Pamiętniki Stanisława Pagaczewskiego – Początek Wojny 3 września 1939

Pamiętniki Stanisława Pagaczewskiego – Początek Wojny 3 września 1939

O godzinie 2.30 budzi nas pukanie. Wchodzi Żarnecki (Jerzy Żarnecki – patrz Wikipedia – CB), asystent Adama (Adama Bochnaka – patrz Wikipedia – CB) z uniwerku. Ma spojrzenie „w poważnym stanie”.

Czytaj dalej

Adam Bochnak (1899- 1974) – Strażnik Wiary Słowian i historyk sztuki, a Pamiętniki Stanisława Pagaczewskiego i ukrycie Insygniów UJ w 1939 roku

Adam Bochnak (1899 – 1974) – Strażnik Wiary Słowian i historyk sztuki

Ponieważ w związku z podjęciem przez Radę Miasta Krakowa tematu nadania imienia Stanisława Pagaczewskiego jednej z ulic Krakowa odżyły dawne dzieje – między innymi sprawa ukrycia we wrześniu 1939 roku przez Stanisława Pagaczewskiego i Adama Bochnaka Insygniów Uniwersytetu Jagiellońskiego, a także tajemniczego „zaginięcia” tychże insygniów po wojnie w 1944-45 roku, postanowiliśmy z żoną (Anną Pagaczewską) podrążyć Pamiętniki Stanisława Pagaczewskiego z owego kluczowego czasu jakim był okres od 30 sierpnia 1939 roku do 3 września oraz następne miesiące.  Od jutra, 30 sierpnia 2017 roku, codziennie do 3 września będę publikował  fragmenty z owych pamiętnych dni.

Dla historyków dziejów Krakowa i Uniwersytetu Jagiellońskiego nie jest żadnym odkryciem jak bliskie, właściwie „rodzinne” były związki Adama Bochnaka ze Stanisławem Pagaczewskim , a przede wszystkim z profesorem Julianem Pagaczewskim, którym Adam Bochnak opiekował się/pracował w Ciężkowicach do dnia jego śmierci. Pamiętniki potwierdzają w całej rozciągłości tę ścisłą więź i współdziałanie zarówno w Tajnym Nauczaniu w Ciężkowicach, gdzie Pagaczewscy mieli swój dom i gdzie zamieszkali w czasie wojny, ale także we wcześniejszych wspólnych akcjach na Uniwersytecie i w Polskiej Akademii Umiejętności w chwili, gdy zbliżali się do Krakowa Niemcy.  Zarówno dziadek mojej żony Julian Pagaczewski, jej ojciec Stanisław, jak i Adam Bochnak uniknęli aresztowania i być może rozstrzelania czy wywózki do niemieckich obozów koncentracyjnych (jak inni profesorowie i pracownicy naukowi UJ) dzięki udziałowi w tajnej komórce owej przedwojennej konspiracji, która przygotowywała polskie zabytki i relikwie narodowe do uratowania przed niemieckimi okupantami. Między innymi ukryła ona Insygnia Uniwersytetu Jagiellońskiego tak, że także Rosjanie po II wojnie światowej ich nie odnaleźli. Pamiętniki rzucają ciekawe światło na początek wojny widziany oczami młodego człowieka zaangażowanego od początku w konspirację, z perspektywy Krakowa. W tym artykule pragnę przybliżyć  sylwetkę  Adama Bochnaka jako Strażnika Wiary Słowian, ten fakt bowiem nie jest znany z jego oficjalnej biografii.

Na początek jednak wspomnienie wnuka Adama Bochnaka o nim, z Gazety Wyborczej z roku 2014

Pożegnania

Adam Bochnak (1899-1974)
Wnuk

Adam Bochnak

Adam Bochnak urodził się w Krakowie 17 września 1899 roku i z tym miastem związał niemal całe życie osobiste i naukowe. Był synem kupca Władysława i Józefy z d. Spysz.

W 1917 zdał maturę w krakowskim Gimnazjum św. Anny (obecnie Liceum Ogólnokształcące nr 1 im. Bartłomieja Nowodworskiego), a następnie rozpoczął studia na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jako student historii i historii sztuki walczył w szeregach krakowskiego batalionu Legii Akademickiej, który stanowił część obsady pociągu pancernego „Śmiały”, działającego na froncie ukraińskim na przełomie lat 1918/1919.

Czytaj dalej

Stanisław Pagaczewski; Pamiętnik z lipca i sierpnia 1944 – Rabunek i paniczna ucieczka Niemców oraz Volksdojczów ze stolicy GG – Krakau!

Zdecydowaliśmy z żoną o publikacji krótkiego fragmentu pamiętnika naszego Taty (dla mnie był ojcem bardziej niż mój własny ojciec, który mnie opuścił, kiedy miałem 7 lat), po to żeby przypomnieć w Rocznicę Powstania Warszawskiego młodym Polakom o tym czym była II Wojna Światowa, i jaki był prawdziwy rozmiar ludobójstwa i rabunku Polski przez Niemców. Czytając ten wojenny pamiętnik uświadamiamy sobie jak cienka była linia naszego własnego życia. Mogło nas nie być w ogóle na świecie! Mnie i Ciebie. Nas Polaków. I was także, Nasze Dzieci i Wnuki.

Niestety Niemcy uciekając w popłochu do końca próbowali zwerbować Polaków do walki przeciw Sowietom, a stosowali do tego celu groźby polegające nawet na rozstrzelaniu, jeśliby ktoś nie chciał kopać okopów na linii Krakowa. W tym czasie wywozili z miasta wszystko co przedstawiało jakąkolwiek wartość. Nie muszę dodawać, że już na początku swojego pobytu ukradli co najlepsze kamienice i zajęli mieszkania ich właścicieli wysyłając ich często do Auschwitz. 

Tak się składa, że Stanisław Pagaczewski prowadził przez całe swoje życie codzienne zapiski z tego co się wydarzyło. Były to notatki bardzo osobiste, więc nigdy nie ujawnimy ich i nie wydamy drukiem. Można jednak opublikować wybrane ich fragmenty. I tak właśnie zdecydowaliśmy, jeśli idzie o koniec wojny i Paniczną Ucieczkę Panów Świata z okupowanego kraju.

Jestem zdania, że Polacy pokazali Niemcom olbrzymią moralną przewagę nad nimi. To, że Polacy nie dokonali masowej, idącej w miliony rzezi Niemców w finale i po II Wojnie Światowej, jest wystarczającym dowodem Wielkości Narodu Polskiego  i niezaprzeczalnym dowodem wyższości naszej Słowiańskiej KULTURY nad germańskim zwyrodniałym Antyczłowieczeństwem/Antyhumanizmem, WYROSŁYM W ZADZIWIAJĄCY SPOSÓB NA CHRZEŚCIJAŃSKIM PODŁOŻU.

To zwyrodnienie pokazywał zresztą cały Zachód grubo przed II Wojną Światową, rozpoczynając w XVII wieku podboje kolonialne świata i grabież na niespotykaną skalę oraz barbarzyńskie postępowanie wobec mieszkańców podbitych krajów i ludobójstwo miejscowej ludności połączone z jej chrystianizacją. Był to Zachód nie tylko germański: Wielka Brytania, Belgia, Holandia, Niemcy, Francja – ale także Włochy, Portugalia, Hiszpania oraz Wschód, czyli Rosja Imperialna przekształcona w Sowieckie Imperium Zła.  Od XVIII wieku w ten sam sposób Niemcy, Austria i Rosja „kolonizowały” Polskę. 

Myślę, że Atypolonizm jaki obserwujemy obecnie w wielu krajach (o niby wysokiej kulturze!) w Europie, a także w Rosji, jest wynikiem tej wielkiej lekcji moralnej i kulturalnej, jakiej udzieliła im Polska, i udziela nadal, stojąc zawsze po stronie słabszych i wyzyskiwanych.

PAMIĘTAJCIE MŁODZI POLACY ZAWSZE O TYM, CO NAM ZROBILI NIEMCY – NIGDY NIE MYŚLCIE O NICH EMOCJONALNIE, LECZ ZAWSZE Z ŻELAZNĄ LOGIKĄ I ŻELAZNĄ KONSEKWENCJĄ. TĘ SAMĄ MIARĘ STOSUJCIE TEŻ ZAWSZE DO ROSJI. ZWŁASZCZA DZISIAJ W ROCZNICĘ POWSTANIA WARSZAWSKIEGO, 1 SIERPNIA, W GODZINĘ „W” – 17.00 – 1944 – bądźcie tego świadomi.

WIECZNA SŁAWA I CHWAŁA WSZYSTKIM POLAKOM, KTÓRZY ODDALI ŻYCIE ABYŚMY MY MOGLI ŻYĆ W WOLNEJ POLSCE!

NIECH ŻYJE WOLNA POLSKA I NIECH NA WIEKI WIEKÓW TAKA POZOSTANIE – TAK NAM DOPOMÓŻ BÓG!

Czytaj dalej

Niemiecka codzienność

Niemiecka codzienność

To tak, dla przykładu wszystkim zwolennikom PO, których podobno w Polsce nadal mamy 20-26%. Czy ci ludzie są w pełni władz umysłowych? Normalny człowiek już dawno powinien dobrze rozpoznać czyich interesów oni pilnują w Warszawie, w polskim Sejmie.  Ta partia jest totalnie skompromitowana i kompromituje się nieustannie nadal każdego dnia. Pewien dureń, lewak, dziennikarz pożal się Boże, należy powiedzieć raczej Propagandysta Czerwonej Sotni – PIOTR SZUMLEWICZ, opowiadał niedawno przez pół godziny na Youtube, że nie ma żadnej wojny w Europie i wojnę wymyślił sobie J. Kaczyński.

Popatrzmy, to tylko ułamek całości, nie ma tutaj żadnego poważnego zamachu – jest tzw. codzienność.

Czytaj dalej

Profesor Bogusław Wolniewicz – Trzecia a Czwarta RZESZA Niemiecka.

Profesor Bogusław Wolniewicz – Trzecia a Czwarta RZESZA Niemiecka.

indeksProf. dr hab. Bogusław Wolniewicz analizuje haniebną skłonność Niemiec do rozwalania Europy. Analogie a rebours między nazistami (czyli Niemcami) a obecnymi pacyfistami(także Niemcami) pod wezwaniem Angeli Merkel.
Dobra analiza, tyle tylko, że częściowo trafiona. Profesor czasami fatalnie się myli. Tym razem także nie drąży do głębi, zwłaszcza stosunku Niemiec do Słowian. Stosunek Niemiec do Polski/Słowian nic a nic nie zmienił się między III Rzeszą a IV Rzeszą – ten sam kolonializm, ta sama wyższość i buta, tyle że teraz ukryte pod płaszczykiem przyjaźni, która jest tylko cienką warstwą pudru obłażącego paskudnie, kiedy Polacy przejmują rządy nad własnym krajem.

Czytaj dalej

Przyszłość Polski: Silne Międzymorze, czyli jak uniknąć dominacji 2012 – 2050.

Przyszłość Polski: Silne Międzymorze, czyli jak uniknąć dominacji
Imperium Jagiellonów XVw
W tle kolorem pomarańczowym namalowano dawny zasięg Imperium Hunów – Guniów Chytiłły-Hatiłły-Otiłły (germ. Atylla, Attyla), czerwone paski to imperium Jagiełły-Jogaiłły (germ. Yagella, Yogailla) i jego potomnych w Unii Węgiersko-Czesko-Polskiej.

Aresztowanie Trechlebowa w Rosji pokazuje, że kiedy dotykamy tematu słowiańskich bogów nieuchronnie dotykamy istoty Systemu Pan – Niewolnik. Skoro analizując słowa i znaki dochodzimy do zdefiniowania nowego Ładu Społecznego, zwyczajne słowo i zwykli pisarze, stają się wrogami numer 1 Systemu. Podobnym wrogiem dla Zachodu stał się Julian Assange człowiek, który współtworzył WikiLeaks i jest jej oficjalną „twarzą”. No cóż Trechlebow okazał się ekstremistą, który używa faszystowskich symboli, bo wszak swastyka to symbol  faszystowski według rosyjskich władz. Nie słowiański, aryjski, hinduski, buddyjski – faszystowski. Jeden z zarzutów tak właśnie brzmi – Rozpowszechniał wydawnictwa z symbolami faszystowskimi. Brawo. Kim jest Assange wiemy, zwykłym podłym gwałcicielem pokojówek w Szwecji.

Czytaj dalej