Stanisław Pagaczewski (1916 – 1984) – autor Przygód Profesora Gąbki i jego Góry Harów

autor_01

Stanisław Pagaczewski urodził się 9 lipca 1916 roku w Krakowie. Jego ojcem był Julian Pagaczewski, historyk sztuki i profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, matką Adolfina z Tillów Pagaczewska. Do szkół uczęszczał w Krakowie, tutaj też ukończył studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim pod kierunkiem m. in. Stanisława Pigonia. Od wczesnej młodości był zapalonym turystą – jeździł na nartach, wiosłował, uprawiał kolarstwo, pływał i w każdej wolnej chwili wędrował po górach. Ta pasja pozostała mu do końca życia. Debiutował w 1933 wierszem „Wschód słońca”, opublikowanym w pierwszym numerze krakowskiego „Czasu”. Egzamin magisterski zdał na tajnym uniwersytecie w 1941. W czasie okupacji zajmował się tajnym nauczaniem, wskutek czego zmuszony był ukrywać się przed Gestapo. Początek okupacji spędził w Ciężkowicach w woj. tarnowskim, gdzie poznał swoją przyszłą żonę, Janinę Olszowską.

SP 116_gorce

Przede wszystkim był wielkim miłośnikiem gór

Tam też w 1940 roku zmarł i został pochowany jego ojciec..

autor_05

Po wojnie Stanisław Pagaczewski zajął się pracą dziennikarską i literacką. Od roku 1947 bardzo zaangażował się w działalność Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, a później Turystyczno-Krajoznawczego, za co w 1956 otrzymał Złotą Odznakę PTTK. W 1959 został członkiem Związku Literatów Polskich. (później Stowarzyszenia Pisarzy Polskich). Swoje pasje turystyczne rozciągał w miarę możliwości na cały świat: odbył wiele podróży, między innymi do Afryki Zachodniej, Północnej, na Bliski Wschód, do krajów basenu Morza Śródziemnego i prawie wszystkich krajów europejskich. Od 1956 nie pracował etatowo. Zajmował się wyłącznie twórczością literacką, a w wolnych chwilach wędrował po ulubionyych okolicach Polski Południowej. Całe życie spędził w Krakowie, mocno wiążąc się z jego środowiskiem literackim. Rodzina Stanisława Pagaczewskiego mieszka  w Krakowie – obecnie są to dwie jego siostry oraz troje dzieci i troje wnuków. Nie wszystkie swoje wnuki zdążył niestety Stanisław Pagaczewski zobaczyć –  zmarł 7 czerwca 1984 roku w Krakowie.

autor_02

Jego twórczość to głównie powieści dla dzieci i młodzieży , z których najsławniejszą  jest niewątpliwie trzyczęściowa opowieść o przygodach Smoka Wawelskiego i jego przyjaciół. „Porwanie Baltazara Gąbki”, „Misja profesora Gąbki” oraz „Gąbka i latające  talerze” doczekały się już  trzeciego pokolenia czytelników oraz przekładów na wiele języków, m.in. francuski, japoński, portugalski, słowacki, węgierski i angielski.

Gąbka bohaterowie-copy

Najważniejsze utwory Stanisława Pagaczewskiego to:

Zielona wędrówka, 1957

Raj na  kółkach, 1959

Czerwony dzień z kalendarza, 1959

Diabelski kamień, 1961

Nocne Marki , 1962

Więźniowie Skalnego Grodu, 1962

Rynek Gl_

Kochał Kraków, szczególnie Stary Kraków, dawny, codziennie bywał w Rynku i na Kanoniczej, ale przede wszystkim każdą wolną chwilę spędzał na wyjazdach w góry.

[Tutaj -  Rynek Krakowski przed 1836 rokiem. Widok na   kościół Mariacki oraz Sukiennice z Syndykówką i domem Oszackich z kramami.
 Mal. Marcin Zaleski. Ze zbiorów Muzeum Historycznego m. Krakowa]

Dzień dobry, Kaukazie, 1963

Opowieści znad granic, 1963

Krople głogu, 1965

Porwanie Baltazara Gąbki, 1966

Gospoda pod Upiorkiem, 1968

Anna z mórz południowych, 1969

Misja  profesora Gąbki, 1975

Oddalenie, 1976

Gąbka i latające talerze, 1979

Z tobołkiem za Kraków,  1979

Przygoda na Rodos, 1982

Spotkamy się u wód

Najważniejsze przewodniki krajoznawcze i albumy:

Beskidy, 1950

SP gorce(3)Gorce

Babia Góra, Gorce, Beskid Wyspowy, 1951

Okolice Krakowa, 1952

Rabka i dolina Raby, 1953

Zabytkowe budowle Podhala, 1953

Z biegiem Dunajca, 1954

W dolinie Sanu, 1959

Ziemia Krakowska, 1962

W krainie skał i zamków, 1963

Większość z tych tytułów miało wielokrotne wydania, których dat tutaj nie podajemy. Np trylogia o Baltazarze Gąbce miała VIII wydań, a łączny nakład całości osiągnął astronomiczną jak na polskie stosunki liczbę 2 mln egzemplarzy.

SP 116 Y Gorcw na Tatrz Gorce_a4

Gorce – dziadzia Stasia

Tak nazywał go pierwszy jego wnuk Andrzej Pagaczewski – syn Tomka, tak nazywała go Kira dziadź Staś, niestety Sawa nie zdążyła go już poznać, zmarł przed jej narodzinami, w 1984. Odszedł za swoją ukochaną Janeczką, niedługo bo w 3 lata po jej odejściu z Ziemskiego Padołu, odszedł prosto w Niebieskie Góry. Jego pasja do Gór Harskich czyli Karpat we wszystkich ich odmianach i całego otoczenia Karpat czyli Beskidów – od zachodu po najdalszy wschód i południe wiodła go wiele razy z całą rodziną na wyprawy górskie i rowerowe wszędzie tam gdzie sięgały te góry. Moja żona mając  chodziła z nim w Góry, mając 10 wyprawiała się z nim na Turbacz i wyżej, a 16-stym roku zycia odbyła z ojcem i siostrą Ewą rowerową wyprawę do Bułgarii. Gorce uwielbiał, Pieniny kochał, a Bieszczady były jego drugim domem, zwłaszcza jednak te które znalazły się w po II Wojnie na Ukrainie, w Rumunii i Mołdawii. Kochał Pokucie, Bukowinę, Hucułów i Łemków nie mniej niż Vincenz.

SP Gorce_a2

Piękne Gorce, czyli hore, horze – gorzejące góry

Gorce to jedne z najbardziej przaśnych gór w Polsce. Niezbyt wysokie z licznymi odkrytymi przestrzeniami, których tutaj nie nazywa się halami tylko polanami, są wymarzonymi górami dla osób stawiających pierwsze kroki na turystycznym szlaku. Poza tym ich największą zaletą jest położenie – tylko 30 km w linii prostej od Tatr co sprawia, że widoki w Gorcach należą do najpiękniejszych w naszym kraju. Gorce to góry sentymentalne – idealne na samotną wędrówkę z plecakiem lub we dwoje z ukochaną dziewczyną.

SP gorce yzima0006

Gorce to także góry bardzo przyjazne – pasmowy układ wzniesień powoduje, że raz zdobywszy pewną wysokość utrzymujemy ją przez długi czas tylko z rzadka pokonując niewielkie przewyższenia. Jeśli dodamy do tego dość gęstą sieć schronisk turystycznych oraz proturystyczną politykę dyrekcji Gorczańskiego Parku Narodowego otrzymujemy pełny obraz gór sielskich, łagodnych i przyjemnych. Oprócz Turbacza musimy w Gorcach koniecznie „zaliczyć” także Stare Wierchy, Mostownicę, Kudłoń, Gorc i Lubań.Gorce najlepiej charakteryzuje krótki poemat Stanisława Pagaczewskiego zaczerpnięty z jego książki pt. „Znów idę na południe”.”Znów idę na południe kark Turbacza poklepać kudłaty, – Ej Ty – powiedzieć mu szorstko, by nie wyczuł czułości w głosie.”

Gniewąd 2958027ew7

Gniewąd- Góra Gniewu Wądy, inaczej Giewont

Tatry, czyli Tartary – Brama do Zaświatów

Tatry, Górali i ich zabytki ukochał szczególnie, do tego stopnia że był jednym z założycieli koła przewodników Tatrzańskich.

„Historia Koła Przewodników Tatrzańskich

im. Macieja Sieczki w Krakowie

[Oddział Krakowski PTTK]

Geneza powstania Koła przewodników Tatrzańskich im. Macieja Sieczki w Krakowie ściśle wiąże się z pierwszym kursem przewodników turystycznych w środowisku krakowskim, który odbył się w latach 1952 ? 1953 zakończony egzaminem w dniu 22 kwietnia 1953 roku. Uprawnienia przewodnika turystycznego otrzymało wówczas 62 osoby, w tym uprawnienia na Tatry i Podtatrze 27 osób. Wśród tych ?szczęśliwców? byli: Adam Alberti, Zbigniew Jaworski, Tadeusz Kerc, Władysław Krygowski, Wincenty Kwapiński, Bohdan Małachowski, Stanisław Pagaczewski, Zbigniew Płonka i Jacek Rutkowski (otrzymali III klasy), Andrzej Biedrzycki, Andrzej Dobrowolski, Tadeusz Fischer, Artur Gerhardt, Stanisław Górnisiewicz, Zbigniew Machalica, Ludwik Radoń, Czesław Rausz, Wiesław Sanecki, Tadeusz Sumień, Olgierd Swolkień, Józef Szlachetko, Teresa Urbańska *1 i Anna Walisch *2 (otrzymali IV klasy ? podhalańskie), oraz Władysław Berski, Czesław Bogusz i Antoni Dudek, którzy otrzymali funkcję ? pomocnik przewodnika. *3

Z grona 62 przewodników w kwietniu 1953 roku powołano Koło Przewodników Terenowych przy Oddziale Krakowskim PTTK z podziałem na sekcje: tatrzańską, beskidzką i terenową. Od samego początku Sekcja Tatrzańska czyniła starania o usamodzielnienie się i powołanie Koła Przewodników Tatrzańskich argumentując to tym, że przewodnicy tatrzańscy działając w specyficznym terenie (góry o charakterze alpejskim) charakteryzującym się większym niż gdzie indziej obiektywnym niebezpieczeństwem, innym rodzajem szkoleń uwzględniających szkolenie taternickie oraz potrzebą stałego kontaktu z jedynym wówczas istniejącym Kołem Przewodników Tatrzańskich w Zakopanem. Starania Sekcji Tatrzańskiej, przy pełnym zrozumieniu istniejącego wówczas problemu przez członków zarządu Oddziału Krakowskiego i Koła Przewodników Terenowych zakończyły się sukcesem i 4 grudnia 1954 r. nastąpiła ?bezkrwawa? secesja, po której w dniu 15 grudnia 1954 r. na Walnym Zebraniu ? przewodnicy tatrzańscy powołali samodzielne Koło Przewodników Tatrzańskich w Krakowie. Pierwszym prezesem Koła został Zbigniew Machalica. Od samego początku zarząd Koła w swojej działalności zwracał szczególny nacisk na zawodowe prowadzenie wycieczek, fachowość poprzez ciągłe szkolenie praktyczne i teoretyczne oraz ścisłą współpracę z powstałym wówczas Tatrzańskim Parkiem Narodowym w ochronie przyrody tatrzańskiej. Równocześnie trwał kurs przewodnicki zakończony egzaminem w 1955 roku, po którym przybyło 12 nowych przewodników. W tym samym czasie wszyscy przewodnicy musieli poddawać się wielu weryfikacjom przed różnymi komisjami, co nie zmieniło sytuacji, że w roku 1956 Koło liczyło 39 przewodników. Świadczyło to o wyjątkowo wysokim poziomie szkolenia przewodnickiego. Niestety, już w roku 1965 ilość członków w Kole zmniejszyła się do 21…”

tatry tartary dsc7708mal

Tartar – Brama Zaświatów, czyli Tatry

„Malowane klasztory” na Bukowinie

(XVI w.)

Obszar dzisiejszej Rumunii pełnił przez setki lat rolę antemurale christianitatis1. Prawosławne hospodarstwa mołdawskie i wołoskie (multańskie), zagrożone od południa przez rosnące w siłę Imperium Osmańskie, na przekór wszystkim niesprzyjającym okolicznościom, dążyły do utrzymania niezależności również od katolickich Węgier i Polski. W okresie panowania Stefana Wielkiego (1457 – 1504) Mołdawia przeżywała okres burzliwych wojen, a jednocześnie usiłowała pielęgnować swą wewnętrzną tożsamość. Wkrótce po śmierci tego wybitnego władcy Mołdawii, rozpowszechniło się powiedzenie, że hospodar Stefan panował przez 47 lat, stoczył 47 bitew i ufundował tyle samo kościołów oraz klasztorów.

SP Bukowina15.3

Bukowińskie góry i jeziorka

Ostatecznie księstwo utraciło swą niezależność, ale monastyry wzniesione przez Stefana i jego syna Piotra Raresza, przetrwały liczne burze dziejowe i są obecnie niezwykłymi arcydziełami unikalnego stylu mołdawskiego. Najpiękniejsze z nich zachowały się na Bukowinie, czyli na północnym krańcu dawnej Mołdawii. Klasztory są niewielkie, ale solidnie zbudowane. Kształtem przypominają niewielkie statki. Ich charakterystyczne, rozczłonkowane i kryte gontem dachy, tworzą wystające okapy. Za czasów panowania Piotra Raresza (1527 – 1538 i 1541 – 1546), zewnętrzne ściany mołdawskich klasztorów zaczęto pokrywać freskami. Kilkanaście zachowanych do dziś, tzw. „malowanych klasztorów” tworzy wyjątkowe w skali świata kompozycje ikonograficzne wyrażające treści teologiczne i filozoficzne. Dzięki nim ściany każdego klasztoru pełnią dodatkowo funkcję niezwykle sugestywnej Bibliae pauperum2.

SP Bukowina fotolog2 php

Technika zastosowana podczas wykonywania fresków zewnętrznych, malowanych na świeżym tynku, okazała się nadzwyczaj odporna na niszczące działanie czynników atmosferycznych. Dzięki sprzyjającym okolicznościom, „malowane klasztory” wyglądają dziś niemal tak samo, jak w XVI wieku. Każdy klasztor ma swoją specyfikę, jednak wszystkie pokryte są freskami, zawierającymi identyczne cykle kompozycyjne, składające się na kanoniczny wykład nauki o Bogu i porządku wszechświata.

Malowane klasztory na Bukowinie r34_2

Jednym z pierwszych pomalowanych z zewnątrz klasztorów jest Monastirea Humurului (1530), na ścianach którego dominuje czerwień. Błękitne freski zdobią ściany klasztoru w Voronet (1488), który zyskał sobie zaszczytny tytuł: „kaplicy sykstyńskiej Wschodu”. W Arbore (1503) dominuje zieleń, a w malutkim klasztorze Moldovitei Vatra (1532) rdzawy brąz. Ten ostatni klasztor wygląda jak forteca, podobnie jak ostatni chronologicznie klasztor Sucevita (1584). W monastyrze św. Jana Nowego w Suczawie (1514 – 1522) znajdują się relikwie tego świętego, patrona Bukowiny, natomiast cerkiew św. Mikołaja w Probata (1530), oprócz najstarszych fresków zewnętrznych, zawiera grób hospodara Piotra Raresza. Notabene, grób Stefana Wielkiego znajduje się w Putna, jednak tamtejsza cerkiew nie posiada zewnętrznych fresków, a ponadto ulegała licznym przebudowom i nie zachowała się w oryginalnym kształcie.

SP sztuka bukowińska

Bukowińska sztuka

Głównym tematem, wypełniającym w Voronet powierzchnię głównej apsydy i rozpościerającym się na elewację północną i południową, jest „hierarchia niebieska”. U dołu znajdują się wizerunki męczenników, powyżej eremitów i biskupów, na kolejnym piętrze wyżej widnieją apostołowie, nad nimi prorocy, zaś najwyżej wznoszą się zastępy aniołów, Chrystus i Matka Boska. Akatyst, to seria obrazów namalowanych według stacji starożytnego hymnu ku czci Bogurodzicy. „Drabina cnót” w Sucevita stanowi ilustrowany opis słynnego dzieła Jana Klimaka z VII w. o ascezie i życiu duchowym. Aby dojść do bramy niebios, trzeba wspiąć się w górę po szczeblach drabiny cnót. W tej wędrówce wiernych wspierają zastępy aniołów, jednak ci, którym się nie powiodło, zostają strąceni przez diabły w ogień piekielny. Ciekawym i popularnym tematem jest „drzewo Jessego”, czyli drzewo genealogiczne Maryi i Jezusa (Probata, Moldavitei Vatra).

SP mal klasz buk IMG_9393

Fresk na klasztorze bukowińskim

Tematem wiodącym w „malowanych klasztorach” jest jednak Paruzja i Sąd Ostateczny. Najpiękniejszy fresk z 1550 roku, ukazujący koniec świata, pokrywa zachodnią ścianę klasztoru w Voronet. Na najwyższym z pięciu pasów, na które została podzielona kompozycja, znajduje się wizerunek Starca Dni (Boga) oraz aniołów zwijających niebo – znak końca czasu, który jest na owym zwijanym niebie symbolizowany dwunastoma znakami zodiaku. Na scenie głównej, poniżej, widnieje Chrystus w mandorli (aureoli), po jego bokach Maryja i Jan Chrzciciel (Deesis) oraz apostołowie i aniołowie. Pod Chrystusem, w trzeciej strefie widzimy pusty tron (Etimasia) przygotowany na powtórne przyjście Chrystusa, jako sędziego świata. Nieopodal spływa w dół czerwona rzeka piekielna, do której strącani są potępieni. Dwa najniższe pasy wypełniają raj i piekło, przedzielone sceną ukazującą dramat ważenia dusz na szali, budzenia zmarłych przez aniołów i ostatecznego zwycięstwa Michała Archanioła nad szatanem. Po jednej stronie w rzece pływa Lewiatan, potwór piekieł. Natomiast po drugiej stronie tłum zbawionych oczekuje na wejście do nieba. Na przedzie można rozpoznać postaci św. Piotra, św. Jana, św. Heleny i św. Konstantyna Wielkiego. W raju panuje Maryja w otoczeniu aniołów i dobrego łotra, oraz Abraham, Izaak i Jakub.

SP Bukowina mal klasz rumunia2007_5d

„Malowane klasztory” są nie tylko wspaniałymi pomnikami wiary chrześcijańskiej. Mołdawia prowadziła wówczas nierówną walkę z Turkami o przetrwanie. Na freskach przedstawiających cudowne ocalenie Konstantynopola podczas oblężenia przez Persów w 626 roku, napastnicy wyglądają jak Turcy. Na freskach ukazujących Sąd Ostateczny, Turcy znajdują się w gronie grzeszników, skazanych na piekło. Chrześcijanie wierzyli, że tak się stanie. Ale najpierw, niedługo po namalowaniu słynnych fresków, Mołdawia stała się lennem tureckim. Jakie szczęście, że ani sułtani tureccy, ani ich urzędnicy nie byli drobiazgowi i nie zajmowali się wrogą im „propagandą chrześcijańską”, widoczną na zewnętrznych ścianach klasztorów, wzniesionych w – podlegającej władzy Imperium Osmańskiego – odległej, peryferyjnej krainie.

SP Bukowina

Chcemy zaprezentować Wam leżące poza oblężonymi trasami turystycznymi Bukowinę i Marmarosz – krainy urzekające krajobrazami, kolorytem folkloru, serdecznością i bezinteresownością mieszkańców, a nade wszystko wspaniałym dorobkiem kulturalnym, jakże mało znanym u nas w Polsce. Bez wątpienia zachwycą Was unikalne „malowane klasztory” wśród łagodnych, porośniętych bukowymi lasami wzgórz Bukowiny i strzeliste cerkwie na tle „alpejskich” szczytów Gór Rodniańskich i Marmaroskich.
Z pewnością ciekawe będą też spotkania z rodakami, żyjącymi w polskich enklawach w tej „krainie łagodności”.

SP Bukowina fotolog.php

Dziś unikalne malowane cerkwie klasztorne zaliczają się do najcenniejszych zabytków w skali europejskiej. W 1993 r. trafiły razem na listę światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO.

// //

Hospodarstwo Mołdawskie nigdy nie było silnym państwem, zawsze musiało liczyć się z interwencją – dyplomatyczną czy zbrojną – mocniejszych sąsiadów. W XV i XVI w. ani Turcja, ani Polska nie pozwalały tutejszym władcom na wznoszenie twierdz i obwarowanych zamków. Dlatego książęta mołdawscy w pobliżu swoich siedzib oraz w ważnych punktach strategicznych budowali umocnione klasztory. Otaczano je potężnymi murami obronnymi i w razie potrzeby obsadzano załogą wojskową. W obliczu najazdu okoliczni mieszkańcy zamykali się wewnątrz i przygotowywali do oblężenia.Cerkiewki były małe, wierni – nie mieszcząc się w środku – stali na zewnątrz, pod obszernymi okapami gontowych dachów. Właśnie dla niepiśmiennych chłopów i żołnierzy, często nierozumiejących nawet liturgii w języku staro-cerkiewno-słowiańskim, zewnętrzne ściany cerkwi pokrywano malowidłami przedstawiającymi sceny biblijne, układające się w swoiste historyjki obrazkowe. W Jassach powstała nawet szkoła malarzy religijnych, którzy w swej twórczości wykorzystywali motywy ludowe. Najbardziej w tych ogromnych kompozycjach zaskakuje realizm, z jakim przedstawiono postacie w typowych dla tych stron ubraniach (negatywne charaktery i diabły ukazywano zwykle w strojach tureckich), niejednokrotnie z narzędziami przypominającymi te, które do dziś przetrwały w wiejskich zakątkach Bukowiny. Tłem dla religijnych scenek malarze czynili lesiste, pagórkowate krajobrazy, czyli po prostu Bukowinę.

thehappygraveyeard2mu3

Cmentarz w Maramuresz – czyli grodzie Mar-Morienny (Marzanny)
Każdy zespół klasztorny utrzymany był w innym kolorze: Voronet w błękicie, Humor w różu indyjskim, Moldovita w spatynowanej czerwieni, Suczewica w zieleni, a Arbore w zieleni malachitowej. Ciekawy jest fakt, że w miarę upływu lat malowidła nie spłowiały, jak można by się tego spodziewać – tylko niektóre freski poddały się deszczom i wiatrom. Tajemnica sporządzania farb pozostaje nie wyjaśniona do dziś, Włochy zaś – ojczyzna fresku – mogą Mołdawii jedynie pozazdrościć trwałości cerkiewnych malowideł ściennych.Polaków zapewne zainteresuje drobny szczegół na niektórych freskach wewnątrz świątyń. Otóż gdy w środku cerkwi stanie się tyłem do ikonostasu, po lewej stronie drzwi widać malowidło przedstawiające fundatorów danego obiektu sakralnego. Nieraz wśród namalowanych osób można „odkryć” postać w stroju typowo polskim – świadectwo kontaktów i silnych związków polsko-mołdawskich z tamtego okresu.

bucegi_babele

Bucegi, czyli Buce Góry – to znaczy Góry Bukowe – tutaj Babele, czyli Babska

Bucegi – Góry Żalmokszysza (Zalmoksisa)

Góry Bucegi (węg. Bucsecs-hegység, 531.11) leżą w centralnej Rumunii, na południu Wyżyny Transylwanskiej, na południe od Braşova. Są częścią Południowych Karpat.

//

bucegi2at6
Bucegi zimowe

Ogólne informacje

Z przecinających je dolin najgłębszą jest wyrzeźbiona przez rzekę Ialomiţa. Na wschodzie góry Bucegi opadają stromo w stronę popularnej turystycznie doliny Prahova (miasta Buşteni i Sinaia). Wyżej znajduje się płaskowyż Bucegi z łąkami rzadko spotykanymi na tych wysokościach, gdzie wiatr i deszcz wyrzeźbiły w skałach przedziwne kształty, np. Sfinksa lub Babele. Granica lasu jest obniżona do 1400-1500 metrów n.p.m..

Bucegi_Sphinx,_RomaniaBucegi – Sfinks

Najwyższym szczytem grupy jest Omul mierzący 2505 m (według innych źródeł 2507), przy którym mieści się najwyżej położone w Karpatach schronisko turystyczne.

Prawdopodobnie to góry Bucegi są pradawnym świętym miejscem Daków. Tu miała znajdować się święta góra Kogainon, gdzie mieszkać miał mityczny Zalmoxis.

bucegi1hv8

Piękne ujęcie zwłaszcza w powiększeniu – jednakże naszym zdaniem Góra Kogajon – czyli Kagan-Jąt – Góra Jąckich, albo inaczej Góra Języckich Kaganów to Wawel w Krakowie (czytajcie o tym w dziale Wawel i Zodiak)

Znaczna część gór Bucegi jest parkiem narodowym, obejmującym powierzchnię 18 794 ha – płaskowyż w południowej części oraz doliny Ialomiţa, wschodnie i zachodnie urwiska oraz rejon Omula. Na terenie parku występuje kilka zagrożonych roślin, przedstawiciele drapieżników karpackich (wilki, niedźwiedzie, żbiki i rysie) oraz kozice.

Góry Bucegi latem (żółty szlak w kierunku Piatra Arsa na głównym grzbiecie) – charakterystyczne dla tych gór łąki nie spotykane na tej wysokości
bucegi2

Klimat

Klimat Bucegów jest typowo wysokogórski ze średnią roczną temperaturą 3 °C. Śnieg potrafi zalegać do końca czerwca, który jest także najbardziej deszczowym miesiącem

Turystyka

Bucegi są popularne wśród turystów – dostęp do nich ułatwiają dwie kolejki gondolowe – z Sinaia i Buşteni. Na turystów czekają liczne schroniska oraz hotele górskie (ponad 25 miejsc), a także kilka schronów. Miejscem często odwiedzanym jest Crucea Caraiman – potężny krzyż, upamiętniający poległych w czasie I wojny światowej. W dolinie Ialomiţa turystów przyciąga pustelnia (klasztor) Peştera oraz jaskinia Ialomiţei.

W północnej części Bucegi upadają ku miejscowości Bran, gdzie znajduje się zamek, reklamowany jak siedziba Drakuli.

Dracula zamek z4506255X

Zamek Draculi, czyli Pałomęża IV – Wlada Palownika, znanego też jako Drak III, a więc po wołochsku i guńsku oraz po istyjsku  Drakulla (Drakułła tak samo jak Jagiełło czy Chytiłła-Atylla)

Podziel się!