Od Poli Dec

Królestwo SIS słynie ze zmiennych pór roku, a także z tego że posiada prawie wszystkie możliwe strefy ziemskiego klimatu.
Jak zwykle przekornie Rosyjska Złota Jesień zacznie się od całkiem innych jesieni na zachodzie i południu Białego Lądu, a Rosja znajdzie się zapewne w części 4 – bo ona sama z powodzeniem jest w stanie wypełnić pełny blok programowy.
Tym razem wędrówkę zaczniemy zatem od Bałkanów
przepisem na prostą Jesienną Sałatkę z Owoców Królestwa Sis, prosto z Macedonii
Piękne macedońskie jezioro Mavrovo i piękna fotografia
[foto by Gocenik]
W bardzo pogodne dni z balkonu widać Tatry . Dzisiaj nie, ale całe miasto na południe, wschód i zachód od nas, jak na dłoni.
Tatry widać przeważnie tam gdzie te białe chmurki i tak jak one, ale łatwo rozróżnić zarysy gór – nawet w lecie okrytych śniegiem od konturów chmurek.

Świnica
Jalu Kurek – odkąd moja żona pamięta – był nieustannym gościem w domu Pagaczewskich przy ulicy Biernackiego, a jej ojciec bez przerwy wyprawiał się do Jalu Kurka, do jego rodzinnej kamienicy przy Alejach. Spędzali razem wiele czasu, obaj byli wielkimi miłośnikami Tatr, chociaż Stanisław Pagaczewski bardziej wielbił całe Harskie Góry a Jalu samo ich Serce – Tartary (Tatry). Na czym przegadywali swój wspólny czas? Obaj byli zbieraczami podań z gór i obserwatorami życia Gór, kórych tętno starali się uchwycić w poezji, prozie i utworach fantastycznych. Z tego co pamięta Anna tematy mitologiczne, opowiastki o dawnych pogańskich bogach, tematy słowiańskie, przeróżne opowieści tatrzańskie i góralskie gadki, a też ludowe podania były codziennością tych rozmów.
Syberia, czyli Siewierz
Ziemice Królestwa Sis ciagną się przez całą rozległą Wąd-Ląd-Maz-Stydę. Ten wielki ląd nazywany jest, zależnie od wymowności danego ludu i plemienia: Wondlondstydą, Ątlątmazydą, Wądlądstydą, Otlontydą, Ątlądstyką, Atlondwstydą lub Atlątydą, Wodlontydą i Atlandytą.
Kto by go jak nie zwał, to jest to po prostu, królestwo Skołotów, Istów i Słowian – Królestwo Sis, Wielka Skołotia. Jest to też Królestwo Słońca – Swarożyca i jego Wiana, czyli potomstwa Bogów Światła, Ognia i Nieba – zwanych Dawami (Dażbogami): Soło-Wiana (Sołowene, Słowiene), Soko-Łotów (Skołodewiana, Sokodana, Sokdawa), Wene-Dewa (Wędodewia, Wenedawa).
Stanisław Pagaczewski urodził się 9 lipca 1916 roku w Krakowie. Jego ojcem był Julian Pagaczewski, historyk sztuki i profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, matką Adolfina z Tillów Pagaczewska. Do szkół uczęszczał w Krakowie, tutaj też ukończył studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim pod kierunkiem m. in. Stanisława Pigonia. Od wczesnej młodości był zapalonym turystą – jeździł na nartach, wiosłował, uprawiał kolarstwo, pływał i w każdej wolnej chwili wędrował po górach. Ta pasja pozostała mu do końca życia. Debiutował w 1933 wierszem „Wschód słońca”, opublikowanym w pierwszym numerze krakowskiego „Czasu”. Egzamin magisterski zdał na tajnym uniwersytecie w 1941. W czasie okupacji zajmował się tajnym nauczaniem, wskutek czego zmuszony był ukrywać się przed Gestapo. Początek okupacji spędził w Ciężkowicach w woj. tarnowskim, gdzie poznał swoją przyszłą żonę, Janinę Olszowską.
Przede wszystkim był wielkim miłośnikiem gór