Kamienno-drewniany gród/miasto kultury łużyckiej na szczycie Babiej Góry!

Kamienno-drewniany gród kultury łużyckiej na szczycie Babiej Góry!

© by Czesław Białczyński

Prawda o zasiedleniu Beskidów przez ludzi, w tym przez Słowian i Polaków to jedna rzecz, a oficjalna „prawda” przedstawiana jako tzw. Historia Polski, to zupełnie inna rzecz. Czyli, jak ładnie mówił pewien ksiundz gorol (Harnaś Twardowski), jest „Prowda, Tyz Prowda i Gówno Prowda”. Że tak dokładnie jest, pokażę na konkretach – tj. przypadku Babiej Góry → Zabrzeża (446 m n.p.m, to coś innego niż ta wielka Babia Góra), Lipnicy Wielkiej pod wielką Babią Górą, Żywca → Góry Grojec oraz Świnnej Poręby → Wadowic i Suchej Beskidzkiej. Przedstawiam wam coś co jest znane od dawna, ale jakoś zapomniane i przysypane kurzem, a przecież bardzo znamienne oraz coś, co odkryto bardzo niedawno i nie przebiło się to jeszcze do zbiorowej świadomości Polaków, mimo że znaleziska mają już 5-10-15, a nawet więcej lat.

Wielka Babia Góra – zajmiemy się najpierw nią i legendami na jej temat. Wyobraźcie sobie że okolice tej góry i po stronie polskiej i obecnie czeskiej/morawskiej/słowackiej były w czasach kultury łużyckiej (około 1600 – 500 lat p.n.e. i później) stosunkowo gęsto zasiedlone. Dzisiaj wciąż jeszcze niewiele odkryliśmy, ale nie może być inaczej ponieważ dotychczasowe prace archeologiczne, prowadzone przecież na chybił trafił (np przy okazji budowy dróg, czy zbiorników wodnych) potwierdzają, że gdzieby w polską ziemię nie wpić łopaty tam są starożytne osady, zabytki, skarby, skorupy, smętarze, żgliska, obwary,  a nawet kamienne cytadele czy grody, czyli miasta.

Jeżeli zaczniemy kilometr po kilometrze systematycznie robić naloty i kopać w naszej rodzimej ziemi to przekonamy się, że żyło tutaj w starożytności dosyć ludzi, aby wystawić liczne armie i odbywać nie tylko Bitwy nad Dołężą, ale również w Egipcie, Jerozolimie, w Kraju Hetów, w Chinach/Kutaju, w późniejszej Persji, czy w Indiach. Nie są to słowa rzucane na wiatr i w tym artykule to udowodnimy. Ja sam, członkowie Zrzeszenia Słowian, redakcja TV Tagen, wiemy na przykład o olbrzymim starożytnym cmentarzysku kurhanowym zlokalizowanym nad Odrą, o którym archeologowie nie mają pojęcia i nigdy nic nie napisali. Jeżeli zgłosi się do nas archeolog z otwartą głową, odważny, gotów ujawnić tę sensację wbrew układom w tym środowisku i zapewnić POLSKĄ EKIPĘ BADAWCZĄ – bez konsultacji w Niemczech oraz tzw dotacji UE, to chętnie to miejsce wskażemy. Linia Odry to bardzo ważny i ciekawy obszar. Ale nie mniej ciekawy i obfity w obiekty z czasów np. kultury przedłużyckiej i łużyckiej (1600 – 500 p.n.e.) jest obszar wzdłuż Sudetów i Karpat po obu ich stronach, południowej i północnej.

Wikipedia:

Babia Góra (słow. Babia hora, węg. Babia-Gura, niem. Weiberberg) – masyw górski w Paśmie Babiogórskim należącym do Beskidu Żywieckiego w Beskidach Zachodnich (według słowackiej terminologii są to Oravské Beskydy)[1][2].

Najwyższym szczytem jest Diablak (1725 m, niem. Teufelspitze, czyli Diabelski Szczyt), często nazywany również Babią Górą, jak cały masyw. Jest najwyższym szczytem Beskidów Zachodnich i poza Tatrami najwyższym szczytem w Polsce, drugim co do wybitności (po Śnieżce). Zaliczany jest do Korony Gór Polski[3].

 

Czytaj dalej

Adrian Leszczyński: GENETYCY NA TROPIE POCHODZENIA EUROPEJCZYKÓW, CZĘŚĆ 2

 

Zgodnie z zapowiedzią, kontynuuję temat pochodzenia Europejczyków przedstawiając kolejny artykuł o badaniach genetycznych. Jest on częścią drugą niniejszego zagadnienia. W części pierwszej przedstawiłem 4 naukowe prace genetyków skupiając się przede wszystkim na niedawno odkrytych próbkach kopalnego DNA i ich męskich haplogrupach (tzw. Y-DNA). [1]  W niniejszym artykule oprócz wyników badań Y-DNA przedstawię także wyniki niektórych badań autosomalnych. Badania Y-DNA informują o haplogrupie genetycznej przekazywanej za pośrednictwem męskiego chromosomu Y – stąd nazwa Y-DNA. Haplogrupa ta dziedziczona jest z ojca na syna, czyli tylko w linii męskiej. Istnieje też haplogrupa mtDNA (mitochondrialna), która dziedziczona jest w linii żeńskiej. Natomiast badania autosomalne dotyczą wszystkich możliwych linii, których każdy człowiek ma ogromną ilość. Na podstawie szczątków ludzkich, badania autosomalne są w stanie pokazać statystyczne podobieństwo zmarłego człowieka do różnych populacji ludzkich, w tym do populacji współczesnych – narodów, grup etnicznych, rodów, rodzin itp. Dlatego wnoszą one niebagatelną wartość do problematyki pochodzenia ludzi.
Poniżej prezentuję kolejne prace naukowe, którymi kierowali Iñigo Olalde i Lara M. Cassidy. Przedstawiam ponadto pracę doktorską, którą napisał Christian Sell oraz ważny projekt genetyczny, którym kieruje Piero Favero. Przy okazji omawianych prac jeden z podtytułów poświęcony jest badaniu pochodzenia Piastów Mazowieckich.

Czytaj dalej

Odcięta Noga Byka/Tura, część 9.5: Andis Kaulins (Łotwa) – Etruskowie o Niebie Gwieździstym i Plejadach/Kurakach/Babkach oraz Christian Mandon (Francja): RITES CULTES – COUTUMES suivi de : Romulus, un rite exemplaire…

Etruskowie o Niebie Gwieździstym i Plejadach/Kurakach/Babkach

tłumaczenie Czesław Białczyński©

 Uwaga: tekst oryginalny©; teksty zewnętrzne(encyklopedyczne); tekst tłumaczony©;  tekst autorski Czesława Białczyńskiego ©;

Wątroba z Piacenzy – odkryty w 1877 roku w Gossolengo koło Piacenzy we Włoszech zabytek w formie wykonanego z brązu modelu wątroby owcy[1]. Zabytek epigraficzny języka etruskiego. Obecnie przechowywana jest w Museo Civico w Piacenzie[2].

Artefakt ma wymiary 126×76×60 mm i waży 636 gramów[3]. Wykonany został około 100 roku p.n.e., przypuszczalnie w okolicach Chiusi lub Cortony[4]. Miał przeznaczenie religijne i służył haruspikom do nauki sztuki wróżenia z wnętrzności zwierząt[5].

Zewnętrzny margines wątroby podzielony jest liniami na 16 pól, odpowiadających 16 rejonom nieba. Wnętrze podzielono na 24 pola, zaś spód na 2. W każde z 52 pól wpisane zostało imię bóstwa, zazwyczaj w formie skróconej. Część imion powtarza się. Wśród wymienionych bóstw są tin (Jowisz), uni (Junona), catha (bóg słońca), cel (matka-ziemia), fufluns (Bachus), hercle (Herakles), selvan (Silvanus), usil (słońce), tivr (księżyc)[2].

Etruska „Brązowa Wątroba” z Piacenzy, Włochy: Starożytny Gwiezdny Plan Astralny i Kalendarz – rozszyfrowane przez Andisa Kaulinsa


Etruskowie założyli Rzym. Według Herodota byli Lydianami [Ledianami, Lęgami-Lęchitami z Małej Azji C.B], którzy mogli przekazać wiedzę faraonom i na kontynent europejski, w tym wiedzę o piśmie, co zostało zawarte w legendzie Cadmusa. Etruskańska Brązowa Wątroba z Piacenza jest starożytnym „rzymskim haruspeksem”* znanym z astronomii i wieszczbiarstwa, ale nie została do tej pory rozszyfrowana.

[CB – także w legendzie Irlandczyków o scytyjskim dawcy pisma – mówi się o tym, że język goidelc i alfabet Ogham do Irlandii przyniósł ‚scytyjski król’ Fenius Farsaid. Co ciekawe zapisy w alfabecie Ogham są wyryte na kamieniach i z wyglądu przypominają jednocześnie pismo od-sznurowe.

Fenius – Wejnus – Weniks – Wijniks – Fenix – Wijnyjusz;

Farsaid – Warszyda  – czyli syn Raha Warsza;

Wijniks Warszyda – scytyjski król, który przyniósł  język i pismo do Irlandii;

goidelc – godele/godonie/gądka/gadka –  boskie słowo i pismo – sznurowe lub ryte;

Wijniks Syn Boatha według Irlandczyków – czyli Byty, wnuk Magoga.

Dla nas to jednak, pewniej syn Budy – Kyja Budy Rusego, czyli jednego z odrodzonych z Pąpów Siedmiu Kruków, protoplasty ludu Budynów].

Jak tutaj pokażemy, Etruskańska Brązowa Wątroba z Piecenzy była planistrą nieba, starożytną mapą gwiezdną i kalendarzem, używającym tego samego systemu orientacji gwiazd i gwiazdozbiorów, co Gilberta Sky Dome w Mikronezji, używany przez wyspiarzy dla nawigacji oceanicznej:

Czytaj dalej

Praslowianie.pl: Nowe mapy

Na zaprzyjaźnionej stronie Praslowianie.pl pojawiły się ciekawe nowe mapy. Polecam CB

 

Słowiańska Europa – Genetyka

Do badań migracji populacji ludzkich, które to migracje miały miejsce na przestrzeni tysiącleci, bardzo pomocną stała się genetyka. W oparciu o badania mutacji (rzadkich zmian) występujących w męskim chromosomie Y i dziedziczonych przez kolejne pokolenia, genetycy są w stanie z dużym prawdopodobieństwem określić zarówno czas kiedy dana mutacja pojawiła się po raz pierwszy w genomie, jak również w oparciu o porównanie i rozmieszczenie badanych próbek, określić kierunki migracji populacji ludzkich. Są w stanie określić gdzie i kiedy pojawił się na Ziemi pierwszy człowiek (tzw. Y-Adam), a w szczególności kiedy i którędy jego potomkowie dotarli do Europy, i dalej na tereny obecnej Polski. Drogę takich migracji opartą na badaniach genetycznych można prześledzić w zakładce Skąd nasz RÓD.

 

Czytaj dalej

Adrian Leszczyński: GENETYCY NA TROPIE POCHODZENIA EUROPEJCZYKÓW, CZĘŚĆ 1

GENETYCY NA TROPIE POCHODZENIA EUROPEJCZYKÓW, CZĘŚĆ 1
WSTĘP

W bieżącym 2017 r. ukazało się wiele prac genetyków opisujących historię pochodzenia Europejczyków. Prace te zawierały liczne próbki kopalnego DNA, czyli pobrane ze szkieletów ludzi zamieszkujących nasz kontynent tysiące lat temu. Temat opublikowanych prac naukowych jest bardzo szeroki. Analiza danych w nich zawartych mogłaby zająć setki stron. Ponadto wciąż powstają kolejne prace naukowe przez co wciąż poszerza się pole dyskusji.
Niniejszy artykuł nie jest ani streszczeniem ani recenzją powstałych prac naukowych. Komentowanie tekstów naukowych jest bowiem niekończącym się zajęciem. Miejscem takich komentarzy są m.in. fora naukowe. Dlatego w artykule skupiam się na tym, co z punktu widzenia odkrywania prawdy o pochodzeniu Europejczyków jest według mnie najważniejsze. Mam tu na myśli analizę próbek genetycznych, a konkretnie ich haplogrup, subkladów i mutacji. Ponieważ w tym celu najbardziej wyrazisty obraz daje analiza próbek męskiego chromosomu Y (tzw. Y-DNA), to swoją krótką analizę opieram właśnie na nich. Dotyczy to także próbek pochodzących z Polski, których niestety wciąż jest bardzo mało, co utrudnia, ale nie wyklucza dotarcia do prawdy o pochodzeniu Polaków. Mimo, iż wciąż brakuje kompleksowego opracowania dotyczącego historii genetycznej dawnych mieszkańców Polski, to jednak pewne wnioski nasuwają się z dotychczasowych badań.
Temat badań genetycznych jest zagadnieniem bardzo szerokim i stale rozwijającym się. Artykułów na ten temat można by napisać nieskończoną ilość. Wziąć też należy pod uwagę fakt, iż następne badania dopiero są prowadzone, a jeszcze inne powstaną w przyszłości. Mając tego świadomość, pozostawiam ten temat otwarty. Stąd tytuł artykułu opatrzony jest wyróżnikiem „część 1”. Kolejne części tego zagadnienia mogą bowiem powstać. W najbliższym czasie planuję opublikowanie kolejnego artykułu związanego z badaniami genetycznymi i odkrywaniem pochodzenia mieszkańców Europy. Tytuł tego kolejnego artykułu będzie taki sam jak niniejszego, z tą różnicą, że będzie on uzupełniony dopiskiem „część druga”. Jest kwestią otwartą czy powstaną kolejne części tej „genetycznej” serii. Tematów z dziedziny genetyki populacyjnej na pewno nie będzie brakować do omówienia. Wszystko zależeć będzie od woli i determinacji w pisaniu kolejnych części. W każdym razie pozostawiam sobie otwartą furtkę, że w każdej chwili kolejne artykuły o tym zagadnieniu mogą powstać.
Część pierwsza, niniejsza, skupia się na czterech rozprawach międzynarodowych zespołów naukowych. Poniżej przedstawiam ważne teksty oparte o badania genetyczne, którymi przewodzili: Iain Mathieson, Mark Lipson, Alissa Mittnik i Lehti Saag. Przy okazji zahaczam o kilka innych genetycznych prac naukowych, powstałych we wcześniejszych latach.

Czytaj dalej

Prasłowianie.pl: Siódmy Rondel.

Siódmy Rondel.

21 listopada 2017r.

Około 7 i pół tysiąca lat temu, w postaci Kultury Ceramiki Wstęgowej, a później Lendzielskiej, z naddunajskich kultur Vinča i Starčevo, na nasze ziemie wkroczyło rolnictwo. W Kulturze Ceramiki Wstęgowej jako pierwsi na świecie produkowaliśmy sery (ok. 5500 r. p.n.e., Kujawy) i jako pierwsi w Europie uprawialiśmy żyto (ok. 5000 r. p.n.e., Dzielnica koło Opola).
Wraz z Kulturą Lendzielską na naszych ziemiach zaczęły pojawiać się wielkie owalne drewniano-ziemne konstrukcje nazywane rondelami (ok. 5000 r. p.n.e.). Ich średnica wahała się między 70 a 180 m. Były to konstrukcje, których funkcji do dziś archeologowie nie potrafią odgadnąć. Mówią o nich jako miejscach kultu, obserwatoriach astronomicznych, już rzadziej o ich walorach obronnych. Na dzień dzisiejszy, na terenie Polski odnaleziono ich sześć. Z jednej strony jest ich mało zważywszy na fakt, że w sąsiednich krajach odnaleziono ich w sumie grubo ponad setkę. Z drugiej strony, gdyby nie one (nawet stosunkowo niewielka ich ilość) dalej ktoś mógłby przypuszczać, że na naszych ziemiach w tamtym czasie nic się nie działo, poza wizytami zagranicznych sąsiadów, którzy zostawiali po sobie potłuczone garnki, teraz odkrywane przez archeologów.

Czytaj dalej

Profesor Zofia Kurnatowska o rzekomej pustce osadniczej na terenach Polski we wczesnym średniowieczu. (2008)

Ceramika Przeworska (koniec  epoki rzymskiej)

Oto co napisała profesor Zofia Kurnatowska w swojej pracy:

NOWE SPOJRZENIE NA GENEZĘ CERAMIKI

WCZESNOŚREDNIOWIECZNEJ opublikowanej w Archeologia Polski, t. LIII: 2008, z. 1

PL ISSN 0003‑8180
„Po pierwsze, wykazano wyraźnie w najnowszych badaniach, iż szereg dużych stabilnych osiedli ze schyłku starożytności zbadanych w Wielkopolsce i w niektórych rejonach Polski środkowej nie upada gwałtownie w połowie V w., lecz trwa co najmniej do końca tego stulecia, a może wchodzi w wiek następny (wykorzystano tu również datowanie dendrochronologiczne; por. np. T. Makiewicz 2000; 2001; B. Abramek 1994)”
„Już dziś można stwierdzić, że tak uwypuklana w pracach naszych kolegów krakowskich „pustka osadnicza” przynajmniej na ziemiach Polski środkowo‑zachodniej nie znajduje potwierdzenia w nowszych badaniach, podobnie jak i podkreślana radykalna zmiana obrządku pogrzebowego, która rzekomo miała mieć miejsce w okresie przejścia ze starożytności do wczesnego średniowiecza.”
Dla tych, którzy nie mają ochoty wgłębiać się w temat niech to oświadczenie  wystarczy. Jest to kolejny gwóźdź do trumny Allo Allo, który jak sądzę kręgi naprawdę ściśle naukowe w światku archeologii dobrze już znają, bo mija 9 lat od publikacji. Jednak oczywiście nie zmienia to nic dla tych wszystkich idiotów, którzy publicznie dalej brną w ślepą uliczkę opowieści o Polakach którzy spadli z Bagien Prypeckich w V wieku n.e. i zajęli całą cywilizowaną Europę, podobnie jak dzisiaj Islamiści.

Czytaj dalej

Uragh Stone Circle, czyli Kamienny Krąg Łabędzia Uraka

Kamienny Krąg Uragh – jakże zaskakująco potrafią się wiązać różne fakty, kiedy znamy odpowiednie tło dziejowe. Tutaj wszak sięgali w czasach głębokiej starożytności swoim osadnictwem i wyprawami żeglarskimi Wenedowie (męskie DNA R1a1a). Nazwa tego miejsca nawiązuje bezpośrednio do starożytnego sumeryjskiego Ptaka Uraka/Uragkha.Co ciekawe Krąg znajduje się na Półwyspie Barania Głowa. Może to przypadek a może nie, skoro gdy chodzi o megalityczne budowle przeważnie okazuje się, że nie ma żadnego przypadku, a ich położenie, wszelkie kąty w pionie i poziomie pomiędzy kamieniami, ich ułożenie względem osi magnetycznych Ziem i geomantycznych a także astronomicznych gwiazdozbiorów i dat cyklu rocznego, jest przemyślane i zgodne z datami i parametrami gwiazdowymi niemalże do metra, stulecia w przeszłości i sekundy kątowej na nieboskłonie. Łabędź Urak miał odlecieć w Epoce Babilońskiej, kiedy to grzebano królującego od 4025 roku p.n.e. Skrzystego Tura/Byka/Dzika zabitego przez Zaratusztrę z początkiem kolejnej Epoki  – Skrzystego Barana (2012,5 p.n.e. – 1. n.e.)

 

Ten reportaż o Kamiennym Kręgu Łabędzia Uraka w południowo-zachodniej Irlandii, poświęcam Pamięci Naszych Przodków, którzy tworzyli Wielkie Królestwo Północy.

 

Czytaj dalej

Wojciech Pastuszka [Archiwum 2012]: Kompleks świątynny z Orkadów starszy od Stonehenge (Archeowieści)

Publikuję ten archiwalny artykuł z Archeowieści dlatego, że Świątynny Kompleks z Ness of Bordgar związany jest z ludem o haplogrupie R1a, który przebywał na Orkadach w czasie o jakim tutaj mowa. CB

Odkryty kilka lat temu w Ness of Brodgar na Orkadach kompleks neolitycznych budowli jest starszy od egipskich piramid i kamiennych konstrukcji w Stonehenge.

Wykopaliska w Ness of Brodgar. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: genevieveromier

Ness of Brodgar to młodziutka gwiazda neolitycznej Brytanii. Na pierwsze ślady zakrytych cienką warstwą ziemi kamiennych konstrukcji naukowcy natrafili podczas badań geofizycznych w 2002 r. Jednak minęło jeszcze kilka lat nim zaczęli sobie uświadamiać, jak niezwykłe są to ruiny.

Początkowo archeolodzy myśleli, że natrafili na prehistoryczną osadę. Zmienili jednak zdanie, gdy w wykopach ukazały się niezwykle grube mury kilku wielkich budowli. Obecnie uważają, że są to pozostałości dużego kompleksu świątynnego – najpewniej najważniejszego miejsca neolitycznych mieszkańców Orkadów.

źródło: http://archeowiesci.pl/2012/01/03/kompleks-swiatynny-z-orkadow-starszy-od-stonehenge/

Czytaj dalej

Kościelna fałszywa baśń o chrześcijaństwie jako Kamieniu Węgielnym Europy

Kościelna fałszywa baśń o chrześcijaństwie jako Kamieniu Węgielnym Europy

Skrzydlaty Byk/Tur, Skrzydlaty Lew, Skrzydlaty K-RAk/K-RUk/K-RAb (Kruk/Sokół/Ragrog-Łabędź) i Skrzydlaty Wodnik ze Słońcem Epoki Ryb.

Czy słyszał ktoś kiedyś o tym żeby niższa i mniej rozwinięta cywilizacja podbiła nowocześniejszą, bardziej zaawansowaną, dysponującą większą wiedzą, lepiej zorganizowaną? Czy słyszał ktoś kiedyś żeby słabsze i gorsze wyparło lepsze?

Jedyny przykład takiego stanu rzeczy znamy z ekonomii, gdzie gorszy pieniądz wciąż wypiera lepszy. Bierze się to stąd, że pieniądz to nienaturalny, sztuczny twór, który nie ma nic wspólnego z przyrodzonym/naturalnym procesem produkcji i obiegu dóbr.

Wiem, że wielu Wolnych Ludzi uważa, iż nie powinniśmy zbyt wiele uwagi poświęcać dominującej w Polsce religii. Nie powinniśmy się też według nich przejmować płaskimi materialistami, ich propagandą  i całą działalnością, która zmierza donikąd. Także jak oni uważam, że każdy Polak ma prawo wybrać sobie taki system wierzeń jaki mu się podoba i wraz z innymi jemu podobnymi osobami, tworzyć wspólnotę plemienną, która pozwoli mu się w pełni zrealizować, a przy okazji rozbuduje i wzbogaci naszą Polską Rodzinę/Naród + Państwo/Wspólną Organizację Ponadplemienną. Podzielam te argumenty, które mówią, że należy skupić się na pracy u podstaw i robić swoje, nie tracić energii w narzuconych przemocą sporach zastępczych, rozwijać własne struktury nie wtrącając się w egzystencję innych struktur. Jeżeli chcą żyć w swoich religijnych światkach, a to chrześcijaństwa i jego Kościoła Watykańskiego czy innego kościoła, a to w materializmie i jego Kościele Naukowym, mają do tego prawo i nic nam do tego.

Z drugiej strony istnieją fakty, których ignorować nie sposób i zasady, których lekceważenie według Prawa Przyrodzonego (Naturalnego) prowadzi w sposób pewny do fatalnych skutków.

 

Czytaj dalej

Profesor Andis Kaulins: Starożytna Ceramika i wczesne kultury – Potwierdzenie pochodzenia cywilizacji Sumeru i Egiptu z Królestwa Północy

Andis Kaulins: Starożytna Ceramika i wczesne kultury

© tłumaczenie Czesław Białczyński

Andis Kaulins

STAROŻYTNA Ceramika i WCZESNE KULTURY

Czarnomorskie kultury powodziowe
Sztuka ceramiczna i liniowa (LBK, BK)
Bałtowie, kultury Morza Czarnego, Sumerowie i faraonowie

  

Baltic Culture ca. 5000 BC– Dnieper Donets 5000 BC

Obrazy mówią więcej niż słowa. Wzornictwo i kultury ceramiczne są w udowodniony sposób ze sobą powiązane. Kulturą łączącą Północ z Południem z okresu domniemanego „przelania się” Morza Czarnego (Potopu) ok. 5600 roku p.n.e. – jak zauważyła zmarła Marija Gimbutas z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA) w swej monumentalnej pracy poświęconej prehistorii europejskiej „Cywilizacja Bogiń – Świat Starodawnej Europy”  – jest Kultura Dniepr-Doniec.

Mapa wydarzeń jakie zaszły na skutek domniemanego Potopu Morza Czarnego około 5600 roku p.n.e.

Czytaj dalej

RudaWeb: Kto kogo pod Dołężą?

ieczde

Miecze wojów kultury łużyckiej

Lechici walczyli z Nordykami i pokonali ich. Mogła to być jednak wojna domowa pomiędzy potomkami sznurowców. Na gruncie genetyki na razie jesteśmy skazani na wnioski pośrednie, bo brak oficjalnie potwierdzonych kluczowych faktów. Pewniej możemy wnioskować w oparciu o znany cykl rozwoju kultur archeologicznych.

Czytaj dalej