Rosyjska jesień i inne jesienie w Królestwie SIS – część 4 Rosja

Słynne rosyjskie (polskie) brzozy pod Smoleńskiem – Y-Z Artgallery paint by Yellena 2011

Jessa, Jasień, Owsień, Tausień, Usień, Usinsz – Bóg Jesieni, Jasny, Pan Jaśni, Jasień, Jaśn. Ma jeszcze kilkanaście zanotowanych postaci imienia – Yassa, Yasza, Yesse, Jasion, Jastrybog/Jastrubonko, Jastar i inne.

Czytaj dalej →

Jak upośledza nas nowoczesność/NoWO szczeznąć czyli o po(d)stępie technologicznym i postępującej (nie)mocy umysłu [część 2 – zebrał i opracował Mezamir Snowid]

„..Fritz Albert Popp stwierdził doświadczalnie, że cząsteczki w komórkach reagują na pewne częstotliwości

i że różny zakres drgań pochodzących od fotonów wywołuje różnorodne częstotliwości w cząsteczkach organizmu.

Fale świetlne odpowiadały też na pytanie w jaki sposób organizm mógł natychmiast zarządzać skomplikowanymi zadaniami

za pomocą różnych części ciała lub robić dwie lub trzy rzeczy na raz.

Te “emisje biofotonów”, jak zaczął to zjawisko nazywać mogą stanowić doskonały system komunikacyjny przekazujący informacje do wielu komórek w całym organizmie. Jednakże powstało pytanie – skąd brały się te emisje.

Popp przy udziale swoich studentów przeprowadzał kolejne eksperymenty.

Wiadomo, że jeśli podziałać na próbki DNA związkiem chemicznym o nazwie bromek etydyny to wciska się on między pary zasad podwójnej helisy i powoduje jej rozwinięcie.

Po zastosowaniu tej substancji mierzono natężenie światła wydzielającego się z próbki.

Popp odkrył,. że im większe było stężenie bromku etydyny, tym większe było natężenie świata ,

im mniej go dodawano tym światło było słabsze. Zaobserwował też,. że DNA mogło wysyłać światło o szerokim zakresie częstotliwości, a niektóre z nich wiązały się z konkretnymi czynnościami.

Jeśli to DNA gromadziło światło , to naturalne było, że w chwili rozwijania helisy emitowało go więcej niż normalnie.

To, a także inne badania przekonały Poppa, że

jednym z najważniejszych magazynów światła i źródłem emisji biofotonów jest DNA …”

Czytaj dalej →

Cześć i Sławienie Pamięci Zmarłych w kulturze Polski – Tan Mniejszy 13 z "Księgi Tanów" oraz teksty Žiarislava Švickiego na ten sam temat

Ogień palony Zmarłym powinien być otwarty. Przykrycia i osłony ognia w naszym klimacie są stosowane od dawna, jednak pamiętajcie, aby ten ogień był otwarty przez czas modłów i naszego połączenia się z Dziadami, Bogami/Energiami i Wszystkimi Zmarłymi – jako pomost z iskier pomiędzy  Ziemią i Niebem, jako łącznik z ognia i światła oraz z dymu kadzideł, pomiędzy naszym światem a innymi Wymiarami RzeczyIstności. Zawsze istniały osłony dla „wiecznego” ognia i używanie ich zamiast pochodni albo świecy to nic złego, nic gorszego. Symbole i czynności stosowane w rytach czarowniczych i magii nie są bez znaczenia – mają na celu usunięcie „przeszkadzającego Ego”, jego wytłumienie przez rodzaj hipnozy i wprowadzenie umysłu w stan skupienia przez powtarzalne gesty.

[foto Tadeusz Solecki: tadeuszsolecki.prv.pl]

Czcijmy Naszych Przodków – Dziadów i Baby

Że Naszych Dziadów/Baby powinniśmy czcić pisałem wielokrotnie. Jak powinniśmy ich czcić, to znaczy jakich dokonać obrzędów w Święto Pamięci Naszych Dziadów  – można przeczytać w kilku miejscach – także na tym blogu. Kazimierz Moszyński pisał o tym pięknie, ale trochę infantylizował wiarę naszego ludu. W ogóle „naukowcy” mają tendencję do eksponowania własnego ego i okazywania publicznie swojej mądrości co dobrze wypada, kiedy się przedmiot swoich rozważań przedstawia kontrastowo – w odwrotnym oświetleniu. Stąd Ich odkrycia są zawsze epokowe, problematyka Ich dyscypliny zawsze jest zawikłana i tajemnicza, a ICH poglądy filozoficzne zawsze mają pozycję wyższą w porównaniu do tych opisywanych – niższych.

 

Czytaj dalej →

Jak upośledza nas nowoczesność/NoWO szczeznąć czyli o po(d)stępie technologicznym i postępującej (nie)mocy umysłu [część 1 – zebrał i opracował Mezamir Snowid]

Ważne na sam początek:

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=YVVt3VRbts8

„Fragment wywiadu z prof. dr. Inż. Konstantinem Meylem, docentem w jednej z dziedzin elektrotechniki.

 

Czytaj dalej →

Kręgi Pamięci Przodków (Dziadów), stare grodziska i miejsca kultu

Nowy Kamienny Krąg Pamięci Duchów Przodków (Dziadów) w Krakowie – Płaszów-Liban.Miejsce pielgrzymek polsko-żydowskich oraz rodzimowierczo-chrześcijańsko-judaistycznych, upamiętniające wszystkich wymordowanych w Polsce przez Niemców-Hitlerowców Polaków i Żydów i ludzi wszystkich innych narodowości (w tym Cyganów-Hindusów Europejskich). W Bramie Drzew (cztery kolumny pni) widoczny Kamieniołom Liban na szczycie którego znajduje się Kopiec Kraka – Swaroga – Ognia Niebieskiego. Ten Krąg Pamięci Przodków – Dziadów jest przykładem, że jeśli tylko zechcemy to naprawdę wszystko jest w Polsce możliwe. Pokazywaliśmy go bliżej 26 08 2012, w artykule Kraków – Święty Krąg na Libanie – Wzgórze Swaroga naprzeciw Kopca Kraka (nowy)

Czytaj dalej →

Wielka Zmiana a Wiara Przyrody i chrześcijaństwo – czyli Polaków poważna rozmowa o dziejach i przyszłości

 W nawiązaniu do poprzednich artykułów pragnę stwierdzić, że mamy świadomość powagi każdego słowa jakie pada na tych łamach. Mamy też świadomość siły naszego oddziaływania oraz tę,  że właśnie tutaj – nie umniejszając nic żadnym innym szlachetnym inicjatywom i działaniom patriotycznym dla Polski – padają słowa, koncepcje i propozycje niesłychanie ważne dla Jej przyszłości.

Czytaj dalej →

13.0.0.0.0.0

13.0.0.0.0.0

Jeśli chcemy komuś pomóc musimy uważać w dwójnasób – nie tylko tak jakbyśmy uważali gdy myślimy o sobie i własnym bezpieczeństwie, lecz najlepiej dziesięć razy bardziej, bo bierzemy na własne barki ciężar RADY jakiej udzielamy i ryzyko, że jeśli RADA będzie nietrafna osoba której udzieliliśmy RADY poniesie szkodę.

Czytaj dalej →

Święte Wzgórza Iwanowickie – Roch i herb Odrżywąż-Odrowąż oraz Celtowie i Strażnicy Wiary

Iwanowice – foto Adam Walanus – Wzgórze Klin

Święte Wzgórza Iwanowickie – Klin, Babia Góra, Wysyłek i Piorunek są dla mnie kolejnymi przykładami Świątyń Światła Świata, które jako powszechnie dostępne miejsca każdy z Krakowian ma dosłownie w odległości o rzut grabiami, a mieszkańcy Iwanowic Włościańskich (na wschód od Skały) mają je pod samym nosem. Świętość tych miejsc nie polega koniecznie na tym iż jest tam jakaś dziwna energia – źródło mocy o dziwnych właściwościach- być może jest, być może nie.

Wzgórza te są święte przez przeszłość jaką w sobie skrywają i jaką przed nami odsłaniają. Przez skorupy pozostawione tam przez naszych przodków na świadectwo ich tutaj bytności, przez szkielety ludzkie, które w ziemi pozostają, i które także dzisiaj w 100 lat po pierwotnym odkryciu miejsca mogą nam ujawnić kolejne tajemnice. Okazuje się bowiem, ze obiegowa opinia przypisująca Celtom i ich kulturze odkryte tutaj artefakty – jest warta funta (anglo-germańskich) kłaków.

Mimo że dysponujemy leżącymi w zbiorach archeologicznych kośćmi osób pochowanych w 300 roku p.n.e. w Iwanowicach to do dzisiaj nie wykonano ekspertyzy DNA tych kości. Cóż, taka ekspertyza mogłaby być ostatecznym dowodem, że mamy do czynienia ze słowiańskimi lub prasłowiańskimi zmarłymi z haplogrupą Y-DNA R1a1 lub I1 lub I2. Bowiem Prasłowianie-Scyci to ludność z grupą R1a1, a Słowianie to konglomerat dwóch grup  ludności Scytów – R1a1+Staroeuropejczyków Północnych – I1, lub Scytów – R1a1 + Staroeuropejczyków Południowych – I2. Ale na co nam jakieś tam dowody?!

Czytaj dalej →

Święta Lipa na Rąbkowej i Stare Dęby Rożnowskie a kamienne świątynie i pośrednicy – Wołanie Słońca lato 2012

Stare Dęby Rożnowskie a kamienne świątynie i pośrednicy

Słońce przebija się w czasie modłów/medytacji nad Świętą Lipą w Rąbkowej. Pojawia się znikąd rój muszek, które są widoczne jako ciemne kropki na powiększeniu. Pojawił się też, jak zwykle, drapieżny ptak, ale zdjęcia z nim nie wyszły – było za ciemno i był za daleko – w kierunku Tabaszowej.   (powiększ)

Czytaj dalej →

Zapraszam do naszych Słoweńskich Przyjaciół oraz na szamańską syberyjską muzykę

U Słoweńskich Przyjaciół i szamańska syberyjska hudba

Svetovid timerski

Od dłuższego czasu poszukiwałem opowieści i opisów ze Słoweńskiej Baji. Oto dzięki spotkaniu 1-2 września pod Ślężą nawiązaliśmy bliską współpracę z Bartoszem Wilczkiewiczem, który zamieszkał obecnie w Gdańsku. Od dawna Bartosz interesuje się tym samym tematem i posiada w Słowenii bardzo ciekawe kontakty z tamtejszymi Rodzimowiercami.

 

Prezentuję tutaj kilka obrazów i linków ze Słoweńskiej Baji.

Radegast

Zapraszam na rodzimowierczą stronę internetową prowadzoną przez  Matjasza Anżura i Spółkę na Słowenii:

http://www.staroverci.si/onas.html

 

Czytaj dalej →

Lekcja Siódma: Szczęście – czyli – Z Atlantydy do Arkadii (ARkadzieji, ARa-ku-Dawii, D-ARii. Siel-Lanki)

Lekcja Siódma: Szczęście – czyli – Z Atlantydy do Arkadii

Siedem – Sedem – Sedam – Sedym – Sedm – Sjem (Siem) – Śdm (Śjedm) – Sim – Sjö – Seiste – Seitsemän – Sajs – Sete – Sata – Sed – Si – Syv – Shvidi – Seven – Siben – Saba – șapte – Sept – Septyni – Septiņi – Septem – Eppta – 7.

Czytaj dalej →

Sielan Dewa – Wyspa Sielskich (Sielnych-Zielnych) Bogów: Siel-Lanka (Śri Lanka) – stare świątynie Światła Świata w Dambulli, Sigiriji i Polonnaruwie oraz Małe Dewy (Male-diwy)

photo by Kira Bialczynska ®All rights reserved

Sielanka, czyli Sri Lanka

Nazwa państwa Sri Lanka, przyjęta w 1972, oznacza w sanskrycie „olśniewający kraj”. Obecna nazwa jest współczesną adaptacją nazwy występującej w Ramajanie, gdzie wyspa znana jest jako Lanka.

W Ramajanie wyspa znana jest także jako Lankadweepa (dwepa – wyspa) oraz Lakdiva (diva – wyspa). Późniejszą tradycyjną nazwą była Lakbima. Lak to skrót od Lanka.

Podobną etymologię nazwy wyspy ma tamilska İlankai.

Co ciekawe nie znajdziecie tutaj etymologii wywodzonej od dewa-bóg, dawa – dawać/dzielić, Boska Lanka, Dewpa-Dwepa – Boska Wyspa. Egzotyczne w zapisie nazwy miejscowe wymawia się dziwnie znajomo i zapisuje po palijsku – a palijski jak wiemy bliski jest i sanskrytowi i polskiemu.

Czy to przypadkowe zbieżności brzmień: Dambulla – Dombulu, Dąbuła, Dymbula, Dębula; Sigiria – ZaGORIJE, Zagórze, Zagorje. Czy to nie brzmi podobnie do przypisywanej Słowianom (być może Goljadziom, Wandalom lub Gotom) jaskini w Hiszpanii, której nazwa ma słowiano-wenedyjskie brzmienie: Zugarramurdi (Zagaromordia). W tejże jaskini odbywały się obrzędy Kresu  (Kupaliów) – krzesania-zagaru, zagorzenia rytualnego Ognia, a do dzisiaj obchodzi się tutaj letnie przesilenie w blasku pochodni i naturalnego ognia upamiętniające też spalone na stosach w tym miejscu i w Kraju Basków czarownice – wiedźmy starej Wiary Przyrody.

Czy to przypadkowa całkowicie zbieżność nazwy Królestwa Polonar, którego stolicą była Pollonaruwa, z blisko brzmiącą nazwą polonorum – Regi Polonorum. Polona Regni – Korona Polska, co z kolei wywodzi się z wici etymologicznej od rok – rok-god, rocznik, czy rock – skała, czy Krok – władca, regent-regni – regalia – symbole władzy, reg – władający skałą, będący i konarem i korzeniem- czyli krakiem – królem-korzeniem i zarazem królem-konarem pniem/gałęzią rodu, a także regiem– ziarnem (co brzmi też w nazwie wyspy Rugii-Ruji), z którego roślina wyrasta, tak drzewo jak i zboże (reż-pszenica, rżyto-żyto, ryg- ryż).

(O Zagoramordji czytajcie np. tutaj)

Czytaj dalej →