Dlaczego Polska Rzeczpospolita Szlachecka przestała być mocarstwem?

Ksiądz Stanisław Pietrzak – Ród R1a macierzą Praindoeuropejczyków i Słowian
Nowe wiadomości z genetyki rzutujące na genezę języków słowiańskich i indo-irańskich (R1a) oraz celtycko-germańskich (R1b) – warto przeczytać u księdza Stanisława Pietrzaka, tutaj tylko część nowego materiału, opublikowanego 22 marca 2016. CB:

Już blisko 250 lat temu uczeni stwierdzili istnienie jakiegoś podobieństwa i pokrewieństwa między językami Europy a językami Indii, a potem także Iranu, Pakistany i kilku tamtejszych krajów sąsiednich. Od tego czasu naukowcy pytają, czy i gdzie istniała jakaś ich mała praojczyzna, gdzie mogły powstać wspólne innowacje językowe i na jakich zasadach po rozpadzie pierwotnego języka praindoeuropejskiego powstały dialekty, już jako odrębne języki indoeuropejskie (grupy kentumowej i satemowej) i rozprzestrzeniły się na odległych sobie kontynentach: indyjskim i europejskim. Innymi słowy: jakie populacje przeniosły je z Europy na Wyżynę Irańską i Półwysep Indyjski lub – odwrotnie – stamtąd do Europy? Czy jest jakiś specjalny znak rozpoznawczy tej ludzkiej grupy, która by znalazła się po obydwu stronach: indo-irańskiej i europejskiej? Gdzie i kiedy ta praindoeuropejska grupa żyła i rozwijała się?
Niezmiernie wielką pomocą w rozwiązaniu tych pytań okazały się badania genealogii genetycznej i genetyki populacyjnej.
Dzięki genetyce, zwłaszcza genealogii Y-DNA już raczej wiemy, że tą ojczyzną, gdzie formowały się praindeoeuroejskie języki nie był jakiś geograficzny region, lecz migrujący w czasie od około 20.000 a.c. (przed Chr.) do około 6000 lat a.C. ze środkowo-wschodniej Azji do Środkowej Europy genetyczny ród R1a. Dzięki kolejnym, europejskim migracjom gałęzi tego rodu, uległy iondoeuropeizacji i bratni, zasadniczo zachodnioeuropejski ród R1b oraz staroeuropejskie rody I1 i I2, rozproszone prawie po całej Europie, zwłaszcza północnej, już w okresie polodowcowym, t.j. od około 12.000 lat a.C.
Rozwój rodu (genetycznej haplogrupy) R1a ilustruje poniższa tablica i drzewo genealogiczne Rodów R1a i (skrótowo) R1b
http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/polacy1.htm#Praindoeuropejczycy
Zajawka
– czym są waluty kryptograficzne
– czym się różnią kryptowaluty od walut elektronicznych
– jak się generuje kryptowaluty
– brak centralnego emitenta
– https://
– czym są adresy
– czym jest portfel
– przygody z bankami
Cały film zobaczysz na:
http://porozmawiajmy.tv/czym-jest-bit…
Dzieje Słowian, Wielka Lechia część 5
5.a. Cz.1/4. Kroniki niemieckie o Polskim Imperium Lechito-Wandalitów i antyczne nazwy Polaków.
Najstarsze kroniki niemieckie opisując powstanie państwa niemieckiego, opisały dokładnie, sławne z wojen germańsko rzymskich plemiona jako Słowian, Wiślan i Lechitów. Link do kroniki węgiersko czeskiej z końca XI w. https://books.google.ca/books?id=uZoA… Roczniki Długosza http://polona.pl/item/192557/4/ Tu stare mapy pokazujące Kraków w kraju Wandalitów nad Renem i w Niemczech wschodnich http://www.jassa.org/ TU O OTRUCIU HOSTIĄ CHROBREGO PO ZDOBYCIU PRZEZ NIEGO RZYMU: https://youtu.be/y8IVwoM9wCg UKRYWANA POLSKA ARCHEOLOGIA https://youtu.be/IaW23574QDs O Lechitach Vindelikach wikipedia angielska https://en.wikipedia.org/wiki/Vindelici
Philip Earl „Chrzest i nawrócenie Mieszka I”
05-04-2016 | Rzeczpospolita
Rozmowa z Philipem Earlem, amerykańskim historykiem mieszkającym w Polsce, autorem książki „Nawrócenie i chrzest Mieszka I”, której nowe, rozszerzone wydanie jest już dostępne w księgarniach.
Plus Minus: Obchodzimy obecnie 1050-lecie chrztu Polski. I jak na zamówienie, prasa donosi, że niedawno odkryto kronikę z czasów Mieszka I – obejmuje nawet lata, gdy był on jeszcze poganinem. Pan jest jednym z niewielu uczonych, którzy przeczytali ten tekst. Czy to prawda, że zawiera on opisy jego intymnego życia ze swoimi siedmioma żonami?
Strażnik Wiary Słowian – I SSŚŚŚ – Stanisław Ciszewski (1865 – 1930)
Stanisław Bronisław Ciszewski (ur. 8 grudnia 1865 w Krążku, zm. 27 maja 1930 w Warszawie) – polski etnograf, profesor Uniwersytetu Lwowskiego.
Był synem górnika Piotra i Anny z Cichowiczów. Kształcił się w gimnazjach w Częstochowie i Piotrkowie Trybunalskim (nie ukończył), uzyskał dyplom podaptekarza. W latach 1888–1889 pracował jako kustosz Działu Zoologicznego Muzeum Etnograficznego w Warszawie. W 1889 wyjechał na studia do Pragi, gdzie przez rok kształcił się na uniwersytecie w zakresie językoznawstwa i filozofii (m.in. pod kierunkiem Tomasza Garrigue Masaryka). W latach 1890–1891 studiował językoznawstwo na uniwersytecie w Zagrzebiu, następnie prowadził studia etnograficzne w Museum für Volkerkunde w Berlinie (1891–1895), wreszcie studiował historię, geografię i slawistykę na uniwersytecie w Lipsku (1895–1896). W Lipsku obronił pracę doktorską Künstliche Verwandtschaft bei den Südslaven (1897).
O dziejach Słowian w Jarstwie i wełniarstwie
Ważne wiadomości o dziejach Słowian-Hiperborejczyków znane doskonale Polakom w XIX wieku przytacza Konstanty Moes Oskragiełło w swojej książce poświęconej jarstwu (wegetarianizmowi) i wełniarstwu (zdrowej odzieży) z 1888 roku. Przytoczymy je tutaj byśmy mieli świadomość, że dla ludzi w epoce romantyzmu nie było niczym dziwnym iż Słowianie to Hiperborejczycy, a bogowie greccy pochodzą od bogów słowiańskich. Przytoczymy też tutaj fragmencik książki Alfreda von Seefelda w tłumaczeniu Konstantego Oskragiełły „Jarstwo i jarosze”, gdyż ten Niemiec potwierdza i w swojej książce, że Niemcom przed epoką Hitlera równie dobrze były znane te same fakty 0 Słowianach, oraz o pochodzeniu systemu bóstw greckich. Niemcy w XIX wieku wiedzieli że Wandale, Goci, Swewowie to Słowianie, dopiero potem za czasów Bismarcka i Goebbelsa zaczęli udawać Greków, czyli przestali cokolwiek rozumieć . I zdaje się, że nie rozumieją do dzisiaj.
Jesteśmy Wszechświatem stającym się świadomym siebie.
Jesteśmy Wszechświatem stającym się świadomym siebiehttp://wolnemedia.net/ezoteryka/jestesmy-wszechswiatem-stajacym-sie-swiadomym-siebie/
NASZA ODPOWIEDZIALNOŚĆ OD POCZĄTKÓW STWORZENIA
Starożytne nauki mówią, że zadaniem istot ludzkich jest bycie opiekunami planety na której żyjemy. Zostaliśmy powołani do tego, aby troszczyć się o żyjące tutaj rośliny i zwierzęta oraz chronić naturalne piękno Ziemi. Jesteśmy Ziemi potrzebni pomimo, iż z braku świadomości i niewiedzy krzywdzimy jej ekosystemy oraz szkodzimy sobie sami. A jednak jesteśmy jej potrzebni, bo gdyby było inaczej, to by nas tu nie było.
Według nowoczesnej nauki wszystko we wszechświecie wibruje w określonych częstotliwościach. Każdy przejaw natury jest manifestacją energii o określonych częstotliwościach.
Nasza Zadruga: Elżbieta Wierzbicka [Wela]
W kolejnych pokoleniach naszej Zadrugi, która z polskiego drzewa rozlała się szeroko po całym świecie nie brak nigdy artystycznych talentów, a przy tym wybitnie zaangażowanych w sprawy Przyrody i Matki Ziemi. Taką osobą bez wątpienia jest pochodząca z rodu Tillów – Elżbieta Wierzbicka, występująca publicznie pod artystycznym mianem Wela. Ponieważ mnie osobiście, jako członkowi rodziny i zadrugi nie wypada jej tutaj wychwalać, przedstawię ją obiektywnie oczami innych, w związku z wystawą jej prac jaka właśnie zakończyła się w Instytucie Francuskim w Krakowie (2-30 marca 2016)

Magdalena Worłowska
Wela to artystka wszechstronna, z wykształcenia graficzka działająca w wielu mediach takich jak instalacja, rzeźba czy malarstwo i rysunek. Prezentowane w Instytucie Francuskim w Krakowie dzieła są są uniwersalnym odczuciem przyrody. Wela to artystka wszechstronna, z wykształcenia graficzka działająca w wielu mediach takich jak instalacja, rzeźba czy malarstwo i rysunek. Studiowała na ASP w Krakowie, od wielu lat mieszka we Francji, a tworzy w różnych miejscach na świecie. Jej prace odwołują do relacji człowieka z człowiekiem i innymi żywymi organizmami i w tym sensie są ekologicznie zaangażowane. Prezentowane w ramach wystawy w Instytucie Francuskim w Krakowie (od 02.03-30.03.2016) dzieła są uniwersalnym odczuciem przyrody wpisującym się w określony kontekst. Można to ująć w ten sposób, że nie egzystują w abstrakcyjnej sferze idei, ale proponują dialog pomiędzy obszarem sztuki, a życiem.
Tymoteusz Plewa Łuniewski (1847 – 1905) – Strażnik Wiary Słowian
Tymoteusz Plewa-Łuniewski herbu Łukocz, pseudonim Larys (ur. 24 stycznia 1847 w Sokołowie Podlaskim, zm. 20 kwietnia 1905 w Warszawie) – polski ziemianin, wynalazca, racjonalizator, meteorolog, etnograf, archeolog, agronom i społecznik, członek Cesarskiej Akademii Nauk w Sankt Petersburgu
Słowiańskie pochodzenie słów, część 1 – Kamil Dudkowski

http://porozmawiajmy.tv/slowianskie-pochodzenie-slow-czesc-1-kamil-dudkowski/