w Księdze Tura – Mitologii Słowian, jest oparte na głębokiej wiedzy i że specjaliści także mogą z niej czerpać. Oto info o najnowszych ustaleniach i przypuszczeniach na temat grodu Gleń/Gołuń w Ziemi Budynów, który Romaje (Grecy) znali jako Gelonos i umieścili w swoich zapisach, a który został nie tak dawno odkryty, a ostatnio prawdopodobnie zidentyfikowany.