Najważniejszy Komunikat kodystyczny WSZECHCZASÓW – o najwyższym priorytecie informacyjnym – z 1981 roku (Archiwum 2010)

Komunikat kodystyczny WSZECHCZASÓW – o najwyższym priorytecie informacyjnym

Copyright © by Czesław Białczyński – Komunikat  200619810620 – pod

Dla przypomnienia w kontekście nadchodzącej (jutro) publikacji artykułu Przed-Litera B – Teodora Koscha, tutaj sprzed ponad 40 lat Nieskończoność – Komunikat Wszechczasów – poprzez te same litery – pozornie „p” i „d”, ale faktycznie odwrócone „p” = „g” i ukryte „b”. Przypomnienie tego Komunikatu Kodystycznego Wszechczasów jest jak najbardziej na Czasie – Zdaje się że Duch Czasu wprost do Nas w tej ksztynie, w tym wikle RzeczyIstności PRZEMAWIA.

Czytaj dalej

BezChaosowania (Czesław Michałowski): Lirnik [1843] T. Lenartowicz (Dedykowane VEDAMIROWI- Cezaremu Stawskiemu)

Lirnik [1843] T. Lenartowicz

Dedykuję ten utwór naszemu współczesnemu Lirnikowi Cezaremu Stawskiemu. Dziękuję mu za wszystkie piękne, mądre i tak bardzo potrzebne pieśni jakie dla nas pisze, komponuje i śpiewa. Sława! Najmocniej polecam kanał Vedamira na yt: https://m.youtube.com/channel/UCfgItl…
Z całego serca podłączam się do tej dedykacji. CB

Czytaj dalej

Agnieszka Lisztwan i Adrian Markowski o antologii poezji Odrodzenie Bogini

O antologii poezji Odrodzenie Bogini

Odrodzenie Bogini to antologia poezji celebrująca kobiecą moc i nawołująca do akceptacji kobiecości. Czytelnik znajdzie w niej wiersze dziesięciu autorów, z których każdy inaczej, na swój sposób, odnosi się do kobiecości. Jest mistycznie i baśniowo, ale także humorystycznie, sensualnie, filozoficznie. Na pewno jest to poezja niestandardowa, odznaczająca się wysokim poziomem, nawołująca do refleksji i rozwoju.

 

Czytaj dalej

Projekt poetycki – „Odrodzenie Bogini”.

PROJEKT POETYCKI: „Odrodzenie Bogini”.

Zapraszamy do wspólnego projektu poetyckiego „Odrodzenie Bogini”.
Projekt ma na celu wydanie antologii poezji w temacie odzyskiwania i celebrowania kobiecej mocy (więcej o tematyce przeczytasz poniżej). Jest to projekt otwarty zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn.

Agnieszka R. Lisztwan (Agniweda): Wiersze inspirowane Wiarą Przyrodzoną

(Agniweda): Wiersze inspirowane Wiarą Przyrodzoną

Oto wiersze-gęśćby i śpiew-piosnki Strażniczki Wiary Przyrod(zone)y Słowian Agnieszki R. Lisztwan (Agniwedy). Cieszę się, że w Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata jest tak wielu wspaniałych, zdolnych, zacnych, światłych Wolnych Ludzi. Życie z Wami jest Prawdziwą Przyjemnością. CB

SŁOWIANIE

O Ludzie Słońca – tak pierwotny,
Nastaje punkt w czasie zwrotny.
Odzyskać swoje korzenie
Może w końcu nasze plemię.

W meandrach rzeki czasu
Zatopiły się wedy praczasów.
Zagubione historie zbierajmy,
Nowe z nich pieśni śpiewajmy.

Strażnicy Wiary Przyrodzonej
Przybywajcie pospołem.
Chwalcie stare mądrości,
Sława niech w sercach zagości.

Czytaj dalej

Iwona Sobczak – Słowianie

Iwona Sobczak – Słowianie

 

Zofia Stryjeńska – Bracia Miesiące

Słowianie

Jestem z narodu
który niesie słowo
dobre dla przyjaciół
dla wrogów złe
usłyszą je ich uszy
język nie wypowie
pozostaną niemi

Jestem z narodu
który niesie słowo
dla przodków szepcę
wspomnienie ogrzane
lampką znicza
poję ich łzą
karmię płatkami chryzantem

Jestem z narodu
który niesie słowo
wkładam je
w usta dziecka
i daję z dumą Tobie
usłysz
zrozum
wypowiedz

 

Toruń 2004,

1 sierpnia Godzina W, 17.00 – Czesław Białczyński „Duch Lechii” w rocznicę Powstania Warszawskiego) [Archiwum 2015]

© by Czesław Białczyński

flaga_polska

„Duch Lechii”

Codziennie rano kiedy budzę się

w mym materialnym bycie,

wróciwszy z innych światów do życia

dziękuję naszym Słowiańskim Bogom.

Za to że dali mi polską krew,

że pozwolili mi iść pewną ścieżką

przez kraj tak bogaty i szeroki,

jak szeroko otwarte polskie serce,

jak bogata polska dusza i obrządek,

jak mocna polska wiara i Ród,

umiłowanie Przyrody, Ładu i Swobody.

Czytaj dalej

Aleksandra Radlak – „Miała być, a nie było”

„Miała być, a nie było”

 

© by Aleksandra Radlak

 Dla Lidki

 

 Kiedy wąż wgryza ząb w mroczną noc i w brzask dnia

tonie w mgle światło świata,

oczy gwiazd tracą żar

mieszka czerw w skórze smoka, larwa łże z pychą lwa…

                                  Idzie łania poprzez las, szumią źdźbła, szumi wiatr        

                                  

Echo szepce polityką, ekonomią pluje strach

solipsyzmem upojone czcze umysły zżera piach.

Zgubne słowo, zgubny krok…

„kędy iść?” pyta człek

                                   a we mchach szumią źdźbła; szumi dąb, szumi świerk.

 

Pędem w pęd, szturmem w szturm, lękiem w lęk, gwałtem w gwar

oswojony z bębnem wojny człowiek prze ciałem w cwał

dalej, hen, w miejski zgiełk,

o ciszy cicho-sza

                                 Pędzi łania poprzez las, szumi świerk, milczą drwa.

 

I wołają: „ma być wojna!”, „Bracie, już, w brata bij!”,

elitarne człeko- gady, mówią: „tnij”, mówią „rżnij”

kędy iść: w światło? W cień?

„ą”, „ę’, „ą”- duma człek…

                                   Nowy świerk wzrasta wzwyż, łania śpi, szumi łęg

  Czytaj dalej