Moda na słowiańskość. Znów fascynują nas rusałki, wiły, utopce, szeptuchy

„Nasza rodzima mitologia jest po prostu wciągająca. Najpierw odkrywamy, że nie tylko Grecy czy Rzymianie mają swoje mity, ale my także. A gdy zaczynamy się w nie zagłębiać, zachwycamy się jeszcze bardziej, bo stają się nam niezwykle bliskie.” – mówi Wiktoria Korzeniewska, autorka bloga SlavicBook
Tak jeszcze na marginesie protestów czarnoskórych i lewicy w USA i Europie Zachodniej, w ramach których zwala się i obsmarowuje pomniki handlarzy niewolników (jak Edward Colston) oraz tyranów zarabiających na pracy niewolniczej (jak Leopold II Koburg) – a które znajdują swój oddźwięk i w Polsce.











