Tajemnica Srebrnego Byka z Radymna a Przemyski System Kopców i Świętych Wzgórz

Tajemnica Srebrnego Byka z Radymna a Przemyski System Kopców

Oto wygląd znaleziska, które ważyło według jednych relacji 0,84 kg a według innych 1,5 kg srebra próby 82%. Jest to posąg wykonany z blachy lub litego srebra, pozłacany, z oczami wysadzanymi drogimi kamieniami , najprawdopodobniej diamentami.

Od ponad 200 lat badaczy, archeologów ale także wszelkiego rodzaju poszukiwaczy skarbów fascynuje tajemnica Srebrnego Byka z Radymna. W artykule, który tutaj przytaczamy za portalem Odkrywcy.pl, a który został opublikowany w maju 2011 roku w „Archeologii żywej”  kilka faktów zastanawia i nakazuje wnikliwą analizę zdarzenia. Pierwszy z nich to, zatajenie prawdy przed austriackimi władzami, ewidentny dowód na działalność Strażników Wiary Przyrodzonej w Galicji w momencie dokonania odkrycia i kiedy decydowały się losy skarbu, czyli w roku 1826.

Czytaj dalej

Winicjusz Kossakowski – ZNACZENIE MITÓW

Winicjusz Kossakowski – ZNACZENIE  MITÓW

 

Postrzegam MIT jako przedłużenie historii narodu, sięgającej aż do początków stworzenia i do samego Boga.     Z mitów wylęgają się ideologie religijne, które pełnią rolę lepiszcza narodu. Tworzą prawo boskie, a więc niepodważalne przez człowieka, i dają możliwość budowania siły, która zapewnia przetrwanie narodu.

Naród posiadający zapisane mity, historię i bohaterów, pomimo niekorzystnych dziejów, ma szanse na przetrwanie a nawet na odrodzenie. Za przykład może posłużyć historia Greków.

Pod okupacją turecką naród stracił swoją narodowość i język. Po I Wojnie Światowej władcy tego świata zapragnęli mieć starą historię zapisaną w mitach greckich.

Odtworzono granice.

Do władzy zawsze znajdą się chętni.

Podjęto olbrzymią pracę, nauczenia Greków greckiego języka i udało się.

Świat ma Greków i Grecję.

Bez greckich mitów i dorobku kulturalnego, taka sztuczka była by niemożliwa.

 

Inny przykład.

Czytaj dalej

Czesław Białczyński – "Syntetyczna historia Polski" z roku 1987

Czesław Białczyński – Syntetyczna historia Polski z roku 1987

© by Czesław Białczyński

Nie mogę się nadziwić jak pojemny i szero-formułowy okazał się jako forma liryki, czyli poezji współczesnej, nasz krakowsko-warszawski wynalazek z lat 1980-1990, czyli KODYZM POLSKI.

Popatrzcie na ten utwór wygrzebany z szuflady, który był publikowany przeze mnie w 2191 numerze „Przekroju” w 1987 roku.

Toż to jest dzieło jak ruska lokomotywa, pędzi niczym ruski szeroko-torowy pociąg towarowy  przez śnieżystą Syberię w ciemną totalitarną noc, bez żadnych hamulców.

Ta poezja, bo to poezja, buduje nastrój liryczny i patos i wprowadza w nastrój patriotyczny, i jednocześnie stanowi rodzaj odezwy, agitki wzywającej do mobilizacji, mimo że nie zawiera ani jednego słowa!

Mało tego nie ma w tym utworze ani jednej sylaby, ani nawet jednej litery.

Był to w 1987 roku, w czasach ciemności Stanu Po-Wojennego, niewątpliwy pokaz tryumfu myśli ludzkiej i pokaz siły twórczej i dowód wprost na absolutną niemożność zakneblowania słowa!

Czytaj dalej

Piotr Har-Dao Jagodziński (Vilāsa Bhikkhu) – Uważność oddechu

Jerzy Przybył – Zduchy
Przedrukowujemy z Sasana.pl fragment nadesłanego przez Piotra „Har-Dao” Jagodzińskiego opracowania na temat  uważności oddechu.

Oddech to połowa Duszy

Oddech nie tylko w buddyzmie, w jodze, ale w każdej medytacji odgrywa zasadniczą rolę. W ogóle panowanie nad oddechem i właściwym rytmem oddychania ma wielki wpływ na właściwe dotlenienie każdej cząstki naszego organizmu a to z kolei pozwala właściwie ukrwić i dotlenić najgłębsze zakamarki serca i mózgu. Właściwe oddychanie pozwala właściwie myśleć, osiągnąć spokój i czystość wewnętrzną… – to zresztą truizmy, ale może nie dla wszystkich jest to takie oczywiste. Jak oddychasz, jak stąpasz, jak się trzymasz, co jesz, jak śpisz – to cię kształtuje, tym jesteś. przy czym jak stąpasz i jak się trzymasz – to część nie tylko postawy fizycznej ale postawy życiowej i duchowej, nie mówiąc rzecz jasna o jedzeniu i oddychaniu – co oczywiste.

Czytaj dalej

Jacek Dobrowolski o książce Leszka Kolankiewicza "Dziady. Teatr Święta Zmarłych", czyli o Jaryle i Jarunie

Dziady. Teatr Święta Zmarłych czyli o Jaryle i Jarunie

Jerzy Przybył Jaruna- Jaryło

Przytaczamy za Taraką artykuł Jacka Dobrowolskiego o Dionizosie, Jaryle i Jarowicie, ponieważ uważamy że powinien się on znaleźć  na wszystkich forach rodzimowierczych i to nie tylko w Polsce – ten artykuł domaga się szybkiego przetłumaczenia na angielski i inne języki. Będziemy to proponować autorowi w związku z otwarciem naszych anglojęzycznych stron. Zbiór cennych spostrzeżeń i pewna dokumentacja istnienia kwestionowanych obrzędów i śladów, których nie mam po prostu czasu przedstawiać i dokumentować dla potrzeb różnych niedowiarków  i Wikipedystów kwestionujących niektórych bogów. Można dodać, że Jarowit i Jaryło pod różnymi nazwami to wszechsłowiańskie postacie i obrzędy i można by je tutaj rozwinąć i uzupełnić o postacie zawsze występujące chłopaka i dziewczyny – króla i królowej wiosny a w Rosji także o dwustronne kukły które mają dwa oblicza – męskie i żeńskie – stąd jest pewne dla mnie iż to są Kirowie Pór Roku.

Czytaj dalej

Internauci pod nadzorem Wielkiego Brata

Prawnik radzi, jak wycofać się z ACTA

 Profesor Genowefa Grabowska uważa, że nie ma problemu z wycofaniem się Polski z porozumienia ACTA. Kierownik Katedry Prawa Międzynarodowego Publicznego i Prawa Europejskiego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego wskazuje nawet premierowi Donaldowi Tuskowi, jak należy to zrobić.

„Rząd uznał, że ACTA nie jest dla Polski i Polaków dobre. Pan premier to odkrył – dobrze, ale szkoda, że po podpisaniu – i napisał list do przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej Josepha Daula. Joseph Daul kilka dni przed napisaniem tego listu oświadczył, że ACTA jest martwe, więc list pana premiera nie jest niczym dla lidera europejskiej frakcji ludowej odkrywczym, skoro przewodniczący już to wie. Jaki ma zatem ten list skutek prawny? Żadnego. Stan prawny jest taki, że ACTA jest umową podpisaną przez Polskę. Nie podpisały jej m.in. dwa tak znaczące państwa Unii Europejskiej, jak pierwotni członkowie: Holandia i Niemcy. Natomiast podpisanie umowy międzynarodowej zobowiązuje państwo do poddania tej umowy dalszej procedurze. Tak jest wedle konwencji wiedeńskiej o prawie traktatów z 1969 r.” – napisała prof. Grabowska.

„Pan premier mówi, że nie ma możliwości wycofania polskiego podpisu. Polemizowałabym z tym, bo jeżeli państwo podpisuje, to aktem jednostronnym może wycofać podpis. Ale uznajmy, że takiej możliwości nie ma. Czy zatem Polska nie może nic zrobić na gruncie prawnym? Może. Konwencja wiedeńska o prawie traktatów w art. 18 wskazuje, że państwo ma obowiązek nieudaremniania przedmiotu i celu traktatu, który podpisało, mówi jednocześnie, że państwo – jeżeli podpisało ten traktat – nie może czynić nic przeciw niemu, dopóki nie ujawni, że nie zamierza stać się stroną tego traktatu. Co to znaczy – „nie ujawni, że nie zamierza stać się stroną”? – wyjaśnia dalej specjalistka od prawa międzynarodowego. – „Trzeba złożyć oświadczenie, które może mówić: wycofujemy podpis; to oświadczenie może być skierowane do tych, którzy podpisali, i oznajmić tak, jak stanowi treść międzynarodowej konwencji, której Polska jest stroną: nie chcemy, nie zamierzamy stać się stroną ACTA.”

„Wtedy mamy sprawę z prawnego punktu widzenia jasną: takie oświadczenie woli państwa wywołuje skutek prawny – i wywoła, bo o tym mówi konkretny przepis” – podsumowuje profesor Genowefa Grabowska.

 

Internauci pod nadzorem Wielkiego Brata

Czytaj dalej

Dlaczego poganie nie chcą Jahwe?


 

Jest to pytanie zadane przez FEANARA

O ile mi wiadomo Feanaro jest Duchem Ognia ze współczesnej bajki o Tolkienie.

Na podstawie tego co napisałeś, oceniam twój wiek na 10 – 12 lat.

Duchu Ognia masz trudności w zrozumieniu przeczytanych tekstów i obcych słów. Filozofię i ideologię pozostaw starszym.  Zgłoś problem swojej pani a otrzymasz pomoc w postaci nauczania indywidualnego i nikt ci nie będzie mógł wlepić pały. Poza tym,  jesteś niegrzeczny, co sugeruje  wychowanie w obcej kulturze.

Nie wiem czy znasz pana, który się nazywał Adam Mickiewicz i wykładał na paryskiej Sorbonie. Był on zwolennikiem teorii, która przypisywała Słowianom reformę religijną Zaratustry. Sam Zaratustra miał mieć imię ZałatustRa, co tłumaczy się na Złote usta boga. (Ra = bóstwo egipskie). Znaczenie imienia wpisuje się w teren, czas  i działalność reformatora religijnego.

Drugie znaczenie: „Właściciel stu wielbłądów”mija się ze współczesnym datowaniem.

Czytaj dalej

Panteon Bronisława Trentowskiego i Świątyni Światła Świata – jednak identyczne? – próba porównania

©® by Czesław Białczyński, Jerzy Przybył

część  I

Jerzy Przybył – Czarnogłów (Trzygłów)

Wydaje się, że trudno o dwa bardziej różne panteony niż ten przedstawiony w książce Tadeusza Linknera „Słowiańskie bogi i demony”, który jest panteonem autorstwa wybitnego filozofa polskiego XIX wieku Bronisława Ferdynanda Trentowskiego i panteon Świątyni Światła Świata.

Wydaje się. Właśnie! Dowiedziemy w tym wieloczęściowym artykule, że tylko się wydaje, bo w rzeczywistości te dwa panteony są niemalże identyczne, a różnica między nimi sprowadza się do przypisania niektórym bogom imiennie innej funkcji, przy uwzględnieniu tejże funkcji i jej położenia w strukturze Kręgu Koła Bogów, lub niektórym bogom innych imion własnych przy zachowaniu ich funkcji.

Czytaj dalej

Winicjusz Kossakowski – Dagome Iudex – Panie kieruj mną (odpowiedź na artykuł z National Geografic)

Winicjusz Kossakowski – Dagome Iudex – Panie kieruj mną

Mieszko I

Dagome Iudex  – Panie kieruj mną.

W odpowiedzi
na artykuł   zamieszczony w National Geographic Nr 2 (luty) 2012r .

Proszę mi wybaczyć, że pisząc ten tekst, nie zdążam prosto do celu.
Po prostu – chciałbym być właściwie zrozumiany, stąd biorą się dodatkowe wyjaśnienia. Może i nudne, ale konieczne.
Historia, podobnie jak religia, jest narzędziem polityki. Wykorzystuje się niechęć większości społeczeństwa do używania własnego rozumu.
Łatwiej jest zjeść w restauracji odpowiednio przyrządzoną dziczyznę podaną na talerzu, niż samemu upolować dzika.
W polityce, myśliwymi są – trzymający władzę. Kucharzami – historycy i kapłani, pichcący gotową strawę zwaną  ideologią, na uczelniach i w kruchtach.
Lud, odpowiednio oświecony (czytaj wymóżdżony), jest zwykłym narzędziem i tylko narzędziem w ręku władzy. Im głupszy, tym bardziej spolegliwy. Ze spolegliwego narodu można ukuć potężne narzędzie służące do przetrwania gatunku, lub broń niszczącą.
Wszystko zależy od polityki trzymających władzę.

Czytaj dalej

Zasięg Wenedów (Wędów), Lugiów (Lęgów) i Neurów (Nurów) – kontra dalszym fałszerstwom niemieckim

Zasięg Wenedów (Wędów), Lugiów (Lęgów) i Neurów (Nurów) – kontra dalszym fałszerstwom niemieckim

Mapa przedstawia sytuację od 8000 p.n.e. do 4000 p.n.e. – Zasięg Wenetów [kliknij]

[Mapa na kanwie map zamieszczonych w książce Tadeusza Millera “3000 lat Państwa Polskiego”. Zasięg został wyznaczony przez pana Millera i w zasadzie pokrywa się z zasięgiem określonym dla Wenetów przez H. Łowmiańskiego, z tą różnicą, że Łowmiański zaznaczył też Wenetę na południu Wysp Brytyjskich i w Walii, na półwyspie Bretońskim gdzie Kręgi Carnacu – Czernca oraz osadnictwo Wenedów w Hiszpanii i Anatolii ]

Ponieważ ostatnio w Internecie pojawia się coraz więcej mapek przedstawiających niby to w obiektywnym świetle zupełnie fałszywy obraz zasięgu terytorialnego i przynależności plemion do rzekomego etnosu Germanii zamieszczamy tutaj kilka map dla sprostowania tej inwazji propagandowej prowadzonej w stylu iście goebelsowsko-hitlerowskim.

Oto wersja Goebels – Hitler z roku 2012:

Przedstawia rzekomą sytuację od 750 p.n.e do 400 n.e.

Czytaj dalej

Świątynie Światła Świata: Licheń bogini Licho, Góra Trygława w Kazimierzu i kompleks Ślęża -Wieżyca -Radunia – Walim

Licheń i Licho

Jako że tekstu i obrazu tutaj niewiele dorzucam modlitewną, sprzyjającą skupieniu muzykę Wiary Przyrodzonej pochodzącą z Tybetu – w sam raz do naszych sanktuariów eklektycznych pogańsko-katolickich pasującą. Niech nas natchnie swoją mocą i wibracją na nowy tydzień.

Tibetan mantra chant – OM

CB

Oto co nam ku czci Bogini Licho zbudowano – a to dosyć ciemna bogini – jedno z trzynastu Ciemnych Bóstw Podziemnych

Czytaj dalej